Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak przestać kochać byłego partnera i odzyskać równowagę emocjonalną?

Jak przestać kochać byłego?
Iga Rakowska

Iga Rakowska

Dzień dobry. Rozstanie z partnerem wiąże się niejednokrotnie z bólem, z którym ciężko jest nam się pogodzić - nie umiemy ułożyć sobie życia na nowo, nie możemy zaakceptować poczucia straty. Wszystkie trudne emocje/uczucia, które staramy się w sobie ignorować, tłumić, nie znikają - wręcz przeciwnie, kondensują się, by w nieoczekiwanym momencie ujrzeć światło dziennie. Dlatego tak ważny jest przebieg rekonwalescencji - może on przyjąć różne formy, jednak najważniejszym czynnikiem jest pozwolenie sobie na doświadczenie i przepracowanie wszystkich bolesnych emocji, które w nas tkwią. Proces ten wymaga czasu, dlatego jeżeli mamy poczucie, że sami sobie nie radzimy, warto zastanowić się nad poszukaniem wsparcia u psychologa/psychoterapeuty. Pozdrawiam, Iga Rakowska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Kinga Bujna - Ulatowska

Kinga Bujna - Ulatowska

Rozstanie jest jednym z trudniejszych doświadczeń. Często wiąże się z gamą różnych uczuć, sprzecznych emocji. Mówi się też o procesie żałoby związanej z utratą ważnej relacji/związku. Jeśli ten proces będzie się przedłużał, wywoływał dużo cierpienia, utrudniał funkcjonowanie - warto skonsultować się ze specjalistą (po to, żeby uzyskać wsparcie w czasie kryzysu po rozstaniu lub przyjrzeć się szerzej/głębiej sobie - np. reakcjom na utraty, funkcjonowaniu w związku, swoim potrzebom, włączeniu rozstania w historię życia itp. podczas psychoterapii). Pozdrawiam serdecznie
Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Szanowna Nati,

Zrozumienie, dlaczego wciąż odczuwasz uczucia do byłego partnera, to pierwszy krok w procesie uwolnienia się od tych emocji. Miłość do osoby, z którą łączyło nas coś ważnego, może trwać dłużej, niżbyśmy chcieli. Jednak kluczowe jest, aby zrozumieć, że te uczucia nie muszą kierować naszym życiem ani trzymać nas w miejscu. Spróbuj zaakceptować swoje emocje ponieważ miłość do byłego partnera nie zniknie z dnia na dzień. Ważne jest, abyś nie tłumiła swoich emocji, ale dała sobie prawo do ich przeżywania. Czasem potrzebujemy więcej czasu, niż się spodziewamy, aby naprawdę odpuścić.
 Spróbuj też skup się na sobie bo często po rozstaniu zapominamy o sobie i naszych potrzebach. To jest idealny moment, aby skupić się na swoim rozwoju, pasjach i relacjach z innymi ludźmi. Praca nad własną samooceną i poczuciem własnej wartości pomoże Ci spojrzeć na tę relację z innej perspektywy.  Jeśli to możliwe, warto ograniczyć kontakt z byłym partnerem. Ciągłe widzenie lub rozmowy mogą tylko wydłużać proces odcięcia emocjonalnego. Jeśli musisz utrzymywać kontakt, np. z powodu wspólnych dzieci, ustal zdrowe granice. Zastanów się, dlaczego się rozstaliście. Często idealizujemy przeszłość i zapominamy o tym, dlaczego relacja się zakończyła. Przypominanie sobie tych powodów może pomóc w oderwaniu się od iluzji i skupieniu na rzeczywistości.

Proces rozstanai może być bolesny. Spróbuj o tym z kimś porozmawiać. Mogą być to bliskie Ci osoby a jesli myslisz, że jednak nie pomaga to wystarczająco, warto rozważyć kontakt z psychologiem aby otrzymać  pomoc w przetworzeniu tych emocji i znalezieniu wsparcia.

Proces odkochania się jest naturalny, ale wymaga czasu. Daj sobie przestrzeń i cierpliwość, aby przejść przez ten etap. Warto także zadbać o swoje zdrowie psychiczne, ucząc się, jak zakończyć tę emocjonalną więź w sposób zdrowy.

