Dorota Figarska
Dzień dobry,
współczesny system pracy dla wielu osób jest mało przyjemny, sztywny i bywa doświadczany jak ograniczenie czy „wiązanie”. Zdecydowanie trudniej mają osoby twórcze i ceniące autonomię. To naturalne, że nie każdy odnajduje w nim sens ani satysfakcję.
Jednocześnie trzeba uczciwie zauważyć drugą stronę: rodzina również ma swoje potrzeby, a po latach mogło się w nich narastać poczucie niesprawiedliwości i przeciążenia lub niepewności. Zachęcam do zastanowienia się, jakie wartości są dla Pani naprawdę fundamentalne i za co jest Pani gotowa wziąć odpowiedzialność. Dopiero z tej refleksji może wyniknąć uczciwa decyzja, czy (i jak) zmieniać swoją drogę, tak aby była możliwie spójna zarówno z Pani wewnętrznymi potrzebami, jak i z realiami życia rodzinnego.













