30 zł zniżki na pierwszą wizytę z kodem WIOSNA26

w ramach akcji #WychodziNamToNaDobre!

Wybierz specjalistę
Left ArrowWstecz

Jak przestać myśleć o błędach z przeszłości i jak poprosić rodziców o wizytę u psychologa?

Mam 14 lat i wrażenie, że za dużo myślę. Bez przerwy po głowie chodzą mi moje błędy sprzed paru dni, miesięcy, lat. Myślę, że nie otrzymuję wsparcia od nikogo bliskiego, oprócz mojego chłopaka. Co mam z tym zrobić? Chciałabym pójść do psychologa, ale boję się zapytać rodziców, nie wiem jak do nich zagadać.
User Forum

k.p

3 miesiące temu
Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

to, co opisujesz, jest bardzo częste u nastolatków i nie tylko. Może to być między innymi ze zmianami, które mają miejsce w Twoim życiu, a także organizmie. Nie oznacza, że „coś z Tobą jest nie tak” ani że przesadzasz.

W wieku 14 lat mózg bardzo intensywnie się rozwija, emocje są silniejsze, a poczucie tego „kim jestem i jak chcę postępować” dopiero się buduje.

Jeśli jednak uważasz, że rozmowa z psychologiem mogłaby zmniejszyć Twoje napięcie, możesz zwrócić się do psychologa szkolnego. Jeśli natomiast nie możesz lub wolisz udać się do kogoś innego, warto porozmawiać z rodzicami. Nie musisz mówić wszystkiego. Wystarczy coś prostego, np. „Ostatnio często czuję się przytłoczona i mam dużo myśli, z którymi nie umiem sobie poradzić. Chciałabym porozmawiać z psychologiem.” lub „Nie jest ze mną źle, ale czuję, że potrzebuję pomocy, żeby ogarnąć stres i emocje. Psycholog by mi w tym pomógł”.

 

Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia

Klaudia Dynur

Psycholog, seksuolog w trakcie szkolenia

mniej niż godzinę temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry, 

 

Dziękuje za Twoją wiadomość. 

Możesz na początek zgłosić się do pedagoga lub psychologa w szkole.

Warto porozmawiać też z inną osobą starszą bliska np. przyjacielem, kolegą, ciocią, wujkiem. Natomiast w przypadku chęci rozpoczęcia terapii zgodę zawsze muszą wyrazić rodzice lub opiekunowie. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria 

Psycholog, Doradca kariery

 

3 miesiące temu
Dagmara Łuczak

Dagmara Łuczak

Dzień dobry,  

to, co opisujesz, jest bardzo ważne i warto się temu przyjrzeć bliżej. 

Poczucie niezrozumienia w twoim wieku może być normalnym stanem. Dorastasz, w twoim mózgu i ciele dochodzi do wielu zmian. Ten “rollercoaster” może być przejściowy, ale nie należy tego bagatelizować.  Ciągłe wracanie do dawnych sytuacji bardzo męczy. Zwłaszcza gdy masz poczucie, że jesteś z tym sama. Chłopak może pomagać, ale nie powinien być jedynym oparciem. Potrzebujesz też dorosłego i narzędzi, aby sobie poradzić ze swoimi myślami.  Chęć pójścia do psychologa to dobry sygnał. To oznacza, że chcesz o siebie zadbać i jesteś świadoma tego, że utrudnia to twoje funkcjonowanie. 

Rozmowa z rodzicami może być trudna.

Nie musisz mówić wszystkiego. Wystarczy jedno zdanie. Jeśli nie czujesz się na siłach, żeby o tym powiedzieć, możesz spróbować napisać. Jeśli boisz się rozmowy w domu, możesz też poprosić o pomoc psychologa szkolnego lub pedagoga. 

Warte podkreślenia jest to, że w zeszłym roku po nowelizacji przepisów osoba, która ukończyła 13 lat, może samodzielnie zgłosić się do psychologa.  Nie musisz mieć zgody rodziców. Masz prawo do rozmowy i wsparcia. Pamiętaj jednak, że rodzice nadal są ważni, szczególnie przy dłuższej terapii.

Ale pierwszy kontakt możesz zrobić sama.


