Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z lękami i samookaleczaniem?

Treść wrażliwa
45 lęki bardzo sie denerwuje i robię sobie krzywdę na rękach
Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry Pani Martyno

 

 Może Pani doprecyzować, co oznacza że robi sobie Pani krzywdy?  Drapie Pani skórę czy też kaleczy się ostrym narzędziem? W mojej ocenie wygląda to na próbę regulacji silnych lęków, z jakimi Pani się zmaga. Nie wiem od jak dawna to trwa, gdyż to też jest jakiś sygnał. W Pani przypadku będzie potrzebna diagnoza gdyż takie zachowanie może mieć różne przyczyny, podobnie jak ostateczna diagnoza, która musi być poprzedzona wywiadem oraz być może kwestionariuszami. Proszę udać się do psychologa i wtedy on wskaże dalszą ścieżkę pomocową. Jeżeli takie zachowania są kompulsywne i natarczywe, wtedy proszę udać się na SOR.

 

  

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

proszę pamiętać, że Pani bezpieczeństwo jest najważniejsze. Jeżeli chęć zrobienia sobie krzywdy jest powracająca proszę zadzwonić po karetkę lub udać się na SOR. W celu interwencji kryzysowej można skorzystać z telefonu zaufania pod numerem 116 123. Proszę pamiętać również, że zgłaszane trudności wymagają opieki specjalisty, np. psychoterapeuty.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Czerniawska - psycholog, psychoterapeuta CBT

Dominika Tarnacka

Dominika Tarnacka

Cześć, Martyna,

jakie jest Twoje pytanie? Piszesz o lękach, zdenerwowaniu i tym, że robisz sobie krzywdę na rękach. Warto sięgnąć po wsparcie specjalisty. W trakcie psychoterapii będziesz mogła zrozumieć przyczynę swojego samopoczucia, złagodzić stany lękowe, odzyskiwać większą kontrolę nad swoim życiem i wracać do równowagi i wewnętrznego bezpieczeństwa. Objawy, o których piszesz, wskazują, między innymi, na ważne potrzeby, których nie mogłaś zaspokoić, a o które warto zadbać.

 

Pozdrawiam Cię 

Dominika Tarnacka

psychoterapia Gestalt

Oliwia Grzemba

Oliwia Grzemba

Witam,

 

Potrzebne by były dodatkowe informacje - kiedy zaczęły się pojawiać? Czy spowodowała je jakaś konkretna sytuacja czy ciągłe napięcie? Jak rozumiem, samookaleczanie wynika z napięcia? W takiej sytuacji mogę doradzić umówienie spotkania, ponieważ jest to temat, który trzeba by szerzej omówić.

Joanna Michałek

Joanna Michałek

Dzień dobry Martyno,

czy jesteś zaopiekowana przez specjalistę?

Czy możesz porozmawiać z kimkolwiek, masz wsparcie kogokolwiek, koleżanki?

Wydarzyło się coś trudnego u ciebie stąd regulacja poprzez nacięcia, krzywdzenie siebie.

Najlepiej byłoby porozmawiać ze specjalistą.

 

Powodzenia!

Sylwia Skibińska

Sylwia Skibińska

Dzień dobry Pani Martyno,

Bardzo mi przykro, że przeżywa Pani tak silny lęk. To, że robi sobie Pani krzywdę jest sygnałem, że potrzebuje Pani pilnego wsparcia. Zachęcam do jak najszybszego kontaktu z psychologiem lub psychiatrą. Jeżeli ma Pani poczucie, że nie jest w stanie powstrzymać się od zrobienia sobie krzywdy lub obawia się Pani o swoje bezpieczeństwo, proszę nie zostawać z tym sama, warto powiedzieć o tym bliskiej osobie i zgłosić się do najbliższego szpitalnego oddziału ratunkowego.

