Left ArrowWstecz

Jak sobie poradzić po rozstaniu po 7 letnim związku który był toksyczny? Co robić gdy dalej się kocha tą osobę?

Jak sobie poradzić po rozstaniu po 7 letnim związku który był toksyczny? Co robić gdy dalej się kocha tą osobę? Rozpad związku doprowadził mnie też do tego, iż straciłam poczucie własnej wartości oraz pojawiły się pesymistyczne myśli i emocje, brak motywacji, wiary w samego siebie i swoje możliwości.
User Forum

Anonimowo

3 lata temu
Justyna Żalek

Justyna Żalek

Dzień dobry. Wyobrażam sobie, że musi być Pani teraz ciężko. Rozstanie porównywalne jest do żałoby, ponieważ mierzymy się ze stratą. Ważne, by pozwolić sobie przejść ten proces a w tym pomocne będzie wsparcie psychologa. Po zakończonej relacji odczuwamy wiele trudnych emocji, zmagamy się z natłokiem myśli często mających charakter nawracający. Warto wtedy sięgnąć po pomoc, tym bardziej, że zauważyła już Pani wpływ wydarzenia na swój stan, w tym m.in. utratę poczucia własnej wartości. Zachęcam do skorzystania ze wsparcia. Pozdrawiam serdecznie. Justyna Żalek
3 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Edyta Gogół-Iżowska

Edyta Gogół-Iżowska

Dzień dobry, rozpad związku wiąże się ze stratą, którą można przepracować podczas terapii. Warto być uważnym na emocje, które się pojawiają w związku z tym. Warto rozważyć czego potrzebujesz w związku z tym czego teraz doświadczasz.
3 lata temu
Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Każda duża zmiana jest dla nas wyzwaniem. Wbrew pozorom kończenie trudnych relacji poza poczuciem ulgi może nieść ze sobą tęsknotę za utraconym kontaktem czy żal do samego siebie. Ważne jest by znaleźć w tym procesie wsparcie bliskich osób. Polecam też rozważenie kontaktu z psychologiem/psychoterapeutą, który pomoże przejść przez ten czas i zakończyć go z dobrym myśleniem o samej sobie.
3 lata temu

