
- Strona główna
- Forum
- dzieci i młodzież, uzależnienia, zdrowie seksualne
- Jak przestac...
Jak przestac ogladac pornografie i masturbowac sie? Nastolatka czuje obrzydzenie i nie umie sobie poradzic
Karolina
Agnieszka Włoszycka
Witaj Karolino,
Dziękujemy za wiadomość i obdarzenie nas zaufaniem. To bardzo osobisty temat o którym piszesz. Przede wszystkim chciałabym, żebyś przestała patrzeć na siebie przez pryzmat tego, co robisz. Nie jesteś obrzydliwa, zepsuta ani gorsza. To, że masz trudność z przerwaniem oglądania pornografii, nie mówi nic złego o Tobie jako osobie. Zaczęłaś bardzo wcześnie, z ciekawości, a z czasem mogło się z tego zrobić utrwalone zachowanie, do którego wracasz w określonych sytuacjach. Zamiast więc karać się za kolejne „potknięcia”, spróbuj zauważać, co dzieje się tuż przed sięgnięciem po pornografię: nuda, stres, samotność, smutek, napięcie?
Nie musisz radzić sobie z tym sama. Skoro jesteś jeszcze nastolatką i ten problem tak mocno Cię obciąża, porozmawiaj z psychologiem lub zaufanym dorosłym. Możesz nawet powiedzieć tylko: „Mam zachowanie, którego nie umiem zatrzymać i bardzo źle się z tym czuję”. Nie musisz od razu opowiadać wszystkiego.
I bardzo ważne: nie zamieniaj próby zmiany w kolejną walkę ze sobą. Potknięcie nie przekreśla wcześniejszego wysiłku. Zastanów się nad tym: co najczęściej czujesz kilka minut przed tym, zanim zaczynasz oglądać? I gdybyś w takiej chwili mogła dostać od kogoś dokładnie taką pomoc, jakiej potrzebujesz: czego najbardziej byś wtedy potrzebowała: uspokojenia, zajęcia czymś, rozmowy czy po prostu obecności drugiej osoby?
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Rek
Droga Karolino,
Przede wszystkim chcę Ci podziękować za odwagę - nazwanie tego, co przeżywasz i poproszenie o pomoc wymaga ogromnej dojrzałości. Pierwszą i najważniejszą rzeczą, którą chcę Ci przekazać, jest to, że nie jesteś „zła”, „zepsuta” ani nie masz powodów do obrzydzenia samą sobą. Wiek, w którym teraz jesteś (przejście do szkoły ponadpodstawowej), to czas intensywnych zmian hormonalnych, dojrzewania i naturalnego wzrostu napięcia seksualnego oraz ciekawości. Sama masturbacja jest fizjologiczną, naturalną reakcją organizmu, która pomaga to napięcie rozładować - to nie ona sama w sobie jest problemem, lecz poczucie winy, wstyd oraz nawykowe sięganie po pornografię. Pornografia działa na mózg bardzo silnie, stymulując układ nagrody (dopaminę). Kiedy próbujesz z nią walczyć metodą „silnej woli” i surowych zakazów, pojawia się frustracja. Następnie pojawia się wstyd, a wstyd generuje trudne emocje i stres, które mózg… próbuje szybko zredukować właśnie poprzez to, co już zna (czyli pornografię). To błędne koło, a nie brak silnego charakteru.
Kilka kroków, które mogą Ci pomóc przerwać ten schemat:
- Zdejmij z siebie poczucie winy: Kiedy pojawia się nawrót, zamiast mówić sobie „znów zawiodłam”, pomyśl: To sygnał, że mój mózg szukał ulgi lub rozładowania napięcia. Co w tej chwili czułam? Czego naprawdę potrzebowałam?
- Zidentyfikuj wyzwalacze: Zwróć uwagę, kiedy najczęściej sięgasz po pornografię. Czy jest to nuda, samotność, stres przed szkołą, zmęczenie wieczorem, czy może konkretne sytuacje (np. telefon w łóżku przed snem)?
- Wprowadź bariery techniczne i nawykowe: Nie bierz telefonu do łóżka, zostawiaj go na noc w innym pokoju. Zainstaluj blokady rodzicielskie/treści 18+ z losowym hasłem.
- Rozdziel masturbację od pornografii: Zamiast próbować zablokować wszystko naraz (co rzadko działa), skup się wyłącznie na odstawieniu ekranu i pornografii. Twoje ciało ma prawo do napięcia seksualnego, ale warto uczyć je reagowania na własne odczucia i wyobraźnię, a nie na bodźce z internetu.
Jeśli czujesz, że ciężar wstydu i obrzydzenia do samej siebie jest zbyt duży, bardzo zachęcam Cię do porozmawiania ze specjalistą - psychologiem młodzieżowym lub seksuologiem (możesz skorzystać np. z bezpłatnego Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży: 116 111). Rozmowa w bezpiecznych warunkach pozwala szybko zredukować ten wstyd i znaleźć skuteczne strategie. Nie jesteś z tym sama i możesz to w pełni uporządkować.