Jeśli czasem jest Ci naprawdę bardzo ciężko, zadzwoń 116 111. To telefon zaufania dla młodych. Jest darmowy i anonimowy.

 

Życzę dużo siły 
Dagmara Łuczak 

Psycholog, psycholog dziecięcy 

mniej niż godzinę temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

 To bardzo normalne w Twoim wieku, że analizujesz przeszłe błędy i czujesz się samotna w tym. Wielu nastolatków zmaga się z podobnymi myślami, zwanymi nadmiernym myśleniem. Dobrze, że Twój chłopak Cię wspiera i że myślisz o psychologu , to krok w dobrą stronę.

 Jak radzić sobie z natrętnymi myślami? Zacznij od prostych technik, by przerwać koło ruminacji czyli powracających negatywnych myśli. Gdy złapiesz się na wracaniu do błędów, zapisz myśl na kartce i odłóż ją na "później" (np. na 15 minut), a potem skup się na oddechu  czyli wdech na 4 sekundy, wstrzymaj na 4, wydech na 4. Ćwicz też  wdzięczność: codziennie wieczorem wypisz 3 rzeczy, za które jesteś wdzięczna, by przesunąć fokus z przeszłości na teraz. Wybierz spokojny moment na rozmowę z rodzicami, np. podczas spaceru lub jazdy samochodem, i zacznij od swoich uczuć.  Mamo, Tato, ostatnio dużo myślę o przeszłości i czuję się przytłoczona, chciałabym porozmawiać z psychologiem, żeby to ogarnąć . Pomożecie mi to zorganizować?". Podkreśl, że to nie ich wina i cenisz ich wsparcie , wtedy  to zmniejszy ich obronę a jeśli boisz się reakcji, powiedz tylko tyle, ile jesteś gotowa. Jeśli rodzice odmówią, idź do pedagoga lub psychologa szkolnego . Oni są darmowi i poufni, mogą nawet porozmawiać z rodzicami za Ciebie.  Jeżeli znajdziesz przestrzeń i odwagę, to zadzwoń też na Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży (116 111). Tam pracują psychologowie i będziesz mogła porozmawiać anonimowo o swoich problemach. Twój chłopak może być wsparciem, ale profesjonalna pomoc da Ci narzędzia na dłużej.

2 miesiące temu
komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Co zrobić, gdy rodzice nie zgodzą się na terapie w formie online?

Co zrobić, gdy rodzice nie zgodzą się na terapie w formie online?

