Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Choruję na schizofrenię paranoidalną i boję się opuścić ośrodek leczenia.

Witam, jestem mężczyzną lat 23 chorującym na schizofrenię paranoidalną i borykam się z problemem, albowiem od jakiegoś czasu boję się wyjść samemu z ośrodka, w którym aktualnie przebywam z powodu właśnie tych leków. Lęki to m.in strach przed zabiciem, porwaniem przez obcych ludzi, nie wiem jak mam z tym walczyć, lekarz mi tutaj mówi, że to tylko w mojej głowie, ale ja sam nie do końca wierzę, że to tylko choroba, bardziej myślę że naprawdę chcą mi coś zrobić. Macie jakieś porady co zrobić?

User Forum

M.23

4 miesiące temu
Anna Kapelska

Anna Kapelska

Dzień dobry,

 

Dziękuję za podzielenie się trudnościami. Te lęki, które Pan odczuwa są związane z chorobą, ale nie oznaczają, że rzeczywiście ktoś chce Pana porwać lub skrzywdzić. Proponuję podważać to, mówiąc sobie - to tylko objaw, nie prawda. 

Być może udałoby się Panu zacząć wychodzić bardzo powoli, stopniowo - na początek nawet kilkanaście metrów od ośrodka i powoli zwiększać dystans? 

Może jest ktoś z personelu, kto mógłby Panu towarzyszyć?

Proszę uwierzyć w to, co mówi lekarz.  To tylko głowa podpowiada różne scenariusze, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. 

Wszystkiego dobrego!

Psycholog Anna Kapelska

 

4 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry, bardzo mi przykro, że tego doświadczasz, słyszę, że to dla Ciebie męczące. Spróbuj jeszcze raz szczerze porozmawiać z lekarzem o tych lękach. Oprócz tego ważne, żebyś w takich sytuacjach starał się nie walczyć na siłę z tymi myślami tylko dystansował się od nich, oddzielał fakty od objawów choroby: "To tylko myśl, nie fakt.", "To objaw choroby, a nie realne zagrożenie. Jestem bezpieczny." Życzę Ci wszystkiego dobrego,

 

Justyna Bejmert

psycholog

4 miesiące temu
Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry,

 

dziękuję, że się Pan tym podzielił. To wymaga odwagi. Rozumiem, jak bardzo ten lęk może być dla Pana męczący. To, co Pan czuje, pana emocje są bardzo realne. W schizofrenii myśli potrafią być wyjątkowo przekonujące i to nie jest Pana wina. Proszę powiedzieć lekarzowi dokładnie, czego Pan się boi i jakie ma Pan wątpliwości. Czasem trzeba dostosować/zmienić leki, a nie zmuszać się do wychodzenia samemu. Jest Pan w miejscu, gdzie może otrzymać pomoc. Proszę nie zostawać z tym sam i być w kontakcie z lekarzem.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Weronika Wardzińska

psycholog

4 miesiące temu
Tomasz Kawka

Tomasz Kawka

Dzień dobry Panu, rozumiem, że jest Pan w ośrodku, może warto porozmawiać z innym personelem i odnaleźć kogoś, z kim będzie Panu łatwo rozmawiać. Psychiatrzy nie mają dużo czasu na rozmowy z pacjentami, może ktoś inny z personelu, psycholog, psychoterapeuta lub zwyczajnie ktoś życzliwy może byś wspierający na tym etapie leczenia. Z czasem, w miarę postępu leczenia będzie łatwiej. Warto może wychodzić z innymi osobami, w grupie raźniej. 

 

Pozdrawiam,
Tomasz Kawka
psycholog, psychoterapeuta 

mniej niż godzinę temu
Natalia Krawiec-Jokiel

Natalia Krawiec-Jokiel

Dzień dobry, 


Z tego co piszesz, borykasz się z bardzo poważnym rozpoznaniem natury psychicznej. Schizofrenia paranoidalna to jednostka chorobowa wymagająca trwałych i regularnych oddziaływań terapeutycznych, w tym przede wszystkim farmakoterapii, psychoterapii czy terapii grupowej. Przede wszystkim istotnym jest poznanie tej przypadłości i nauczenie się z nią żyć. Ważne jest umiejętne rozpoznanie objawów i podjęcie konkretnych kroków pomocowych. Nadrzędnym jest regularne przyjmowanie dobrze dobranych leków. Powtarzam REGULARNE! Nie ma wyjątków! Jeżeli w tym momencie towarzyszą Ci prawdopodobnie objawy w postaci urojeń, ważne jest omówienie tego z lekarzem i zastanowienia się, czy przyjmujesz odpowiednie leki i w odpowiednich dawkach. 
Co więcej, jeśli nie uczestniczysz w żadnej terapii, warto skorzystać z dostępnych możliwości. Super, że szukasz wskazówek w takich miejscach jak to forum, ale istotnym jest przede wszystkim podjęcie odpowiednich działań w rzeczywistości. Wiele placówek oferuje wsparcie psychologiczne w formie np. terapii grupowej w ramach NFZ. Nie bagatelizuj swojego stanu. Że schizofrenia można funkcjonować, ale tylko wtedy kiedy zostanie ona otoczona profesjonalną opieką. 