Pozdrawiam,

Sylwia Skibińska 


Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry Pani Martyno,

 

Czytając Pani kilka zdań, mam poczucie, że jest w Pani bardzo dużo napięcia i cierpienia. Czasami robienie sobie krzywdy nie wynika z chęci zrobienia sobie czegoś złego, ale z próby poradzenia sobie z emocjami, które wydają się nie do udźwignięcia.Nie chciałabym, żeby została Pani z tym sama. Warto jak najszybciej porozmawiać z psychologiem lub psychiatrą, zwłaszcza jeśli lęk i samouszkodzenia się nasilają. Jeśli poczuje Pani, że traci kontrolę nad tym, co się dzieje, proszę zgłosić się po pomoc od razu na SOR lub do najbliższego centrum pomocy kryzysowej.To, że napisała Pani ten post, pokazuje, że jakaś część Pani bardzo chce, aby ten ból w końcu się zmniejszył. I wierzę, że z odpowiednim wsparciem jest to możliwe. 

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Sokal

Agnieszka Sokal

Dzień dobry,

opisane zachowanie – robienie sobie krzywdy w chwilach silnego lęku i zdenerwowania – to dramatyczny sygnał, że układ nerwowy jest skrajnie przeciążony i nie radzi sobie z natłokiem emocji. Ból fizyczny staje się wtedy niszczycielskim sposobem na szybkie rozładowanie napięcia psychicznego, którego nie da się opanować w inny sposób. W tak intensywnych stanach lękowych warto sprawdzić Metodę dr. Yagera. Posiada ona specjalne protokoły do pracy z silnymi emocjami i zachowaniami autodestrukcyjnymi. Pozwala ona dotrzeć bezpośrednio do podświadomego źródła tych lęków i „przeprogramować” automatyczną reakcję na stres bez konieczności ponownego przeżywania trudnych wspomnień. Praca z certyfikowanym specjalistą pomaga odnaleźć bezpieczne sposoby na rozładowanie napięcia i wyciszenie organizmu.

 

Pozdrawiam

Agnieszka Sokal

Magdalena Dawiec

Magdalena Dawiec

Dzień dobry Pani Martyno,

 

Wyobrażam sobie, że to czego Pani obecnie doświadcza, musi być ogromnie ciężkie i wycieńczające. Silna dysregulacja emocjonalna i zachowania autodestrukcyjne to stany, w których nikt nie powinien zostawać sam. Warto byłoby przyjrzeć się Pani sytuacji i poszukać sposobów na zmianę tej rzeczywistości, aby codzienne funkcjonowanie stało się dla Pani bezpieczniejsze i łatwiejsze.

Podczas pierwszego spotkania konsultacyjnego u psychologa będzie Pani mogła wspólnie zastanowić się nad planem działania i dobrać skuteczne metody radzenia sobie z obecnym kryzysem - oczywiście w Pani tempie, z poszanowaniem Pani granic i wyłącznie za Pani zgodą. Temu właśnie służy terapia dialektyczno-behawioralna DBT, która skupia się na nauce bezpiecznych umiejętności radzenia sobie z silnymi emocjami i stresem.

 

