Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak przepracować zdradę ojca po latach i śmierci, nie czując złości ani urazu?

Kiedy byłam mała, mój ojciec zdradził moją mamę. Rozwiedli się, dorastałam z mamą, miałam bardzo sporadyczny kontakt z tatą. 10 lat temu mój tata zmarł. Chciałabym jakoś przepracować tą zdradę. Dodam, że nie potrafię złościć się na tatę, nie czuje do niego urazu.
User Forum

Anonimowo

3 miesiące temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry, 

 

dziękuję, że podzieliła się Pani swoją historią. Zachęcam do kontaktu z psychologiem lub terapeutą w celu przepracowania zdrady. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria 

Psycholog, Doradca kariery

3 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Renata Niemczynowicz

Renata Niemczynowicz

Relacje rodzinne są często bardziej skomplikowane, niż nam się wydaje. Myślę, że kwestia zdrady Twojego ojca i fakt, że zmarł jest czymś co należałoby przepracować w ramach procesu terapeutycznego. Relacja między naszymi rodzicami jest bardzo ważna dla nas, jako dzieci, w kontekście nawiązywanych później przez nas relacji intymnych. Przepracowanie żałoby, a także towarzyszących jej uczuć, może ułatwić zrozumienie pewnych schematów, którymi się kierujemy w swoim życiu.

Powodzenia!

3 miesiące temu
Sylwia Kultys

Sylwia Kultys

Dzień dobry,

 

zachęcam do kontaktu z psychologiem w celu przepracowania zdrady. Jest to bardzo ważny i duży życiowy krok.

 

Pozdrawiam ciepło,

Sylwia Kultys

Psycholog, Psychoterapeuta w trakcie szkolenia

3 miesiące temu
Nina Gerard

Nina Gerard

Dzień dobry, w toku psychoterapii być może będzie miała Pani możliwość dotarcia i pogłębienia przeżywania uczuć i uzyskania dostępu do zablokowanych przeżyć. Gratuluję świadomości tego, nad czym warto byłoby popracować, to bardzo dobra baza do rozpoczęcia psychoterapii 

3 miesiące temu
Fala Wsparcia

Fala Wsparcia

Droga Anonimowa,

Zachęcamy do poszukania psychoterapii, podczas której przepracujesz traumy i będziesz mogła pozwolić sobie na odczuwanie trudnych emocji. Dobrym pomysłem może być pójście w stronę terapii schematów.

Pozdrawiamy ciepło,

Zespół Fali Wsparcia 

3 miesiące temu
Michał Cuber

Michał Cuber

Niezależnie od tego co Pani czuje - Pani emocje są w porządku. Nie musi Pani czuć złości na tatę - każdy z nas reaguje inaczej w takich okolicznościach. Jeżeli ta złość faktycznie jest gdzieś w środku, ale trudno się do niej "dostać" - to też jest ok. Nie ma "niewłaściwych" emocji w tej sytuacji.

 

Rozumiem natomiast, że do dzisiaj odczuwa Pani dla siebie jakieś dotkliwe konsekwencje czy to zdrady/rozwodu czy śmierci taty - zgaduję, bo pisze Pani o "przepracowaniu zdrady". Podobnie jak zapewne inni specjaliści, którzy odpowiedzą w tym wątku - zachęcę do kontaktu z psychoterapeutą (być może z sugestią Terapii Schematów Younga), żeby dokładnie skonceptualizawać to czym jest "przepracowanie zdrady" i finalnie pomóc Pani uporać się z konsekwencjami dawnych dziejów na Pani obecne życia.

3 miesiące temu
Anna Olechowska

Anna Olechowska

Droga Anonimowo,

To ważne, że jesteś gotowa na przepracowanie trudności, które Cię spotkały. Zachęcam do poszukania psychoterapeuty, który wesprze Cię w przyglądaniu się przeszłości. 

Pozdrawiam ciepło,

Anna Olechowska

Psycholożka i certyfikowana psychoterapeutka 

3 miesiące temu
Urszula Małek

Urszula Małek

W terapii Gestalt nie chodzi o to, żeby „wymusić” złość czy urazę, tylko żeby z ciekawością przyglądać się temu, co jest i czego nie ma. Może warto zacząć od zauważania, jak dziś w tobie żyje ta historia? Co się w tobie dzieje, kiedy o niej mówisz, co czujesz w ciele, jakie emocje się pojawiają (nawet jeśli to spokój albo pustka).
Czasem brak złości to też forma ochrony, może to być sposób, w jaki ciało i psychika zadbały o ciebie wtedy. Z czasem, w bezpiecznym kontakcie (np. w terapii), mogą się pojawiać inne uczucia, które teraz są w tle.

3 miesiące temu
Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry. To bardzo ważne, że zechciałaś się tym tutaj podzielić. Twoja historia zasługuje na uwagę i wysłuchanie, dlatego zachęcam Cię do kontaktu z psychologiem lub psychoterapeutą, by przepracować te doświadczenia. To, że nie potrafisz odczuwać złości do taty nie musi oznaczać, że nie zostawiło to w Tobie śladu. Zdarza się, że czujemy blokadę przed wyrażeniem trudnych emocji wobec rodzica, bo nie chcemy czuć się "złym dzieckiem" czy kimś nielojalnym. Życzę Ci wszystkiego dobrego,

 

Justyna Bejmert

Psycholog

3 miesiące temu
Izabela Piórkowska

Izabela Piórkowska

Chce się Pani przyjrzeć doświadczeniu z przeszłości — zdrada jest przykrym doświadczeniem, nawet jeśli bezpośrednio Pani nie dotyczy, ale może mieć wpływ na całą rodzinę. Wyczuwam w Pani wypowiedzi nutę poczucia winy, że nie solidaryzuje się Pani z mamą w odczuwaniu złości. Czy tak jest? Brak złości wobec taty nie musi oznaczać, że coś jest „nie tak”; czasem to sposób, w jaki chronimy się przed bólem lub próbujemy zachować spokój w relacji, która była dla nas ważna. 