Trzymam za Ciebie kciuki!
mgr Agnieszka Rek
Filip Grabowski
Chciałbym zwrócić uwagę na jeden szczegół z Twojej wiadomości. Napisałaś, że po latach przerwy zaczęłaś wracać do tego dokładnie w tym roku, czyli w momencie przejścia do nowej szkoły. To może nie być przypadek. Zmiana szkoły to duży stres: nowe otoczenie, nowi ludzie, czasem samotność zanim znajdzie się swoje miejsce. W takich momentach łatwiej sięgnąć po coś znanego i szybko rozładowującego napięcie, nawet jeśli wiąże się to z poczuciem winy. Warto, żebyś w rozmowie ze specjalistą, do której już Cię tu zachęcono, wspomniała właśnie o tym zbiegu w czasie. To może być ważny klucz do zrozumienia, co konkretnie wyzwala u Ciebie ten nawrót i co pomogłoby Ci poczuć się pewniej w nowej sytuacji niezależnie od samego tematu pornografii.
Wiktoria Woldan
Dzień dobry 🩷
dziękuję, że zdecydowałaś się o tym napisać. Mam poczucie, że to temat, który wiąże się z dużym wstydem i poczuciem winy, dlatego już samo szukanie pomocy jest ważnym krokiem. To, że trudno Ci przerwać oglądanie pornografii, nie definiuje Cię jako osoby. Często takie zachowania stają się sposobem radzenia sobie z napięciem, samotnością, stresem czy trudnymi emocjami. Zamiast skupiać się wyłącznie na walce z tym nawykiem, warto przyjrzeć się temu, co zwykle dzieje się chwilę wcześniej i jakie potrzeby próbujesz w ten sposób zaspokoić. Nie oceniaj siebie przez pryzmat potknięć. Zmiana rzadko przebiega idealnie i pojedyncze nawroty nie przekreślają wcześniejszych starań. Jeśli czujesz, że problem jest dla Ciebie bardzo obciążający, dobrze byłoby porozmawiać z psychologiem lub inną zaufaną osobą. Nie musisz radzić sobie z tym sama.
Pozdrawiam serdecznie,
Wiktoria psycholog
Piotr Ziomber
Dzień dobry Pani Karolino
Na początek poproszę, abyś zmieniła spojrzenie na siebie. Spróbuj chociaż trochę pokochać swój obraz i daj sobie szansę na to, aby poczuć się lepiej i zobaczyć siebie w innej perspektywie. Walczysz, chcesz sobie z tym poradzić i jesteś na dobrej drodze. Myślenie o sobie negatywnie będzie wzmagało niestety to co robisz, gdyż w ten sposób regulujesz niechciane emocje. Zobacz, co poprzedza stan w którym to robisz (wyzwalacz). Nazwij go, przyjrzyj się mu. A kiedy się pojawi spróbuj odwracać uwagę. Możesz wyjść na długi spacer albo porozmawiać z kimś na luźne tematy. Bardzo dobrze działa też sport jak bieganie, orbitrek czy siłownia. Kolejnych porażek nie bierz na swój bark i nie katuj siebie poczuciem winy. Robisz wszystko, aby się zmienić. nagradzaj siebie za każdy sukces, a w przyszłości pomyśl o psychoterapii. Wszystkiego dobrego Ci życzę.
Marta Listwan tel. 604432102
Jasne. Można to napisać naturalniej, bez tej frazy:
Przede wszystkim nie chcę, żebyś tak surowo siebie oceniała. To, że oglądasz pornografię i masturbujesz się, nie oznacza, że zrobiłaś coś, za co powinnaś czuć do siebie obrzydzenie. Zaczęłaś bardzo wcześnie, więc mogło się to po prostu utrwalić jako nawyk, a poczucie winy raczej nie pomoże Ci go zmienić.
Spróbuj zauważać, kiedy pojawia się potrzeba oglądania pornografii i co wtedy czujesz. Nuda, stres, samotność czy trudne emocje mogą być ważnym tropem. Ponieważ jesteś jeszcze młoda i sama widzisz, że trudno Ci nad tym zapanować, warto porozmawiać z psychologiem pracującym z młodzieżą. Możesz dostać wsparcie bez oceniania i wspólnie poszukać sposobu, żeby lepiej nad tym panować.
Jagoda Jek
Przede wszystkim nie obwiniałabym Cię za to i nie nazywała „obrzydliwą”. Masturbacja sama w sobie nie jest czymś złym ani nienormalnym, a zainteresowanie seksualnością w okresie dorastania jest naturalne. Problemem jest raczej to, że pornografia stała się dla Ciebie zachowaniem, nad którym trudno Ci zapanować i które powoduje cierpienie.
