Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak przestać rozpamiętywać traumę z przeszłości i pokonać uczucie samotności?

Jako uczennica 6 klasy szkoły podstawowej i gimnazjum byłam psychicznie dręczona głównie przez rówieśników, ale nie tylko. Chociaż od tamtej pory minęło ok. 20 lat, nadal pamiętam wszystkie najbardziej bolesne sytuacje tak dokładnie, jakby miały miejsce wczoraj. Czasami, bez powodu je sobie przypominam i nie mogę skupić się na niczym innym. Czuję się wtedy bardzo przygnębiona. Tak samo boli mnie świadomość, że moja klasowa wychowawczyni o wszystkim wiedziała, ale nie zrobiła nic, aby mi pomóc. W trakcie jednej z godzin wychowawczych w obecności całej klasy powiedziała, że widzi, że klasa mnie odtrąca, ale że to ja się izoluję, jestem zbyt nieśmiała i wycofana i to ja jestem winna, że klasa mnie nie lubi. Miała do mnie pretensje, że nie angażuję się w życie klasy, gdy ja bałam się, że znowu będą mnie wyśmiewać. Myślałam, że się z tym uporałam, ale od kilku miesięcy znowu dręczą mnie te wspomnienia. Porównuję się z tymi, którzy mi dokuczali i widzę, że im powiodło się lepiej niż mnie. Mają rodziny, dzieci, przyjaciół, a ja jestem samotna i mam wrażenie, że gdybym zniknęła, to nikt by tego nie zauważył. Większość z nich dalej mieszka w tej samej miejscowości co ja i gdy się mijamy, udają, że mnie nie znają. Mam poczucie, że oni wszyscy mieli rację i że jestem beznadziejna oraz gorsza i świat byłby lepszy beze mnie. Czasem jestem tak smutna, że chce mi się płakać i nie mam na nic siły. Nie umiem sobie z tym poradzić, mam poczucie winy, że ciągle zawodzę innych. Czasami czuję się tak, jakby ludzie obok mnie nie istnieli, byli tylko wytworem mojej wyobraźni i nikt mnie nie dostrzegał. Nie potrafię się zdobyć na zwierzenie się komuś lub wizytę u specjalisty, bo podświadomie boję się, że zareagują tak jak kiedyś moja wychowawczyni i wcale mi nie pomogą. Co powinnam zrobić, aby wreszcie poczuć się lepiej?

Katarzyna Organ

Katarzyna Organ

Droga Pani

 

Pisze Pani o bardzo trudnym i przykrym doświadczeniu, które wywarło wpływ na całe Pani życie. Myślę, że poradzenie sobie "z tym" samodzielnie, bez wsparcia specjalisty i bez testowania swoich przekonań w relacjach z innymi ludźmi może być sporym wyzwaniem. Trudno oczekiwać efektów, jeśli ciągle podejmujemy podobne aktywności. To, co na pewno jest potrzebne to budujące relacje, być może jeśli trudno otworzyć się Pani przed specjalistą, może mogłaby poszukać Pani jakiejś grupy wsparcia, takie aktywności są nastawione na wspólne wspieranie się uczestników o podobnych doświadczeniach. Warto jednak w tym wszystkim zastanowić się nad tym, co chciałabym Pani zmienić i rozważyć uzyskanie profesjonalnej pomocy, co z kolei pomoże w uzyskaniu wsparcia oraz budującej i wzmacniającej relacji. 

 

Z wyrazami szacunku 

Katarzyna Organ

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Lewandowska-Lepak

Agnieszka Lewandowska-Lepak

Z Pani wypowiedzi wynika, że traumatyczne doświadczenia przemocy z okresu dzieciństwa/dorastania mają znaczący wpływ na Pani obecny sposób myślenia, odczuwania, codzienną rzeczywistość. Uczestniczenie w terapii umożliwia zaopiekowanie się tak trudnymi wydarzeniami oraz ich wpływem na dorosłe życie. Zachęcam do rozważenia takiej opcji.