Z ogromnym wsparciem,

Magdalena Dawiec

Zobacz podobne

Na pytanie o "zaburzenia schizotypowe"
Na pytanie o "zaburzenia schizotypowe" dostałem odpowiedź, w której zawarta była wskazówka odnośnie terapii grupowej i indywidualnej. Problem w tym, że grupowi terapeuci wyrzucają mnie za to, że nie mieszczę się w przedziale od F40 do F69 i odsyłają mnie do "środowiska", gdzie jestem pytany o "doświadczenie psychozy", którego mówię, że nie posiadam, wskutek czego znów ląduje za drzwiami. Jak mogę dostać się do jakielkowiek grupy, skoro do żadnej nie pasuje?
Całkowite wyleczenie z nerwicy
Dzień dobry. Walczę z nerwicą już 20 lat ( obecnie mam 22 lata). Powoli tracę siły i potrzebuje motywacji. Czy istnieje możliwość całkowitego wyleczenia nerwicy tak,żeby już nigdy nie wróciła?
Czy można zbudować więź emocjonalną z rodzicami w dorosłym życiu?
Witam, mam 22 lata, od roku chodzę na psychoterapię. Może to dziwić, ze pomimo terapii zadaje tu pytanie zamiast swojemu terapeucie, aczkolwiek do następnego pytania zostało 3 dni, a nurtuje mnie jedno pytanie, które ciąży na mnie. Otóż na terapie przyszedłem z powodu lęków. Po roku terapii znam ich źródło, wiem ze są one wynikiem moich relacji z rodzicami, w których nie czułem się wystarczająco bezpiecznie i byciem przyjętym. Mimo wszystko zawsze relacje z rodzicami nie były na aż tak złym poziomie jakby się wydawało. Bardzo ciąży na mnie uczucie tego, iz nie czuje więzi emocjonalnej z rodzicami takiej jakbym chciał. Czuje ze moi rodzice obecnie się zmienili niż jak byłem młodszy i maja więcej przestrzeni na moje uczucia. Czy jest szansa żeby w tym wieku zbudować z nimi jeszcze więź emocjonalna? Poprzez na przykład głębsza rozmowę o tym czego mi brakowało i jak na prawdę się czuje przy nich (nigdy wcześniej im tego nie mówiłem).
Jak radzić sobie z lękiem i przygnębieniem po okresie intensywnego stresu?
Hej chciałabym opisać swoją historię z zaburzeniami. Zaczęło się trzy miesiące temu, pracowałam za granicą, mialam ogrom stresu ,presji , ,praca,przeprowadzka i zaczęło się: płacz, ataki paniki ,roztrzęsienie , dezorientacja co się dzieje. Zjechałam do Polski ,zapisałam się na terapię cbt .Z początku było w miarę okej ,skupiłam się nad pracą nad sobą, nad obowiązkami w domu, jakoś to szło, mogłam normalnie jeść,spać, ataki ustąpiły, jednak czas mija ,a moj stan nie poprawia się,wręcz czuje się ciągle słabo, mam problemy ze snem, koncentracją, z apetytem, wszystko co do tej pory cieszyło nie cieszy jak dawniej,staram się nie rezygnować z życia prywatnego,wychodzę do znajomych,ale czuje się tam inaczej,dziwnie,przytłoczona,zdezorientowana, w poczuciu ,ze cos z moja psychiką jest nie tak. Nie mam żadnych objawow somatycznych,dlatego ciągle głowie się nad tym co mi jest,nie mogę utożsamić się z ludźmi w grupie ,żeby się jakoś wesprzec , nie wiem jak sobie z tym poradzić,lekarze wykluczyli depresję. Mam mysli lękowe,czasami są natarczywe ,ale sama potrafię się nakręcać analizowaniem. Czuje się przybita,przygnebiona, bez nadzieji.Martwię się, że nie wrócę do siebie sprzed zaburzenia, chciałabym normalnie żyć,bez uczucia lęku,niepewności,nie chęci .Czy ktoś miał /ma podobnie ? Ewentualnie szukam też jakiś historii, informacji na tematy nerwic/zaburzen bez somatow ,potrzebuje wsparcia.
Przez kilka lat mój partner znęcał się nade mną psychicznie, w trakcie tego związku urodziłam najpierw jedną córkę.
Przez kilka lat mój partner znęcał się nade mną psychicznie, w trakcie tego związku urodziłam najpierw jedną córkę. Myślałam, że to coś zmieni. Po 2 latach zaszłam w drugą ciążę, było tak strasznie, że próbowałam dokonać samobójstwa w 4 miesiącu ciąży. Udało się nas odratować. Nigdy nie dostałam pomocy. Ale podniosłam się. W ósmym miesiącu ciąży udało mi się uciec do domu rodzinnego. Urodziłam i żyłam bezpiecznie. Po roku wrócił mój koszmar, stanął w drzwiach, po wymianie słów, rzucił się na mnie i skatował, pamiętam, że w głowie miałam tylko, żeby dziewczynki tego nie widziały. Później uciekłam dalej z moimi córkami. Po dwóch latach wróciłam do relacji sprzed lat, pokochałam na nowo. Obecnie jesteśmy po ślubie, mamy syna. Jest cudownym człowiekiem, kocha nas, dba o nas. Moje córki traktuje na równi z naszym wspólnym dzieckiem. Tylko ja w głowie mam tamten związek, wszystko porównuję, analizuję każde swoje zachowanie. Nie wiem, jak to w sobie stłumić, jak zapomnieć...
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.