 

Służę pomocą, Edyta Kwiatkowska

Usunięty Specjalista_tka

Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

"Przestanie kochać byłego" partnera jest procesem emocjonalnym, który wymaga czasu i świadomej pracy. Kluczowe jest uznanie realności zakończenia relacji, ograniczenie lub całkowite przerwanie kontaktu oraz eliminowanie bodźców, które podtrzymują tęsknotę i idealizację. Ważne jest skierowanie uwagi na własne potrzeby, codzienność i źródła wsparcia, a także pozwolenie sobie na przeżycie pełnego zakresu emocji związanych ze stratą. Emocje takie jak żal, złość czy rozczarowanie są naturalną częścią procesu żałoby po relacji i umożliwiają stopniowe odpuszczanie więzi. Z czasem uczucie słabnie, gdy nie jest wzmacniane kontaktem, fantazjami czy powracaniem do wspomnień.

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry 

Aby przestać kochać byłego partnera, kluczowe jest całkowite odcięcie się od bodźców – zaprzestanie sprawdzania jego profilu, pisania i szukania kontaktu, co pozwoli wyciszyć w mózgu uzależniający ośrodek nagrody. Równie ważne jest zastąpienie romantycznych wspomnień racjonalną listą powodów, dla których ten związek się rozpadł, oraz przekierowanie całej uwagi i miłości na odbudowę własnego życia, pasji i autonomii.

