
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe
- mam pytanie, jak...
mam pytanie, jak poradzić sobie z potwornym lekiem wysokości?
Kasia W-ka
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry,
z tego co Pani pisze lęk znacznie utrudnia Pani życie. Jak domyślam się, mimo nowego mieszkania na 8 piętrze nie wyobraża sobie Pani nie kontaktować się z mamą, myślę, że jak najbardziej powinna Pani ten kontakt utrzymać, porozmawiać z mamą o Pani lęku. Przede wszystkim myślę, że w takiej sytuacji najważniejsze jest podjęcie terapii fobii w nurcie behawioralnym lub poznawczo-behawioralnym. Te działania terapeutyczne są zwykle krótkoterminowe i skuteczne.
Pozdrawiam
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Małgorzata Korba-Sobczyk
Dzień dobry Pani Kasiu
Aby poradzić sobie z lękiem najpierw potrzebuje Pani zrozumieć naturę doświadczanego lęku. Lęk jest to skutek przeceniania zagrożenia oraz niedoceniania własnej zdolności do poradzenia sobie z sytuacją pozornie niebezpieczną. Aby zmniejszyć lęk możemy pracować nad zmniejszeniem poczucia zagrożenia lub zwiększeniem poczucia własnej możliwości poradzenia sobie.
Na pewno jest to droga pełna wyzwań ale pokonanie lęku sprawi że Pani życie stanie się łatwiejsze i zobaczy Pani jak zmiana sposobu myślenia może wpłynąć na całe Pani życie.
pozdrawiam
Małgorzata Korba-Sobczyk

Zobacz podobne
Czuję, że ten perfekcjonizm zaczął mnie dosłownie przerastać. Odkąd pamiętam, zawsze każdy coś ode mnie chciał.
Wszyscy oczekiwali, żebym był najlepszy, ciągle wysokie wymagania czy to rodzice, czy też w szkole. Później sam zacząłem sobie takie stawiać i stało się to częścią mojego życia. Każdy błąd, każda drobnostka wywołuje we mnie ogromne!! poczucie winy.
Chcę być jak najlepszy, naprawdę, ale nie potrafię. Strasznie mnie to przytłacza i zabiera radość z życia. Ciągle tylko się zadręczam, choć wiem, że w wielu przypadkach bezpodstawnie. W pracy robię dosłownie to samo, rozkładam wszystko na czynniki pierwsze i non stop się zadręczam. Ostatnio pomyliłem adres mailowy klienta, niby błahostka, a przez prawie dwa tygodnie ta myśl mnie dręczyła...
Myślałem sobie: że mogłem być bardziej uważny, bardziej się postarać, a znowu zepsułem…
Chciałbym jak każda normalna osoba nie przejmować się byle błędem, mieć jakiś balans, na pewno ułatwiłoby mi to życie. Bardzo proszę o radę.
Nadciśnienie, ból po lewej stronie żeber, opuchlizna pod piersią ,kołatanie serca. Czy to nerwica czy zaburzenia lękowe?
Mam wrażenie, że utknęłam w jakimś błędnym kole, bo każda decyzja zawodowa, nawet ta najmniejsza, wywołuje u mnie totalny stres. Serio, wysłanie maila albo zgoda na projekt potrafią być dla mnie jak misja niemożliwa. Boję się, że jedna zła decyzja może rozwalić wszystko – karierę, przyszłość, cały mój plan na życie! A przez to, zamiast działać, odwlekam wszystko, tracę czas i tylko nakręcam ten cały lęk.
Czuję, że to odbija się na mojej pracy i efektywności

