Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak przestać myśleć o błędach z przeszłości i jak poprosić rodziców o wizytę u psychologa?

Mam 14 lat i wrażenie, że za dużo myślę. Bez przerwy po głowie chodzą mi moje błędy sprzed paru dni, miesięcy, lat. Myślę, że nie otrzymuję wsparcia od nikogo bliskiego, oprócz mojego chłopaka. Co mam z tym zrobić? Chciałabym pójść do psychologa, ale boję się zapytać rodziców, nie wiem jak do nich zagadać.
User Forum

k.p

4 miesiące temu
Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

to, co opisujesz, jest bardzo częste u nastolatków i nie tylko. Może to być między innymi ze zmianami, które mają miejsce w Twoim życiu, a także organizmie. Nie oznacza, że „coś z Tobą jest nie tak” ani że przesadzasz.

W wieku 14 lat mózg bardzo intensywnie się rozwija, emocje są silniejsze, a poczucie tego „kim jestem i jak chcę postępować” dopiero się buduje.

Jeśli jednak uważasz, że rozmowa z psychologiem mogłaby zmniejszyć Twoje napięcie, możesz zwrócić się do psychologa szkolnego. Jeśli natomiast nie możesz lub wolisz udać się do kogoś innego, warto porozmawiać z rodzicami. Nie musisz mówić wszystkiego. Wystarczy coś prostego, np. „Ostatnio często czuję się przytłoczona i mam dużo myśli, z którymi nie umiem sobie poradzić. Chciałabym porozmawiać z psychologiem.” lub „Nie jest ze mną źle, ale czuję, że potrzebuję pomocy, żeby ogarnąć stres i emocje. Psycholog by mi w tym pomógł”.

 

Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia

Klaudia Dynur

Psycholog, seksuolog w trakcie szkolenia

4 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry, 

 

Dziękuje za Twoją wiadomość. 

Możesz na początek zgłosić się do pedagoga lub psychologa w szkole.

Warto porozmawiać też z inną osobą starszą bliska np. przyjacielem, kolegą, ciocią, wujkiem. Natomiast w przypadku chęci rozpoczęcia terapii zgodę zawsze muszą wyrazić rodzice lub opiekunowie. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria 

Psycholog, Doradca kariery

 

4 miesiące temu
Dagmara Łuczak

Dagmara Łuczak

Dzień dobry,  

to, co opisujesz, jest bardzo ważne i warto się temu przyjrzeć bliżej. 

Poczucie niezrozumienia w twoim wieku może być normalnym stanem. Dorastasz, w twoim mózgu i ciele dochodzi do wielu zmian. Ten “rollercoaster” może być przejściowy, ale nie należy tego bagatelizować.  Ciągłe wracanie do dawnych sytuacji bardzo męczy. Zwłaszcza gdy masz poczucie, że jesteś z tym sama. Chłopak może pomagać, ale nie powinien być jedynym oparciem. Potrzebujesz też dorosłego i narzędzi, aby sobie poradzić ze swoimi myślami.  Chęć pójścia do psychologa to dobry sygnał. To oznacza, że chcesz o siebie zadbać i jesteś świadoma tego, że utrudnia to twoje funkcjonowanie. 

Rozmowa z rodzicami może być trudna.

Nie musisz mówić wszystkiego. Wystarczy jedno zdanie. Jeśli nie czujesz się na siłach, żeby o tym powiedzieć, możesz spróbować napisać. Jeśli boisz się rozmowy w domu, możesz też poprosić o pomoc psychologa szkolnego lub pedagoga. 

Warte podkreślenia jest to, że w zeszłym roku po nowelizacji przepisów osoba, która ukończyła 13 lat, może samodzielnie zgłosić się do psychologa.  Nie musisz mieć zgody rodziców. Masz prawo do rozmowy i wsparcia. Pamiętaj jednak, że rodzice nadal są ważni, szczególnie przy dłuższej terapii.

Ale pierwszy kontakt możesz zrobić sama.


Jeśli czasem jest Ci naprawdę bardzo ciężko, zadzwoń 116 111. To telefon zaufania dla młodych. Jest darmowy i anonimowy.