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Mam trudności z zaufaniem po związku oraz kłamstwie. Zamykam się na uczucia, nie przywiązuję się.
Witam. Jak poradzić sobie z brakiem zaufania wobec partnera? W skrócie wygląda to tak: pierwszy chłopak zostawił mnie bez słowa wyjaśnienia. W późniejszych związkach widziałam ze swojej strony brak zaufania, ciężko mi wykrzesać uczucia takie, jak przywiązanie - w myśl zasady "mała strata, krótki żal". Obecnie jestem z partnerem 7 lat, jednak ufać do końca nie potrafię ( był czas, że bardzo mnie okłamał, po dziś dzień nie potrafię tego mu zapomnieć). Nie mam ochoty na bliskość. Odejść nie mogę -mamy dziecko oraz nie mam gdzie (jeden rodzic pije, drugi nie żyje).
Jak poradzic sobie z gniewem po smierci tescia i konfliktem z macocha o spadek oraz dawne krzywdy rodzinne?
Tytuł: Jak poradzić sobie z gniewem na zmarłego rodzica/teścia i jego nową rodzinę? Chciałabym wyrzucić z siebie coś, co od jakiegoś czasu mocno we mnie siedzi i nie daje mi spokoju. Chodzi o historię mojego teścia i to, jak jego przeszłe decyzje oraz obecna postawa jego żony ciągną się za nami do dziś. Człowiek ten przed laty wymyślił dla rodziny emigrację do Niemiec, po czym... wyczyścił/zamknął wspólne konto rodzinne i po prostu uciekł sam z pieniędzmi do Polski. Mój mąż w dzieciństwie przeszedł przez ogromny stres – teść nie dość, że nie płacił alimentów, to jeszcze przyjeżdżał do Monachium i istniał realny strach, że próbuje uprowadzić dziecko. Mąż wychowywał się w poczuciu zagrożenia i porzucenia. Przez lata teść chorował na chroniczną schizofrenię i był silnie otłumiony lekami. Kontakt z nim jeszcze jako tako istniał, dopóki cztery lata temu jego druga żona całkowicie go nie zablokowała. Od tamtej pory jakikolwiek dostęp do niego był możliwy wyłącznie przez nią, co jeszcze bardziej odcięło go od męża. Niedawno teść zmarł. Zostawił po sobie tę kobietę oraz puste mieszkanie w Warszawie. Macocha od początku utrudnia sprawny podział spadku – ignoruje polubowne propozycje, unika odbierania pism z sądu, zachowuje się złośliwie i pasywnie, zmuszając nas do załatwiania wszystkiego przez sądy i pełnomocników. Czuję ogromny gniew. Mam poczucie głębokiej niesprawiedliwości, że człowiek, który za życia wyrządził mężowi tyle złego, nawet zza grobu generuje dla nas stres i koszty, a jego obecna żona – która wcześniej go od nas odcięła – teraz rości sobie prawa do majątku i blokuje sprawy. Próbujemy traktować tę sytuację czysto biznesowo – wykupić sądowo jej udział, spłacić ją i odciąć się raz na zawsze. Ale emocjonalnie trudno mi pogodzić się z tym wszystkim, przez co mąż musiał przejsć. Czy ktoś z Was miał podobną sytuację, gdzie po śmierci trudnego rodzica trzeba było układać się z jego nową rodziną? Jak poradzić sobie z tym gniewem i przestać wracać myślami do starych krzywd?
PTSD po wykorzystywaniu seksualnym objawia się u mnie niechęcią do bliskości, lęku przed związkami. Co jeszcze może być nie tak?
Witam , mam 21 lat czy to normalne, że nie lubię ,boje się bliskości oraz trudno wchodzi mi się w relacje z mężczyznami ? W dzieciństwie w wieku 12 lat zostałam kilka razy wykorzystana seksualnie przez mojego kuzyna... Jestem po terapii miałam, zdiagnozowany PTSD . Teraz zaczęłam zauważać problem bliskości i relacji czy to jest normalne, co powinnam zrobić ? Czy ma to związek z moim dawnymi doświadczeniami ? Jakie konsekwencje mogą być po takim doświadczeniu, nawet dopiero po czasie ujawnione, jak np. wcześniej nie widziałam takich symptomów itp ..
Kryzys suicydalny - czuję się niekochana, nierozumiana i samotna.
Nie mam już siły na nic. Mam dość wszystkiego. Chciałabym połknąć opakowanie tabletek nasennych i już się więcej nie obudzić. Chciałabym już nic nie czuć. Nie dogaduję się z rodzicami. Czuję się, jakbym była ich największym problem. Nigdy nie są ze mnie dumni, nigdy nie widzą, gdy się staram, a gdy staram się im wytłumaczyć, co czuję to mam wrażenie, że nie rozumieją co do nich mówię. Rano nie mam siły iść do szkoły. Psychicznie sobie nie radzę i nie mam z kim porozmawiać. Nie mogę na nikogo liczyć. Tęsknię za dzieciństwem, tęsknię za miłością. Chciałabym mieć normalną kochającą się rodzinę a nie codzienne krzyki i wrzaski. Chciałabym normalnie rozmawiać. Cały czas myślę. Nie wytrzymuję tego uczucia stresu, które bierze się znikąd. Nie wytrzymuję już. Chciałabym, by mnie ktoś zrozumiał.
Za chwilę kończę 25 lat.
Za chwilę kończę 25 lat. Nienawidzę swojego ciała, swojej sytuacji, braku perspektyw na przyszłość. Nie mogę nic z tym zrobić, a naprawdę próbowałem wielokrotnie i na różne sposoby. Codziennie budzę się i nie mam właściwie dla kogo ani po co wstawać z łóżka. Nie wiem, po co żyję. Jestem życiowym zerem. Od dłuższego czasu nie chcę żyć. Codziennie o tym myślę, wielokrotnie. Miałem raka, zostawiła mnie dziewczyna, oszukano mnie w pracy, nie powiodło mi się w życiu, a naprawdę ciężko pracowałem, żeby było dobrze już będąc nastolatkiem. Brak mi jakiejkolwiek motywacji i chęci. Moi znajomi żenią się, budują domy, a ja tylko na to bezradnie patrzę i zastanawiam się jak się zabić i więcej nie znosić tego świata. Leki nie pomagają, bo one nie sprawią, że nagle moje życie się ułoży, a ja nie wierzę, że kiedykolwiek będzie dobrze po tym czego doświadczyłem. Już miało być dobrze. Doszedłem do wniosku, że trzeba było się nie leczyć. I tak moja osoba nic nie zmienia.
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.