Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak radzić sobie z żałobą po stracie ojca i wspierać cierpiącą mamę?

Anonim

Mój tata był w szpitalu ok. 3 miesiące. Lekarze uratowali mu życie i wszystko wydawało się iść w coraz lepszą stronę, ale niestety mimo walki… nie udało się. Odszedł 3 tygodnie temu. To coś czego się najbardziej obawiałam. Czasami jakoś to znoszę, a czasami nagle zaczyna się płacz, myśli. Rozmyślam: co by było gdyby, dlaczego tak a nie inaczej, czy lekarze mogli zrobić coś lepiej, jak bardzo tata cierpiał, co myślał. Prawie codziennie jeździłam do szpitala, można łatwo zliczyć ile razy mnie tam nie było. Po czasie było to też męczące, ale tata był dla mnie najważniejszy – kochałam go całym sercem, tak jak on mnie. Był moim oczkiem w głowie i trudno sobie wyobrazić życie bez niego. Nie dość, że sama cierpię, to widzę też, jak bardzo cierpi moja mama. Tata był wspaniałym człowiekiem, ludzie go uwielbiali i uważam, że jego strata jest ogromną niesprawiedliwością. Jak radzić sobie z takimi emocjami, jak znaleźć odpowiedniego specjalistę?
Zdjęcie Dominika Płoucha

Dominika Płoucha

Psychoterapeutka
44 odpowiedzi na forum

Teraz jest Pani trudno i to jest normalne, żałoba to proces, który trzeba przejść .Na początku na pewno była Pani zszokowana , miała chaos w emocjach i myślach , teraz uświadamia sobie Pani stratę . Żałoba składa się z kilku etapów , na koniec jednak przychodzi czas odnowy i reorganizacji i tak też na pewno będzie u Pani i Pani matki . Jeśli czuje Pani potrzebę zachęcam do procesu psychoterapii, który pozwoli płynnie przejść przez wszystkie jej stadia .Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Psycholożka
89 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

bardzo mi przykro z powodu tego, co Panią spotkało.

Pani emocje i myśli są naturalną reakcją na stres oraz żałobę. Proces żałoby przechodzi w kilku fazach : od szoku i otępienia, przez tęsknotę, smutek, żal, złość, dezorganizację, aż po stopniową akceptację i układanie życia, gdy danej osoby już z nami nie ma. Warto zaznaczyć, że długość przechodzenia przez poszczególne etapy jest indywidualna.

Z żałobą powikłaną mamy do czynienia, gdy nasilone są objawy ciężkiej depresji, codzienne funkcjonowanie jest znacznie zaburzone, a faza akceptacji nie nadchodzi. Wówczas zalecana byłaby terapia, w celu poradzenia sobie z żałobą i jej domknięcia.

Jeśli chciałaby Pani uzyskać wsparcie w żałobie, może Pani zwrócić się do psychologa lub psychoterapeuty. Istnieje także fundacja wspierająca osoby doświadczające żałoby -https://naglesami.org.pl.

 

Pozdrawiam serdecznie

Klaudia Dynur

Psycholog, seksuolog w trakcie szkolenia

Zdjęcie Daria Składanowska

Daria Składanowska

Psycholog
344 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

dziękuję, że podzieliła się Pani swoją historią. Obecnie jest Pani w żałobie — to naturalne, że pojawiają się trudne i intensywne emocje. Warto dać sobie czas oraz przestrzeń na ich przeżywanie, w swoim tempie.

Dobrym krokiem może być konsultacja z psychologiem lub psychotraumatologiem. Jeśli trudności będą się utrzymywać, na przykład w postaci problemów ze snem czy nasilonego lęku, warto również rozważyć konsultację psychiatryczną.

Życzę Pani wszystkiego dobrego i dużo życzliwości wobec samej siebie.

Pozdrawiam serdecznie,

Składanowska Daria

Zdjęcie Marianna Wójcik

Marianna Wójcik

Psycholog
1 odpowiedź na forum

Dzień dobry, 
Bardzo mi przykro z powodu straty Pani taty. Wyobrażam sobie, jak trudny jest to dla Pani czas. To, co Pani opisuje, naprzemienne chwile w których da się funkcjonować i momenty nagłego płaczu, natłoku myśli są naturalnym elementem przeżywania żałoby. 

Prawdą jest, że to, co jest dla nas ważne może powodować cierpienie. 
W tym czasie szczególnie ważne jest zadbanie o siebie, na tyle, na ile jest to możliwe. Poniżej kilka rzeczy, które dla wielu osób bywają pomocne w żałobie ale proszę traktować je jako propozycje, a nie obowiązki:
1) Proszę postarać się nie stawiać w sytuacjach, gdzie będzie musiała podejmować Pani kluczowe dla siebie decyzje. 
2) W ciągu dnia proszę kontrolować swoje samopoczucie a może w tym pomóc zadawanie sobie pytania - "Czy to co robię, pomaga mi czy szkodzi?". Chodzi o to, by na ile się da wybierać takie czynności i momenty, które przynoszą ulgę, nawet jeśli jest ona niewielka.
3) Warto stopniowo wracać do podstawowej rutyny dnia — snu, posiłków, higieny, drobnych codziennych rytuałów. Może się to wydawać błahe, ale daje poczucie minimalnej stabilności w bardzo niestabilnym czasie.
4) Proszę pomyśleć o to, jak może Pani zadbać o swoje ciało, aktywność, odpoczynek.
Opisała też Pani to, jak piękną relację miała Pani z tatą. Czasem pomocne bywa zastanowienie się nad tym, jak Pani tata chciałby, aby teraz Pani o siebie zadbała? Co By Pani powiedział? Może jakich wspierających słów by użył? Mimo, że to może okazać się trudne to proszę postarać się znaleźć w tym ukojenie. 
Jeśli myśli Pani o wsparciu specjalisty, warto poszukać specjalisty, który pracuje z osobami w żałobie lub po stracie. Dobrze zwrócić uwagę na to, czy podczas pierwszego kontaktu czuje się Pani bezpiecznie i wysłuchana,  to bardzo ważne.
Proszę dać sobie prawo do przeżywania tego czasu we własnym tempie. To, co Pani czuje, jest odpowiedzią na ogromną miłość i ogromną stratę.

