Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z PTSD przed terapią?

Czy istnieją techniki na radzenie sobie z zespołem stresu pourazowego (z ang. PTSD) ? (w oczekiwaniu na psychoterapię)
Zuzanna Stokłosa

Zuzanna Stokłosa

Dzień dobry! 
W oczekiwaniu na terapię może Pan skorzystać np. z poradnika psychologicznego lub książki. Ja serdecznie polecam książkę "Zderzenie z rzeczywistością" Russa Harrisa. W książce opisane są sposoby jak radzić sobie z trudnymi myślami i emocjami w kryzysie, czy po traumatycznym wydarzeniu. Między innymi opisano metodę UNZ (uznaj emocje, nawiąż kontakt z ciałem, zaangażuj się w tu i teraz), którą sama wprowadzam w gabinecie do pracy z pacjentami. 
Pozdrawiam, wszystkiego dobrego! 
 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Emiko Okamoto-Łęcka

Emiko Okamoto-Łęcka

Dzień dobry,

 

istnieją różne techniki i strategie, które mogą pomóc w radzeniu sobie z objawami w okresie oczekiwania na profesjonalną pomoc (choć warto zaznaczyć, że nie zastąpią one terapii).

Bardzo istotne jest zadbanie o podstawowe potrzeby. Sen, jedzenie, ruch oraz bezpieczne otoczenie to fundamenty, które wspierają stabilizację układu nerwowego. 

Pomocne są ćwiczenia oddechowe i relaksacyjne. Oddychanie przeponowe (powolne, głębokie wdechy i wydechy) może redukować napięcie. Dobrym uzupełnieniem jest progresywna relaksacja mięśniowa, polegająca na napinaniu i rozluźnianiu kolejnych grup mięśni.

Ważne jest także unikanie używek / substancji psychoaktywnych. Choć mogą dawać chwilową ulgę, w dłuższej perspektywie często nasilają objawy PTSD. 

Duże znaczenie ma utrzymywanie rutyny i struktury dnia. PTSD często zaburza poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności, dlatego regularność w codziennych czynnościach może działać stabilizująco. 

Warto pamiętać o roli wsparcia społecznego. Rozmowa z zaufaną osobą może dać poczucie zrozumienia i zmniejszyć poczucie izolacji.

 

Z wyrazami szacunku

Emiko Okamoto-Łęcka

Psycholożka, Psychotraumatolożka w trakcie szkolenia

Patrycja Kurowska

Patrycja Kurowska

Drogi Panie Mateuszu, 

 

PTSD wymaga psychoterapii, ale to już Pan wie. W oczekiwaniu na psychoterapię mogę Panu zaproponować dwa sposoby radzenia sobie z objawami stresu pourazowego:

 

I.. Uziemienie ("Grounded")
Gdy czuje się Pan przytłoczony wspomnieniami lub lękiem, proszę przenieść uwagę na "tu i teraz":

5-4-3-2-1:

Proszę nazwać 5 rzeczy, które Pan widzi, 4, które Pan dotyka, 3, które Pan słyszy, 2, które Pan wącha/czuje, i 1, którą Pan może skosztować/zjeść.

 

II. Zimna woda/ lód: Proszę wziąć kostkę lodu do ręki i skupić się na jej temperaturze, aż myśli spowolnią.

 

III. Kontrolowany Oddech (Oddychanie Skrzynkowe)
Gdy ciało wpada w stan alarmu, proszę spowolnić oddech:

Proszę brać wdech nosem przez 4 sekundy,

Wstrzymać na 4 sekundy,

Wydychać ustami przez 6 sekund.
Powtórzyć 3-5 razy – to aktywuje układ przywspółczulny, który uspokaja organizm.

 

Powodzenia!

Patrycja Kurowska

depresja

Darmowy test na depresję - Kwestionariusz Zdrowia Pacjenta (PHQ-9)

