Agnieszka Włoszycka
Witaj Toniu,
Czytając Twoją wiadomość czuć, jak bardzo jesteś już zmęczona dźwiganiem tego wszystkiego sama. Jest w Tobie dużo wrażliwości, samotności i chyba też potrzeby, żeby ktoś w końcu spokojnie Cię wysłuchał i spróbował naprawdę zrozumieć i wiesz co? Dobrze, że chcesz porozmawiać z psychologiem i to jest czymś całkowicie w porządku. Psycholog nie ma zastąpić mamy. Czasem po prostu łatwiej powiedzieć pewne rzeczy komuś „z zewnątrz”, kto umie słuchać i pomagać porządkować emocje.
Może spróbuj powiedzieć mamie: „Mamo, ja nie odrzucam Ciebie. Ja po prostu potrzebuję jeszcze jednego bezpiecznego miejsca do rozmowy.” Bardzo poruszyło mnie też to, że mimo tylu trudnych doświadczeń nadal szukasz kontaktu i próbujesz o siebie zawalczyć, moim zdaniem to o pokazuje dużą siłę.
Zastanawiam się także: jak byś chciała się czuć po rozmowie z psychologiem?
i czego najbardziej brakuje Ci dziś od dorosłych wokół Ciebie...zrozumienia, spokoju czy poczucia bezpieczeństwa?
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka













