Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak poradzić sobie z rozstaniem i problemami w relacji przy dziecku z partnerką?

Witam.Mam 39 lat i mam problem z moją obecną partnerką.Od tak sobie zerwała ze mną w święta .Mamy 5 letniego synka i nie wiem gdzie szukać pomocy.Nie chce od niej odejść bo nie chce stracić syna.W naszym związku różnie bywało …ale było też bardzo dużo sygnałów że coś złego się dzieje.Powiedziala mi ze mnie nigdy nie kochała i że dusi się ze mną od samego początku (8lat).Co mam zrobić ?To już moje drugie rozstanie w którym mam dziećmi w pierwszym przypadku moja była mnie zdradzała a tu raczej nic takiego nie miało miejsca. I myślę że ona ma jakiś problem z głową.Jak jej zaproponować pomoc specjalisty
User Forum

Patryk

1 miesiąc temu
Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

widzę, że zależy Panu bardzo na synu.

To, że wasz związek się rozpada, nie oznacza, że musi Pan stracić syna. Ma Pan takie same prawa do jego wychowania jak partnerka. Jeśli martwi Pana możliwość ograniczenia kontaktu z synem przez partnerkę, a porozumienie pomiędzy Państwem wydaje się niemożliwe, warto skonsultować się z prawnikiem lub mediatorem rodzinnym.

Widzę Pana frustrację w kontekście relacji z partnerką, jednak etykietowanie kogokolwiek, jako osoby "mającej problem z głową" nie jest najlepszym rozwiązaniem. Jeśli chce Pan zaproponować jej pomoc specjalisty, to ważne jest, aby nie przedstawiać tego, jak sposób "naprawienia" partnerki, a bardziej jako, np. wsparcie dla was lub dla dziecka.

 

Pozdrawiam serdecznie

Klaudia Dynur

Psycholog, seksuolog w trakcie szkolenia

1 miesiąc temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Elza Grabińska

Elza Grabińska

Panie Patryku,

słyszę, że to, co Pan opisuje, jest bardzo trudnym i bolesnym doświadczeniem. Nagłe rozstanie, szczególnie w święta i przy wspólnym dziecku, może wywoływać ogromne poczucie zagubienia, lęku i bezradności. Naturalne jest, że w tej sytuacji myśli Pan przede wszystkim o synu i o tym, by go nie stracić. Warto na początku oddzielić dwie sprawy. Jedna to relacja partnerska, druga to bycie ojcem. Nawet jeśli związek się rozpada, nie oznacza to automatycznie utraty relacji z dzieckiem. To bardzo ważne, by już teraz myśleć o zabezpieczeniu swojej roli jako ojca i o tym, jak wyglądać będzie kontakt z synem niezależnie od tego, co wydarzy się między dorosłymi.

Jeśli chodzi o partnerkę, zamiast sugerować jej, że „ma problem z głową”, co mogłoby ją tylko zamknąć i zaostrzyć konflikt, lepiej mówić o sobie: o swoim zagubieniu, bólu i o tym, że widzi Pan, jak bardzo oboje jesteście w kryzysie. Jeśli będzie przestrzeń na rozmowę, można spokojnie zaproponować konsultację u specjalisty, np. terapię par, jako miejsce do uporządkowania sytuacji, nawet jeśli nie po to, by być razem, ale by lepiej przejść przez rozstanie i zadbać o dziecko. Równocześnie bardzo ważne jest, by Pan sam poszukał wsparcia dla siebie.  Warto mieć bezpieczne miejsce, gdzie będzie Pan mógł to wszystko poukładać, bez oceniania i bez presji radzenia sobie samemu.

 

Wszystkiego dobrego,
Elza Grabińska, psycholog.

1 miesiąc temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,
sytuacja, którą Pan opisuje, jest bardzo trudna emocjonalnie. W takich momentach warto skonsultować się ze specjalistą – psychologiem – który pomoże bezpiecznie przyjrzeć się temu, co Pan przeżywa, nazwać emocje i zrozumieć dynamikę tej sytuacji.

