
- Strona główna
- Forum
- traumy
- Jak radzić sobie z...
Jak radzić sobie z PTSD przed terapią?
Mateusz
Zuzanna Stokłosa
Dzień dobry!
W oczekiwaniu na terapię może Pan skorzystać np. z poradnika psychologicznego lub książki. Ja serdecznie polecam książkę "Zderzenie z rzeczywistością" Russa Harrisa. W książce opisane są sposoby jak radzić sobie z trudnymi myślami i emocjami w kryzysie, czy po traumatycznym wydarzeniu. Między innymi opisano metodę UNZ (uznaj emocje, nawiąż kontakt z ciałem, zaangażuj się w tu i teraz), którą sama wprowadzam w gabinecie do pracy z pacjentami.
Pozdrawiam, wszystkiego dobrego!
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Emiko Okamoto-Łęcka
Dzień dobry,
istnieją różne techniki i strategie, które mogą pomóc w radzeniu sobie z objawami w okresie oczekiwania na profesjonalną pomoc (choć warto zaznaczyć, że nie zastąpią one terapii).
Bardzo istotne jest zadbanie o podstawowe potrzeby. Sen, jedzenie, ruch oraz bezpieczne otoczenie to fundamenty, które wspierają stabilizację układu nerwowego.
Pomocne są ćwiczenia oddechowe i relaksacyjne. Oddychanie przeponowe (powolne, głębokie wdechy i wydechy) może redukować napięcie. Dobrym uzupełnieniem jest progresywna relaksacja mięśniowa, polegająca na napinaniu i rozluźnianiu kolejnych grup mięśni.
Ważne jest także unikanie używek / substancji psychoaktywnych. Choć mogą dawać chwilową ulgę, w dłuższej perspektywie często nasilają objawy PTSD.
Duże znaczenie ma utrzymywanie rutyny i struktury dnia. PTSD często zaburza poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności, dlatego regularność w codziennych czynnościach może działać stabilizująco.
Warto pamiętać o roli wsparcia społecznego. Rozmowa z zaufaną osobą może dać poczucie zrozumienia i zmniejszyć poczucie izolacji.
Z wyrazami szacunku
Emiko Okamoto-Łęcka
Psycholożka, Psychotraumatolożka w trakcie szkolenia
Patrycja Kurowska
Drogi Panie Mateuszu,
PTSD wymaga psychoterapii, ale to już Pan wie. W oczekiwaniu na psychoterapię mogę Panu zaproponować dwa sposoby radzenia sobie z objawami stresu pourazowego:
I.. Uziemienie ("Grounded")
Gdy czuje się Pan przytłoczony wspomnieniami lub lękiem, proszę przenieść uwagę na "tu i teraz":
5-4-3-2-1:
Proszę nazwać 5 rzeczy, które Pan widzi, 4, które Pan dotyka, 3, które Pan słyszy, 2, które Pan wącha/czuje, i 1, którą Pan może skosztować/zjeść.
II. Zimna woda/ lód: Proszę wziąć kostkę lodu do ręki i skupić się na jej temperaturze, aż myśli spowolnią.
III. Kontrolowany Oddech (Oddychanie Skrzynkowe)
Gdy ciało wpada w stan alarmu, proszę spowolnić oddech:
Proszę brać wdech nosem przez 4 sekundy,
Wstrzymać na 4 sekundy,
Wydychać ustami przez 6 sekund.
Powtórzyć 3-5 razy – to aktywuje układ przywspółczulny, który uspokaja organizm.
Powodzenia!
Patrycja Kurowska

Zobacz podobne
Jestem już po 30. Mężczyzna. Od wieku licealnego towarzyszy mi silne poczucie bycia gorszym od innych. Myślę, że jest to rezultat kumulacji kilku traum: śmierci ojca, gdy byłem jeszcze małym, ale już świadomym chłopcem, traumy odrzucenia ze strony płci przeciwnej i ogólnej wrażliwości i słabej psychiki. Jestem wycofany, mam skłonności do izolacji i co najgorsze odpuszczam wyznaczanie sobie nowych celów, bo z góry zakładam, że na pewno mi się nie uda. To nie lenistwo, to czarnowidztwo i strach. W każdej nowej pracy jestem sparaliżowany stresem. Jak uwierzyć w siebie, na czym zbudować swoją osobowość? Nie czuję, że kiedykolwiek miałem jakikolwiek punkt zaczepienia, coś o czym wiedziałbym, że idzie mi dobrze.
Witam! Spotykam się z kobietą, która ma dziecko z byłym partnerem. Mieszkamy osobno. Ja jestem w trakcie rozwodu. Wyciągnął informacje na temat mojej "jeszcze" żony i zadzwonił do niej. Z żoną nie jestem w dobrych stosunkach, więc pogadali sobie o mnie i partnerce stawiając nas w złym świetle w oczach rodziny bliższej oraz dalszej. Ten były partner jest narkomanem. W pracy próbował ją także oczernić i groził, że ją zabije oraz mnie. Nie ma pracy i wyciąga pieniądze od partnerki na narkotyki. Zerwała z nim 4 miesiące temu. Nastawia dziecko przeciwko mnie, mówiąc mu o mnie wulgarne rzeczy, zmyśla złe historie o mnie, przeciwko matce też nastawia owe dziecko. Nawet ostatnio popchnął partnerkę poprzez wtargnięcie agresywne do jej mieszkania ( kopnął drzwi ), w wyniku czego partnerka doznała stłuczenia uda oraz łokcia. Wydzwania oraz wypisuje do partnerki obraźliwe smsy. Odgraża się . Ostatnio próbował manipulacją udać, że coś sobie zrobi, informując dziecko, że popełni samobójstwo. Partnerka twierdzi, że nie wezwie policji , rodziny też nie wzywa, choć ma niedaleko rodziców. Oczekuje ode mnie, że będę patrzył biernie na to, co robi były partner. Według niej mam przyjąć do informacji to, co się dzieje, a ona twierdzi, że panuje nad sytuacją. Prosiłem, aby wezwała policję lub założyła niebieską kartę, powiadomiła rodziców, gdy on przychodzi na widzenie do syna. Nie mają ślubu, a były partner nie płaci alimentów. Była już u psychologa. który powiedział, że jest ofiarą przemocy domowej, ale ona nie dowierza. Psycholog mówił ,aby poinformowała go smsem, że kontakt mają mieć tylko w sprawie dziecka i nic więcej . Nie odpisuje mu i nie odbiera, ale znalazł inny sposób na kontakt i pod pretekstem zabrania jakichś rzeczy z mieszkania próbuje nachodzić partnerkę i stosuje przemoc słowną a ostatnio nawet fizyczną. Proszę o poradę, jak mogę pomóc partnerce .

