Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak poradzić sobie ze zdradą emocjonalną i odbudować zaufanie po wykryciu rozmów z innymi kobietami

Kamila

Jesteśmy parą ponad 10 lat. Kilka miesięcy temu otrzymałam wiadomość od pewnego mężczyzny, żeby mój narzeczony zaprzestał kontaktów z jego dziewczyną, bo mu się to nie podoba. Wysłał mi screeny wiadomości, nie były to jakieś dwuznaczne rozmowy, właściwie o niczym. Poprosiłam narzeczonego o pokazanie telefonu, on pewnie mi go pokazał, bo wszystkie wiadomości były usunięte. Po skonfrontowaniu go z tym, co dostałam, zaczął mnie przepraszać, powiedział, że poznał ją kiedyś na jakimś czacie i po prostu dobrze im się pisało, on wiedział, że jest w związku (dodam, że ona mieszkała kilkaset km od nas) i ona wiedziała o mnie. Sprawdziłam później bilingi i pisali ze sobą raz na kilka dni, raz do siebie dzwonili. Skończyło się to karczemną awanturą, bo domyśliłam się, że nie była to jego jedyna "koleżanka". Coś jednak nie dawało mi spokoju - znalazłam w folderze "usunięte" jego zdjęcia z gołą klatą i zdjęcia jakiejś kobiety w staniku, w łóżku itp, i to mnie już dobiło... Po tym, jak to odkryłam on wpadł w panikę, zaczął mnie przepraszać, płakać. Wiedziałam, że to panika tylko przez to, że został przyłapany. Usiadłam z nim i zażądałam 100% szczerości, choćby prawda miała mnie boleć, to wolałam ją znać. Okazało się, że od ponad 2 lat wchodził na publiczne czaty, jak mu się z kimś "dobrze rozmawiało" to wymieniał się numerem telefonu. Powiedział, że to nie były długie znajomości, ani znaczące, po prostu wchodził tam z nudów, albo żeby podbudować swoje ego. Przyznał się, że wtedy czuł się "fajny", "wysłuchany" itp. Nie ukrywam, że byłam dla niego idealna, potrafiłam nieraz powiedzieć coś raniącego, w stylu, że nudzi mnie swoją osobą, dlatego miałam świadomość, że mimo , że zawalił, to mojej stronie też jakiś procent winy jest. Choć żałuję, że ze mną nie porozmawiał. Tych dziewczyn trochę było. On podawał zawsze obce imię i miejscowość, co później przez przypadek zweryfikowałam, gdy napisałam do jednej z tych kobiet. Przechodząc jednak do meritum - on przyznał, że postępował źle, wie, że mnie zranił, przeprosił, powiedział, że chce naprawiać nasz związek - i ja faktycznie to dostrzegam, nie chodzi wszędzie z telefonem, idąc się kąpać czy do toalety nie bierze go ze sobą, abym nie myślała, że coś kombinuje. Gdy spędza czas przy komputerze zostawia otwarte drzwi, abym czuła się bezpiecznie. Problem tylko w tym, że ja nie za bardzo sobie radzę z myślą, że były jakieś inne kobiety. Że gdzie indziej poświęcał swój czas, mimo że nieraz go prosiłam by skupił się na mnie (to byly czasy przed tą aferą). Że oglądał jakieś półnagie zdjęcia, że ktokolwiek inny był go w stanie zainteresować i przede wszystkim - że trwało to dłuższy czas, ja spałam bezpiecznie obok kogoś, kto pisał sobie gdzie indziej. Jak sobie pomóc, jak poradzić sobie z natrętnymi myślami - chcę dać mu szansę, bo przyjął moje granice i przejął odpowiedzialność na siebie, ANI RAZU nie powiedział mi, że to moja wina. Boli mnie jednak, że gdyby nie przypadek, to być może to by trwało, pojawiłyby się dzieci, a ja nic bym nie wiedziała...
Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
802 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

 

Pani Kamilo dziękujemy za wiadomość.

Pani przeżycia są całkowicie zrozumiałe: ból, poczucie zdrady i natrętne myśli są naturalną reakcją po tym, co odkryła Pani w związku. Trudno od razu zaufać i poczuć spokój.Może Pani teraz:

nazwać swoje emocje: smutek, złość, poczucie straty bezpieczeństwa są uzasadnione; nie trzeba ich tłumić,

ustalić małe kroki odbudowy zaufania: jasne granice, wspólne rozmowy, transparentność, tak jak Pani opisała,

oddzielać myśli od rzeczywistości – natrętne obrazy i wyobrażenia nie są faktami, tylko próbą umysłu, by zrozumieć przeszłość,

szukać wsparcia terapeuty – ktoś z doświadczeniem w odbudowie zaufania pomoże oswoić lęk i poczucie zdrady.

