Wstecz

Jak radzić sobie z uzależnieniem od internetu?

Filip

Jak sobie radzić z uzależnieniem od internetu? Jestem świadom, że marnuje sobie życie w tym internecie, ale bardzo mnie do niego ciągnie

Panie Filipie,

Bardzo ważne jest to, że szuka Pan pomocy w walce z problemem. Domyślam się, że skoro zwraca się Pan, z takim pytaniem, to znaczy, że spędzanie pewnego wymiaru czasu korzystając z internetu, przynosi negatywne skutki, które Pan zauważa. Jak w przypadku każdego uzależnienia warto jest zastanowić się jakie są jego przyczyny - co sprawia, że przeglądanie internetu występuje nadal mimo, że uważa Pan, że "marnuje sobie tym życie". Przyczyną może być nuda, potrzeba wyregulowania emocji, problemy z funkcjami wykonawczymi jak hamowanie, uwaga. Korzystanie z internetu może powodować wzrost poziomu dopaminy w organizmie, która odpowiada za regulację nastroju, wiele szybkich rolek i filmików sprawia, że wciągamy się w scrollowanie i tracimy kontrolę nad upływem czasu.

Jeden z możliwych sposobów radzenia sobie z tym uzależnieniem może być planowanie konkretnej ilości czasu spędzanego na przeglądaniu stron internetowych i np ustawianie ograniczeń czasowych (opcja dostępna np na Instagramie), nastawienie budzika, który zasygnalizuje, że określony czas już korzysta Pan z internetu, z rana oczywiście warto postarać się, aby pierwszym odruchem po przebudzeniu nie było sięgniecie po smartfona lub inne urządzenie elektroniczne, zanim użyje Pan telefonu proszę skupić uwagę na tym, co konkretnie chce Pan znaleźć w internecie i w jakim celu (uwaga rozprasza się szybciej, kiedy mamy dostępnych większą ilość bodźców). Jeśli czuje Pan przymus korzystania z internetu, warto przemyśleć jaka inna aktywność mogłaby zastąpić scrollowanie, aby wyregulować emocje.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Domaciuk Agnieszka 

Psycholog

 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry, 

radzenie sobie z nadużywaniem Internetu to proces wymagający czasu i cierpliwości, ale także warto skupić się nad analizą przyczyn tego problemu.  Na dobry początek warto zastanowić się, jak to wpływa na Twoje życie (relacje, zdrowie- to fizyczne i psychiczne, obowiązki, czas wolny).  Zastanów się w jakich momentach, porach dnia i okolicznościach nadużywasz Internetu. Spróbuj ustalić, jaka jest zależność. Kiedy zauważasz, że jest to dla Ciebie kłopotliwa sytuacja? Czy ktoś z rodziny lub bliskich skarży się, że zbyt dużo jesteś online? Czy są jakieś alternatywne czynności, które możesz podjąć? Warto zacząć monitorować czas spędzany w sieci, aby realnie ocenić problem. W przypadku trudności zachęcam do konsultacji u psychologa lub psychoterapeuty. 

 

Pozdrawiam

Katarzyna Rynkiewicz

psycholog, psychoterapeuta systemowy w trakcie certyfikacji 

Witam Panie Filipie,

to ogromnie ważne, że zauważa Pan ten problem i ma Pan w sobie gotowość do zmiany – to już pierwszy krok w stronę odzyskania kontroli. Uzależnienie od internetu to dziś bardzo powszechna trudność, która często nie polega tylko na „byciu online”, ale na regulowaniu emocji przez bodźce, których internet dostarcza. Można to porównać do „emocjonalnego znieczulenia” – kiedy coś w środku boli, klikamy, scrollujemy, zanurzamy się, by tego nie czuć. 

Terapia pomoże nie tylko ograniczyć czas spędzany online, ale też dotrzeć do tego, czemu internet tak bardzo przyciąga i co można dać sobie inaczej, bardziej świadomie i zdrowo.  

Zachęcam Pana z całego serca, bo z tego można się wyzwolić. Nie chodzi o walkę z sobą, ale o budowanie życia, którego nie ma potrzeby unikać.

 

Proszę o siebie dbać, trzymam kciuki :)

Przede wszystkim bardzo ważne jest to, że zauważasz ten problem. To pierwszy i ogromnie ważny krok.

W przypadku uzależnienia od internetu pomocne może być zdobycie wiedzy na temat tego jak nadmierne korzystanie z sieci wpływa na Twoje życie, zdrowie psychiczne i relacje. Taka psychoedukacja pomaga zrozumieć, co dokładnie się dzieje i dlaczego może być tak trudno „odpuścić telefon”.

