Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
80 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak przygotować 6-letnie dziecko do rozstania po 20 latach związku bez miłości?

Byłam w związku przeszło 20 lat. Po tym czasie partner oznajmił mi, że nigdy nic do mnie nie czuł i nigdy nie kochał. Nigdy nie chciał ślubu, zawsze była jakaś wymówka. Z perspektywy czasu wiem, że to tylko ja się zakochałam i znosiłam ciągłe upokorzenia z jego strony, znęcanie psychiczne, ciągłe awantury tak na prawdę o nic... niestety, zaślepiło mnie moje własne uczucie, bo nie widziałam świata poza nim... Mamy wspólne dziecko, w czasie ciąży oznajmił, podczas kłótni, że mi je odbierze. Nadal mieszkamy razem ze względu na dziecko. Niestety dziecko widzi, że nie ma czułości między rodzicami. Jak przygotować dziecko, 6 lat, do rozstania? Bardzo mi zależy, aby nie ucierpiało.

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Paulo,

 

To bardzo trudna i bolesna sytuacja – zarówno dla Ciebie, jak i dla dziecka. Ale już to, że myślisz o tym, jak je ochronić i przygotować, jest ogromnie ważne i daje nadzieję, że przejdziecie przez to najlepiej, jak się da.

 

Dla sześcioletniego dziecka najważniejsze są bezpieczeństwo, stabilność i miłość – i właśnie to warto mu zapewnić w pierwszej kolejności. Nie musisz opowiadać o wszystkich powodach rozstania. Wystarczy spokojne, proste wyjaśnienie, dostosowane do jego wieku, np.:

„Mama i tata postanowili, że nie będą już razem mieszkać. To nie twoja wina. Bardzo cię kochamy i zawsze będziemy twoimi rodzicami. Zmienią się pewne rzeczy, ale ty zawsze będziesz kochane i ważne dla nas obojga.”

 

Możesz powiedzieć dziecku wcześniej, zanim faktycznie nastąpi przeprowadzka czy inne zmiany – dać mu czas na oswojenie się. Upewnij je, że będzie mogło widywać obojga rodziców, o ile to będzie możliwe i bezpieczne. Dziecko może pytać, płakać, złościć się – to normalne. Ważne, by miało prawo do tych emocji i byś je z nim przeżywała: była obok, słuchała, wspierała, nie oceniała.

 

Jeśli ojciec dziecka jest gotów i potrafi uczestniczyć w tej rozmowie bez obwiniania i agresji, dobrze, byście wspólnie przekazali tę informację – to daje dziecku poczucie, że rodzice potrafią się z nim porozumieć mimo trudności. Ale jeśli nie – lepiej, żebyś ty sama przekazała to z troską i spokojem, niż narażała dziecko na napięcie.

 

Pamiętaj, że to nie rozstanie, samo w sobie krzywdzi dziecko, tylko sposób, w jaki rodzice się rozstają. Jeśli czuje, że nadal ma miłość, opiekę i przewidywalność – poradzi sobie. Nie musisz być idealna. Wystarczy, że będziesz blisko, prawdziwa i uważna. Jeśli tylko czujesz, że sama nie dajesz rady, nie wahaj się sięgnąć po wsparcie psychologa – dla siebie lub dla was obojga. Nie jesteś w tym sama.

 

Trzymam kciuki,

Justyna Bejmert

Psycholog

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Monika Kawczyńska

Monika Kawczyńska

Pani Paulo, to złożona i trudna sytuacja. Dobrze, że zwraca się Pani o pomoc i wsparcie psychologiczne. Dziecko trzeba zapewnić, że po rozstaniu będzie nadal miało oboje rodziców, że na nowo układacie Państwo życie, a ono w nim stanowi centralną pozycję. Warto zapytać dziecko, jako sobie to wyobraża, wyjaśnić zmiany (np. opiekę naprzemienną) i z cierpliwością odpowiadać na jego wątpliwości i niepokoje. Dobrze też udać się  z nim do psychologa dziecięcego. Dziecko w tym czasie wymaga szczególnego wsparcia, miłości i wspólnego czasu. Proszę też nie zapominać o sobie i wsparciu dla siebie.

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Bardzo Ci współczuję, to bardzo trudna sytuacja, zwłaszcza gdy w grę wchodzi dobro dziecka. Przygotowanie 6-letniego dziecka do rozstania rodziców wymaga delikatności i dużej troski. Oto kilka wskazówek, które mogą Ci pomóc:

 

Mów otwarcie, ale dostosuj słowa do wieku — Dziecko nie musi znać wszystkich szczegółów, ale warto wyjaśnić, że mama i tata będą mieszkać osobno, ale oboje je kochają i zawsze będą dla niego.

