Martyna Jarosz
To, co opisujesz, brzmi jak trudna i emocjonalnie złożona sytuacja. Po pierwsze, warto docenić, że chodzisz do psychologa i starasz się przepracować swoje uczucia – to duży krok w kierunku zrozumienia siebie i budowania zdrowszych relacji. Jeśli chodzi o zazdrość, którą odczuwasz, pamiętaj, że to naturalne uczucie, które każdy z nas czasem przeżywa, zwłaszcza w bliskich relacjach. Jednak ważne jest, aby to uczucie nie kierowało Twoimi działaniami czy nie wpływało na Twoje samopoczucie w takim stopniu, by przesłaniało inne aspekty życia. Warto zastanowić się, skąd bierze się ta potrzeba kontroli i obawa przed utratą uwagi przyjaciółki – czy chodzi o poczucie własnej wartości, strach przed odrzuceniem, czy może brak pewności siebie? Praca nad tymi obszarami może przynieść ulgę.
Dobrze, że starałaś się podjąć rozmowę i wyjaśnić sytuację z drugą koleżanką – to pokazuje Twoją gotowość do otwartego działania i próby odbudowy relacji. Jednocześnie, pamiętaj, że każdy z nas ma prawo do swoich uczuć, ale także do granic. Jeśli ktoś nie był gotowy na kontakt, to nie zawsze musi to wynikać z Twojej winy – czasami ludzie po prostu potrzebują przestrzeni. Ważne jest, aby nie obwiniać się za rzeczy, na które nie masz wpływu.
Spróbuj skupić się na tym, co możesz kontrolować – na przykład na swoim zachowaniu, otwartości i gotowości do zmiany. Jeśli czujesz, że Twoje relacje są jednostronne lub nie spełniają Twoich oczekiwań, może to być sygnał, by zastanowić się, jakie wartości i wzajemność chciałabyś widzieć w przyjaźniach. Daj sobie też prawo do odczuwania trudnych emocji, ale jednocześnie staraj się pracować nad tym, by te emocje nie definiowały Twoich działań. Czasami warto dać relacjom trochę przestrzeni i nie wymuszać na sobie ani na innych określonych reakcji. Ważne jest, by być autentycznym, ale również by dać sobie czas na zrozumienie, co tak naprawdę chcesz wynieść z tych relacji i jakie przyjaźnie sprawiają, że czujesz się dobrze.
Rozmowy z psychologiem mogą pomóc Ci pogłębić refleksję nad swoimi potrzebami i wzorcami w relacjach. Próbuj też rozmawiać szczerze z przyjaciółką, wyrażając swoje uczucia w spokojny sposób, bez oskarżeń – na przykład: „Czuję się ostatnio odstawiona na dalszy plan i chciałabym, żebyśmy mogły spędzić więcej czasu razem. Co o tym myślisz?”. Takie podejście pozwoli na zbudowanie mostów, a nie ich niszczenie. Wierzę, że z czasem uda Ci się znaleźć równowagę w tych relacjach i poczucie spokoju w sobie.
Trzymam kciuki!
Pozdrawiam
Martyna Jarosz