W pracy nad tym doświadczeniem może pomóc rozmowa z terapeutą celem zrozumienia wydarzeń, swoich emocji i nadania im znaczenia, co pomoże Pani zająć się teraźniejszością i myśleniem o przyszłości. 

3 miesiące temu
Urszula Żachowska

Urszula Żachowska

Dzień dobry, 

 

jeśli pojawia się chęć opracowania przeszłych doświadczeń warto rozważyć konsutacje z psychoterapeutą/ką, z którą można zastanowić się, czy psychoterapia nie byłaby pomocna w tym procesie. Czasem można doświadczyć trudności w pełnym opracowaniu przeszłych dośiwadczeń, a nieopracowane rany mogą (choć nie muszą!) wpływac na aktualne relacje i funkcjonowanie. Czasem potrzebny jest drugi umysł, który pomoże myśleć o przeszłości i głębiej zrozumieć doświadczane trudności. 

Pozdrawiam 

Urszula Żachowska 

3 miesiące temu
dobrostan

Darmowy test na dobrostan psychiczny (WHO-5)

Zobacz podobne

Jak wasze dzieci i rodzina zareagowała na wyjazd za granice na około 3 miesiące w celach zarobkowych.
Jak wasze dzieci i rodzina zareagowała na wyjazd za granice na około 3 miesiące w celach zarobkowych. Mam dwóch synów 14 i 9 lat. Mam ochotę wyjechać na chwile dorobić do budżetu naszego. Mąż nie bardzo jest zadowolony. Pytanie moje jak może się to odbić na dzieciach?
Jak radzić sobie z trudnościami w budowaniu relacji z powodu emocjonalnej obojętności rodziców
Od zawsze mam trudność z budowaniem głębokich relacji. Często towarzyszy mi poczucie, że nie zasługuję na bliskość i że inni prędzej czy później mnie opuszczą. Choć w dorosłym życiu otaczają mnie ludzie, w środku często czuję się samotny. Kiedy byłem mały, musiałem radzić sobie z wieloma rzeczami sam. Rodzice byli fizycznie obecni, ale emocjonalnie odlegli, lekarze, rzadko bywali w domu – nie okazywali ciepła, nie wspierali mnie w trudnych chwilach. Z czasem nauczyłem się tłumić emocje i nie oczekiwać pomocy od innych. Zastanawiam się, jak radzić sobie z takimi emocjami.
Jak zakończyć przemoc domową i chronić dzieci w obliczu agresywnego partnera?
Witam . Pisze , ponieważ jestem ofiarą przemocy domowej i nie potrafię tego zakończyć . Wczoraj mąż zrobił po raz drugi - szarpał mnie przy dzieciach i chciał wyrzucić na dwór rozebraną . To jest po raz drugi przekroczenie granicy ! Zaczynam się go bać , nie wiem co zrobić . Chciałabym z nim porozmawiać ale jest bardzo nerwowy to jest z człowiek który nigdy nie przyznaje się do winy . Najchętniej bym uciekła a tkwię w tym dla dzieci . Mamy 3 dzieci 4,2 i 10 miesięczna córkę . Mąż prowadzi działalność prywatną jest bardzo nerwowy agresywny ma problem z narkotykami do których się nie przyznaje . Nigdy nie są jego . Potrafi cały dzień jak jest w domu poniżać mnie i zmacać się psychicznie . Wczoraj po raz drugi kiedy chciałam wyprowadzić się z dziećmi zaczął mnie szarpać i chciał wyrzucić na dwór gołą ! Mam wrażanie że będąc z nim krzywdzę dzieci . Nie mam pojęcia co mam zrobić mam taki mętlik w głowie . Jestem trzeźwo stąpająca kobietą po ziemi a nie wiem co ze mną się stało . Chwilami nie mam ochoty żyć
Mam chorą onkologicznie rodzinę, jestem przerażona tym, że będę musiała pożegnać się ze wszystkimi, których kocham.
Mam 53 lata, mam męża, jest sporo starszy, jesteśmy szczęśliwi, ale niestety nie mogliśmy mieć dzieci, ostatnio strasznie się boje, moi rodzice są onkologicznie chorzy, mój mąż też, oczywiście się leczą, ale zdaje sobie sprawę, że będę musiała przeżyć odchodzenie wszystkich, których kocham, nie mam prócz nich nikogo, w pracy mam znajomych, ale wszyscy są zabiegani , mają swoje dzieci, sprawy, rodziny, często nawet nie mają czasu na rozmowę przez telefon . Z rodziny mam siostrę, ma swoją rodzinę i żyje za granicą, nie wiem jak radzić sobie z lękiem, narazie udaję przed sobą , że jest ok, ale tak nie jest.
Kontynuacja pytania-to ja, lubię przebierać i grać rolę kobiety w ciąży, gdy jestem sam w domu.
Kontynuacja pytania - chodzi o mnie, lubię bawić się, że jestem niby w ciąży, jestem mężczyzną robię to tylko w domu i tylko wtedy, gdy jestem sam w domu.
dojrzewanie

Okres dojrzewania - co warto wiedzieć o zmianach i wyzwaniach

Okres dojrzewania to wyjątkowy i wymagający etap zmian fizycznych, emocjonalnych i społecznych. Zrozumienie tych procesów jest kluczowe dla nastolatków, ich rodziców i opiekunów, by lepiej radzić sobie z wyzwaniami i wspierać rozwój młodego człowieka.