 

Zapewnij o stałości miłości — Podkreśl, że rozstanie nie zmienia tego, jak bardzo Was oboje kochacie dziecko i że nie jest ono winne tej sytuacji.

 

Zachowaj spokój i unikaj negatywnych komentarzy o drugim rodzicu — Dziecko może czuć się rozdarte, jeśli słyszy krytykę jednej strony.

 

Przygotuj się na różne reakcje — Dziecko może być smutne, zdezorientowane, lub nawet złościć się – to normalne emocje, ważne, żeby je przyjmować i rozmawiać o nich.

 

Stwórz rytuały i przewidywalność — Dziecko czuje się bezpieczniej, gdy wie, co się wydarzy, więc ustalcie jasny plan dotyczący spotkań z obojgiem rodziców.

 

Zadbaj o wsparcie z zewnątrz — Jeśli to możliwe, warto rozważyć rozmowę dziecka z psychologiem dziecięcym, który pomoże mu przepracować emocje.

 

Dbaj o siebie — Twoje zdrowie emocjonalne jest ważne, by móc wspierać dziecko najlepiej, jak potrafisz.

 

Jesteś w bardzo trudnym momencie, ale pamiętaj, że działasz dla dobra swojego dziecka i to jest najważniejsze.

Usunięty Specjalista_tka

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

To ogromnie trudna sytuacja i widać, jak bardzo zależy Ci na dobru dziecka — to już pokazuje, że jesteś dla niego bezpieczną i wspierającą osobą. Dzieci w tym wieku nie potrzebują wszystkich szczegółów, ale potrzebują spokojnego, prostego wyjaśnienia: że rodzice nie będą już razem, ale oboje je kochają i nadal będą się nim opiekować. Ważne jest zapewnienie dziecka, że nie ponosi za to winy i że jego świat — dom, zabawki, szkoła — wciąż będzie przewidywalny.
 

Zadbaj o emocjonalną dostępność — pozwól mu zadawać pytania, pokazywać smutek, złość. Dzieci przejmują emocje od dorosłych, więc im bardziej Ty będziesz miała oparcie (np. w psychologu czy bliskiej osobie), tym łatwiej będzie dziecku przejść przez ten etap. Rozstanie nie musi być traumą — może być początkiem większego spokoju.

Karolina Bobrowska

Karolina Bobrowska

Dzień dobry,
 

Bardzo mi przykro z powodu tej sytuacji. Dobrze, że szuka Pani wskazówek, jak przygotować dziecko do rozstania, jest to oznaka troski i odpowiedzialności. Zachęcam również, by zadbała Pani o wsparcie dla siebie - może to być ktoś z bliskich, jak przyjaciółka czy członek rodziny, ale także pomoc profesjonalna. W tak trudnym momencie warto mieć kogoś, przed kim można się otworzyć i dać upust emocjom.
 

Jeśli chodzi o przygotowanie dziecka do rozmowy o rozstaniu, bardzo ważne jest, by decyzja była już ostateczna - dziecko musi usłyszeć coś, co daje mu poczucie bezpieczeństwa i nie wprowadza zamieszania. Przed rozmową najlepiej ustalić:

- gdzie każde z Państwa będzie mieszkać,

- jaka będzie forma opieki nad dzieckiem (czy dziecko będzie mieszkać głównie z jednym rodzicem, czy planujecie opiekę naprzemienną),

- jak będą wyglądały kontakty, odwiedziny, wakacje i święta.


Po ustaleniu tych kwestii można przejść do poinformowania dziecka. Najlepiej, jeśli oboje rodzice przekażą informację wspólnie, w spokojnej atmosferze i w bezpiecznym miejscu - najlepiej w domu. Unikamy takich rozmów wieczorem lub wtedy, gdy dziecko jest zmęczone. Ton głosu powinien być spokojny, rzeczowy, bez wzajemnych oskarżeń.


W rozmowie szczególnie ważne są następujące elementy:

1. Zapewnienie o miłości
Rozpocznijcie rozmowę od jasnego i spokojnego podkreślenia, że dziecko jest kochane i to się nigdy nie zmieni.

