Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Zmagania z uzależnieniem od pornografii, samotnością i lękiem społecznym - Jak wybrać odpowiednią pomoc?

Dzień dobry, piszę w sprawie pewnego problemu, z którym zmagam się od pewnego czasu i chciałbym prosić o poradę. Od początku żyłem z depresją oraz fobią społeczną około 15 lat, myślałem, że to normalne. W wieku 26 lat udałem się na psychoterapię, na początku w nurcie psychodynamicznym + farmakoterapia, nastąpiła duża poprawa, ale wspólnie z psychoterapeutą zdecydowaliśmy, że lepsza na tamten okres będzie dla mnie terapia CBT. W tym czasie poczyniłem wielkie postępy, na początku samotne wyjścia do kina, następnie wolontariaty. Pod koniec terapii zdecydowałem się na wolontariat typowo społeczny – festiwal (tysiące osób, i ja, gdzie byłem wszędzie widoczny, ubrany w odblaskową koszulkę – mam 2 m, niezapomniane chwile). Po tym okresie chodziłem na inne wolontariaty, wybierałem się na wydarzenia sportowe, zmieniłem pracę, obecnie kończę studia. Ogólnie jestem zadowolony z tej sfery życia… Ale mam dwa dylematy/problemy – brak drugiej połówki, strach przed podejściem na ulicy do obcej dziewczyny, rozmowy sam na sam w sytuacjach z kontekstem (wolontariaty, kursy tańca). Odczuwam coraz większą presję na sobie. Usunąłem wszystkie aplikacje randkowe, w moim przypadku nic nie dawały. Tutaj myślę zapisać się na jakiś kurs podrywu lub przy pomocy coacha naprawić głowę, ale myślę, że problem leży gdzieś indziej. Główny problem, dla którego zwracam się o pomoc, może być w mojej opinii problemem w kwestii poznawania osób – jest uzależnienie od pornografii. Podczas terapii wspominałem o tym, ale nie skupiłem się bardzo na tym, ponieważ wtedy nie widziałem problemu. Były poruszane kwestie tego, ale wtedy były gorsze problemy. Problem zauważyłem wtedy, kiedy np. rozmawiałem z kimś lub nie miałem odwagi podejść/zagadać na żywo, lub po wydarzeniach, gdzie jest dużo dziewczyn, zaczynałem uciekać w porno i trwało to ciągiem przez kilka dni, najczęściej 2–3. Obecnie jestem coraz bardziej świadomy tego i podejmuję próby walki z tym. Miałem 41 dni abstynencji przed wakacjami, obecnie można powiedzieć, że wygląda to następująco: 10–20 dni i „padam” 2–3 dni, i znów 10–20 dni abstynencji. Chciałbym z tym skończyć, bo tracę energię na to dziadostwo. Siłownia 2x w tygodniu, kursy tańca, kąpiel w zimnej/chłodnej wodzie, ale ciężko się tego pozbyć. Nie wiem, co mogę więcej zrobić, aby przestać. Są może jakieś książki lub inne rzeczy, które mi pomogą? Chciałbym wznowić terapię ukierunkowaną na lęk społeczny, pracę z napięciem i uzależnieniem behawioralnym. Mam pytanie: czy przy moich trudnościach lepiej byłoby pracować z terapeutą mężczyzną czy kobietą (biorąc pod uwagę lęk w kontaktach z kobietami)?

Izabela Piórkowska

Izabela Piórkowska

Dostrzegam ogrom drogi, którą Pan już przebył. Z człowieka, który bał się wyjść z domu, doszedł Pan do wolontariatów w tłumie, zmiany pracy, studiów i aktywności społecznych. To wygląda na niezły postęp – realnie zmienił Pan swoją jakość życia. Może warto, by tego nie zgubić z oczu, nawet jeśli dziś najgłośniej brzmi temat relacji i pornografii. Kolejny krok u Pana to chęć zbudowania bliskiej relacji i związane z tym zapewne (zgaduję) obawy, że partnerce się nie spodoba Pana nawyk regulacji emocji. Ma Pan świadomość faktu, że poprzez pornografię rozładowuje Pan napięcie. Co innego Pan robi w dniach abstynencji, by radzić sobie z napięciem? Terapia to dobry kierunek, jak Pan sam zauważa, a z kim? Z kim łatwiej byłoby Panu zdobyć się na szczerość?

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,


dziękuję za podzielenie się tak szerokim opisem swojej historii. 

Widać, jak dużo pracy Pan już wykonał oraz wiele zmian, które udało się osiągnąć, współpracując z psychoterapeutą. Rozumiem, że obszary związane z bliskością, kontaktem z kobietami oraz napięciem, które pojawia się w takich sytuacjach, nadal są dla Pana trudne i że zauważa Pan związek między tym napięciem a ucieczką w pornografię, które chwilowo je obniżają. To cenna obserwacja i często stanowi ważny punkt wyjścia do dalszej pracy terapeutycznej. Warto pomyśleć o terapii uzależnień. 