Warto też zastanowić się co kryje się pod tym nadmiernym używaniem internetu – bardzo często stoi za tym jakaś emocjonalna pustka, trudność w radzeniu sobie z uczuciami albo tzw. paraliż wykonawczy, czyli trudność z rozpoczęciem działania, który może być skutkiem napięcia, stresu czy braku motywacji.

Zachęcam Cię też do przyjrzenia się swoim codziennym nawykom: kiedy najczęściej sięgasz po telefon? W jakich momentach? Co wtedy czujesz? Czasami to może być potrzeba oderwania się od trudnych emocji, czasem nuda, a czasem potrzeba kontaktu z kimś lub… po prostu nawyk.

Warto porozmawiać z terapeutą, najlepiej takim, który zna się na uzależnieniach behawioralnych, czyli właśnie takich jak uzależnienie od internetu. Taka osoba pomoże Ci spojrzeć na ten problem szerzej – zrozumieć go i krok po kroku odzyskać kontrolę.

Pamiętaj – nie chodzi o całkowite odcięcie się od internetu, ale o to byś to Ty decydował jak, kiedy i po co z niego korzystasz.

Masz w sobie zasoby, by się z tym zmierzyć – a jeśli potrzebujesz wsparcia, nie jesteś sam. Warto z tego skorzystać.

Zdjęcie Aleksandra Siwek

Aleksandra Siwek

Psycholog
30 odpowiedzi na forum

To dobrze, że jesteś świadomy problemu – to pierwszy i ważny krok. Uzależnienie od internetu często nie wynika z samego "ciągnięcia", ale z tego, że internet zaspokaja jakieś Twoje potrzeby – może nudy, ucieczki od stresu, potrzeby kontaktu czy kontroli. Warto zadać sobie pytanie: co tak naprawdę daje mi internet i czy mogę znaleźć to w inny sposób? Jeśli samemu trudno Ci sobie poradzić – warto rozważyć rozmowę z psychologiem. Szukanie pomocy to nie słabość, tylko dowód siły i odwagi.

Zyczę powodzenia

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa
Zdjęcie Anastazja Zawiślak

Anastazja Zawiślak

Psycholog
269 odpowiedzi na forum

Dzień dobry Filip,

To ważne, że masz świadomość problemu — to pierwszy krok do zmiany, bardzo ważny. Uzależnienie od internetu działa podobnie jak inne nałogi — daje szybką „nagrodę”, odciąga od trudnych emocji, ale z czasem zaczyna odbierać kontrolę nad codziennością. Warto sobie w tej sytuacji pomóc i zareagować od razu, nie umniejszając problemu. Warto skorzystać z pomocy terapeuty uzależnień, który pomoże Ci wyjść z nałogu. Terapia na prawdę przy odpowiedniej motywacji może Ci pomóc. 

 

Jeśli jeszcze nie chcesz korzystać z pomocy terapeuty, to już dziś możesz spróbować sobie pomóc:

1. Wyznacz konkretne ramy czasowe – ustal godziny korzystania z internetu i trzymaj się ich (np. aplikacje typu „Digital Wellbeing” czy „Freedom” mogą pomóc ograniczyć dostęp).

2. Usuń „pułapki” – zrezygnuj z aplikacji lub stron, które najbardziej Cię wciągają.

3. Znajdź zamienniki – zaplanuj aktywności offline, które naprawdę sprawiają Ci przyjemność (sport, spotkania, hobby).

4. Zastosuj zasadę małych kroków – nie musisz odcinać się całkowicie, ale stopniowo odzyskiwać kontrolę.

Jeśli czujesz, że samodzielnie jest trudno — warto skorzystać z pomocy psychologa, który pomoże znaleźć przyczyny uciekania w internet (np. nuda, stres, samotność) i nauczy Cię nowych sposobów radzenia sobie.

 

Najważniejsze: nie obwiniaj się, tylko potraktuj to, jak proces. Uzależnienie to nie kwestia „słabej woli”, ale mechanizmów, które można przełamać przy odpowiednim wsparciu terapii i strategii. 💙 Trzymam za Ciebie kciuki!

 