Np.: „Kochanie, chcemy ci powiedzieć coś ważnego. Bardzo cię kochamy i zawsze będziemy twoimi rodzicami. To się nigdy nie zmieni. Jesteś dla nas najważniejszy/ważniejsza.”

2. Informacja o rozstaniu
Przedstawcie to jako decyzję dorosłych. Koniecznie zaznaczcie, że dziecko nie ponosi za to żadnej winy.

Np.: „Podjęliśmy decyzję, że nie będziemy już razem mieszkać. To jest decyzja dorosłych. Ty nic złego nie zrobiłeś. Czasem tak się dzieje, że dorośli, którzy kiedyś byli razem, później lepiej czują się osobno. Ale to nie zmienia naszej miłości do ciebie.”

3. Opis zmian w codziennym życiu
W prosty sposób opowiedzcie, co się zmieni, a co pozostanie stałe.

Np.: „Będziemy mieć dwa domy: jeden u mamy, drugi u taty. Ustalimy wspólnie, jak to będzie wyglądało. Będziesz spędzać czas z nami obojgiem i razem będziemy przeżywać ważne momenty - urodziny, święta, wakacje.”

4. Zapewnienie o niewinności dziecka
Dzieci często przypisują sobie winę za rozstanie rodziców - dlatego tak ważne jest jasne zaprzeczenie tej myśli.

Np.: „Chcemy, żebyś wiedział/wiedziała, że nic złego nie zrobiłeś/zrobiłaś. To my dorośli podjęliśmy taką decyzję. Ale zawsze będziemy przy tobie i zawsze będziemy cię kochać.”

5. Otwartość na emocje dziecka
Dajcie dziecku przestrzeń do wyrażania trudnych emocji i zadawania pytań.

Np.: „Pamiętaj, że możesz mówić nam o tym, co czujesz. Jeśli będzie ci smutno, będziesz zły/zła albo będziesz mieć pytania - zawsze możesz nam o tym powiedzieć. Wszystkie twoje uczucia są w porządku.”

6. Ponowne zapewnienie o miłości
Zakończcie rozmowę ponownym podkreśleniem, że kochacie dziecko i zawsze będziecie obecni w jego życiu.

Np.: „Kochamy cię nad życie. I zawsze będziemy przy tobie.”


Taki sposób rozmowy, który na początku i na końcu pojawia się przekaz o miłości i bezpieczeństwie może bardzo pomóc dziecku, zgodnie z psychologicznym efektem pierwszeństwa i świeżości, według którego lepiej zapamiętujemy informacje usłyszane na początku i na końcu. Gdy zarówno w otwarciu, jak i zakończeniu rozmowy pojawia się zapewnienie o miłości, dziecko może łatwiej oswoić trudną treść w środku wypowiedzi (np. informację o rozstaniu). Oczywiście nie oznacza to, że będzie to dla dziecka łatwe. Warto wcześniej poszukać też psychologa, aby w razie czego móc zapisać dziecko na spotkania.
 

Trzymam za Panią i dziecko mocno kciuki.


Pozdrawiam serdecznie
Karolina Bobrowska
psycholog

Magdalena Pardo

Magdalena Pardo

Witaj Paula,

sytuacja, którą opisałaś musi być dla Ciebie bardzo trudna. :(

Wyobrażam sobie, że postawienie nas przed faktem, że partner nigdy nie odwzajemniał naszych uczuć, to sytuacja budząca bardzo trudne emocje... Nie obwiniaj się o to, że byłaś "zaślepiona". Kiedy jesteśmy zakochani, normalne jest minimalizowanie pewnych wad i zaprzeczanie temu, że być może sytuacja nie wygląda tak, jak my ją widzimy. 

Wasze dziecko z pewnością cierpi na tej sytuacji podobnie jak Ty. To, co możesz zrobić już teraz, to stale zapewniać swoje dziecko o tym, że obojgu rodzicom zależy na jego dobru, bezpieczeństwu i poczuciu bycia kochanym. Mogą w nim pojawić się różne reakcje emocjonalne - płacz, złość, smutek. Bądź na takie emocje otwarta, pozwalaj dziecku zadawać pytania, wyrażać obawy... Jako rodzice, jesteście odpowiedzialni za to, jaki przebieg będzie miała ta sytuacja - na pewno im wcześniej rozpoczniecie przygotowywanie dziecka na rozstanie, tym lepiej. W ten sposób zminimalizujecie ryzyko, że będzie to dla niego sytuacja nagła, nieprzewidywalna, niebezpieczna. Dziecko w tym wieku potrzebuje przede wszystkim stabilności i bezpieczeństwa.