Zobacz podobne

Rozważam rozstanie, ponieważ czuję, że mój partner mnie nie kocha
Czy mój chłopak już mnie nie kocha? Jesteśmy już ze sobą 10 lat razem. Mój chłopak jest alkoholikiem i do tego agresywny i niemiły. Wcześniej taki nie był wobec mnie. Moje potrzeby zawsze miał gdzieś. Jak byłam gruba to podobały mu się chude, drobne i szczupłe zdjęcia celebrytek, modelek, influencerek i innych kobiet obcych i nawet tych, które zna. Zrobiło mi się przykro. Poszedł na kompromis i usunął te zdjęcia. Niedawno podczas seksu przyznał mi się, że jak uprawiam z nim seks to fantazjuje sobie ,że inny mężczyzna również uprawia ze mną seks. Zrobiłam mu o to awanturę. Nie dałam za wygraną i zasugerowałam układ 2k+1m i od tej pory przestał mówić o swoich fantazjach erotycznych czy swoich preferencjach seksualnych. Po tym wszystkim załamałam się i jestem smutna. Jak chce z nim poważnie porozmawiać to się wkurza na mnie i ucina temat. Ostatnimi czasy czuję, że mój chłopak mnie nie kocha i nie zależy mu na mnie. Kiedy mam słabszy dzień to rozważam rozstanie czy słusznie? Proszę o poradę.
Mam potrzebę zmniejszenia zależności emocjonalnej od kontrolującej i ściągającej mnie w dół mamy.
Mam problem z kontrolującą matką - jest wiele sytuacji, które można wymieniać. Jestem dorosła, mam 25 lat, a ona nadal w wielu kwestiach próbuje mi mówić, co mam robić. Nie mieszkam z nią, jednak poszukuję teraz pracy i niestety jestem od rodziców jeszcze zależna finansowo. Wczoraj, gdy byłam u niej w domu, wieczorem chciałam jechać samochodem do sklepu po coś słodkiego, a ona krzyczała, że przecież mogłam jechać w ciągu dnia i że po co w ogóle jadę o tej godzinie ( samochodem sklep jest ok. 7 min. od domu). Gdy spytała, czy chłopak, który mi się spodobał, się odezwał (nie odezwał się od kilku dni i mieszka w innym kraju) powiedziała, że to dobrze, bo jej zdaniem to bez sensu, bo on nie mieszka w PL. Powiedziałam jej, że nie może sobie nawet wyobrażać, że ma prawo prawić mi tego typu komentarze. Gdy byłam w wakacje sama we Francji nad morzem na kilka dni to zadzwoniła z krzykiem, że dlaczego się tak mało odzywam, że to nie jest normalne, brzmiała agresywnie. Do wielu rzeczy mnie zniechęca, jak proponuję jej wyjście z domu to komentuje "a po co, bez sensu, szkoda marnować czas na dojazd" i woli siedzieć w domu. Generalnie szybko się zniechęca do wszystkiego i męczy mnie jej energia, zauważyłam już dawno, że moja lepsza wersja siebie nie pasuje do niej kompletnie i nie chcę mieć z nią do czynienia. Po prostu, gdy zaczynam podejmować albo planować w głowie kroki, które są odważne, inne, to od razu ona mi się przypomina w głowie i ściąga mnie to w dół, zabiera energię. Nie wiem, jak się od niej skutecznie odseparować emocjonalnie i nawykowo i jak jej wytłumaczyć, że chcę mieć z nią zdecydowanie mniejszy kontakt. Wiem, że z jej strony skończy się to atakiem złości. Są też kwestie, w których mnie wspiera, jednak nie zmienia to faktu, że ma w sobie duży ładunek negatywny i odbija się to kosztem mnie.
3 miesiące temu zakończył się mój 8-letni związek, moja partnerka mnie zostawiła dla innego
Dzień dobry. 3 miesiące temu zakończył się mój 8-letni związek, moja partnerka mnie zostawiła dla innego... Wszystko było dobrze, dopóki nie pojawił się ten drugi... Od tego momentu nie potrafię się pozbierać, ciągle o niej myślę, nic mnie nie cieszy, nie mogę się skupić na niczym innym, czasem myślę o śmierci... Czuję się sam, nie mam nikogo, komu mógłbym się zwierzyć, kto by mnie wsparł... Wstydziłem się prosić o pomoc, choć był moment, w którym chciałem skończyć ze sobą, ale nie odważyłem się... Wiem, że szukanie na siłę kolejnego partnera byłoby złym posunięciem i muszę przecierpieć rozstanie, ale nie potrafię... Mam wrażenie, że już do końca życia będę sam...
Brak poczucia szczęścia i satysfakcji, trudności w nawiązaniu głębszej znajomości, proszę o wsparcie.
Dzień dobry. Jestem gejem, mam problem - podobają mi się wszyscy chłopcy w wieku 18-23 lata, nie mogę się zdecydować na jednego .Co robić ? Dodatkowym problemem jest mój fetyszyzm, najchętniej ukradłbym im wszystkim skarpetki, bokserki, dres,y buty itp. wiem, że to niemożliwe i tak nie wolno. Następnym problemem jest to, że nigdy nie osiągam zadowolenia, jak coś sobie kupię czy dostanę, czy wygram, tak jakbym miał wyłączony syndrom szczęścia .W 2017 umarł mi chłopak, który mnie zdradzał a byłem z nim wiele lat, może dlatego. Dodatkowo obawiam się chorób i śmierci codziennie. Kiedyś miałem myśli S, teraz mam odwrotnie -strach przed chorobą, śmiercią, wypadkiem. Chyba mam bardzo dużo zaburzeń, nie wiem czy ktoś jest w stanie mi pomóc. Czasem myślę, że dobrze się stało, że mój były zmarły chłopak miał HIV i AIDS i mnie zdradzał, bo widocznie nie byłem na tyle dobry, by był zadowolony... Ale twierdził, że mnie kocha. Nie zaraził mnie, jestem zdrowy, tyle mogę mu dziękować.Teraz boję się już wchodzić na czaty i kogoś poznawać, bo nie ufam już ludziom, na wszystkich patrzę przez czarne okulary .Nadal mi się podobają na ulicy chłopaki, ale tylko kończy się na patrzeniu, boję się, że sam zostanę na zawsze . Doradźcie mi, co mam robić, jak mam się zachowywać i czy mam jakieś choroby, problemy ?Pozdrawiam . Chodziłem do psychologa, odbyłem 25 wizyt, na krótko było lepiej, proponowali leki czy szpital, ja nie chciałem, obawiałem się stygmatyzacji, że nie znajdę pracy, ludzie się dowiedzą. Itp Po 7 latach od śmierci chłopaka trochę się poprawiło, ale nadal nie jest tak, jak być powinno.
Mąż wypomina mi przeszłość-że kogoś miałam. Jednak mąż ma obniżone poczucie wartości i chciałabym mu pomóc
Dzień dobry, po kilku latach małżeństwa mąż zaczął wyrzucać mi przeszłość, a konkretnie to, że przed nim miałam jakiś czas chłopaka. Dla mnie przeszłość jest kompletnie bez znaczenia. Zdecydowaliśmy się być razem, założyć rodzinę i to jest najważniejsze. To, że kogoś miałam wiedział od samego początku. Martwi mnie jego zachowanie, bo powiedział, że cały czas mu to przeszkadzało tylko w sobie to dusił, a rozmawiać nie chciał… Dopiero w tym roku wylał cały swój żal, porozmawialiśmy i krótki czas było ok, ale nie ma miesiąca, a ostatnio nawet tygodnia bez tego tematu. Chodzi zamyślony, nie chce rozmawiać, widzę, że nie może spać, w przypływie złości ciągle wypomina mi to co robiłam zanim go poznałam (przy czym jego historie o mnie zaczęły odbiegać już od rzeczywistości…). Sądzę, że w jego zachowaniu nie chodzi tylko o mnie.. Raz wyżalił się, że nic mu nie wychodzi, że w młodości mimo sukcesów musiał zrezygnować z pasji, nie wyszła mu własna działalność i średnio co rok teraz zmienia pracę, ciągle czegoś szuka, chce być idealny i przeszkadza mu nieidealna przeszłość… Staram się go zapewniać o swoim oddaniu i wspierać, nawet jego rodzice widzą, że potrzebuje pomocy, ale on nie chce nikogo słuchać i upiera się, że nie potrzebuje żadnego specjalisty. Jak z nim rozmawiać i pokazać, że potrzebuje pomocy?
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.