Anastazja Zawiślak

Psycholog

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Od zawsze był o mnie zazdrosny, lecz od pewnego czasu jest coraz gorzej.
Mam problem z mężem, jesteśmy 25 lat po ślubie, bardzo się kochamy, mówmy sobie wszystko. Od zawsze był o mnie zazdrosny, lecz od pewnego czasu jest coraz gorzej, gdyż jest on zazdrosny o wszystko, co związane jest ze mną np. film, koleżanka, książka, muzyka itp.od miesiąca staramy się na własną rękę szukać informacji skąd te przypadłości. Mąż sam to dostrzegł, powiedział, że jest osobą toksyczną i ma pragnienie mnie kontrolować. Również wyznał, że gdy nie jesteśmy razem, nie potrafi pozbierać innych myśli, bo cały czas myśli o mnie. Są dni, w których jest ok, ale po nich przychodzi taki dzień, że jak się odpali, to kończy się to kłótnią, czepianiem się o wszystko, że słucham muzyki, że czytam książkę. Mam wrażenie, że jak coś robię bez niego, i tym się cieszę, np. rozmowa z kuzynką, słuchanie muzyki to on się wtedy dołuje. Kiedyś miał więcej pomysłów na życie np. chodzenie na siłownie, teraz nic mu się nie chce, najlepiej zamknąłby nas razem w domu i żebyśmy tylko patrzyli na siebie, wtedy najbardziej jest spokojny.
3 odpowiedzi
Mam 16 lat, myśli samobójcze, samookaleczanie i alkohol - jak poprosić o pomoc psychologa?
dzien dobry, nazywam sie patrycja i mam 16 lat a to moj drugi wpis, dzisiaj cos we mnie ponownie peklo, alkohol od rana na pusty żołądek i mysli o odebraniu sobie zycia, impuls okaleczenia i scenariusze, ktore w mojej glowie kazdego dnia narastaja, myslalam, ze to moj proces ale nie moge wyzdrowiec bez pomocy, moja nadzieja i wola zycia jest silna ale obawiam sie, ze pewnego dnia ona rowniez sie przeciazy, brak sily na podstawowe czynnosci, brak zainteresowania co do rzeczy, na ktore jeszcze kilka miesiecy temu patrzylam z ogromna miloscia, automatycznie tworzace tresci listow pozegnalnych w mojej glowie, chce zyc i nie raz, udowodnilam jak bardzo i zawziecie o to walcze, gdybym pewnego dnia podjela decyzje, wiem, ze prosilabym znajomych o wezwanie karetki badz sama bym zadzwonila, zakonczenie mnie przeraza. pisalam na numer zaufania ale plan odebrania sobie zycia rodzi sie w mojej glowie i nie potrafie tego zatrzymac, przed otrzymaniem pomocy, zgloszeniem do psychologa, specjalisty czy osoby doroslej cos mnie blokuje, obawy i zmartwienia, lęki i wszytsko naraz ale jednoczescie wiem jak mocno potrzebuje porozmawiac z specjalista, pisze to po alkoholu z ogromnym bolem na sercu i zalem do rodziny i siebie samej w duszy, z ogromnym cierazem odpowiedzialnosci na barkach i tą mała mna, ktorej chcialam oddac caly swiat za sile, ktora nigdy mnie nie opuscila ale jednoczesnie nie wiem, czy wkoncu swiadomie podejme sie pomocy specjalisty, niewidoczny dla innych bol, cierpienie w ciszy, choc moje rece kazdego dnia krwawily pod rekawami bluzy sprawilo, ze cos we mnie umarlo, placz w ramionach wychowawcy z podstawowki i prosby o pomoc w obecnosci obecnej wychowawczyni, kazde wstanie z lozka i kazda prosba o rozmowe z psychologiem szkolnym bylo moim najglosniejszym krzykiem o pomoc ale ten krzyk slyszalam wylacznie ja, ten ciezar odczuwalam wylacznie ja i kazdego dnia, moj bol pragnie zobaczyc ile jeszcze zniose, jak bardzo sie zniszcze. dziekuje za kazde slowa i wsparcie.
5 odpowiedzi
Szukam doświadczonego specjalisty ds. uzależnień, polećcie kogoś
Szukam kogoś dobrego od uzależnień, bardzo proszę o polecenie kogoś doświadczonego. Z góry dziękuję.
7 odpowiedzi
Jak poradzić sobie z natłokiem myśli i stresem za granicą?
Dzień dobry pracuje za granicą i nie mam możliwości powrotu do Polski w tej chwili wiele lat byłem uzależniony od narkotyków i masturbacji mam ogromny natłok myśli z którym nie daje rady jak radio które nie da się wyłączyć biorę leki antydepresyjne które przepisał mi lekarz tu na miejscu po atakach paniki w wielu sytuacjach czuję ogromny stres czy poleci mi ktoś jakąś poradnię online czy jest sens podjąć taką terapię ? Nie mam uzależnień prócz kawy i papierosów funkcjonuje normalnie praca siłka
12 odpowiedzi
Ojciec alkoholik awanturuje się i nie daje żyć mnie i mojej partnerce. Pomagam mu, a on tego nie docenia i nie szanuje. Mam już dosyć, co robić? Jestem w kropce!