Pozdrawiam serdecznie,

Natalia Krawiec-Jokiel

 

4 miesiące temu
Maciej Karkut

Maciej Karkut


 

Witam

 

To, co opisujesz (strach przed porwaniem, zabiciem, poczucie, że inni mogą chcieć Cię skrzywdzić), to częste objawy który mogą pojawiać się przy schizofrenii paranoidalnej. I ważna rzecz: to, że uważasz te myśli za prawdziwe, nie oznacza, że są zgodne z rzeczywistością. Taka jest przewrotna natura tej choroby. Jeśli przebywasz w specjalistycznym ośrodku to kluczowa jest pomoc lekarza przy doborze odpowiedniej farmakoterapii. Na szczęście dostępne aktualnie środki są w stanie niemal w całości usunąć tego typu objawy i obniżyć poziom lęku. Potrzeba jednak czasu aby dobrać środki i pozwolić im działać. Dodatkowo aby poradzić sobie z tak trudną diagnozą konieczne jest wsparcie bliskich a często także pomoc psychoterapeuty.


 

Pozdrawiam i powodzenia!


 

MK

mniej niż godzinę temu
terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z nadmiernymi myślami i lękiem w związku?

Witam, 

od jakiegoś czasu zmagam się z bardzo intensywnymi, nadmiernymi myślami dotyczącymi mnie, moich uczuć, mojej partnerki oraz moich uczuć w relacji.

Potrafię przez 2 dni zastanawiać się nad swoimi uczuciami i już sobie wkręcić, że się wypalają, a nagle o poranku dnia trzeciego jak gdyby nigdy nic jestem cały w skowronkach i pewny uczuć. Tak samo do rzeczy związanych ze mną — najprostsze czyny, które zrobię, niewinne i nic nieznaczące potrafią przerodzić się w coś tragicznego i poważnego, co wpędza mnie w lęk i poczucie winy. Tak samo z czynami mojej partnerki.

Zawsze pojawiają się w mojej głowie najczarniejsze scenariusze co do sytuacji, w których brała ona udział. 

Zastanawiam się, z czym może być to związane i czemu tak się dzieje i jak temu zaprzestać?

Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi.

Realistyczne koszmary, lęki w nocy, nawroty złych myśli - jak sobie z tym poradzić?
Dobry wieczór, odważyłam się napisać, bo chyba mam coś do przepracowania i w końcu chyba dojrzałam do tego, żeby coś z tym zrobić, a mianowicie - kilka miesięcy temu zostałam wyrzucona z pracy, spotkała mnie bardzo trudna sytuacja, wielowątkowa sprawa, która właściwie została rozwiązana ostatecznie dla mnie dobrze. Miałam wsparcie w mężu i rodzicach. Teraz jestem w 6 miesiącu ciąży i od właściwie 2 miesięcy mam nawroty złych myśli związanych z tą sprawą, lęki w nocy, realistyczne sny. Te pozornie błahe rzeczy sprawiają, że momentami czuję się wręcz słabo, jest mi niedobrze, czuję się okropnie psychicznie w danej chwili, oczami wyobraźni widzę pewne osoby bezpośrednio powiązane z tą sprawą, co sprawia mi przykrość. Ponadto jedna z tych osób jest moją sąsiadką, co prawda, widziałam ją tylko raz od tej sprawy, ale odczuwam jakiś dziwny rodzaj strachu i dysforii, kiedy pomyślę o wizji spotkania pod blokiem. Mąż jest dla mnie zawsze oparciem, jakim umie, ale niestety ja sama muszę sobie z tym w końcu poradzić, bo te czarne myśli wcale nie chcą z czasem odejść. Pozdrawiam.
Do kogo udać się z depresją lękową, samotnością i lękiem przed relacją seksualną?
Dzień dobry, chciałbym udać się na terapię, mam 30 lat i nigdy nie uprawiałem seksu . Zmagam się z depresją lękową oraz odczuwam strach przed odbyciem stosunku seksualnego z powodu traumy. Moje pytanie brzmi, do kogo najlepiej mam sie udać? Wizyta u psychoterapeuty czy może u seksuologa? Lepszym wyborem będzie kobieta czy mężczyzna. Dodam, że bardzo brakuje mi miłości i odczuwam samotność, przez to wolałbym się udać do kobiety. Czy aby na pewno będzie to dobre rozwiązanie?
Regularne zaburzenia lękowe od kilku lat
Część Od kilku lat mam dziwne zaburzenia lękowe, powtarzające się co miesiąc i trwające około 10 godzin. Podczas tych 10 godzin te lęki powtarzają się co 30 min do 90 min, te kilku sekundowe leki/ pseudo-halucynacje trwają około koło 5s. Następnego dnia jestem wystraszony i wszystko przechodzi do normy na trzeci dzien (przez te dwa dni nie mam chęci na jedzenie ) . Byłem z tym kiedyś u lekarza ale przepisał mi jakieś leki na 30 din i nic mi nie wyjaśnił ani nic mi nie pomogło. Czy może mi ktoś powiedzieć co mi jest? Czy to początek jakiejś choroby? I jak z tym walczyć? Wkrótce idę do jakiegoś fachowce ale tak na wstępie gdyby ktos mi coś podpowiedział . Pozdrawiam Piotr
Dzień dobry… jestem w szpitalu psychiatrycznym i nie umiem sobie poradzić z lękami i ciągłym stresem. Lęki są często nie określone. Czy jest jakiś sposób żeby sobie z tym poradzić jakkolwiek sensownie? Bo nie daje już rady, a tu w szpitalu są bardzo przeciwni doraźnym lekom (diazepam, lorazepam itd.)
zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!