Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak radzić sobie z uzależnieniem od internetu?

Jak sobie radzić z uzależnieniem od internetu? Jestem świadom, że marnuje sobie życie w tym internecie, ale bardzo mnie do niego ciągnie
Agnieszka Domaciuk

Agnieszka Domaciuk

Panie Filipie,

Bardzo ważne jest to, że szuka Pan pomocy w walce z problemem. Domyślam się, że skoro zwraca się Pan, z takim pytaniem, to znaczy, że spędzanie pewnego wymiaru czasu korzystając z internetu, przynosi negatywne skutki, które Pan zauważa. Jak w przypadku każdego uzależnienia warto jest zastanowić się jakie są jego przyczyny - co sprawia, że przeglądanie internetu występuje nadal mimo, że uważa Pan, że "marnuje sobie tym życie". Przyczyną może być nuda, potrzeba wyregulowania emocji, problemy z funkcjami wykonawczymi jak hamowanie, uwaga. Korzystanie z internetu może powodować wzrost poziomu dopaminy w organizmie, która odpowiada za regulację nastroju, wiele szybkich rolek i filmików sprawia, że wciągamy się w scrollowanie i tracimy kontrolę nad upływem czasu.

Jeden z możliwych sposobów radzenia sobie z tym uzależnieniem może być planowanie konkretnej ilości czasu spędzanego na przeglądaniu stron internetowych i np ustawianie ograniczeń czasowych (opcja dostępna np na Instagramie), nastawienie budzika, który zasygnalizuje, że określony czas już korzysta Pan z internetu, z rana oczywiście warto postarać się, aby pierwszym odruchem po przebudzeniu nie było sięgniecie po smartfona lub inne urządzenie elektroniczne, zanim użyje Pan telefonu proszę skupić uwagę na tym, co konkretnie chce Pan znaleźć w internecie i w jakim celu (uwaga rozprasza się szybciej, kiedy mamy dostępnych większą ilość bodźców). Jeśli czuje Pan przymus korzystania z internetu, warto przemyśleć jaka inna aktywność mogłaby zastąpić scrollowanie, aby wyregulować emocje.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Domaciuk Agnieszka 

Psycholog

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Rynkiewicz

Katarzyna Rynkiewicz

Dzień dobry, 

radzenie sobie z nadużywaniem Internetu to proces wymagający czasu i cierpliwości, ale także warto skupić się nad analizą przyczyn tego problemu.  Na dobry początek warto zastanowić się, jak to wpływa na Twoje życie (relacje, zdrowie- to fizyczne i psychiczne, obowiązki, czas wolny).  Zastanów się w jakich momentach, porach dnia i okolicznościach nadużywasz Internetu. Spróbuj ustalić, jaka jest zależność. Kiedy zauważasz, że jest to dla Ciebie kłopotliwa sytuacja? Czy ktoś z rodziny lub bliskich skarży się, że zbyt dużo jesteś online? Czy są jakieś alternatywne czynności, które możesz podjąć? Warto zacząć monitorować czas spędzany w sieci, aby realnie ocenić problem. W przypadku trudności zachęcam do konsultacji u psychologa lub psychoterapeuty. 

 

Pozdrawiam

Katarzyna Rynkiewicz

psycholog, psychoterapeuta systemowy w trakcie certyfikacji 

Małgorzata Torebko

Małgorzata Torebko

Witam Panie Filipie,

to ogromnie ważne, że zauważa Pan ten problem i ma Pan w sobie gotowość do zmiany – to już pierwszy krok w stronę odzyskania kontroli. Uzależnienie od internetu to dziś bardzo powszechna trudność, która często nie polega tylko na „byciu online”, ale na regulowaniu emocji przez bodźce, których internet dostarcza. Można to porównać do „emocjonalnego znieczulenia” – kiedy coś w środku boli, klikamy, scrollujemy, zanurzamy się, by tego nie czuć. 

Terapia pomoże nie tylko ograniczyć czas spędzany online, ale też dotrzeć do tego, czemu internet tak bardzo przyciąga i co można dać sobie inaczej, bardziej świadomie i zdrowo.  

Zachęcam Pana z całego serca, bo z tego można się wyzwolić. Nie chodzi o walkę z sobą, ale o budowanie życia, którego nie ma potrzeby unikać.