Katarzyna Czerwińska

Katarzyna Czerwińska

Witam serdecznie,
Na początku chciałbym podziękować Pani za podzielenie się tak osobistym i bolesnym doświadczeniem.
To, że zdecydowała się Pani opowiedzieć o swojej historii, świadczy o ogromnej odwadze i wewnętrznej sile, zwłaszcza że nadal niesie ona ze sobą duży ładunek emocjonalny.
Pani przeżycia z czasów szkolnych były formą przemocy psychicznej, a ich skutki, jak sama Pani zauważyła, są obecne do dziś. To zjawisko jest dobrze znane psychologii – mózg może przechowywać traumatyczne wspomnienia w taki sposób, że powracają one nagle, bardzo żywo i boleśnie, tak jakby wydarzyły się wczoraj. Inne trudne wspomnienia mogą być z kolei „zamrożone” i wypierane, by psychika mogła się w danym czasie ochronić. Obie te reakcje są naturalne i służą przetrwaniu, ale z czasem mogą zacząć utrudniać codzienne funkcjonowanie.
To zupełnie zrozumiałe, że nadal odczuwa Pani silne emocje tj.smutek czy ból. Tego typu przeżycia, jeśli nie zostały przepracowane z odpowiednią pomocą, potrafią wpływać na obraz siebie, relacje z ludźmi oraz poczucie własnej wartości. Niepokój, który budzi w Pani porównywanie się z dawnymi prześladowcami czy mijanie ich w tej samej miejscowości, może nasilać ten ból i wywoływać dodatkowe napięcie.
Chcę wyraźnie zaznaczyć, że to nie Pani ponosi winę za tamte sytuacje z przeszłości. Odpowiedzialność zawsze spoczywa na sprawcach przemocy oraz dorosłych, którzy nie zareagowali właściwie. Pani wychowawczyni niestety zawiodła, nie tylko nie udzielając wsparcia, ale też wzmacniając błędne przekonania o Pani winie.
W tej sytuacji warto rozważyć rozmowę ze specjalistą. Dziś dostępnych jest wiele skutecznych metod terapeutycznych, które pomagają bezpiecznie przetworzyć, zaakceptować i uzdrowić takie doświadczenia. Pomoc psychologiczna nie polega na ocenianiu, ale na wspólnym odnalezieniu sposobu, by odzyskać spokój, siłę i większą wiarę w siebie.
To, przez co Pani przeszła, nie definiuje Pani jako osoby. A ta historia ma znaczenie i nie musi w niej Pani pozostać sama.
 

Serdecznie pozdrawiam
Katarzyna Czerwińska

Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Droga Spencer1917,

 

sytuacja, o której wspominasz, musiała być dla Ciebie traumatycznym wydarzeniem. Dostąpiłaś wykluczenia oraz przemocy ze strony swoich rówieśników. Liczyłaś na wsparcie i pomoc od swojej wychowawczyni, a tego nie otrzymałaś. W wyniku tego towarzyszy Ci poczucie winy oraz poczucie wstydu, a w konsekwencji niska samoocena. 

 

Specjalista nie jest sędzią, lecz towarzyszem w Twoich trudnościach życiowych. Na spotkaniach nie ma miejsca na wyśmiewanie i ocenianie. Nie taka rola psychologa. Zdecydowanie krok, którego się najbardziej boisz, jest krokiem, który Cię wyzwoli, a mam na myśli podjęcie stałych konsultacji psychologicznych. Tutaj na platformie jest możliwość nie tylko spotkań stacjonarnych, ale też online. Jeśli taka forma będzie dla Ciebie bezpieczniejsza, to spróbuj. Pamiętaj, że psycholog jest od udzielenia Ci wsparcia i od tego, aby kierowało nim Twoje dobro.

 

