Karolina Wasilewska
Praca nad natrętnymi myślami negatywnymi jest pracą psychoterapeutyczną- proszę umówić się na wizytę u psychoterapeuty. W ramach samopomocy warto sięgnąć po dostępne na rynku pozycje np. “Burza w Twojej głowie” D. Clark
Masz pytanie, które ciągle chodzi Ci po głowie?
Opisz je psychologowi w aplikacji i otrzymaj odpowiedź w ciągu 24 godzin - bez kamery i umawiania wizyty.
Michał
Karolina Wasilewska
Praca nad natrętnymi myślami negatywnymi jest pracą psychoterapeutyczną- proszę umówić się na wizytę u psychoterapeuty. W ramach samopomocy warto sięgnąć po dostępne na rynku pozycje np. “Burza w Twojej głowie” D. Clark
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Zadaj to samo pytanie
Emanuela Czuba-Nowak
Dzień dobry,
samodzielna praca z myślami może być wyzwaniem, gdyż czasami trudno nam zachować wobec nich dystans, a co za tym idzie adekwatnie na nie reagować. Działamy szybko, myślimy jeszcze szybciej, często wpadamy w pułapki zastawione przez nasze myśli. Polecam konsultację z psychoterapeutą, który w oparciu o wywiad i treść myśli, dobierze schemat pracy tak, by podniósł się Pana komfort życia, myśli stały się mniej dokuczliwe oraz by potrafił Pan reagować na nie adekwatnie.
Pozdrawiam serdecznie.
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działaDzień dobry,
mam taki problem moja partnerka. Jestem już z nią 10 lat, mamy dwoje wspaniałych dzieci, ale już od kilkunastu miesięcy miewa ona omamy czuciowe, wzrokowe, napady nerwów, płaczę z tego powodu, że coś czuję i widzi, czego nie ma, jej zachowanie uległo naprawdę pogorszeniu. Nie tylko ja to widzę wszyscy dookoła.
Jest to trudne, gdyż nie da sobie powiedzieć, że potrzebuje pomocy, nie chce jej i twierdzi, że jest zdrowa.
Odbija się to na mnie, gdyż napady nerwów dotykają mnie oraz dzieci. Potrafi oskarżać mnie oraz dzieci i wszystkich dookoła, że czymś ją rzucamy "jakimś brudem, kulkami''.
Utrudnia to normalne funkcjonowanie u nie, wycofała się od prawie wszystkich, bo uważa wszystkich za współwinnych, jak ona to mówi "intrygi ". Nie chcę pomocy, nie da się jej namówić na wizytę u specjalisty.
Nie wiem, co zrobić, powoli już to wszystko wykracza poza granicę normalnego funkcjonowania, gdyż odbija się to na dzieciach, jak już wyżej wspomniałem.
Co mam w takim razie zrobić? Proszę was o pomoc ...
Dzień dobry, moja mama choruje od kilku lat na schizofrenię. Teraz właśnie ma atak i jak zwykle traktuje mnie jak wroga.
Czy aby się wyciszyła to, czy powinnam na ten czas wyprowadzić się z domu?