 

Proszę o siebie dbać, trzymam kciuki :)

Daria Kwiatkowska

Daria Kwiatkowska

Przede wszystkim bardzo ważne jest to, że zauważasz ten problem. To pierwszy i ogromnie ważny krok.

W przypadku uzależnienia od internetu pomocne może być zdobycie wiedzy na temat tego jak nadmierne korzystanie z sieci wpływa na Twoje życie, zdrowie psychiczne i relacje. Taka psychoedukacja pomaga zrozumieć, co dokładnie się dzieje i dlaczego może być tak trudno „odpuścić telefon”.

Warto też zastanowić się co kryje się pod tym nadmiernym używaniem internetu – bardzo często stoi za tym jakaś emocjonalna pustka, trudność w radzeniu sobie z uczuciami albo tzw. paraliż wykonawczy, czyli trudność z rozpoczęciem działania, który może być skutkiem napięcia, stresu czy braku motywacji.

Zachęcam Cię też do przyjrzenia się swoim codziennym nawykom: kiedy najczęściej sięgasz po telefon? W jakich momentach? Co wtedy czujesz? Czasami to może być potrzeba oderwania się od trudnych emocji, czasem nuda, a czasem potrzeba kontaktu z kimś lub… po prostu nawyk.

Warto porozmawiać z terapeutą, najlepiej takim, który zna się na uzależnieniach behawioralnych, czyli właśnie takich jak uzależnienie od internetu. Taka osoba pomoże Ci spojrzeć na ten problem szerzej – zrozumieć go i krok po kroku odzyskać kontrolę.

Pamiętaj – nie chodzi o całkowite odcięcie się od internetu, ale o to byś to Ty decydował jak, kiedy i po co z niego korzystasz.

Masz w sobie zasoby, by się z tym zmierzyć – a jeśli potrzebujesz wsparcia, nie jesteś sam. Warto z tego skorzystać.

Aleksandra Siwek

Aleksandra Siwek

To dobrze, że jesteś świadomy problemu – to pierwszy i ważny krok. Uzależnienie od internetu często nie wynika z samego "ciągnięcia", ale z tego, że internet zaspokaja jakieś Twoje potrzeby – może nudy, ucieczki od stresu, potrzeby kontaktu czy kontroli. Warto zadać sobie pytanie: co tak naprawdę daje mi internet i czy mogę znaleźć to w inny sposób? Jeśli samemu trudno Ci sobie poradzić – warto rozważyć rozmowę z psychologiem. Szukanie pomocy to nie słabość, tylko dowód siły i odwagi.

Zyczę powodzenia

Anastazja Zawiślak

Anastazja Zawiślak

Dzień dobry Filip,

To ważne, że masz świadomość problemu — to pierwszy krok do zmiany, bardzo ważny. Uzależnienie od internetu działa podobnie jak inne nałogi — daje szybką „nagrodę”, odciąga od trudnych emocji, ale z czasem zaczyna odbierać kontrolę nad codziennością. Warto sobie w tej sytuacji pomóc i zareagować od razu, nie umniejszając problemu. Warto skorzystać z pomocy terapeuty uzależnień, który pomoże Ci wyjść z nałogu. Terapia na prawdę przy odpowiedniej motywacji może Ci pomóc. 

 

Jeśli jeszcze nie chcesz korzystać z pomocy terapeuty, to już dziś możesz spróbować sobie pomóc:

1. Wyznacz konkretne ramy czasowe – ustal godziny korzystania z internetu i trzymaj się ich (np. aplikacje typu „Digital Wellbeing” czy „Freedom” mogą pomóc ograniczyć dostęp).

2. Usuń „pułapki” – zrezygnuj z aplikacji lub stron, które najbardziej Cię wciągają.

3. Znajdź zamienniki – zaplanuj aktywności offline, które naprawdę sprawiają Ci przyjemność (sport, spotkania, hobby).

4. Zastosuj zasadę małych kroków – nie musisz odcinać się całkowicie, ale stopniowo odzyskiwać kontrolę.

Jeśli czujesz, że samodzielnie jest trudno — warto skorzystać z pomocy psychologa, który pomoże znaleźć przyczyny uciekania w internet (np. nuda, stres, samotność) i nauczy Cię nowych sposobów radzenia sobie.