Życzę Ci odwagi w podjęciu tej decyzji,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Mój partner cierpi na depresję
Witam Mój partner cierpi na depresję, jest to związane m.in. z tym że od kilku lat jest alkoholikiem, niedawno rzucił picie, ok. 2 miesiące temu, ale jego stan psychiczny jest w opłakanym stanie. Ma leki, w nocy nie może spać, do tego nie może znaleźć pracy, choć kiedyś wiodło mu się bardzo dobrze. Teraz nie może dostać żadnej pracy związanej z jego branżą, dostaje odmowy na rekrutacjach. Do tego spodziewamy się dziecka, to jeszcze dodatkowo napędza strach, że sobie nie poradzimy. Co jako partnerka mogę zrobić, jak mu pomóc? Nie ukrywam, że jego stan też źle na mnie wpływa, cały czas siedzimy w domu, ja wychodzę tylko do pracy, a on zostaje sam z myślami.
Czuję się przegrywem w wieku 23 lat – brak prawa jazdy, mieszkanie z rodzicami, lęk o przyszłość i związki
Zadaje tu pytania już chyba za dużo i chyba muszę przestać ale z dnia na dzień niestety i tak czuję się przegrany. Mam 23 lata ale boje się przyszłości jestem po prostu przegrywem. Odkąd poddalem to nieszczęsne prawo jazdy i do tej pory boję się spróbować czuje się jak chłopiec który nic nie osiągnął. Do tego mieszkam z rodzicami pracuje w tej samej pracy od 4 lat. Gdy zacząłem leczyć zęby u tego ortodonty dawało mi to takiej satysfakcji że nie jestem najgorszy później planowana operacja przegrody nosowej czułem że powoli coś robię ale ciągle myślami wracam do tego jakim przegrywem jestem. Porównuje się z kolegami czy widzę różne wpisy online o ludziach co są starsi też sami widzę w nich siebie. Tylko zdaję sobie sprawę jak wybrakowany nie męski o normalnym życiu związkach mogę zapomnieć boję się przyszłości czas leci i po prostu ja dalej nic nie osiągam. Po prostu ciągle te posty to wszystko widzę co się dzieje i tylko zdaję sobie sprawę że będę samotnym przegrywem prawiczkiem. Nigdy się nie przejmowałem tym że jestem prawiczkiem a później widizalem jak często jest to wyśmiewane co jeszcze bardziej utwierdziło mnie że o związkach mogę zapomnieć że jestem wybrakowany bez prawa jazdy mieszkający z rodzicami żaden ze mnie mężczyzna
Dzień dobry, mogłabym prosić o jedną bardzo ważna poradę?
Dzień dobry, mogłabym prosić o jedną bardzo ważna poradę? W takim większym skrócie mój parter podejrzewam, że ma depresję związaną, tak myślę, z długami, w między czasie rodzice mu zmarli w bardzo krótkim odstępie czasu, wydaje mi się, że w tym momencie poszło grube załamanie, którego niestety nie widziałam, odkryłam ostatnio, że bierze narkotyki ( wydaje mi się, że nie często, ale jednak) porozmawialiśmy - pękło coś w nim. Trochę się wypłakał, wyżalił, ja wysłuchałam. Powiedziałam, że ja mu pomogę, jeśli on tego chce, powiedział, że tak a ja znalazłam lekarza. Zapisał się sam do psychologa psychoterapeuty. I moje pytanie brzmi czy w takim wypadku właśnie powinien udać się do psychologa psychoterapeuty. Czy do psychiatry? Sama nie potrafię tego ocenić. Bardzo proszę o odpowiedź czy szukać wsparcia u psychologa psychoterapeuty, czy u psychiatry?
Czym różni się epizod depresyjny od depresji?
Dzień dobry, Czym różni się epizod depresyjny od depresji? Czy jak ktoś przechodzi epizod depresyjny to oznacza to, że ma depresje? Czy pomiędzy epizodami u pacjenta występuje pełen dobrostan psychiczny, czy wcale tak nie musi być i może być tak, że pomiędzy tymi okresami jest lepiej, ale i tak utrzymuje się obniżony nastrój?
Zmagam się z depresją, OCD, lękami i problemami z relacjami
Dzien dobry, mam 18 lat i zmagam sie z problemami ponizej. Bardzo sie maskuje ale mnie to meczy okropnie. Otóż cierpie na depresję, miewam cięższe epizody w których czas płynie mi jak woda i potrafię nie czuć potrzeby snu do 2/3 nad ranem, co mocno rozregulowuje mój zegar biologiczny. Mam trudność w odczuwaniu radości, zdarza sie to rzadko. Druga rzecz, OCD. Potrafi mnie potwornie wymęczyć, zwłaszcza przez kompulsje fizyczne, myśli intruzywne, czy powtarzający się myślotok który trudno przerwać. Często doświadczam derealizacji i depersonalizacji, jakbym tylko oglądała film, albo była obserwatorem własnych czynów - ale nie sobą. Dziwne to i przeraża mnie. Doświadczam też megalofobii i bardzo szybko wpadam w lęk w tłumach. Z resztą, stany lękowe to też u mnie częsta przypadłość. Często zdarzają się w nocy i wtedy muszę się jakoś uziemić, bo myśli skaczą jak szalone, a lęk nie daje spać. Oprócz tego jestem niezwykle wrażliwa sensorycznie, przeczulona na światło i dźwięki, błyskawicznie potrafię się przebodźcować i źle się czuję po wyjściach ze znajomymi jak po maratonie. Dostrzegam też dużo szczegółów, szczególnie zapachów czy innych niuansów których nie dostrzegają inni i to z siłą 300%. Po prostu ten bodziec mnie atakuje i nie pozwala się skupić na niczym innym. Mam dużą wybiórczość jedzeniową, brzydzę się dotknąć czegoś co ma nieprzyjemną teksturę czy może obkleić palce. Mam pewien strach i mocną blokadę przed spróbowaniem czegoś co w mojej głowie jest nie do zjedzenia, od razu pojawia się lęk i napięcie. Mam też problem z tworzeniem (i utrzymaniem!) relacji, brak spontaniczności. Dużo moich zachowań jest traktowana na opak. Nie mam potrzeby rozmawiać codziennie. Po co? Jak dzieje się coś to kontakt zajdzie. Mam problemy ze zrozumieniem konwenansów i często dostaję sygnał "ale jesteś szczera", "jak można tak komuś powiedzieć", a w mojej głowie wszystko jest ok. Powiedziałam to co uważałam za stosowne i nigdy by mi nie przyszło do głowy że mogę tym kogoś zranic
zaburzenia emocjonalne 1

Zaburzenia emocjonalne - przyczyny, objawy i metody leczenia

Zaburzenia emocjonalne to poważne problemy psychiczne wpływające na jakość życia. Kluczowe jest zrozumienie ich przyczyn, objawów i metod leczenia, aby skutecznie wspierać osoby, które się z nimi zmagają. Sprawdź, jak sobie z nimi radzić!