
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, traumy, zaburzenia lękowe
- Jak radzić sobie z...
Jak radzić sobie z lękami i samookaleczaniem?
Treść wrażliwaMartyna lęki
Piotr Ziomber
Dzień dobry Pani Martyno
Może Pani doprecyzować, co oznacza że robi sobie Pani krzywdy? Drapie Pani skórę czy też kaleczy się ostrym narzędziem? W mojej ocenie wygląda to na próbę regulacji silnych lęków, z jakimi Pani się zmaga. Nie wiem od jak dawna to trwa, gdyż to też jest jakiś sygnał. W Pani przypadku będzie potrzebna diagnoza gdyż takie zachowanie może mieć różne przyczyny, podobnie jak ostateczna diagnoza, która musi być poprzedzona wywiadem oraz być może kwestionariuszami. Proszę udać się do psychologa i wtedy on wskaże dalszą ścieżkę pomocową. Jeżeli takie zachowania są kompulsywne i natarczywe, wtedy proszę udać się na SOR.

Zobacz podobne
Witam, mam stałe leki boję się wychodzić z domu. czy to nerwica jest ??
Mam 2 problemy z moim 15-letnim synem. Otóż cierpi on na dziwne zaburzenia lękowe.
1. Lęk przed morzem (od 3 lat). Syn od dziecka bardzo często bywał nad morzem — szacunkowo około 30 razy. Przez wiele lat nie miał żadnego problemu z wodą ani plażą, chętnie uczestniczył w kąpielach i spacerach, kochał wyjazdy nad morze. Około 3 lata temu zaczęło się od lekkiego niepokoju przy morzu (niechęć do wchodzenia do wody, napięcie). Z każdym kolejnym wyjazdem lęk narastał – aż do obecnego momentu, w którym pojawia się panika nawet przy rozmowie o wyjeździe nad morze. Nie wskazuje konkretnej przyczyny – nie pamięta, by coś złego się wydarzyło. Reakcja ma obecnie charakter silny – unika tematu, reaguje lękowo na zdjęcia morza, plany wakacyjne.
2. Lęk przed odkurzaczem (nowy objaw). Około 2 tygodnie temu pojawił się nagle silny lęk przed odkurzaczem. Wcześniej nie miał z nim żadnych problemów — wręcz przeciwnie, często sam odkurzał lub był obok, gdy ktoś odkurzał. Teraz mówi, że „boi się” odkurzacza, unika pomieszczenia, gdy odkurzacz jest włączony, wychodzi z domu na wiele godzin po tym jak włączam odkurzacz. Nie ma nadwrażliwości słuchowej (lubi głośną muzykę), nie ma diagnozy ze spektrum autyzmu.
Poza tymi dwoma lękami syn funkcjonuje normalnie. Chodzi do szkoły, uczy się ponadprzeciętnie, ma znajomych, nie wycofuje się z życia towarzyskiego. Nie zauważyliśmy wyraźnych objawów depresji, problemów ze snem czy odżywianiem. Jedyne, co nas niepokoi, to narastający lęk w jednej sferze i nagły lęk w drugiej.
Chciałbym wiedzieć, co mojemu synowi dolega i jak to leczyć.