 

Najważniejsze: nie obwiniaj się, tylko potraktuj to, jak proces. Uzależnienie to nie kwestia „słabej woli”, ale mechanizmów, które można przełamać przy odpowiednim wsparciu terapii i strategii. 💙 Trzymam za Ciebie kciuki!

 

Anastazja Zawiślak

Psycholog

pracoholizm

Darmowy test na uzależnienie od pracy (aut. Bryan E. Robinson)

Zobacz podobne

Mam 20 lat i odkąd pamiętam, miałam problemy z koncentracją i zapamiętywaniem
Witam serdecznie, mam 20 lat i odkąd pamiętam, miałam problemy z koncentracją i zapamiętywaniem, jak i bazowaniem na tym, co powinnam pamiętać (często mylnie zapamiętuje fakty i trzeba mi coś powtarzać po kilka lub kilkanaście razy, a i tak jest ryzyko, że nie zapamiętam). Często w rozmowie tracę wątek i zapominam, co mówiłam. Wszelakie pasje są mocne i wciągają mnie dogłębnie, ale szybko ten zapał mija. Również czasami, mimo że gdzieś w głowie mam, że np. chłopak nie lubi o czymś słuchać, to mimo że to wiem to jakby mi się "nie stykały neurony" i mówię mu o tym, mimo że nie chce go wkurzać, a wiem, że go to wkurzy. Mam wrażenie, że z czasem to wszystko się nasila. Również widzę u siebie od około połowy technikum spadek ogólny nastroju i o wiele mniej chęci na cokolwiek. Np. kiedyś lubiłam gotować, a teraz z niechęci potrafię wstrzymywać się, że zjedzeniem czegokolwiek. Porównywałam objawy i pokrywa mi się albo ADHD, albo powikłania po tym, jak biologiczna matka piła w ciąży, czego nie byłabym w stanie potwierdzić, jedynie wiem to od matki adopcyjnej. Byłam u różnych lekarzy, ostatecznie przyjęło mnie dwóch, jedna nawiedzona poganiająca mnie na wizycie i polecająca iść do kościoła, a druga mówiąca, żebym się nie stygmatyzowała. Chce wiedzieć, czy mam jakieś zaburzenie i czy mogę to leczyć, bo objawy powyżej utrudniają mi funkcjonowanie. Gdzie mam się udać najlepiej na NFZ, bo krucho u mnie z kasą? Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.
Czy w wyniku silnego stresu w pracy-ok 3 lat, mobbingu i upokarzania w pracy można stać się kleptomanem?
Dzień dobry. Czy w wyniku silnego stresu w pracy-ok 3 lat, mobbingu i upokarzania w pracy przez przełożonego, przegranej w sądzie dot. w.w.mobbingu i wielu towarzyszących przy tym schorzeń: cukrzyca, depresja, nadciśnienie, zjd,apatia...leki, bezsenność, można stać się kleptomanem? Przyjemność i adrenaline daje mi ulgę, gdy coś wezmę że sklepu nie płacąc. I w końcu się stalo najgorsze i wstyd. Wcześniej nigdy bym się do tego nie posunął. To było niezgodne z moimi zasadami.
Jak poradzić sobie z obojętnością męża i brakiem zaangażowania w rodzinę?
Dzień dobry. Jestem mężatką od 5 lat, mamy małe dziecko. Mój problem polega na tym, że jestem sama z wszystkim, zajmuje się domem, dzieckiem, pracuję, robię zakupy, sprzątam, piorę, płacę rachunki. Mój mąż to najgorszy leń i osoba zapatrzona w siebie, która mam wrażenie, że pasożytuje na mnie. Nie robi nic. Dosłownie. Zje - zostawi resztki jedzenia, nie sprzątnie naczyń. Prania nie zrobi. Nie wyciągnie resztek że zlewu.Najgorsze jest to, że ma gdzieś nasze dziecko. Jeśli ma zająć się dzieckiem pokazuje mu bajki w telefonie albo sam ogląda filmiki i nie zwraca na nie uwagi, nie czyta mu książek, nie bawi się z nim, nie chodzi na spacery, nie kapie. Mnie też ma gdzieś, każda próba rozmowy kończy się wyzwiskami z jego strony. Mówię, on patrzy w telefon, mówię kilka razy to samo, proszę o cokolwiek, nie słyszy. Jestem ciągle sama z dzieckiem albo w pracy, nie mogę nigdzie wyjść, np do fryzjera czy w spokoju na zakupy. Mąż w niczym mnie nie odciąża, ma gdzieś jak jestem chora i proszę go o drobną przysługę, np herbatę. Siedzi przed ekranem smartfona,bo to jest najważniejsze. Od dwóch lat proszę go, żebyśmy wyszli gdzieś we trójkę, chociaż na herbatę i ciastko, albo na spacer. Obiecuje, ale zawsze ma wymówkę, albo pogoda nie taka, albo się źle czuje, albo jeszcze cokolwiek innego byle nie iść z nami. Przecież tak nie da się żyć. Zresztą, co to jest za małżeństwo, gdzie jeden człowiek robi wszystko a drugi zupełnie nic... Kilka dni temu poprosiłam, żeby spojrzał na dziecko, bo muszę wywiesić pranie. Siedział oczywiście w telefonie, dziecko samo wyszło na balkon i wyrzuciło z balkonu swoją ukochaną zabawkę...Mógł przecież też spaść. A mąż zajęty graniem lub oglądaniem filmików w telefonie. Jak rozmawiać. Tym człowiekiem, żeby cokolwiek dotarło. Każda próba wyrwania telefonu to kolejna awantura...
Jak zostać terapeutą uzależnień w UK i Polsce?