Ponieważ jesteś jeszcze bardzo młoda, nie próbowałabym radzić Ci po prostu „wytrzymaj i nigdy więcej nie oglądaj”. Bardziej pomocne byłoby przyjrzenie się temu, kiedy pojawia się potrzeba oglądania – czy wtedy, gdy się nudzisz, stresujesz, jesteś samotna, smutna albo potrzebujesz się czymś zająć. Jeśli poznasz wyzwalacze, łatwiej będzie znaleźć inne sposoby reagowania.
Możesz też utrudnić sobie dostęp do pornografii: usunąć zapisane materiały, włączyć blokady stron i nie korzystać z telefonu w sytuacjach, w których najczęściej wracasz do tego zachowania. Kiedy pojawi się ochota, spróbuj odroczyć działanie choćby o 10–15 minut i w tym czasie zrobić coś zupełnie innego.
I bardzo ważne: nie traktuj pojedynczego powrotu do pornografii jako całkowitej porażki. Myślenie „znowu to zrobiłam, więc wszystko stracone” często tylko napędza kolejne powtórzenie.
Jeżeli czujesz, że sama nie potrafisz tego zatrzymać albo wstyd i poczucie winy są bardzo silne, porozmawiaj z psychologiem lub inną zaufaną dorosłą osobą. Nie musisz opowiadać wszystkiego od razu. Możesz zacząć od: „Mam problem z pornografią i próbowałam przestać, ale ciągle do tego wracam”.
~ Jagoda Jek, psycholożka i seksuolożka
Sylwia Skibińska
Dzień dobry Pani Karolino. Przede wszystkim proszę nie traktować tego jako powodu do wstydu czy obrzydzenia sobą. To, że trudno Pani przerwać pewien schemat, nie oznacza, że jest z Panią coś nie tak.
Warto zastanowić się, w jakich sytuacjach najczęściej pojawia się potrzeba oglądania pornografii, np. przy stresie, nudzie, samotności czy napięciu i stopniowo szukać innych sposobów radzenia sobie z tymi emocjami. Sam zakaz często nie wystarcza.
Ponieważ jest Pani osobą niepełnoletnią i problem trwa od dłuższego czasu, zachęcam do rozmowy z psychologiem, najlepiej przy wsparciu zaufanej osoby dorosłej. Można nad tym skutecznie pracować.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska

Zobacz podobne
Dzień dobry, chciałabym poprosić o pomoc, bo przestaję sobie radzić sama ze sobą i swoimi emocjami. WYDAJE MI SIĘ, ŻE PRZESTAŁAM KOCHAĆ SWOJEGO MĘŻA W 2011r. poznałam teraźniejszego męża Grzegorza. Niestety od początku okazało się, że nadużywa on alkoholu i jest po nim agresywny. Ale zakochałam się. Po 3 miesiącach pierwszy raz mnie uderzył, w zasadzie poszarpał tylko. Po ok. dwóch latach będąc pod wpływem alkoholu, uderzył mnie w nos. Nie pamiętam jak, ale zamknęłam mu drzwi przez nosem i przez pół nocy wyzywał mnie pod balkonem. Wybaczyłam, bo kochałam. Na skutek problemów w pracy przenieśliśmy się wszyscy do innej miejscowości, wtedy to kolejny raz jego pięść znalazła się na mojej twarzy. Był pijany. Wtedy to gdybym nie uciekła z własnego domu, to pewnie skończyłoby się tragicznie. Z zakrwawioną twarzą wybiegłam z domu i wezwałam policję. I znów wybaczyłam. W 2020r. wzięliśmy ślub. Wiem, pytają Państwo, po co skoro pił i bił, ale obiecywał, że już nie będzie. Miał przerwę od picia aż do 2023, kiedy to w złości, że chcę go wyrzucić z domu, bo jest pod wpływem, zaczął rzucać walizką. W obronie stanął mój syn i tym razem to on był silniejszy (ma 16 lat) i uderzył męża. Poczułam wtedy, że wystarczy już, że mam dość. Jednak znowu wybaczyłam. Obiecałam sobie, że może ja gdzieś źle coś robię i postanowiłam się zmienić, być cierpliwą, dobrą żoną, ale przy każdej kłótni, a jest ich wiele, mąż prawie zawsze stara się stawiać na swoim, udowadniać swoje racje. Pewnie, gdybyśmy byli normalnym małżeństwem, to takie kłótnie można byłoby zażegnać, ale najgorsze jest to, że po tylu latach wzajemnych relacji zaczynam odczuwać niechęć do tego związku. Tyle razy mówiłam mu, że mam dość i chce się rozejść, potem po jego błaganiach, on wraca, bo wydaje mi się, że sama nie dam sobie rady z codziennością życia. Staram się ratować ten związek, ale nie potrafię wykrzesać z siebie żadnych uczuć, jakbym była głazem. Co jest nie tak ze mną? Nie wiem już sama, gubię się…. przerasta mnie to…

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