 

Życzę dużo siły 
Dagmara Łuczak 

Psycholog, psycholog dziecięcy 

4 miesiące temu
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

 To bardzo normalne w Twoim wieku, że analizujesz przeszłe błędy i czujesz się samotna w tym. Wielu nastolatków zmaga się z podobnymi myślami, zwanymi nadmiernym myśleniem. Dobrze, że Twój chłopak Cię wspiera i że myślisz o psychologu , to krok w dobrą stronę.

 Jak radzić sobie z natrętnymi myślami? Zacznij od prostych technik, by przerwać koło ruminacji czyli powracających negatywnych myśli. Gdy złapiesz się na wracaniu do błędów, zapisz myśl na kartce i odłóż ją na "później" (np. na 15 minut), a potem skup się na oddechu  czyli wdech na 4 sekundy, wstrzymaj na 4, wydech na 4. Ćwicz też  wdzięczność: codziennie wieczorem wypisz 3 rzeczy, za które jesteś wdzięczna, by przesunąć fokus z przeszłości na teraz. Wybierz spokojny moment na rozmowę z rodzicami, np. podczas spaceru lub jazdy samochodem, i zacznij od swoich uczuć.  Mamo, Tato, ostatnio dużo myślę o przeszłości i czuję się przytłoczona, chciałabym porozmawiać z psychologiem, żeby to ogarnąć . Pomożecie mi to zorganizować?". Podkreśl, że to nie ich wina i cenisz ich wsparcie , wtedy  to zmniejszy ich obronę a jeśli boisz się reakcji, powiedz tylko tyle, ile jesteś gotowa. Jeśli rodzice odmówią, idź do pedagoga lub psychologa szkolnego . Oni są darmowi i poufni, mogą nawet porozmawiać z rodzicami za Ciebie.  Jeżeli znajdziesz przestrzeń i odwagę, to zadzwoń też na Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży (116 111). Tam pracują psychologowie i będziesz mogła porozmawiać anonimowo o swoich problemach. Twój chłopak może być wsparciem, ale profesjonalna pomoc da Ci narzędzia na dłużej.

