Wstecz

Jak rozmawiać z mężem bez empatii i ciągłą krytyką przy mojej nerwicy lękowej?

Aneks

Witam. Chcialam zapytac jak rozmawiać z mężem. Jedno wiem na pewno On na prawde nie rozumie niezależnie od tego czy jest narcyzem czy ma ososbowosc narcystyczna czy po prostu nie rozumie chcialabym dojsc z nim di porozumienia. Maz np potrafi mowic calymi dniami ze to zle tamto zle zrobilam itp ale zaprzecza ze on chcial tylko powiedziec to co mysli ze na prawde jak pranie mu smierdzi to mu smierdzi itp i widze po tych slowach ze nie robi tego na złość. Tak samo ucieka gdy ja potrzebuje podczas okresu przytulenia pomine juz fakt ze zanim zaczelam leczyc sie na nerwice lekowa wiele ze mna przeszedł nawet go probowalam zamknac na sile w domu i wiem, ze to tez uderza bo w tym momencie nawet nie moge poplakac tak zwyczjanie bo od razu mowi ze jesten chora. I wiem ze nie robi tego w zlosci on tak mysli wszystko wiaze teraz choroba. Wiem, ze nie jestem w stanie mu wytlumaczyc zeby np nie mowil zle on wtedy odpowiada ze tak mowi bo mowi prawde z jednej strony jak ktos tak mowi mozba pomyslec ze w takim razie juz nie kocha alw z drugiej strony patrzac jak cierpi nie widze tego, zeby nie kochal. Zastanawiam sie jak rozmawiac z taka osoba... Czy udawac, ze nie slysze co mowi i robic swoje jesli mnie to uderza akceptowac to ze nie ma w sobie tyle empatii, zeby rozumiec np okres, wychodzic np do drugiego pokoju...
Zdjęcie Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Psycholog
756 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

W relacji z kimś o tak sztywnej strukturze najlepiej sprawdza się komunikacja zadaniowa i stawianie twardych granic zamiast dzielenia się uczuciami. Jeśli mąż krytykuje Panią przez cały dzień, warto ucinać to krótko: „Przyjęłam do wiadomości twoje zdanie, nie powtarzaj go więcej, bo to nic nie wnosi”. Gdy potrzebuje Pani przytulenia, a on ucieka, proszę przestać go gonić - szukanie czułości u kogoś, kto jej w danej chwili nie ma, tylko pogłębia Pani ból.

Akceptacja jego deficytów emocjonalnych jest kluczem do Pani spokoju. Wyjście do drugiego pokoju czy zajęcie się sobą w trudnych chwilach to nie ucieczka, lecz dojrzała ochrona własnego zdrowia psychicznego. Nie można oczekiwać zrozumienia od osoby, która nie posiada odpowiednich narzędzi emocjonalnych, dlatego musi Pani zacząć szukać stabilizacji wewnątrz siebie, a nie w reakcjach męża.

Powodzenia
Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

Psycholog
125 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

To, co Pani opisuje, wygląda na obciążającą i emocjonalnie trudną relację, w której z jednej strony jest Pani potrzeba bliskości i zrozumienia, a z drugiej sposób komunikacji męża, który bywa dla Pani raniący. Niezależnie od tego, czy ktoś „mówi prawdę”, czy tak to przeżywa, sposób komunikowania ma znaczenie i wpływa na relację. Informacja „coś mi nie pasuje” może być przekazana w sposób neutralny albo raniący i to robi dużą różnicę.

Z Pani opisu wynika też pewien powtarzający się schemat: Pani zgłasza potrzebę (np. wsparcia, przytulenia), mąż reaguje w sposób wycofujący lub krytyczny, a Pani zostaje z poczuciem odrzucenia i niezrozumienia. W takiej sytuacji nie chodzi o to, żeby „udawać, że się nie słyszy”, ale raczej o wprowadzenie granicy w komunikacji. Czyli np. nie tyle dyskusja „czy on ma rację”, ale komunikat: „mogę o tym rozmawiać, ale nie w taki sposób, który mnie rani”. Jednocześnie ważne jest, to że nie da się zmienić drugiej osoby poprzez tłumaczenie jej, „jak powinna czuć” lub „jak powinna reagować”. Można natomiast sprawdzić, czy jest przestrzeń na wypracowanie wspólnego sposobu rozmowy. Jeśli mąż ma trudność z empatią w określonych sytuacjach, pomocne może być bardzo konkretne mówienie o potrzebach (np. „potrzebuję teraz przytulenia, nie oceny”) i obserwowanie, czy to jest respektowane.