Hej. Mam wiele problemów ze sobą, ale obecnie głównie chodzi mi tylko o jeden, przez którego nie mogę w spokoju żyć. Opiszę w skrócie problem, bo żeby to wszystko zrozumieć to zapewne nikomu nie będzie się chciało tego czytać. Kilka miesięcy temu zamieszkała u mnie dziewczyna, mój ojciec mieszka na parterze. Mój ojciec jest alkoholikiem od bardzo dawna, na początku było OK potem zaczął się czepiać, nie jeść obiadów, mówić, że nie dostał, czepiać się dziewczyny o garażowanie w garażu auta itd.. Dziewczyna nie wytrzymała raz, drugi i.... Teraz był ten trzeci raz, gdzie ojciec czekał, aż dziewczyna wyjdzie z łazienki, żeby się doczepić o różne rzeczy.. Jest to opisane przeze mnie w delikatny sposób, ale w tych awanturach jest złość, wyzwiska, agresja. Gdy jest takie coś, ja i moja dziewczyna boimy się zejść, skorzystać nawet z łazienki, a serce bije mi, jakby miało wyskoczyć.. przez całe życie miałem ciężko, więc pewnie jest to powodem. Nie boję się odezwać do ojca i powiedzieć swoje, ale to nic nie zmienia, regularnie co 3 tygodnie jest taka akcja, tak być nie może. Ja potrzebuję spokojnego już życia, ojciec jest po 60-stce i jak wspomniałem, alkoholikiem siedzącym co dzień w domu. Ojciec nie potrafi sobie siąść na przysłowiowej "dupie" i dać ludziom żyć, tylko wymyśla non stop problemy których nie ma. Gdy jest dobrze to rozmawia z moja dziewczyna, dziewczyna też próbuje do niego odzywać się, mimo to, co mówił parę dni wcześniej " dla świętego spokoju ". Nic złego nie robimy mu, on tylko siedzi w domu i dwa razy do sklepu po alkohol i mógłby sobie dalej tak żyć, byleby się nie wtrącał w nasze życie ... Nie chciałem nic robić, bo myślałem ze może się coś wyklaruje czy coś, ale niestety nie.. Nie chciałem robić mu problemów, chcę żyć w zgodzie - żyję w przesądzie, że ojcu nie mogę nic złego zrobić i się go słucham nawet dla świętego spokoju ,mimo to, że jestem grubo po 20stce, po urzędach, po szpitalach to ja z nim jeżdżę i dostaję takie podziękowanie. Chcę z tym skończyć, bo ja też chcę mieć jakieś życie a to nie jest życie, bo nie pozwolę, żeby ktoś czaił się na moją dziewczynę, żeby jej ubliżyć i zwyzywać... Mam wrażenie, że ojciec nie może się pogodzić z tym, że on jest sam, a ja nie... Albo nie może się pogodzić, że ja mam kogoś i jemu to przeszkadza, bo chciałby, żebym był sam "DLA NIEGO??" Takie dwie teorie wysnułem, choć nie wiem, co już mam sobie myśleć.. Proszę o pomoc, Proszę o pokierowanie mnie. Jestem w kropce, nie wiem, w którą stronę mam się ruszyć, żeby skończyć to, co on robi.. Dziękuje i pozdrawiam
1 odpowiedź
Izolowanie sie po rozstaniu po 11 latach i obawa przed nowa relacja - czy to normalne po zdradzie i zwiazku z osoba pijaca?
Blokowanie się oraz izolowanie po rozstaniu to jest stan który towarzyszy mi i coraz bardziej niepokoi . Mija rok jak odeszłam od ex po blisko 11 latach bycia razem ponieważ pił oraz podczas naszych tzw prób zejścia zdradził mnie . Byłam niezłomna w decyzji i wytrwałam mimo że do niedawna ex próbował mnie odzyskać . Powoli do siebie dochodziłam i ostatnio zauważyłam że dobrze mi w domu po prostu . Tu czuję się bezpieczna i spokojna . Nie wiem czy to kwestia wieku 58 lat, że już nie potrzebuje rozrywek towarzystwa ze dobrze mi w swoim towarzystwie ? Czy to kwestia ze zamykam się w domu , nie chcę nikogo poznawać bo boję się zranienia ? Moje życie to praca , zakupy , dom oraz filmy. Kiedyś lubiłam towarzystwo , wyjścia a dziś to oaza spokoju to mój dom. Martwi mnie to trochę , bo lubię to życie . Przecież życie to miłość partnerstwo rozrywka … a ja uciekam od tego .
3 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: osoba jak zahipnotyzowana idzie w stronę zawieszonych na sznurkach pokus - cukierka, butelki, telefonu i pada do gier

Uzależnienie – przyczyny, objawy i metody leczenia

Uzależnienie to poważny problem zdrowotny, który może dotknąć każdego. Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak rozpoznać jego objawy i gdzie szukać pomocy? W tym artykule znajdziesz kompleksowe informacje na temat uzależnień, ich przyczyn i metod leczenia.