Witam serdecznie. Jestem alkoholikiem i pozostaję w trzeźwości od ponad 4 lat. Od początku trzeźwienia należę do AA. Od kilku miesięcy jestem też pod okiem terapeutki, a dwa tygodnie temu zacząłem uczęszczać na terapię grupową dla alkoholików, prowadzoną przed dwóch terapeutów uzależnień. Moje pytanie dotyczy jednak czegoś innego. Blisko rok temu odkryłem w sobie ogromne pragnienie niesienia pomocy ludziom jako terapeuta uzależnień. W tym celu skończyłem studia podyplomowe on-line w Wyższej Szkole Kształcenia Zawodowego. Mieszkam i pracuję w UK. Mam pytanie, a w zasadzie prośbę o wskazanie mi możliwego kierunku bądź kierunków dalszego rozwoju. 

Proszę o wskazanie drogi co dalej robić, aby zostać terapeutą uzależnień. Czy muszę przejść dodatkowe kursy, szkolenia, czy może studia? Czy muszę uzyskać certyfikat, a jeśli tak, od czego i gdzie zacząć? Czy muszę odbyć 4-letnie szkolenie, czy wystarczy znaleźć miejsce do odbycia praktyki? Nie czuję się w pełni gotów do takiej pracy po odbytych studiach podyplomowych, a bardzo mi zależy, aby nie tracić czasu i rozwijać się. Rozważam także powrót do Polski w najbliższym czasie i czy mogę dostać wskazówki gdzie się udać, zapisać, zgłosić, aby móc podążać obraną drogą. Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź, ponieważ strasznie trudno znaleźć mi odpowiedzi na powyższe pytania. Mam wrażenie, że stoję w miejscu, a chciałbym pracować w tym zawodzie, bo czuję do tego ogromny pociąg i pasję. 

 

Pozdrawiam serdecznie Michał.

Mam problem związany z tym, że mąż jest uzależniony od alkoholu
Witam, mam problem związany z tym, że mąż jest uzależniony od alkoholu. Jest młodym człowiekiem z dobrą pracą, dwójką zdrowych i mądrych dzieci. Codziennie sięga po alkohol, nie jest w stanie odpuścić, wszystkie sprawy domowe załatwiam ja, beze mnie on nic nie załatwi (rzadko). Najgorzej jak wypije za dużo i zaczyna czepiać się dzieci, dokuczać aż zaczynają płakać i nie widzi w tym swojej winy. Co robić? Nie wspomnę o tym, że jak staję w obronie dzieci to się wyprowadza, pakuje itd. jest agresywny (ale nigdy nie podniósł na nas ręki, nie wiem jak długo)
nikotynizm

Nikotynizm - objawy, skutki i leczenie uzależnienia

Nikotynizm to poważny problem zdrowotny dotykający miliony osób na świecie, w tym wielu Polaków. Poznaj fakty o tym uzależnieniu, jego objawach, konsekwencjach zdrowotnych oraz skutecznych metodach walki z nałogiem.