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

1 miesiąc temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Patryku, bardzo mi przykro, że przez to przechodzisz, szczególnie, że miało to miejsce w Święta. Możesz spróbować poorozmawiać z partnerką, ppowiedzieć, że widzisz, że jest jej ciężko, i że rozmowa ze specjalistą mogłaby pomóc Wam obojgu. Ważne, żeby zaproponować to jako wsparcie, nie przymus, dać przestrzeń. Widzę, że zależy Ci bardzo na synu i martwisz się o kontakty z nim. Niezależnie czy partnerka widzi jeszcze szansę byście tworzyli związek to jako ojciec masz prawo do kontaktów z synem. Gdyby ustalenia co do opieki były z partnerką utrudnione lub niemożliwe warto skorzystać z pomocy mediatora lub prawnika. Serdeczności,

 

Justyna Bejmert 

psycholog

1 miesiąc temu
Tomasz Kawka

Tomasz Kawka

Dzień dobry,

może warto skorzystać z pomocy mediatora rodzinnego, pomoże uregulować wiele spraw między Państwem. Można poszukać tu: https://smr.org.pl/mediatorzy/nowa-baza-mediatorek-i-mediatorow-smr/ 

lub na liście mediatorów przy najbliższym Sądzie Okręgowym.

1 miesiąc temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Jak pomóc mamie?
Jak pomóc mamie? W sumie nie wiem, jak to ubrać w słowa, ale chciałabym pomóc mamie, natomiast nie potrafię jej zrozumieć. Próbowałam z nią rozmawiać, ale każda rozmowa kończy się tak samo, czyli przestaje się odzywać. Mama odeszła od swojego partnera, z którym ma 2 mojego rodzeństwa, wzięła kredyty i kupiła mieszkanie. Wiem, że jest jej ciężko, ale zatraciła się w świecie internetu, a mówiąc prościej w aplikacjach randkowych i stronach dla singli. Ciągle z nimi pisze i spotyka się. Nie mam nic do tego, żeby znalazła swoją drugą połówkę, ale nie w taki sposób. Przyprowadza ich do domu po zaledwie 1-2 spotkaniach, żeby przedstawić rodzeństwu i opowiada, gdzie pracujemy. Wprowadza ich w życie młodszego rodzeństwa (17 i 18 lat) praktycznie non stop, nie myśląc o żadnych skutkach. Gdy już przestają ją interesować, po prostu ich ignoruje. Już kilka razy przychodzili do pracy młodszej siostry, żeby zapytać, co się dzieje i dlaczego mama się nie odzywa. Mama dużo pracuje, ale każdą wolną chwilę spędza na spotykaniu się z mężczyznami, rozmowach telefonicznych bądź siedzi wlepiona w telefon i odpisuje na wiadomości na portalach. Martwię się o nią coraz bardziej, ponieważ odtrąca swoją rodzinę na rzecz obcych ludzi, a do tego jeździ do nich nawet poza miasto i to sama. Nawet na spotkaniach rodzinnych siedzi w telefonie i nie da się jej odciągnąć. Wszystkie wartości, których nas nauczyła, nagle sama łamie a co najważniejsze okłamuje nas. Próbowałam wiele razy porozmawiać z nią i poprosić, żeby trochę zwolniła, ale za każdym razem używa argumentu, że ja i moje rodzeństwo mamy drugą połówkę a ona nie i tym kończy rozmowę. Chciałabym jej pomóc, żebyśmy byli bezpieczni a przede wszystkim ona. Mój tata zmarł (był alkoholikiem), mama przeszła przez raka, jej mama zawsze widziała tylko jej brata, który popełnił samobójstwo, a teraz jeszcze rozpad drugiego małżeństwa przez alkoholizm ojczyma. Jak mogę jej pomóc?
Mój partner cierpi na depresję
Witam Mój partner cierpi na depresję, jest to związane m.in. z tym że od kilku lat jest alkoholikiem, niedawno rzucił picie, ok. 2 miesiące temu, ale jego stan psychiczny jest w opłakanym stanie. Ma leki, w nocy nie może spać, do tego nie może znaleźć pracy, choć kiedyś wiodło mu się bardzo dobrze. Teraz nie może dostać żadnej pracy związanej z jego branżą, dostaje odmowy na rekrutacjach. Do tego spodziewamy się dziecka, to jeszcze dodatkowo napędza strach, że sobie nie poradzimy. Co jako partnerka mogę zrobić, jak mu pomóc? Nie ukrywam, że jego stan też źle na mnie wpływa, cały czas siedzimy w domu, ja wychodzę tylko do pracy, a on zostaje sam z myślami.
Mąż pomaga matce, która nie utrzymuje kontaktu, chyba że coś chce. Jak mu przemówić?

Dzień dobry, 

otóż mamy z mężem taką sytuację, że jego matka nie utrzymuje z nami kontaktu, nie pyta o wnuczkę, dzwoni albo pisze tylko wtedy, jak coś potrzebuje, pożyczyć pieniądze lub by mąż jej w czymś pomógł. 