Widać, jak zależy Ci na dobru Waszego dziecka. Komunikuj mu to, w sposób spokojny, dostępny emocjonalnie. Zapewniaj go o tym, że pomimo rozstania - zawsze będzie ono miało mamę i tatę. Jeżeli ojciec dziecka będzie miał postawę wspierającą, warto zaangażować go w proces mediacyjny. Mediator udzieli Wam wskazówek, w jaki sposób przejść przez tę trudną sytuację mając na uwadze dobro dziecka i zaopiekowanie się również Waszymi emocjami.

 

Pozdrawiam,

Magdalena Pardo,

psycholożka 

Małgorzata Wysocka

Małgorzata Wysocka

Droga Paulo,

Dziękuję, że napisała Pani z taką szczerością i otwartością. To, przez co Pani przechodzi, jest bardzo trudne – kończy się związek, w którym była Pani ponad 20 lat. Związek, który – jak sama Pani pisze – niósł więcej bólu niż bliskości. A jednak trwała Pani w nim przez lata.

Pytanie: dlaczego?

To pytanie nie po to, by oceniać – ale po to, by zrozumieć. Bo dopóki nie zrozumiemy, z czego wynika nasze trwanie w relacji, która nas rani – możemy powtórzyć ten schemat w przyszłości. I nie chodzi tylko o kolejny związek – chodzi o to, co zobaczy i zapamięta Pani dziecko. Być może trwała Pani z miłości. Być może z nadziei, że on się zmieni. Być może – bo wierzyła Pani, że dziecko musi mieć dwoje rodziców pod jednym dachem.

Ale być może też – i to warto wypowiedzieć głośno – ze strachu. Ze strachu przed samotnością.
Przed tym, czy Pani sobie poradzi. Z lęku, że jeśli odejdzie Pani z tej relacji, to nie będzie już „nikogo”.

Te lęki nie biorą się znikąd. Często mają swoje korzenie w bardzo wczesnych doświadczeniach. W tym, co Pani wyniosła z domu. W tym, jak nauczyła się Pani myśleć o sobie, o bliskości, o miłości.

I to nie są rzeczy, które da się "po prostu zrozumieć" – to wymaga bezpiecznej przestrzeni, regularnych rozmów, wspólnego przyglądania się temu, co niewidzialne, ale rządzi naszymi wyborami. Dlatego serdecznie zachęcam Panią do rozpoczęcia terapii. Nie dlatego, że „coś z Panią jest nie tak” – ale właśnie dlatego, że Pani już zrobiła ten pierwszy krok: zobaczyła, że to, co było, nie było miłością. Że nie chce Pani tego więcej. Że chce Pani dać swojemu dziecku coś innego – zdrową, spokojną, bezpieczną relację z emocjonalnie dojrzałym dorosłym.

Ale żeby to było możliwe – potrzebna jest praca nad sobą. Nad granicami. Nad obrazem siebie. Nad zaufaniem do własnych decyzji. Nad uzdrowieniem ran, które dziś jeszcze bolą, ale które można zamienić w siłę i nowy początek.

To, co dziś Pani czuje – być może żal, lęk, rozczarowanie, samotność – to nie koniec. To początek.
 

Rozstanie to zawsze trudny moment – dla dorosłych, ale przede wszystkim dla dziecka. Dla 6-letniego dziecka rozpad związku rodziców to jakby rozpad świata, który znało. Nawet jeśli nie widziało czułości między mamą a tatą, nawet jeśli było napięcie, ono myśli, że „tak ma być”, bo rodzina to przecież „mama i tata razem”. Dlatego sposób, w jaki przekażecie mu tę wiadomość i jak stworzycie nowe ramy bezpieczeństwa, ma ogromne znaczenie.

Najważniejsze jest, by mówić prawdę – prostym, dziecięcym językiem. Można powiedzieć tak:

„Kochanie, mama i tata zdecydowali, że nie będą już mieszkać razem. To nie jest Twoja wina. Czasem tak się dzieje między dorosłymi. Ale nic się nie zmienia w tym, że oboje bardzo Cię kochamy i zawsze będziemy Twoimi rodzicami.”

Dziecko musi wiedzieć, że nie traci miłości – tylko zmienia się forma codzienności. Nadal będzie miało i mamę, i tatę. Nadal będzie kochane, wspierane, zauważane. Tylko nie wszystko będzie wyglądało tak samo.