Pani prawo do odczuwania bólu i potrzeby przestrzeni jest tak samo ważne, jak jego chęć naprawy. Z czasem, przy konsekwentnym działaniu i wzajemnym szacunku, natrętne myśli będą stopniowo słabnąć.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Psycholog
147 odpowiedzi na forum

Witam, 

Bardzo Ci współczuję tego, przez co przechodzisz. 

To, co opisujesz, to ogromne zachwianie poczucia bezpieczeństwa. Najbardziej boli chyba nie sama wymiana wiadomości, ale to, że przez długi czas żyłaś w przekonaniu, że wszystko jest w porządku. To podważa zaufanie i spokój, który był dla Ciebie czymś naturalnym.

Twoje natrętne myśli są zrozumiałe. Kiedy zaufanie zostaje naruszone, umysł próbuje wracać do tych wiadomośći, analizować je, jakby chciał uchronić Cię przed kolejnym zranieniem. To nie znaczy, że jesteś słaba. To znaczy, że zostałaś zraniona.

Widzę też, że mimo bólu potrafisz spojrzeć szerzej  oraz dostrzegasz swoje błędy, widzisz jego skruchę, zauważasz realne zmiany w jego zachowaniu. To świadczy o Twojej dojrzałości. Jednocześnie pamiętaj, że nawet jeśli w relacji bywało różnie, odpowiedzialność za jego podwójne życie emocjonalne leży po jego stronie.

 Czasem bardzo pomaga rozmowa z terapeutą. Nie po to, by decydować za związek, ale by uporządkować własne emocje, żal, złość i lęk przed przyszłością. Zdrada emocjonalna zostawia ślad i masz prawo potrzebować wsparcia.

To, że chcesz dać mu szansę, nie oznacza, że masz przestać czuć ból. Uzdrowienie zaufania to proces, a nie decyzja podjęta jednego dnia.

 

Pozdrawiam, 

K Rosenbajger

Psycholog

Zdjęcie Jakub Woźniak

Jakub Woźniak

Psycholog
4 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Pani Kamilo,

z opisu sytuacji, który Pani przedstawia wyłaniają się dwie istotne kwestie. Pierwsza – pomimo bardzo trudnego i bolesnego doświadczenia ma Pani gotowość do kontynuowania relacji i podjęcia próby jej odbudowy. Druga – mierzy się Pani obecnie z nasilonymi, natrętnymi myślami oraz poczuciem utraty bezpieczeństwa i zaufania wobec partnera.
 

Warto podkreślić, że emocje oraz trudności, które Pani opisuje, są całkowicie naturalną reakcją na sytuację naruszenia zaufania w relacji. Partner przez dłuższy czas ukrywał przed Panią ważne informacje, prowadząc rozmowy z innymi kobietami, co można rozumieć jako formę zdrady emocjonalnej. Tego rodzaju doświadczenia często prowadzą do zachwiania poczucia bezpieczeństwa w związku – nawet wtedy, gdy druga strona przyjmuje odpowiedzialność za swoje zachowanie i deklaruje chęć naprawy relacji.

Wiele osób w podobnej sytuacji doświadcza powracających i natrętnych myśli dotyczących tego, co się wydarzyło. Nie oznacza to braku chęci wybaczenia czy braku gotowości do dalszego budowania relacji, lecz często stanowi naturalną reakcję na utratę poczucia bezpieczeństwa. 
 

Mając na uwadze opisywane przez Panią trudności, pomocna może okazać się nie tyle próba zatrzymania tych myśli - lecz nauka radzenia sobie z nimi w momencie, gdy się pojawiają. Warto w tym celu skorzystać z metod regulacji emocji lub wsparcia terapeutycznego (np.  terapia w nurcie poznawczo- behawioralnym). 
Myślę, że warto rozważyć też terapię par, która umożliwi Państwu wspólne przepracowanie doświadczenia naruszenia zaufania oraz stopniowe odbudowywanie poczucia bezpieczeństwa w relacji. 


Z poważaniem, 
Jakub Woźniak 
Psycholog, Diagnosta psychologiczny

Zdjęcie Daria Składanowska

Daria Składanowska

Psycholog
344 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

Słychać w Twojej historii ogromny ból, poczucie zdrady i zawodu, a jednocześnie chęć dania relacji szansy, bo widzisz, że partner wziął odpowiedzialność za swoje zachowanie. To naturalne, że myśli o przeszłości, innych kobietach i utraconym zaufaniu wracają i wywołują napięcie emocjonalne.

To, co przeżywasz, wymaga czasu, żeby emocje się ustabilizowały. W takiej sytuacji wsparcie psychologa może pomóc Ci poradzić sobie z natrętnymi myślami, zrozumieć swoje granice i emocje oraz stopniowo odbudowywać poczucie bezpieczeństwa w związku. To nie jest oznaka słabości ale  to przestrzeń, w której możesz zadbać o siebie i swoje emocje, nawet jeśli zdecydujesz się dać szansę relacji. Wszystkiego dobrego :) 

Składanowska Daria

Zdjęcie Dominika Poźniak

Dominika Poźniak

Psycholog
24 odpowiedzi na forum

To, czego Pani teraz doświadcza, jest bardzo typowe po naruszeniu zaufania. Przez dwa lata żyła Pani w relacji, w której część rzeczywistości była przed Panią ukrywana. To podważa poczucie bezpieczeństwa i trudno się dziwić, że pojawiają się natrętne myśli.