Dlaczego u psychiatry muszę odpowiadać w obecności osoby dorosłej?
Dlaczego, gdy zostałam zapisana do psychiatry ( mam 13 lat) muszę odpowiadać przy osobie dorosłej przez cały czas? Moje odpowiedzi nie były szczerze czuję, że moje leki nie są prawidłowo dobrane, ale nie chce cały czas prosić i męczyć rodziców o pomoc
W liceum czuję się zagubiona w przyjaźniach. Podczas jednych lekcji wybieram inną osobę do ławki, a w trakcie innych - jeszcze jedną. Głupio mi tak zmieniać znajomych.
Jestem w pierwszej klasie szkoły średniej i na początku wszystko było dobrze, siedziałam z taką jedną dziewczyną przez 2 tygodnie i poznawałam taką jedną dziewczynę, która do mnie zagadała i tam później zaproponowała siedzenie razem, bo chodzimy do tej samej klasy, tylko najbardziej mnie to boli, że teraz nie mam jednej osoby, bo mamy łączoną klasę z innym kierunkiem i jak mamy razem z tym drugim kierunkiem, to ona siedzi z inną dziewczyną, którą nazywa przyjaciółką i tak najwięcej z nią przebywa. Siedzę z nią tylko, gdy mamy razem, czuję się odrzucona, bo mam wrażenie, że jestem jej drugą opcją, wszystko to mnie przytłacza, ale teraz mam niezmierny żal, że z taką xyz dziewczyną nie siedzą, ale xyz, z którą siedzę jest fajna i lubię ją, tylko nieraz mam takie, że czuję się źle z tym, że wystawiłam tą xyz. Ja, jak i inne dziewczyny z klasy lubię, a najbardziej przykre jest dla mnie to, że lubię klasę, ale ciągle zmieniam osobę z klasy, żeby siedzieć, bo nie lubię siedzieć sama. Jak myślicie, co mogę zrobić, bo to wszystko mnie przerasta?Pozdrawiam.
Dzień dobry, mam 20 lat i mam problem z czymś, czego nawet nie potrafię trafnie opisać.
Dzień dobry, mam 20 lat i mam problem z czymś, czego nawet nie potrafię trafnie opisać. Od zawsze czułam się troszkę bardziej wrażliwsza niż inne dzieci. Dzieciństwo miałam udane, chodziłam do przedszkola, bardzo lubiłam tam spędzać czas. Byłam uśmiechniętą i głośną dziewczynką. Podobno nigdy nie raczkowałam, co zaskoczyło moich rodziców. Poza tym nic nadzwyczajnego się nie działo. Na świat w końcu przyszła moja młodsza siostra, na którą bardzo się cieszyłam. Nie byłam nigdy o nią zazdrosna. Bardzo lubiłam się z nią wygłupiać, bawić. Mam jedno wspomnienie, które będzie w stanie przybliżyć mój problem, do którego opisania zmierzam. Moja siostra miała maskotkę z wbudowaną pozytywką. Gdy się pociągnęło za sznureczek, to ta zaczynała grać. Prawie za każdym razem, kiedy słyszałam tę melodię, zaczynałam płakać, albo byłam po prostu bardzo przygnębiona (tak jest zresztą do dzisiaj). W szkole podstawowej zaczęły się moje duże trudności z nauką - przez całą moją edukację miałam ogromny problem z matematyką i innymi przedmiotami ścisłymi. Za to dobrze szły mi języki obce, a później w gimnazjum odkryłam miłość do języka polskiego. W podstawówce również doszło do rozwodu moich rodziców i z tego czasu nic nie pamiętam. Po prostu w pewnym momencie moich wspomnień tata zniknął z domu i mieszkał gdzieś indziej. Ta wrażliwość odnośnie zabawek wciąż przewijała się przez moje życie - bardzo mnie boli, gdy ktoś wyrzuca swoje pluszowe misie, psuje lalki itd. Ja w swoim pokoju wciąż mam dwie półki z pluszakami, a w łóżku mam ich jeszcze więcej. Niedawno moja siostra naszykowała do oddania dla naszej kuzynki swoje stare zabawki (jakieś pluszaczki, lalki, figurki, koniki) i również to sprawiło, że się rozpłakałam. Chciałam zaznaczyć, że jestem świadoma, że jestem dorosła. Chodzę na studia, mam przyjaciół, pracuję. Jednak ta wada, o której wspomniałam, trochę mi utrudnia życie. Jak wspomniałam na początku, zawsze byłam wrażliwa, szybko się wzruszam podczas słuchania muzyki, oglądania filmów, bardzo lubię pomagać innym, nie potrafię znieść widoku, gdy ktoś płacze, cierpi. Jestem jeszcze typem domatorki, gdy tylko wyjeżdżałam gdzieś na wakacje (nawet gdy miałam 16lat), to czasami mi się łza kręciła w oku, że opuszczam dom, mimo że wiedziałam, że przecież znowu do niego wrócę. Bardzo proszę o porady, czy to może mieć coś wspólnego z moim dzieciństwem? Czy to po prostu moja cecha charakteru i tak mam? Z góry bardzo dziękuję za pomoc.
Brat ma trudności w kontaktach społecznych, w domu mamy specyficzną sytuację.
Dzień dobry, mój brat ma 19 lat. Wciąż śpi w jednym pokoju z mamą (pokój ma około 20 metrów, znajdują się w nim dwa łóżka stojące obok siebie). Brat ma możliwość przeprowadzenia się do innego pokoju (pustego od mojej wyprowadzki 2 lata temu). Oboje - brat i mama nie chcą, żeby doszło do przeprowadzki, pomimo moich wieloletnich nalegań. Próbuję ich przekonać, że jest to szkodliwa sytuacja dla brata, jednak brakuje mi merytorycznej wiedzy psychologicznej dla poparcia moich obaw. Brat przejawia spore problemy w kontaktach rówieśniczych i prawdopodobnie jest uzależniony od gier.
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.