Warto wprowadzić nowe rytuały dające mu poczucie bezpieczeństwa, np.: wspólnie narysowany kalendarz, w którym zaznaczycie dni z mamą i dni z tatą, stworzenie „pudełka bezpieczeństwa” – z ulubionym kocykiem, zdjęciem z obojgiem rodziców, listem „kochamy Cię bardzo”, zachowanie stałych rytuałów: bajka na dobranoc, wspólne śniadanie, pytanie wieczorem „co dziś było fajnego?”, umówienie się, że zawsze może zadzwonić do drugiego rodzica, kiedy zatęskni.

W tym wszystkim kluczowe jest dać dziecku prawo do emocji. Można mu powiedzieć:

„Możesz być smutny. Możesz być zły. Wszystko, co czujesz, jest w porządku. Zawsze możesz do mnie przyjść i pogadać.” Dziecko może też powiedzieć z płaczem: „Ale ja nie chcę! Ja chcę, żebyście byli razem!”

I wtedy Pani spokojnie może odpowiedzieć: „Rozumiem, kochanie. Wiem, że to trudne i że nie tak byś chciał. Też jest mi smutno. Ale my jako dorośli wiemy, że razem nie potrafimy już być spokojni i szczęśliwi. I właśnie dlatego postanowiliśmy, że będziemy mieszkać osobno . Ale nadal oboje jesteśmy Twoimi rodzicami. I oboje bardzo Cię kochamy. To się nigdy nie zmieni.”

Oto przykład całej rozmowy:

-Mama:
„Chciałabym Ci coś powiedzieć. Mama i tata podjęli decyzję, że nie będziemy już mieszkać razem. Ale to nie jest przez Ciebie – to sprawy dorosłych. Nadal oboje Cię bardzo kochamy.”

- Dziecko:
„A z kim będę mieszkał?”

-Mama:
„Najwięcej z mamą, ale zrobimy taki kalendarz i będziesz też z tatą. Zawsze ktoś będzie przy Tobie.”

- Dziecko:
„A jak będę smutny?”

-Mama:
„Możesz mówić mi o tym. Zawsze Cię przytulę. Smutek to ważne uczucie – razem sobie poradzimy.”

Dziecko:
„Ale ja nie chcę! Ja chcę, żebyście byli razem!”

-Mama:
„Wiem, kochanie. Bardzo to rozumiem. Gdybym mogła wszystko naprawić tak, żeby było dobrze, też bym chciała. Ale dorośli czasem się różnią tak bardzo, że nie potrafią już być razem. Najważniejsze, że Ty nadal masz mamę i tatę, którzy Cię bardzo kochają i chcą dla Ciebie jak najlepiej.”

Rekomenduje ,,przerobienie" tej sytuacji na terapii dla siebie i dziecka- by zobaczyło nowy wzór miłości:

– że miłość nie rani,
– że dorosły może zadbać o siebie,
– że relacja może się zakończyć, ale więź z dzieckiem pozostaje nienaruszona.

Nie chodzi o to, by dziecko nie odczuło smutku. Ono i tak go poczuje. Ale może przejść przez tę zmianę w poczuciu, że jest widziane, kochane i ma wokół siebie dorosłych, którzy biorą odpowiedzialność. A jeśli Pani czuje, że te emocje są trudne, że obawy i poczucie winy wracają – to znak, że warto o siebie zadbać i skorzystać z terapii. Bo kiedy Pani wewnętrzny świat się uspokoi – Pani dziecko to poczuje pierwsze.

 

Jeżeli jest to możliwe, warto by te odpowiedzi zobaczył partner. Ważnym jest byście obydwoje zrozumieli, że wasza walka świadoma i podświadoma uderzy najbardziej w dziecko- nawet jeśli świadomie tego nie chcecie. Dziecko jest od Was zależne, ono nie ma wyboru, to Wasz wybór a ono musi jakoś zaakceptować to co się dzieje i Wy możecie mu tą akceptację ułatwić. 

 

Z serdecznym wsparciem,

Małgorzata Wysocka

Rozplątani. Gabinet Psychologiczny.

Olga Żuk

Olga Żuk

To, co przeżyłaś, było bardzo trudne — i Twoja troska o dobro dziecka jest ogromnie ważna. Przygotowując 6-latka do rozstania, mów prosto, spokojnie i z miłością. Podkreśl, że oboje nadal je kochacie i że rozstanie to decyzja dorosłych, nie jego wina. Zapewniaj o stałości opieki i rutyny. Daj przestrzeń na emocje i pytania. Jeśli możesz, rozważ konsultację z psychologiem dziecięcym — pomoże dobrać słowa i zadbać o emocje dziecka na każdym etapie.

