Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z lękami i samookaleczaniem?

Treść wrażliwa
45 lęki bardzo sie denerwuje i robię sobie krzywdę na rękach
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry Pani Martyno

 

 Może Pani doprecyzować, co oznacza że robi sobie Pani krzywdy?  Drapie Pani skórę czy też kaleczy się ostrym narzędziem? W mojej ocenie wygląda to na próbę regulacji silnych lęków, z jakimi Pani się zmaga. Nie wiem od jak dawna to trwa, gdyż to też jest jakiś sygnał. W Pani przypadku będzie potrzebna diagnoza gdyż takie zachowanie może mieć różne przyczyny, podobnie jak ostateczna diagnoza, która musi być poprzedzona wywiadem oraz być może kwestionariuszami. Proszę udać się do psychologa i wtedy on wskaże dalszą ścieżkę pomocową. Jeżeli takie zachowania są kompulsywne i natarczywe, wtedy proszę udać się na SOR.

 

  

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

proszę pamiętać, że Pani bezpieczeństwo jest najważniejsze. Jeżeli chęć zrobienia sobie krzywdy jest powracająca proszę zadzwonić po karetkę lub udać się na SOR. W celu interwencji kryzysowej można skorzystać z telefonu zaufania pod numerem 116 123. Proszę pamiętać również, że zgłaszane trudności wymagają opieki specjalisty, np. psychoterapeuty.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Czerniawska - psycholog, psychoterapeuta CBT

Dominika Tarnacka

Dominika Tarnacka

Cześć, Martyna,

jakie jest Twoje pytanie? Piszesz o lękach, zdenerwowaniu i tym, że robisz sobie krzywdę na rękach. Warto sięgnąć po wsparcie specjalisty. W trakcie psychoterapii będziesz mogła zrozumieć przyczynę swojego samopoczucia, złagodzić stany lękowe, odzyskiwać większą kontrolę nad swoim życiem i wracać do równowagi i wewnętrznego bezpieczeństwa. Objawy, o których piszesz, wskazują, między innymi, na ważne potrzeby, których nie mogłaś zaspokoić, a o które warto zadbać.

 

Pozdrawiam Cię 

Dominika Tarnacka

psychoterapia Gestalt

Oliwia Grzemba

Oliwia Grzemba

Witam,

 

Potrzebne by były dodatkowe informacje - kiedy zaczęły się pojawiać? Czy spowodowała je jakaś konkretna sytuacja czy ciągłe napięcie? Jak rozumiem, samookaleczanie wynika z napięcia? W takiej sytuacji mogę doradzić umówienie spotkania, ponieważ jest to temat, który trzeba by szerzej omówić.

Joanna Michałek

Joanna Michałek

Dzień dobry Martyno,

czy jesteś zaopiekowana przez specjalistę?

Czy możesz porozmawiać z kimkolwiek, masz wsparcie kogokolwiek, koleżanki?

Wydarzyło się coś trudnego u ciebie stąd regulacja poprzez nacięcia, krzywdzenie siebie.

Najlepiej byłoby porozmawiać ze specjalistą.

 

Powodzenia!

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry Pani Martyno,

Bardzo mi przykro, że przeżywa Pani tak silny lęk. To, że robi sobie Pani krzywdę jest sygnałem, że potrzebuje Pani pilnego wsparcia. Zachęcam do jak najszybszego kontaktu z psychologiem lub psychiatrą. Jeżeli ma Pani poczucie, że nie jest w stanie powstrzymać się od zrobienia sobie krzywdy lub obawia się Pani o swoje bezpieczeństwo, proszę nie zostawać z tym sama, warto powiedzieć o tym bliskiej osobie i zgłosić się do najbliższego szpitalnego oddziału ratunkowego.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry Pani Martyno,

 

Czytając Pani kilka zdań, mam poczucie, że jest w Pani bardzo dużo napięcia i cierpienia. Czasami robienie sobie krzywdy nie wynika z chęci zrobienia sobie czegoś złego, ale z próby poradzenia sobie z emocjami, które wydają się nie do udźwignięcia.Nie chciałabym, żeby została Pani z tym sama. Warto jak najszybciej porozmawiać z psychologiem lub psychiatrą, zwłaszcza jeśli lęk i samouszkodzenia się nasilają. Jeśli poczuje Pani, że traci kontrolę nad tym, co się dzieje, proszę zgłosić się po pomoc od razu na SOR lub do najbliższego centrum pomocy kryzysowej.To, że napisała Pani ten post, pokazuje, że jakaś część Pani bardzo chce, aby ten ból w końcu się zmniejszył. I wierzę, że z odpowiednim wsparciem jest to możliwe. 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Sokal