 

Jeżeli chodzi o wybór terapeuty, pomocne bywa zastanowienie się, przy kim łatwiej będzie Panu mówić o wstydzie, napięciu i tematach związanych z bliskością. Czasem płeć terapeuty ma znaczenie, a czasem bardziej kluczowe okazuje się poczucie bezpieczeństwa i możliwość bycia szczerym.

Zachęcam również do rozmowy z osobami bliskimi o trudnościach. 

Życzę wszystkiego dobrego. 

 

Pozdrawiam, 

Składanowska Daria

 

Weronika Wardzińska

Weronika Wardzińska

Dzień dobry.

 

Przede wszystkim, zrobił Pan ogromny postęp. Wyjście z depresji, fobii społecznej, praca, studia, wolontariaty, to wszystko pokazuje dużą siłę i realną zmianę. Jeśli chodzi o trudności z relacjami i podejściem do kobiet to naturalne, że pojawiają się dopiero teraz, kiedy te „większe” problemy zostały przepracowane. To nie jest krok wstecz, tylko kolejny etap. Uzależnienie od pornografii może utrzymywać Pana lęk i unikanie bliskości, więc dobrze, że Pan to zauważył. Sam fakt, że potrafi Pan utrzymać 10–20 dni abstynencji, pokazuje, że ma Pan realną kontrolę, tylko potrzebuje Pan bardziej ukierunkowanej pracy nad tym na terapii. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem będzie powrót do psychoterapii, takiej, która obejmuje lęk społeczny, pracę z napięciem i uzależnienia behawioralne. To da Panu konkretne narzędzia i strategie radzenia sobie. Co do wyboru terapeuty: jeśli kontakt z kobietami budzi silny lęk i napięcie, terapeuta mężczyzna może na początku być dla Pana łatwiejszy i bezpieczniejszy. Jeśli natomiast chce Pan stopniowo oswajać lęk w kontrolowanych warunkach, praca z terapeutką może być dobrym elementem treningu. Nie ma złej opcji, proszę wybrać tę, przy której czuje Pan mniejszy opór na start. Najważniejsze jest to, żeby wrócić do pracy nad sobą z profesjonalnym wsparciem.

 

Pozdrawiam

Weronika Wardzińska

Gizela Maria Rutkowska

Gizela Maria Rutkowska

Witam, Piotrze.

Powiem krótko, skoro terapia pomagała Ci przy innych zaburzeniach, warto z takimi zachowaniami, które tutaj opisałeś, fobiami i zachowaniami obsesyjno-kompulsywnymi, udać się na terapię nakierowaną na te problemy. Sam możesz dokonać wyboru, do jakiego specjalisty pójdziesz, ale pamiętaj - to doświadczenie jest ważne, nie płeć.

 

Pozdrawiam

Dr Gizela Maria Rutkowska

Psycholog

Terapeuta

Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

przeszedł Pan już niesamowitą drogę, która pozwoliła Panu otworzyć się na wcześniejsze sytuacje powodujące lęk. To pokazuje Pana niezwykłą motywację i samozaparcie.

Kolejny krok to chęć zbudowania bliskiej relacji i (prawdopodobnie) obawy, że partnerce się nie spodoba Pana nawyk regulacji emocji. 

Aby uznać, czy uzależnienie od pornografii faktycznie ma cechy uzależnienia, należałoby sprawdzić więcej informacji. Sam fakt, że potrafi Pan utrzymać 20 dni abstynencji, pokazuje, że ma Pan realną kontrolę nad tym zachowaniem, tylko potrzebuje Pan bardziej ukierunkowanych narzędzi, które umożliwią zmniejszanie napięcia.

Jeżeli chodzi o wybór terapeuty, pomocne będzie zastanowienie się, przy kim łatwiej będzie Panu mówić o wstydzie, napięciu i tematach związanych z bliskością. Najczęściej jednak okazuje się, że ważniejszy niż płeć, jest charakter danego specjalisty i to, czy czujemy się z nim bezpiecznie.

 

Pozdrawiam serdecznie

Klaudia Dynur

Psycholog, seksuolog w trakcie szkolenia

Natalia Jankowska

Natalia Jankowska

Panie Piotrze,

Pisze Pan o długiej i jak się okazuje efektywnej drodze, którą Pan już przeszedł podejmując wcześniejszą terapię. 

Słyszę w Pana wypowiedzi, że jest Pan uważny na siebie i chętny do dalszej pracy w poszerzaniu świadomości o sobie samym, co jest bardzo ważnym elementem każdej terapii. Warto przyjrzeć się co jest "pod spodem" tego co identyfikuje pan jako główną trudność. Warto również zgłębić aspekt relacyjny, przyjrzeć się temu w jaki sposób Pan wchodzi/wchodził w relacje, w jaki sposób Pan w nich jest oraz jak je Pan kończy. Co do Pana pytania, czy wybrać terapeutę czy terapeutkę, to oczywiście zależy od Pana indywidualnych preferencji i ostatecznej decyzji natomiast może Pan zastanowić się jakie to dla Pana ma znaczenie, przy kim czuje się Pan bezpieczniej w kontekście dotykania intymnych tematów, równocześnie warto zwrócić uwagę, iż relacja terapeutyczna jest czynnikiem najbardziej leczącym, więc w tym przypadku może warto rozważyć pracę z terapeutką. 

