
- Strona główna
- Forum
- inne, zaburzenia lękowe, zaburzenia neurologiczne
- Jak poradzić sobie...
Jak poradzić sobie z psychosomatycznym bólem związanym z korzystaniem z Instagrama?
Konwalia
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Pani problem brzmi jak klasyczny przykład somatyzacji, gdzie stres lub lęk objawia się fizycznym bólem bez medycznej przyczyny. To nie jest "głupie" gdyż wiele osób doświadcza tego, zwłaszcza przy nowych wyzwaniach jak prowadzenie Instagrama. Szpital psychiatryczny nie jest pierwszym krokiem; lepiej zacząć od pomocy specjalisty.
Somatyzacja to mechanizm, w którym nieświadome emocje, lęk czy stres przekładają się na objawy fizyczne, np. ból w boku lub gniecenie. Dolegliwości mijają po usunięciu "wyzwalacza" , bo redukują stres, ale to nie rozwiązuje źródła problemu.
Często wiąże się z traumą, stresem lub trudnościami w wyrażaniu emocji. W Pani przypadku łączy się z pasją do koni i fotografii a nowe konto to radość, ale podświadomie budzi lęk. Ból w lewym boku przy siedzeniu pasuje do somatoformicznych dolegliwości mięśniowo-szkieletowych.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Bruno Mikrut
Dzień dobry,
To wcale nie brzmi głupio:) Psychika potrafi generować uczucie napięcia i różne odczucia w ciele. Szczególnie kiedy pojawia się silny lęk albo poczucie, że musisz coś zrobić, żeby przestało. Twój organizm uczy się reagować napięciem na jakieś skojarzenie.
Warto poszukać profesjonalnego wsparcia, skoro problem wpływa na Twoje życie i odbiera Ci coś, co lubisz. Jako pierwszy krok polecam pójść do psychiatry ambulatoryjnie, zwłaszcza kogoś, kto specjalizowałby się w pracy z lękami i OCD. Psychiatra może zdecydować, czy jest potrzeba udania się do szpitala. Na obecną chwilę można poczytać o technikach relaksacyjnych (jak np. techniki mindfulness) i wykorzystać je, kiedy będą pojawiały się myśli o gnieceniu.
Pozdrawiam,
Bruno Mikrut
Joanna Cichosz
Dzień dobry,
Opisane przez panią doświadczenie może być męczące i wywoływać spory niepokój, ale nie brzmi „głupio”. Wygląda to bardziej na natrętne myśli i silne skupienie uwagi na odczuciach z ciała, które zaczynają tworzyć błędne koło: pojawia się lęk i oczekiwanie bólu - > ciało się napina - > odczucie staje się wyraźniejsze - > rośnie potrzeba „pozbycia się” problemu, np. usunięcia czegoś z Instagrama. To, że gniecenie mija po usunięciu bodźca, może chwilowo przynosić ulgę, ale jednocześnie utrwala mechanizm lękowy. Warto potraktować to jako sygnał, że poziom napięcia psychicznego jest duży i dobrze byłoby skonsultować się ze specjalistą (psychologiem lub psychiatrą), zwłaszcza jeśli takie myśli zaczynają ograniczać Pani funkcjonowanie. Sama myśl o konsultacji czy nawet hospitalizacji nie oznacza czegoś złego, tylko, że szuka Pani pomocy i chce zrozumieć, co się dzieje.
Pozdrawiam serdecznie
Joanna Cichosz
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Sytuacja, w której lęk manifestuje się jako realne odczucie fizyczne, nazywana somatyzacją, jest bardzo uciążliwa, ale nie jest Pani winą ani powodem do wstydu. Pani umysł stworzył połączenie między sukcesem na Instagramie a dyskomfortem w ciele jako mechanizm obronny przed stresem, a usuwanie konta daje tylko złudne poczucie kontroli. Rezygnacja z pasji, która przynosi Pani radość i świetne wyniki, byłaby poddaniem się temu lękowi, dlatego warto poszukać wsparcia specjalisty, by przerwać to błędne koło bez drastycznych kroków.
Zamiast od razu wybierać szpital, warto skonsultować się z terapeutą, który pomoże Pani odzyskać spokój i pozwoli cieszyć się fotografowaniem modeli koni bez uciążliwych objawów. Proszę być dla siebie łagodną i nie rezygnować z tego, co Pani kocha.
Pozdrawiam.
Bożena Nagórska
Karolina Jatczak
Witam Pani Konwalio,
Opisane przez Panią objawy muszą być bardzo uciążliwe i rozumiem, że utrudniają one cieszenie się pasją, jaką jest fotografia. To, co Pani czuje, wcale nie brzmi głupio. Mechanizmy, w których umysł wiąże stres z konkretnym odczuciem w ciele, są znane i mogą być formą reakcji psychosomatycznej.
Sytuacja, którą Pani opisuje, ma znamiona zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych (gdzie czynność 'usuwania' staje się przymusem przynoszącym ulgę). Wspomina Pani o szpitalu, to sygnał dużego cierpienia, jednak warto zacząć od konsultacji u lekarza psychiatry w poradni oraz od psychoterapii. Specjalista pomoże Pani 'odczarować' ten mechanizm, dzięki czemu będzie mogła Pani prowadzić Instagrama bez fizycznego dyskomfortu.
Proszę pamiętać, że nie musi Pani rezygnować z tego, co kocha, by odzyskać spokój.
Odpowiednio dobrana terapia pozwala przerwać to błędne koło.
Pozdrawiam serdecznie,
Karolina Jatczak

Zobacz podobne
Dzień dobry, co zrobić w sytuacji, kiedy partner od jakiegoś czasu jest całkowicie bez humoru, ciągle smutny , bez chęci do niczego , nie pomaga w domowych obowiązkach , mamy dziecko nie interesuje się co ma w szkole, co się dzieje u nas. Postanowił mnie zostawić, nie chce podjąć jakiejkolwiek próby rozmowy, ani pomocy, nie chce iść do psychologa. Mówi, że nie ma powodów do radości. Że jest mu dobrze w ciszy i samotności. Nie poznaję swojego partnera. Nie wiem co robić. Proszę o jakąś radę. Udało się namówić partnera na wizytę u psychiatry, mówi, że robi to żeby mi udowodnić, że z nim wszystko dobrze. Boję się , że zacznie kłamać w gabinecie. Czy psychiatra ma jakieś sposoby , żeby wyciągnąć prawdę i dojść do jego zachowania? Pytam, ponieważ nie byłam nigdy w takiej sytuacji.