Agnieszka Sokal

Dzień dobry,

opisane zachowanie – robienie sobie krzywdy w chwilach silnego lęku i zdenerwowania – to dramatyczny sygnał, że układ nerwowy jest skrajnie przeciążony i nie radzi sobie z natłokiem emocji. Ból fizyczny staje się wtedy niszczycielskim sposobem na szybkie rozładowanie napięcia psychicznego, którego nie da się opanować w inny sposób. W tak intensywnych stanach lękowych warto sprawdzić Metodę dr. Yagera. Posiada ona specjalne protokoły do pracy z silnymi emocjami i zachowaniami autodestrukcyjnymi. Pozwala ona dotrzeć bezpośrednio do podświadomego źródła tych lęków i „przeprogramować” automatyczną reakcję na stres bez konieczności ponownego przeżywania trudnych wspomnień. Praca z certyfikowanym specjalistą pomaga odnaleźć bezpieczne sposoby na rozładowanie napięcia i wyciszenie organizmu.

 

Pozdrawiam

Agnieszka Sokal

Magdalena Dawiec

Magdalena Dawiec

Dzień dobry Pani Martyno,

 

Wyobrażam sobie, że to czego Pani obecnie doświadcza, musi być ogromnie ciężkie i wycieńczające. Silna dysregulacja emocjonalna i zachowania autodestrukcyjne to stany, w których nikt nie powinien zostawać sam. Warto byłoby przyjrzeć się Pani sytuacji i poszukać sposobów na zmianę tej rzeczywistości, aby codzienne funkcjonowanie stało się dla Pani bezpieczniejsze i łatwiejsze.

Podczas pierwszego spotkania konsultacyjnego u psychologa będzie Pani mogła wspólnie zastanowić się nad planem działania i dobrać skuteczne metody radzenia sobie z obecnym kryzysem - oczywiście w Pani tempie, z poszanowaniem Pani granic i wyłącznie za Pani zgodą. Temu właśnie służy terapia dialektyczno-behawioralna DBT, która skupia się na nauce bezpiecznych umiejętności radzenia sobie z silnymi emocjami i stresem.

 