 

Partner wziął odpowiedzialność za swoje decyzje i widzi Pani realne zmiany w jego zachowaniu. Odbudowa zaufania to jednak proces, który trwa. Transparentność z jego strony jest początkiem, ale Pani emocje nie znikną tylko dlatego, że on teraz się stara.

 

Warto też oddzielić dwie kwestie: jego decyzje o pisaniu z innymi kobietami były jego decyzjami. To, że czasem powiedziała mu Pani coś raniącego, nie usprawiedliwia wieloletniego ukrywania kontaktów. Kryzys w relacji można było nazwać i nad nim pracować - on wybrał inną strategię radzenia sobie.

 

Natrętne myśli w takiej sytuacji często są próbą odzyskania kontroli i uporządkowania tego, co się wydarzyło. Można z nimi pracować, skupiając się na faktach, nazywając swoje uczucia, ograniczając wracanie do tych samych analiz i stopniowo budując poczucie bezpieczeństwa w teraźniejszości.
 

Tu i teraz można zadać sobie pytanie: czy obecnie widzi Pani spójność między słowami a zachowaniem partnera? Powrót do tego, co dzieje się dziś, może pomóc uziemić się i nie dać się całkowicie oddać lękowi.

 

Jeśli jednak czuje Pani, że mimo upływu czasu napięcie i natrętne myśli nie słabną, warto rozważyć rozmowę ze specjalistą. Przepracowanie tego doświadczenia może pomóc uporządkować emocje i podjąć dalsze decyzje w sposób bardziej spokojny i świadomy.


Pozdrawiam,

Dominika Poźniak

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
905 odpowiedzi na forum

Pani Kamilo

 

  Rozumiem, jak bardzo to boli gdyż zdrada zaufania, nawet bez fizycznego kontaktu, zostawia głębokie rany. Jest Pani w trudnej sytuacji, bo widzisz wysiłki partnera, ale natrętne myśli nie dają spokoju. To normalne po takim odkryciu Pani mózg przetwarza traumę, odtwarzając scenariusze "co by było, gdyby". Dobra wiadomość że da się z tym pracować, krok po kroku. Chcesz mu Pani dać szansę, więc skupmy się na tym, jak sobie pomóc.

 Kiedy natrętna myśl atakuje (np. "pisze sobie gdzie indziej"), nazwij ją: "To przeszłość, teraz jest inaczej". Potem należy zrobić coś fizycznego jak  spacer, prysznic, 5 minut głębokiego oddychania (wdech 4 sekundy, wydech 6). To przerywa pętlę ruminacji. Każdego dnia proszę zapisywać 3 rzeczy, które dziś poszły dobrze w relacji (np. "zostawił telefon i pogadaliśmy szczerze"). Potem jeden fakt z przeszłości, który boli, i kontrargument: "To trwało 2 lata, ale teraz trwa 10 lat zaufania". Po tygodniu zobaczy Pani postęp.

Ustalcie wspólny rytuał. Raz w tygodniu siadajcie na "spowiedź" kiedy on opowiada o swoim dniu (w tym online), Pani o swoich uczuciach. Żadnych oskarżeń, tylko słuchanie. To wzmacnia bliskość i pokazuje, że on nie ukrywa.

Poproś, by usunął czaty i aplikacje na dobre . TPani z kolei niech unikasprawdzania jego telefonu gdyż to eroduje zaufanie. Zamiast tego warto obserwoaać czyny, sprawdzając czy trzyma granice?

Warto rozwazyć terapię indywidualną dla ciebie (np. poznawczo-behawioralną na ruminacje) lub terapię par. Proszę specjalisty od zdrad, traum relacyjnych bo pomoże przepracować żal, że "gdyby nie przypadek".

Proszę zrobić = coś tylko dla siebie, znaleść czas na hobby, siłownia, przyjaciółki. Siła nie leży w kontroli partnera, ale w poczuciu  Proszę pamiętać, że zwrot  twoja "wina" (te raniące słowa) nie usprawiedliwia jego zachowań, ale wspólna praca nad komunikacją to szansa na lepszy związek.

 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Przyjaciółka przytula kobietę siedzącą na podłodze

Zdrada – przyczyny, skutki i jak sobie z nią radzić?

Zdrada to głębokie naruszenie zaufania w związku, występujące w formie fizycznej lub emocjonalnej. Powoduje trwałe rany psychiczne u obu partnerów. Analizujemy przyczyny zdrad, ich konsekwencje oraz metody odbudowy relacji po takim doświadczeniu.