 

Pozdrawiam,

Olga Żuk

Materiały wspierające

Ebook
Bajkoterapia - Małe kroki do wielkich uczuć z Mysią Pysią
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Bajkoterapia - Małe kroki do wielkich uczuć z Mysią Pysią

Ten e-book to 5 opowieści o Mysi Pysi, która poznaje żłobek/przedszkole. Historie poruszają emocje dziecka, a dodatkowe scenariusze rozmów, zabaw i ćwiczeń pomagają maluchowi oswoić się z nową sytuacją i wspierają rodziców/opiekunów_ki w tym procesie.

dzieci emocjerodzice
Darmowy
Ebook
Niezbędnik dla Rodziców Dzieci w Spektrum Autyzmu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Niezbędnik dla Rodziców Dzieci w Spektrum Autyzmu

E-book dla rodziców dzieci w spektrum to codzienne wsparcie pełne empatii i praktycznych wskazówek. Zawiera wiedzę, ćwiczenia, przykłady i refleksje, które pomagają lepiej rozumieć dziecko i siebie, dając jednocześnie otuchę i nadzieję.

dziecirodzicespektrum autyzmuwsparcie
36 zl
Ebook
ADHD u dziecka. Poradnik przetrwania (i budowania relacji)
Katarzyna Dembe

Katarzyna Dembe

ADHD u dziecka. Poradnik przetrwania (i budowania relacji)

Materiał dla rodziców dzieci z ADHD, którzy szukają praktycznych wskazówek i wsparcia w codziennym życiu. Zawiera informacje o objawach ADHD, jego wpływie na dziecko oraz porady dotyczące komunikacji i budowania relacji opartej na zaufaniu i empatii.

ADHDbudowanie relacjidzieciwsparcie
40 zl
Kurs
ADHD Psychoedukacja
Pamela Górska

Pamela Górska

ADHD Psychoedukacja

Kurs składa się z 8 modułów i 10 godzin wsparcia dla rodziców, opiekunów i specjalistów. Zawiera materiały video, PDF, ćwiczenia i narzędzia do pracy z dzieckiem. Pomaga zrozumieć ADHD, wspierać z empatią, budować relacje i odzyskać spokój w codzienności.

ADHDdziecirodzicewsparcie
280 zl
Ebook
Wakacyjny Kompas Emocji - zestaw ćwiczeń dla dzieci
Monika Kawczyńska

Monika Kawczyńska

Wakacyjny Kompas Emocji - zestaw ćwiczeń dla dzieci

„Wakacyjny Kompas Emocji” to zestaw ćwiczeń dla dzieci i nastolatków, który pomaga rozpoznawać, nazywać i oswajać emocje podczas wakacji. Zawiera karty pracy, mapy i kreatywne zadania wspierające samoświadomość, sprawczość i odporność psychiczną.

dzieciemocjerodzicećwiczenia
45 zl

Warto przeczytać

terapia czy psycholog

Czy to moment na terapię lub wizytę u psychologa?