Mąż jako dziecko bardzo się na niej zawiódł, ma do niej sporo żalu, jednak pomimo że mówi, że więcej jej nie pomoże, bo całe życie jego matka jest osobą bezrobotną, to i tak jak przychodzi co do czego, nie umie jej odmówić. Jego matka umie idealnie robić z siebie ofiarę, brać na płacz . Jak mu otworzyć oczy ?

Po opuszczeniu przez partnera (który nie wspiera finansowo ani emocjonalnie) wpadłam w uzależnienie od alkoholu - bardzo źle się czuję, proszę o pomoc
Witam, dwa lata temu urodziłam córkę, drugą już. W czasie ciąży wyszło, że partner ma długi hazardowe i to ogromne...ciąża zagrożona...tuż po zostawił i pojechał za granicę, dalej kłamał, grał, nie pomagał...płakałam chyba prawie cały czas...skończyłam karmić piersią i kiedyś w tych nerwach sięgnęłam po piwo, by, nie wiem, uspokoić się, zasnąć...I tak od tego czasu piję codziennie i to z 3 lub 4, pracuję po 12 godz dziennie, jak przychodzę usypiam dzieci i piję, bo tylko tak mogę zasnąć, płaczę nadal...to już będzie niedługo półtora roku, pomaga mi to w zaśnięciu, ale całe dnie myślę o wieczorze, że znowu będzie mi ciężko, że będę płakać, on obiecuje, mówi, że się poprawi, ale jak wraca raz na dwa miesiące to woli spać niż mi pomóc czy spędzić ze mną czas...jestem wycieńczona, chciałabym coś zmienić...przestać pić...naprawić nasze relacje, bo ponoć już nie gra od roku, ale to długa historia...Ja opłacam rachunki, utrzymuję dom, dzieci, opłacam opiekunkę, on się nie dokłada praktycznie, czasem jakiś grosz rzuci typu 500zl, nie okazuje uczuć a ja ciągle mu je okazuje, wybaczam, staram się naprawdę, by dzieciom niczego nie brakło mimo ciężkiej sytuacji finansowej, spędzam z nimi każdy dzień wolny, ale jestem już naprawdę zmęczona walką o rodzinę, dzieci, o związek...martwi mnie ze beż tych 3 czy 4 czy 2 czasem piw nie zasnę, jak mam to ogarnąć? Czy walczyć? Wydaje mi się, że on już odpuścił...nawet na urodziny moje, jak był, usłyszałam wszystkiego najlepszego i nawet drobiazgu nie dał mi, zabolało🙄 teraz zamiast ze mną być, woli spać, proszę o pomoc...to tylko część z tego ogólnikowa, dodam, że jak mi nie odpisuje wieczorem to wpadam w panikę i płaczę do rana, aż nie padnę z wycieńczenia...jakiś uraz? Nerwica? Depresja? Źle się czuję psychicznie, nie mam kiedy odpocząć i nie mam wsparcia od tej niby najważniejszej osoby😟
Mama jest tak wierząca, że wszystkim wmawia swoją wiarę, uważa, że niewierzący są źli - a ja właśnie wypisałam się z religii w szkole. Co zrobić?
Dzień dobry! Nazywam się Julia, mam 18 lat.   Z racji, że od kilku miesięcy jestem pełnoletnia postanowiłam wypisać się z religii w szkole, ponieważ nic z tych zajęć nie wynosiłam i siedzenie dodatkową godzinę w szkole słuchając czegoś, co mnie nie interesuje, było moim zdaniem zbędne. Nie chodziła na nie większość mojej klasy, jednak nie to wpłynęło na mój wybór (moja mama w to nie wierzy i twierdzi, że to dlatego, że patrzę na innych i robię to samo, co oni).   Problemem jest właśnie to, że moja mama (bardzo wierząca osoba), gdy się dowiedziała, że wypisałam się z religii wpadła w przysłowiową furię i zaczęła mnie wyzywać i grozić. Wspominałam wiele razy, że to, że nie chodzę na religię nie znaczy, że nie wierzę w Boga, ale ona dalej swoje. Uważam, że jej zachowanie jest bardzo toksyczne, każdemu wmawia swoją wiarę i uważa, że przez niewierzących ludzi na świecie są wojny i dzieje się źle.     Mówiła mi, że przez takie zachowanie ściągam na siebie same złe rzeczy i że na pewno spotka mnie coś złego i pożałuje tego, co zrobiłam. 
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!