3 miesiące temu
dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Przyjaciółka wymaga ode mnie przekroczenia moich granic. Jestem wykończona.
Witam, mam bardzo duży problem z przyjaciółką, a więc poznałyśmy się na początku 1 klasy technikum, teraz jesteśmy w 3, od tego czasu potraciła dużo swoich znajomych i bliskich przyjaciół, ogólnie przeszła wiele ciężkich przyjaźni, ma problemy z samookaleczaniem, staram się ją bardzo wspierać, udało mi się ją nawet namówić na psychologa, ale rzuciła go mimo że jest coraz gorzej, to nie chce o nim słuchać, nasz główny problem polega na tym, że nasze oczekiwania i podejście do przyjaźni zupełnie się różni- ona uwielbia kontakt fizyczny, ja bardzo nie lubię i co miałyśmy bardzo dużo kłótni, w których mi to wytykała i mówiła, że nie czuje się ważna, ponieważ w jej poprzednich przyjaźniach pokazywały to przez czułe słówka i kontakt fizyczny, tłumaczyłam jej, że po prostu nie czuje się z tym komfortowo i czy nie ma czegoś innego, co mogłabym zrobić- mówiła, że to jest dla niej najważniejsze, zawsze mi to wytykała w kłótniach, których było bardzo dużo ogólnie narzuca mi swoją wizje przyjaźni, ostatnio stała się bardzo zaborcza, robi mi wyrzuty jak spotkam się z kimś innym, że czuje się samotna i wymieniona, mimo że z nią widzę się najczęściej i mam najwięcej kontaktu, a ona oczywiście może mi o swoich wyjściach z innymi mówić normalnie, bo ja nigdy nie wpadłabym na to, żeby zrobić o to komuś kłótnie, ogólnie mam opór przed mówieniem jej o jakichś rzeczach, które mi się przydarzyły wesołe, bo jeśli nie ma w tym jej udziału, od razu zacznie mówić, że na pewno bez niej mi lepiej, chce mieć ze mną kontakt 24/7, mam mówić jej, nawet jak nie będzie mnie przez 20 minut, bo idę do sklepu, mówiłam jej, że czuję się przytłoczona to mi odpowiada, że skoro nie lubię kontaktu fizycznego, to tylko tak mogę jej pokazać, że mi zależy. Ostatnimi czasy czuje się wykończona i cały czas jestem zmęczona i właśnie zasnęłam przez przypadek, nie mówiąc jej, że idę spać, na następny dzień oczywiście paragraf, jak to mam na nią wywalone, nawet nie próbowała słuchać, że okropnie się czuje i jestem zmęczona. Nie wiem, co robić to wszystko mnie masakrycznie przytłacza.
Mam 11 lat, a płaczę z każdej najmniejszej rzeczy. Każdy mi zwraca uwagę, a ja nie umiem nad tym zapanować.
Chciałbym się zapytać czy płakanie z totalnie błahej rzeczy albo małej kłótni jest normalne, bo nie wiem jak z tym walczyć i bardzo mnie to dręczy i każdy mi zwraca uwagę, a ja nie mogę nic z tym zrobić, mam 11 lat.
Jeden z bliźniaków zachowuje się zupełnie inaczej niż brat - czy to normalne?
Dzień dobry, mój syn dokładnie 4-letni, jeden z bliźniąt zachowuje się nieco inaczej niż jego brat. Być może dostrzegam to ponieważ łatwiej mi ich porównywać. Zaczął mówić jak miał około roku, motorycznie rozwija się prawidłowo. To co mnie niepokoi: prawie w ogóle nie interesują go bajki w tv, jest agresywny wobec innych dzieci w przedszkolu, najchętniej bawiłby się tylko z bratem, wymyśla różne zabawy - ma dużą wyobraźnie, ale trzeba bawić się według jego czasami trudnych i niezrozumiałych zasad, nie lubi odpowiadać na pytania- policz do 5 albo jakie to kolory. Zamiast tego wygłupia się. Wiem że zna kolory i liczyć też potrafi. Jest bezkompromisowy, ciężko go do czegoś przekonać, wszystko ma być tak jak sobie wymyślił. Lubi tylko mnie, jest bardzo przywiązany. Lubi się bawić sam albo bratem. Martwię się, bo jego rodzeństwo jest zupełnie inne. Zastanawiam się czy wszystko z nim w porządku. Bardzo proszę o poradę.
Tiki nerwowe u 10-letniej córki - brak poprawy mimo suplementacji magnezem i witaminą B
Córka ma 10 lat. Ma tiki nerwowe od dłuższego czasu na początku było to mruganie i zaciskanie oczu, teraz jest to otwieranie buzi krzywienie się. Neurolog dziecięcy zlecił badania z krwi i eeg (wszystko prawidłowe). Lekarz stwierdził że niektóre dzieci mają tiki i że z wiekiem samo przejdzie i żebym podawała dziecku magnez ( podaje i poprawy nie ma, na własną rękę podaje Wit. Z gr B). Nie wiem jak mogę pomóc dziecku które męczy się z tym że tak robi
Czy stres w ciąży może skutkować napięciem u narodzonego dziecka?
Dzień dobry, W czasie całej swojej ciąży byłam narażona na duży stres związany ze stalkingiem. Po porodzie okazało się, że mój syn musi uczestniczyć w zajęciach rehabilitacyjnych w związku z za dużym napięciem mięśniowym. Czy taki stan może żyć związany z stresem? Dodam, że syn jest urodzony w terminie, poprzez cesarskie cięcie, które było z przyczyn nagłych - zawężony zapis KTG.
zaburzenia zachowania

Zaburzenia zachowania - przyczyny, objawy i metody wsparcia

Zaburzenia zachowania to problem zdrowotny wpływający na życie osoby i jej otoczenia. Warto poznać objawy, by w razie potrzeby wiedzieć, kiedy skonsultować się ze specjalistą. Wczesna diagnoza i leczenie mogą znacząco poprawić jakość życia.