Serdecznie pozdrawiam,

Natalia Jankowska

 

internet

Darmowy test na uzależnienie od internetu (Kimberly Young)

Zobacz podobne

Jak przygotować się do pierwszej wizyty u psychoterapeuty?
W przyszłym tygodniu mam umówioną pierwszą wizytę u psychoterapeutki. Czy powinnam się jakoś na nią przygotować?
Depresja i terapia a raniące komentarze terapeutki o otyłości – czy to jest etyczne?
W 2025 roku wpadłam w wielką depresję, nie pierwszy raz ale była to mocna sytuacja. Myśli s., plany, uszkodzenia ciała, nie mycie się, nie wychodzenie z domu. Zaczęłam w lutym terapię, w marcu dostałam L4 od psychiatry. To było koszmarem. Minął rok, depresja lekko ustąpiła, jest lepiej, a ja kontynuuje terapię. I tu zaczyna się problem, bo miałyśmy kilka spotkań, lwicy terapeutka mówiła, że czuje zastój (akurat wchodziłysmy w tematy dzieciństwa więc byłam zdziwiona). Czasem czułam, że jesteśmy różne ale ufałam jej i szłam z nurtem. Tydzień temu zadziało się coś dziwnego. Moja terapeutka ostatnio poruszyła temat mojego jedzenia, bo mam nadwagę i już kiedyś rozmawiałyśmy o tym że się objadam w stresie itp. Taki był rok 2025 teraz jest ok, a przynajmniej umiem to rozpoznawać. I już było ok na spotkaniach i nagle wypaliła znowu, że ona czuje, że stoję w miejscu pod kątem procesu terapii i że konsultowała się z superwizorem i żebyśmy wróciły do tematu mojego jedzenia. Potem powiedziała że jeśli ktoś jest otyły to po prostu żre. W marcu wysyłałam jej zdjęcia jedzenia i mówiła, że to co jem ma za mało kalorii, tym bardziej zdziwił mnie ten tekst. Dodam, ,e to cytat, powiedziała z lekkim uśmiechem że jak ktoś gruby to po prostu ŻRE. Kiedy kiedyś rozmawiałyśmy o moich chorobach insulinoopornosc i hashimoto mówiła o dietetyku itp. Natomiast na tym ostatnim spotkaniu, kiedy powiedziałam, że chce iść do dietetyka odpowiedziała, że to bez sensu, bo mimo diety wrócę do nawyków. Powiedziała też, że "już któryś raz konsultuje się z superwizorem o mnie i że to kosztuje więcej niż ja jej płace (ja240 zł) bo 250 zł. " I jakoś potem w kontekście zwykłej rozmowy dodała, że nie stać jej nie może sobie pozwolić na wiele superwizji w miesiącu. Od tygodnia nie wiem co myślec, nie jestem nadwrażliwa nawet jeśli coś zabili ale czuję, że to było czymś co nie powinno mieć miejsca. Czy tak jest? :(
Niewidzialna praca w prowadzeniu gabinetu psychoterapeutycznego: Ile czasu zajmuje poza sesjami?
Pytanie do osób z prywatnej praktyki: Wieczorem, po pracy, w domu - dalej myślicie o gabinecie? Notatki do dokończenia, faktury do wystawienia, pacjent do oddzwonienia. Pytam bo zaczyna mnie ciekawić ile "niewidzialnej pracy" jest w prowadzeniu gabinetu. Wizyta to 45 minut z pacjentem, ale ile godzin "wokół" tej wizyty?
Chce się udać na terapię do psychoterapeuty, jednak nie wiem jak się za to zabrać
Chce się udać na terapię do psychoterapeuty, jednak nie wiem jak się za to zabrać. Tak naprawdę mam kilka problemów od lęków, tego, że czuje się odrzucona od rodziny, ignorowana, wszystkiego się boję, podejrzewam też depresję u siebie i kilka innych i tak naprawdę nie wiem, jak zacząć o tym opowiadać, by to ubrać w całość.
Klinika psychiatrii dzieci w Poznaniu: zajęcia, pobyt i psychoterapia – szpital Karola Jonschera

Czy wie ktoś, jak wygląda klinika psychiatrii dzieci i młodzieży w szpitalu klinicznym im. Karola Jonschera w Poznaniu? Jakie zajęcia się tam odbywają? Jak wygląda pobyt? Jak często jest psychoterapia?

DDA hero

DDA – kim są Dorosłe Dzieci Alkoholików? Pomoc

DDA to niekliniczna nazwa trudności, które mogą znacząco wpływać na życie osoby i jej najbliższych. W tym artykule przyjrzymy się bliżej przyczynom, objawom i metodom terapii.