Z ogromnym wsparciem,

Magdalena Dawiec

Zobacz podobne

Czy są jakieś badania na temat skuteczności spotkań online w fobii społecznej i osobowości unikającej?
Czy leczenie fobii społecznej albo osobowości unikającej u psychoterapeuty w formie wizyt przez kamerkę może być skuteczne? Ja mam jedną z tych przypadłości (psychiatrka jeszcze nie jest pewna diagnozy) i jedyna opcja jaką mam to psychoterapia indywidualna online na NFZ, bo nie mam pieniędzy na cotygodniowe dojazdy. Czy są jakieś badania na temat skuteczności spotkań online w fobii społecznej i osobowości unikającej?
Witam, czy mają Państwo sposób
Witam, czy mają Państwo sposób na pokonanie lęku przed prowadzeniem samochodu? Pozdrawiam Sylwia
Moim problemem jest to, że boję się nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. Chciałabym spędzić wigilię we dwoje
Witam. W październiku skończyłam brać leki na stwierdzone uogólnione zaburzenia lękowe, a już od listopada objawy niestety wróciły. Odczuwam lęk prawie codziennie. Zaczęłam chodzić na psychoterapię, ale jest za wcześnie by widzieć z niej jakieś korzyści. Moim problemem jest to, że boję się nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. Chciałabym spędzić wigilię we dwoje, wraz z moim mężem. Boje się, że rodzina tego nie zrozumie. O mojej chorobie wie tylko mój tata i moja teściowa. O ile teściowa jest w stanie pogodzić się z tym, że nie będzie nas na wigilii, tak mój tata i babcia będą mi robić pod górkę. Mam dwie możliwości: pierwsza to iść na wigilię do teściów, babci męża i do taty i babci, albo druga zostać w domu z mężem i odwiedzić rodziców w Boże Narodzenie. Chciałabym poznać Państwa opinię na mój problem. Pozdrawiam 
Dlaczego ciągle doszukuję się u siebie śmiertelnych chorób i wierzę, że je mam?
Dlaczego ciagle doszukuje się u siebie śmiertelnych chorób? Zaczynam już wierzyć że je mam.
Jak sobie radzić z wycofaniem społecznym, brakiem motywacji i poczuciem wstydu?
Witam Od pewnego czasu , zaczęło się 3 lata zaczęłam mniej wychodzić z domu. Zaczęłam tracić chęci na cokolwiek. Powodem było moje bezrobocie, wstydziłam się tego. Nie pracowałam bo się bałam pracy, najbezpieczniej czułam się w domu,. Było mi głupio ,że mając trójkę dużych dzieci wciąż jestem na utrzymaniu męża. Tak zaczęłam powoli wycofywać się z życia społecznego. Mąż w pewnym momencie coraz bardziej zaczął naciskać na moją pracę, czy chociażby studia, cokolwiek, wolontariat. Byłam zawsze wycofana i nie przejawiałam żadnego zainteresowania , zaangażowania się w cokolwiek ani w pracę ani naukę. Wszystkiego się bałam(boje) a raczej wstydzę ludzi. Wstydzę się swojego wyglądu, swojego ciała, głosu, swojej mimiki, swoich ruchów. Koleżanka mi kiedyś powiedziała ,że jestem bez emocji. Były okresy ,że potrafiłam w coś bardzo się zaangażować, nie mogłam się od tego oderwać, np szycie na maszynie czy jazda motocyklem. Potrafiłam spędzać np przy szyciu całe dnie, Czytałam , oglądałam jak coś uszyć, zrobić wykrój itd. Tak samo z motocyklem. Czy grą na pianinie. Ze wszystkiego jednak zawsze po jakimś czasie rezygnowałam... Rok temu mąż z powodu mojego bezrobocia zostawił mnie z dziećmi, Po tym stałam się bardziej obojętna, Brakuje mi motywacji, nie mam celu, nic nie robię, leżę całymi dniami, nawet nie jestem w stanie obejrzeć żadnego filmu. Pracę jednak znalazłam. Ale mam ogromne problemy w kontaktach z ludźmi. Jako pracownik dobrze pracuje, ale nie potrafię odnaleźć się w grupie ludzi, wogole się nie odzywam jak wszyscy pijemy kawę, rozmawiam tylko jak jestem sam na sam z kimś. I widzę, że zaczynają dziwnie na to patrzeć . Mam wrażenie ,że jestem obgadywana i wyśmiewana. Pozatym nie lubię mojej pracy, nie tyle co nie lubię ale mam pracę w której trzeba być bardziej otwartym a ja jestem wycofana, nieśmiała, co mi bardzo utrudnia pracę. I przez to moja nieśmiałość zmuszam się żeby wogole tam iść. Mam wrażenie ,że robię wciąż z sobie idiotkę. Mam problemy ze snem. Rano po wypiciu kawy , wymiotuje ta kawę ale to tylko jak muszę iść do pracy. Obawiam się, że pewnego dnia nie wstanę rano i po prostu tam nie pójdę . Bo nie będę w stanie, Teraz rozsyłam CV i szukam czegoś innego, gdzie będzie mniejsza grupa ludzi, Mam coraz częściej myśli samobójcze, nie widzę sensu życia, wciąż chodzę spięta , całe moje ciało jest napięte, w pracy szczególnie, Wychodzę tylko na zakupy, czasami coś do ubrania kupię,w domu nie chce mi się sprzątać, gotować, (muszę się zmuszać żeby to zrobić) głównie leżę. Z dziećmi mam słaby kontakt, nie poswiecam im czasu, mało rozmawiam z nimi, nie mam siły ani chęci. I zawsze wszystko robie na ostatnią chwilę, wszytko odkładam na później. Przestałam dbać o higienę, myje się tylko przed wyjściem z domu. Wieczorem wogole się nie kąpie. Czy to depresja? Chory na depresję nie widzi podobno, że jest chory, nie wie co się z nim dzieje. Zaburzenia lękowe? Fobia społeczna,?? Pozdrawiam
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.