Warto też zadać sobie pytanie nie tylko „jak z nim rozmawiać”, ale „czy w tej relacji moje potrzeby emocjonalne mają przestrzeń?”. Jeśli jest to długotrwały problem, pomocna może być terapia par lub konsultacja indywidualna, żeby uporządkować swoje myśli, uczucia, oczekiwania ia granice.
Wszystkiego dobrego,
Joanna Cichosz

Zdjęcie Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Psycholog
933 odpowiedzi na forum

Dzień dobry

 

 Trudności w porozumieniu, które opisujesz, są niezwykle wyczerpujące, szczególnie gdy czujesz, że Twoje emocjonalne potrzeby, jak potrzeba bliskości, są pomijane lub traktowane jako przejaw choroby. Budowanie relacji z osobą, która wykazuje niską empatię lub cechy narcystyczne, wymaga przede wszystkim radykalnej zmiany strategii komunikacji oraz ochrony własnego dobrostanu. Zamiast wskazywać na zachowania męża, co często wywołuje postawę obronną lub ataki, staraj się skupiać wyłącznie na własnych uczuciach i potrzebach. Używanie komunikatów typu „ja” pozwala wyrazić siebie bez oskarżania drugiej strony, co może zmniejszyć napięcie w rozmowie. Zamiast mówić: „Zawsze krytykujesz moje pranie i jesteś nieczuły”, spróbuj: „Czuję się przytłoczona, gdy słyszę ciągłe uwagi o praniu; potrzebuję w domu więcej życzliwości”. Gdy potrzebujesz wsparcia, określ to jasno i konkretnie: „Jest mi teraz trudno i potrzebuję Twojego przytulenia, żeby poczuć się bezpiecznie”, zamiast liczyć na to, że mąż sam domyśli się Twoich potrzeb. Osoby o narcystycznym rysie osobowości często szukają w rozmowie „zaczepienia” emocjonalnego, czyli wywołania Twojej reakcji (złości, płaczu, tłumaczenia się). Zachowanie chłodnego, spokojnego tonu głosu sprawia, że tracą oni paliwo do dalszego wywoływania konfliktu. Kiedy mąż zaczyna wygłaszać krytyczne uwagi, możesz odpowiedzieć krótko i neutralnie: „Słyszę, że masz takie zdanie na ten temat, ja widzę to inaczej”. Nie wchodź w dyskusje o tym, czy masz rację, ani nie tłumacz się ze swoich emocji, ponieważ dla osoby nieempatycznej Twoje odczucia mogą być niezrozumiałe i negowane. Jeśli widzisz, że rozmowa nie prowadzi do porozumienia, a wręcz przeciwnie uderza w Twoje poczucie wartości i masz prawo wycofać się z tej interakcji dla własnego zdrowia psychicznego. Nie jest to ucieczka, lecz stawianie granic w sytuacjach, które Cię ranią. Gdy rozmowa staje się toksyczna lub zamienia się w wytykanie Twojej choroby, zakomunikuj jasno: „Nie zgadzam się na to, abyś używał mojej diagnozy jako argumentu w kłótni. Jeśli tak ma wyglądać rozmowa, muszę wyjść do drugiego pokoju”. Pamiętaj, że nie jesteś odpowiedzialna za empatię męża, a Twoim priorytetem jest opieka nad sobą i swoim zdrowiem. Jeśli czujesz, że nie potrafisz sama poradzić sobie z tym dystansem, rozważ wsparcie terapeuty indywidualnego, który pomoże Ci wzmocnić odporność na te trudne zachowania.

Zdjęcie Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Psycholożka
828 odpowiedzi na forum

Witam,

 

Uważam, że Pani próbuje znaleźć jedną „etykietę” męża (narcyz / brak empatii / choroba)ale ważniejsze w praktyce jest coś innego: jak wygląda Wasza komunikacja i jakie emocje ona w Pani uruchamia.

Z opisu widać wyraźny schemat: on komunikuje się w sposób oceniający i „faktowy” („tak jest, bo tak czuję”) a Pani odbiera to bardzo emocjonalnie i potrzebuje w tym momencie wsparcia, bliskości i ukojenia. To zderzenie dwóch różnych sposobów funkcjonowania.

Nie musi Pani „udawać, że nie słyszy” ale też nie da się go zmusić do innego stylu empatii. Realistyczniejsze kierunki to:

mówienie bardzo konkretnie, czego Pani potrzebuje („nie potrzebuję oceny, tylko przytulenia / obecności”),stawianie granicy na formę komunikacji („kiedy mnie oceniasz, wycofuję się z rozmowy”),

oddzielenie: czy to jest moment na rozmowę, czy na przerwę,

zadbanie o własne wsparcie emocjonalne poza nim (bo on może nie być w stanie tego dawać w oczekiwanej formie).

Uważam też, że kluczowe pytanie brzmi „czy w tej relacji moje potrzeby emocjonalne mają przestrzeń i jak mogę o nie realnie zadbać”.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: kobieta odstawia ciężki plecak z kamieniami na ławkę, terapeuta kiwa głową

Współuzależnienie - objawy, przyczyny i jak sobie z nim radzić

Współuzależnienie to poważny problem wpływający na zdrowie psychiczne, fizyczne i relacje międzyludzkie wielu Polaków. Jeśli podejrzewasz ten problem u siebie lub bliskich, warto poszukać profesjonalnej pomocy. Sprawdź, co musisz wiedzieć.