Zdjęcie Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

Psycholożka
104 odpowiedzi na forum

Bardzo Ci współczuję straty. To, co opisujesz, naprzemienne momenty „trzymania się” i nagłego zalewu płaczu, myśli „co by było gdyby”, analizowanie leczenia, cierpienia taty to naturalna reakcja na żałobę, szczególnie po długiej hospitalizacji i dużym zaangażowaniu z Twojej strony.

Byłaś przy tacie niemal codziennie. Zmęczenie w trakcie choroby nie oznacza braku miłości - oznacza, że jesteś człowiekiem. Silne poczucie niesprawiedliwości, tęsknota i ból są proporcjonalne do więzi, jaką mieliście.

Warto dać sobie prawo do wszystkich emocji i nie zmuszać się do „bycia silną”, zwłaszcza gdy dodatkowo widzisz cierpienie mamy. Ty też masz prawo do żałoby.

Jeśli myślisz o wsparciu, szukaj psychologa lub psychoterapeuty pracującego z żałobą/stratą. Pomocy można szukać także w poradniach na NFZ. Najważniejsze, byś czuła się wysłuchana i bezpieczna. To bardzo świeża strata ale nie musisz przez to przechodzić sama.

Zdjęcie Dorota Figarska

Dorota Figarska

Psycholog
117 odpowiedzi na forum

Warto pozwolić sobie na żałobę i wszystkie emocje. Strata boli i to normalne, bo pokazuje, jak bliski był dla Pani Tata. Trudno po czymś takim dojść do siebie w dzień, tydzień czy nawet miesiąc. Rozumiem też, że może Pani potrzebować wsparcia, ale warto potraktować psychologa jako towarzysza, który pomoże Pani poukładać w głowie to, czego Pani doświadcza, a nie jako kogoś, kto zabierze smutek lub złość. 

Zdjęcie Weronika Kohnke

Weronika Kohnke

Psycholog
56 odpowiedzi na forum

Dzień dobry, 

bardzo mi przykro z powodu Pani straty. To, co Pani opisuje, jest naturalną reakcją na śmierć kogoś tak bliskiego i ważnego. Żałoba nie przebiega liniowo, chwile względnego spokoju mogą nagle przeplatać się z falą płaczu, bólu i myśli „co by było gdyby”. Pani umysł próbuje zrozumieć coś, co w gruncie rzeczy jest nie do pojęcia i bardzo niesprawiedliwe. Te pytania o lekarzy, cierpienie taty, o to, czy można było zrobić coś inaczej, są częścią żałoby. Widać, jak bardzo była Pani z tatą związana i jak dużo mu Pani dała - obecnością, miłością, troską. Zmęczenie, które się pojawiało, nie odbiera temu żadnej wartości. To, że mimo wszystko jeździła Pani do szpitala, pokazuje ogrom tej więzi. Teraz dodatkowym obciążeniem jest cierpienie mamy, co często sprawia, że własny ból schodzi na drugi plan, choć wcale nie znika.

Na tym etapie najważniejsze jest, by dać sobie prawo do żałoby w takim tempie i kształcie, jakie przychodzą. Pomocne bywa mówienie o osobie którą straciliśmy, płacz, zapisywanie myśli, a także zwykła obecność przy kimś, kto rozumie stratę, nawet bez słów.

Jeśli chodzi o specjalistę, warto szukać psychologa lub psychoterapeuty, który pracuje z żałobą i stratą. Dobrą opcją są też hospicja lub fundacje, które oferują bezpłatne lub niskopłatne wsparcie dla osób w żałobie, nawet jeśli bliski nie był pod ich opieką. Nie jest Pani sama w tym bólu, nawet jeśli teraz tak się wydaje. To, że tak bardzo Pani cierpi, jest świadectwem ogromnej miłości, a nie słabości. 

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego

Weronika Jeka

Bardzo mi przykro z powodu straty Taty. To, co Pani przeżywa — naprzemienne chwile „trzymania się” i nagłe fale płaczu, myśli „co by było gdyby” — jest naturalną reakcją żałoby po kimś tak bliskim. Była Pani przy Nim do końca, a emocje jakie Pani obecnie towarzyszą, mogą świadczyć o sile tej więzi. Nie musi Pani przez to przechodzić sama — w pracy z żałobą pomoże psycholog lub psychoterapeuta pracujący z doświadczeniem straty; warto szukać kogoś, kto wprost zajmuje się żałobą lub wsparciem po doświadczeniach traumatycznych. 

Pozdrawiam
Paulina Duda 

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: rodzeństwo wspólnie puszcza lampion w nocne niebo

Śmierć bliskiej osoby – jak sobie z nią poradzić?

Śmierć bliskiej osoby to jedno z najtrudniejszych przeżyć. Żałoba jest naturalną reakcją psychiczną, która pomaga zaakceptować stratę. Każdy przeżywa ją inaczej, a powrót do równowagi wymaga czasu i wsparcia.