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z poczuciem zdrady w związku z partnerem używającym pornografii?
Jakiś czas temu odkryłam, że partner korzysta z pornografi. Obserwuje półnagie kobiety na social mediach, sam tworzy filmy czy modelki porno AI, oglada filmy oraz zdjęcia. Wszystkie treści zapisuje i kolekcjonuje. Mówi, że korzystał również z klubów gogo oraz aplikacji erotycznych przed związkiem. Obiecał, że będzie z tym walczyć i że już teraz ograniczył tego typu treści. Ja natomiast czuje sie zdradzana za każdym razem kiedy widzę jakiekolwiek ślady. Mam wrażenie, że stałam się nadwrażliwa i kontrolującą w tym temacie. W poprzednim związku byłam zdradzana co doprowadziło do zarażenia mnie przez byłego partnera HPV. Leczenie było związane z chemia i było bardzo wstydliwe i krępujące dla mnie, a konsekwencje ciągną się do dnia dzisiejszego. Obecny partner jest świadomy mojej przeszłości dlatego chcę z tym walczyć. Jak mogę go wspierać w tym i jak mogę poradzić sobie ze swoimi poczuciem zdrady?
Poznawanie faceta-nie wiem jak mam to robić, żeby go nie odstraszyć i żeby nie zamknął się na mnie.
Co rozumieć przez takie wiadomości - po 5 randkach od faceta po długoletnim związku i rozwodzie. Mamy po 30 lat. Na koniec ostatniego spotkania powiedziałam " myślałam, że już się nie spotkamy, bo nie odczytywałeś moich wiadomości od kilku dni " akurat wtedy już wychodził z taksówki i dalszego ciagu rozmowy nie było, wcześniej powiedział, że bardzo podobały mu się nasze rozmowy. Jak zaproponowałam, żebyśmy się spotkali to odpisał: Nie bardzo mam ochotę, mimo że bardzo fajnie mi się z Tobą rozmawiało, to na koniec spotkania poczułem presję i wyrzutki w moją stronę. Sorry, ale ciężko mi się zaangażować w takim stopniu, w jakim byś chciała. Serio próbowałem, ale najwidoczniej dla mnie jest za wcześnie na poważne relacje. Ja odpisałam: Wiesz co, na koniec spotkania tylko powiedziałam, że nie odczytywałeś wiadomości i myślałam, że już się nie spotkamy. Nie była to presja ani wyrzut, tylko po prostu polubiłam Cię i dziwnie się czułam, kiedy przez tyle dni nie odczytywałeś wiadomości. Mi odpowiadało to wolne tempo poznawania się i myślałam, że też mnie polubiłeś Na pewno nie chciałam, żeby to zabrzmiało jak presja ani wyrzut, nie to było moim celem. On odpisał: Ale tu lubienie nie ma nic do rzeczy - bo tak bardzo Cię polubiłem🫠 oraz zapytał się, co było celem tego, co powiedziałam Napisałam mu : Nic więcej niż to, że jeśli ktoś nie odczytuje przez kilka dni moich wiadomości, a mamy umówione spotkanie, to ja nie wiem czy zostałam olana czy wszystko jest ok 🤷‍♀️ jeśli tak masz, że nie odczytujesz wiadomości przez kilka dni i to jest dla Ciebie normalne to możesz mi to powiedzieć i ja to będę wiedzieć i nie będę się zastanawiać następnym razem czy zostałam olana bez słowa, czy jest ok i spotkanie aktualne. Niestety nie znam jeszcze Twoich zachowań czy nawyków tak, jak Ty nie znasz moich. Naprawdę nie chciałam, żebyś wtedy odebrał to jako wyrzut i tak samo teraz nie chcę, żebyś odbierał to jako wyrzut. Według mnie to jest bardziej rozmowa o sposobie komunikowania się i sygnalizowanie jak druga osoba może coś odbierać, nic więcej 🙂 Wiem też, że polubiłam Cię, dobrze się z Tobą czuję i chciałabym Cię lepiej poznać w tym tempie, nie przyspieszając niczego i tyle 🙂 Czy jest szansa, żeby rozwijać znajomość powoli ? Nie chciałabym stracić z nim kontaktu. Chcę go poznawać powoli, ale nie wiem jak mam to robić żeby go nie odstraszyć i żeby nie zamknął się.
Jak poradzić sobie z brakiem zaangażowania w życie seksualne i ospałością
Mam problemy z życiem seksualnym. Na początku myślałam, ze problem tkwi w partnerze, ze to on mnie nie podnieca, jednak po głębszym namyśle stwierdzam, ze problem tkwi we mnie. Mam blokadę w głowie i od roku nie potrafię zaangażować się w życie seksualne, a wszystkie inicjatywy ze strony partnera są dla mnie irytujące i drażniące. Dodam, ze wcześniej tak nie było. Na codzień jestem strasznie ospała, nic mi się nie chce. Drobne czynności wymagają ode mnie dużego nakładu psychicznego jak i fizycznego. Jak mam sobie pomoc?
Szukam pomocy, ale nie wiem nawet, od czego zacząć. Jestem w związku, w którym coraz bardziej dziwne sytuacje
