
- Strona główna
- Forum
- inne, traumy
- Jak poradzić sobie...
Jak poradzić sobie z traumą po stracie przyjaciółki w wypadku samochodowym?
Dzień dobry, poproszę o poradę. Ponad 20 lat temu w wypadku samochodowym zmarła moja przyjaciółka. Miałam wtedy 11/12 lat. Przez 20 lat nie byłam na jej grobie. W tym długim czasie przeszłam wiele rodzajów rozwoju osobistego, jestem bardzo świadomą osobą. Dużo pracowałam z ciałem, medytowałam, miałam terapie itd. Miałam wrażenie, że przerobiłam ten temat wzdłuż i wszerz, gdy pewnego dnia poszłam do osteopaty. Podczas wizyty ciekły mi łzy i następnego dnia (po 20 latach) jedyne o czym mogłam myśleć to pojechanie na cmentarz i tak zrobiłam. To było kilka lat temu i było to bardzo emocjonujące przeżycie. Jednak co roku (mniej więcej w okresie rocznicy śmierci) przychodzi mi na myśl Ona, czasem przychodzą na myśl krwawe obrazy z wypadku (wyobrażone), czasem jakby złość itd. Znów czuję się tak jakby opuszczona, trochę jak ta mała 11-latka (co jest nieracjonalne, bo jestem już dorosłą kobietą).. Jak mogę wreszcie raz na zawsze zintegrować ten temat?
Anonimowo
Justyna Bejmert
Dzień dobry. To, że po tylu latach ten temat nadal się odzywa, nie oznacza, że coś robisz źle albo że nie przepracowałaś żałoby. Żałoba, nawet przeżyta może powracać na różnych etapach życia, szczególnie podczas rocznic danego wydarzenia. Spróbuj na chwilę sie zatrzymać, przyjrzeć tym uczuciom, bo coś w Tobie wyraźnie domaga się zauważenia i zaopiekowania. Może pomocne będzie spisanie wszystkich uczuć np. w formie listu do zmarłej przyjaciółki?
Z pozdrowieniami,
Justyna Bejmert
psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Dominika Płoucha
Dzień dobry, myślę , że Pani obecne cierpienie to efekt traumy odroczonej .Ciało pamięta stres i lęk związany ze śmiercią bliskiej osoby , młody wiek podejrzewam wzmocnił wówczas poczucie bezradności , które Pani mogło wtedy towarzyszyć . Zdarza się, że po wielu latach pamięć ..wyrzuca „wspomnienia" na skutek bodźca (może być to zapach, dźwięk , obraz , ale i dotyk )Trauma ,,uwięziona„ w ciele domaga się przepracowania . Dobrze by było , aby skonsultowała się Pani z psychoterapeutą. Pozdrawiam
Agnieszka Truszkowska
Szanowna Pani, emocje świadczą o człowieczeństwie, a jako mała dziewczynka nie mogła Pani odreagować wszystkiego, pamięć pozostaje, a często sytuacje przypominają przeszłość de ja vu . Jako dorosła Kobieta nadal Pani odczuwa - inaczej, dojrzalej i to wspaniale. Niektórzy znajdują innych przyjaciół , mają zwierzęta, które pozwalają przelać uczucia na istotę żywą... wsparcie. A niektórzy mają PRZYJACIELA psychologa - któremu można zawierzyć :) czasem pogrzeb i ceremonia nie jest tym pogrzebem, do którego dojrzała Pani dziś...
A Truszkowska psycholog