Zobacz podobne

Jestem matką 3 dorosłych synów. Nie pracowałam, zajmowałam się domem i dziećmi.
Jestem matką 3 dorosłych synów. Nie pracowałam, zajmowałam się domem i dziećmi. Syn najstarszy bardzo dobrze się ma. Zerwał ze mną i z domem kontakt, nawet z siostrą 17 lat. Później odciągnął dwóch kolejnych synów. Mnie od 4 lat nic nie cieszy. Straciłam apetyt, chęć życia. Każdy dzień to straszna sprawa. Najgorsze, że od 4 lat ciągle płaczę i tęsknię. Nie mogę mówić o nich normalnie, bo zaraz płacz. Jak widzę młodych mężczyzn w ich wieku, zaraz płaczę. Wykańcza mnie ta sytuacja. Tęsknię też za wnukiem, którego mam u najstarszego syna. Nawet, jak ich tata zachorował poważnie, nie chcieli pomocy, interweniowali znajomi. Pomógł jeden, jako wysłannik. Mają niestrudzone serca. Ja nie rozumiem sytuacji, bo żyłam dla dzieci ,kochałam. Chodziły do dobrych szkół. Mąż pracował do nocy. Nawet z nim nie chcą kontaktu. Ja z nerwów mam problemy jelitowe, jestem bardzo, bardzo nerwowa. Widzę, że mnie ta sytuacja niszczy. Byłam u psychiatry, stwierdził syndrom żaloby. Co robić? Nie stać mnie na wizyty, bo mam naprawdę poważnie chorego męża i córkę, która potrzebuje wsparcia. Pozdrawiam
Żyję jak zombie - kompletnie nie mam myśli, pustka w głowie, otępienie.
Nie mam myśli w głowie, tylko oczy i nic więcej Z dnia na dzień mózg wyłączony dosłownie, jakby już nie dopuszczał do siebie żadnych myśli. Skończyło się tak, że tym, czym się stresowałem, przejmowałem już się nie przejmuję, a pustka w głowie została. U mnie z myślami jest tak, że nie mam ich stałego przepływu, nie czuje ich w głowie, żeby myśleć muszę na siłę się zmuszać i doszukiwać się ich gdzieś w głębokiej podświadomości, to zupełnie nienaturalne .Czyli zero automatycznych/spontanicznych myśli, czuję się jakbym był bez mózgu, tylko oczy i nic więcej. Pustka powoduje, że człowiek się obawia wszystkiego, czy to załatwiać jakieś sprawy, czy nawet wyjścia do sklepu i kupienia czegokolwiek. Taki strach i niepewność. Odkąd to się zaczęło to żyje jak zombie, chodzę po domu, jem, piję i śpię i tak dzień w dzień to samo. Z powodu niemyślenia nie rozmawiam, prawie nic nie robie!!! Następne dni mijają tak, jak poprzednie. Do tego otępienie, nadmierna senność, potrafię spać po 12-15h. Z tego co pamiętam to moja głowa jest pusta przez całe dnie dosłownie, ogólnie czuję ciszę.Mam to ponad rok już nie wiem co robić
Przez kilka lat mój partner znęcał się nade mną psychicznie, w trakcie tego związku urodziłam najpierw jedną córkę.
Przez kilka lat mój partner znęcał się nade mną psychicznie, w trakcie tego związku urodziłam najpierw jedną córkę. Myślałam, że to coś zmieni. Po 2 latach zaszłam w drugą ciążę, było tak strasznie, że próbowałam dokonać samobójstwa w 4 miesiącu ciąży. Udało się nas odratować. Nigdy nie dostałam pomocy. Ale podniosłam się. W ósmym miesiącu ciąży udało mi się uciec do domu rodzinnego. Urodziłam i żyłam bezpiecznie. Po roku wrócił mój koszmar, stanął w drzwiach, po wymianie słów, rzucił się na mnie i skatował, pamiętam, że w głowie miałam tylko, żeby dziewczynki tego nie widziały. Później uciekłam dalej z moimi córkami. Po dwóch latach wróciłam do relacji sprzed lat, pokochałam na nowo. Obecnie jesteśmy po ślubie, mamy syna. Jest cudownym człowiekiem, kocha nas, dba o nas. Moje córki traktuje na równi z naszym wspólnym dzieckiem. Tylko ja w głowie mam tamten związek, wszystko porównuję, analizuję każde swoje zachowanie. Nie wiem, jak to w sobie stłumić, jak zapomnieć...
Odrzucanie przez innych, czy to we mnie jest coś nie tak? Pomocy
Jak znaleźć w sobie cechę, przez którą odrzucają mnie ludzie? Rozmawiałam z kilkoma, ale to nic nie dało, najprawdopodobniej dlatego, że nie byli szczerzy, albo w danym momencie nic im nie wpadało do głowy. A jednak nagminnie ktoś mnie odrzuca. I to nie są pojedyncze osoby, a całe grupy. To boli. Pomocy.
Wspomnienia jak przez mgłę, trudności w relacjach, wrażenie, że to nie ja prowadzę swoje życie.

Co jest ze mną nie tak? Dlaczego tak jest i jak to zmienić? Wszystko pamiętam jak przez mgłę, nie wiem jak się do czegoś odnieść, bo nie pamiętam, nawet zarys jest rozmazany. I emocje i wspomnienia i wszystko, jest rozmazane. Chciałabym otwarcie mówić o tym co myślę, ale tego też nie wiem, a ja myślę sobie o czymś to zaraz wydaję mi się, że to nie moje myśli i wmówiłam to sobie, żeby być jakaś. 

Odsuwam wszystko w czasie, nie mam zainteresowań i nie umiem się stosować do obowiązków. 

Ledwo radzę sobie w kontaktach międzyludzkich. Według niektórych to ja się izoluje od innych, a nie inni ode mnie. Mam 16 lat, brakuje mi bliskości i kontaktów z innymi, ale nie potrafię się zintegrować. Próbuje cały czas wychodzić do ludzi, próbuje nowych rzeczy, staram się nie być dla siebie zbyt surowa, żebym nie musiała cały czas czuć presji, jaką sama sobie nakładam. Jednak to nic nie daje, nie widzę różnicy.

cPTSD hero

cPTSD - czym charakteryzuje się złożony zespół stresu pourazowego? Jak go leczyć?

cPTSD charakteryzuje się długotrwałymi skutkami chronicznej, powtarzalnej traumy. Złożone PTSD dotyka znaczną część populacji, głęboko wpływając na codzienne funkcjonowanie. Dowiedz się więcej o zaburzeniu i leczeniu!