Szukam pomocy, ale nie wiem nawet, od czego zacząć. Jestem w związku, w którym coraz bardziej dziwne sytuacje i zachowania mają miejsce. Mój partner, skończone 30 lat, ale miewał sytuację, w których zachował się jak kilkulatek i to dosłownie - panika, nakręcenie, wybuchowość w sytuacjach, które dla mnie były niezrozumiałe... a dla niego dużym przeżyciem. Do tego dochodzi ogromna aspołeczność, unikania wręcz poznania nowych ludzi, zmiany, które przychodzą z trudnością, brak empatii, problem z okazywaniem uczuć i to, co przyczynia się do największych sprzeczek między nami - brak seksu. Przez cały okres trwania naszego związku nie doszło między nami do zbliżenia. Partner często powtarza, że ma bardzo niskie poczucie własnej wartości, brak wiary w siebie i w to robi. Czuje się "inny". Od zawsze. Pod każdym względem czuje się źle i nie jest w stanie wytłumaczyć dlaczego. W rodzinie brat mojego partnera ma zdiagnozowanego Aspergera i oboje się zastanawiamy czy... nie mamy my z nim do czynienia.
Silna trema i lęk w relacjach z ludźmi – jak przestać się wycofywać i zacząć walczyć o swoje?
Mam pewien problem w relacjach. Bardzo często czuję tremę w kontaktach z ludźmi. I zauważyłem, że to kładzie cień na każdy element mojego życia. Nie mogę swobodnie wyrażać tego co myślę i co czuję. Przez pewne zachowania innych osób w moim życiu często przy próbie powiedzenia mojego zdania lub przy próbie zawalczenia o swoje jak to się mówi, mam lęk na tyle wysoki, że się wycofuję. Próbowałem to przełamać i czasem efekty były, ale po dłuższym czasie jest gorzej niż lepiej. Często mam pustkę w głowie, gdy trzeba zareagować w jakiś sposób (czy to obrona granic, czy rzucenie czegoś śmiesznego itp.). Kiedyś przynajmniej gdy wypiłem alkohol i byłem np. Na imprezie, to potrafiłem być tzw. Duszą towarzystwa, jednak postanowiłem nie pić alkoholu i nauczyć się być takim na trzeźwo. Nic to nie pomogło. Mam wrażenie, że jest gorzej niż było. Mam często tremę w kluczowych aspektach życia.Relacje z kobietami, praca, rodzina. Często, gdy np. Rozmawiam z kobietą staram się jej nie urazić, myśleć i jak powiedzieć, żeby nie czuła się źle, a nagle podchodzi mój kolega, sypie jakimś tekstem, który jest niby obraźliwy, a efekt jest odwrotny - ja stoję niewidzialny, a ona rozmawia z nim i nawet się nie zastanowi, jak ja się czuję. Ja się wtedy wycofuję i mam poczucie odrzucenia. Nie wiem jak sobie radzić z tym, zwłaszcza, że często słyszę z otoczenia, ze trzeba walczyć o swoje. I tu wchodzimy jeszcze na grunt taki, że są osoby, które mają kogoś (żonę, męża) a idą sobie z kimś poflirtować lub coś więcej i to jest powszechnie akceptowane. Nawet jest ukrywane. Jak ktoś chce kogoś zdradzić, to może być spokojny, że nikt nie powie zdradzanej osobie o tym.
Mąż na portalach randkowych - jak poradzić sobie z odkryciem i konfrontacją?
Od lipca ubiegłego roku odkryłam że mój mąż z którym jestem 13 lat po ślubie ma konta na różnych portalach randkowych miał zamieszczone ogłoszenie typu pan szuka pani do spotkań przegląda różne strony z filmami erotycznymi przeszukuje strony gdzie są zamieszane do danej lokalizacji ogłoszenia typu dyskretne spotkania on nie wie że ja wiem i odkryłam to wszystko od tamtego czasu duszę to w sobie udając że wszystko jest ok teraz jest w delegacji ale przed wyjazdem odkryłam że wyszukiwał ogłoszenia bez zobowiązań spotkania na daną miejscowość co będzie na delegacji nie wiem czy doszło do jakiego kolwiek spotkania itp bo nie jestem wstanie tego sprawdzić. Jak mam rozmawiać co mam zrobić nie mam sił już trzymać tego w sobie w środku rozpadał się na miliony kawałków ale z zewnątrz widać jak byłoby wszystko ok nie chce żeby miał pretensje do mnie o to że bez jego wiedzy grzebie mu w telefonie ale jak bym tego nie zrobiła do dzisiaj bym pewnie o tym nie wiedziała. Naprawdę potrzebuje pomocy porady jak się za to dobrze zabrać
zaburzenia zachowania

Zaburzenia zachowania - przyczyny, objawy i metody wsparcia

Zaburzenia zachowania to problem zdrowotny wpływający na życie osoby i jej otoczenia. Warto poznać objawy, by w razie potrzeby wiedzieć, kiedy skonsultować się ze specjalistą. Wczesna diagnoza i leczenie mogą znacząco poprawić jakość życia.