Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Wstyd z powodu bycia prawiczkiem i obawa przed reakcjami kobiet

Jestem prawiczkiem i bardzo czuje z tego powodu wstyd i boję się bycia wyśmianym przez kobiety. Najlepsze jest to że nigdy nie czułem z tego powodu wstydu ale odkąd pewnego razu ktoś zareagował że zdziwieniem że nigdy nikogo nie miałem zacząłem czytać w internecie na ten temat. I męczy mnie to od dłuższego czasu nigdy nie czułem presji na związek a gdy dowiedziałem się że to jest w pewnym wieku oznaka że coś jest nie tak z tobą to zaczęło mnie to boleć bardzo się tym martwię i wstydzę.
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry.

To, co Pan czuje, to przede wszystkim skutek toksycznej presji społecznej i internetowych mitów, a nie dowód na to, że jest z Panem coś nie tak. Proszę pamiętać, że Internet wykrzywia rzeczywistość – fora i artykuły często promują sztuczne standardy, które nie mają przełożenia na realne, dojrzałe relacje. Fakt, że wcześniej nie czuł Pan presji na związek, świadczy o tym, że żył Pan w zgodzie ze sobą i swoimi potrzebami, i to było całkowicie zdrowe. Zdziwienie jednej osoby oraz internetowe wpisy zasiały w Panu lęk, który teraz niesłusznie odebrał Panu spokój.

Brak doświadczenia seksualnego w dorosłym wieku nie jest chorobą ani powodem do wstydu. Każdy człowiek ma swoje własne tempo, inne priorytety w życiu i zupełnie inną gotowość do wchodzenia w intymność. Dojrzałe emocjonalnie kobiety nie oceniają wartości mężczyzny przez pryzmat jego historii związków. Dla wartościowej partnerki znacznie ważniejsze są takie cechy jak szacunek, wrażliwość, odpowiedzialność czy poczucie humoru. Obawa przed wyśmianiem jest naturalnym lękiem przed odrzuceniem, ale proszę nie pozwalać, by ta jedna uwaga z przeszłości definiowała Pana poczucie własnej wartości. Ma Pan prawo do swojej własnej drogi, a wejście w sferę intymną powinno wynikać wyłącznie z Pana gotowości i spotkania odpowiedniej osoby, a nie z chęci dopasowania się do jakichś fikcyjnych norm.

Pozdrawiam

Bożena Nagórska

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Łukasz Dyłka

Łukasz Dyłka

Dzień dobry.

To, że nie miał Pan jeszcze doświadczeń seksualnych albo związku, samo w sobie nie oznacza, że „coś jest z Panem nie tak”. Ludzie zaczynają relacje i życie seksualne w bardzo różnym wieku. Nie ma jednego momentu, w którym człowiek „powinien” mieć to już za sobą.

 

Wygląda na to, że problem nie zaczął się od samego faktu bycia prawiczkiem, tylko od czyjejś reakcji i późniejszego szukania odpowiedzi w internecie. Internet niestety często wzmacnia wstyd, porównywanie się i przekonanie, że istnieje jakiś jeden właściwy scenariusz życia. A potem człowiek zaczyna patrzeć na siebie przez cudzą ocenę.

Warto oddzielić dwie rzeczy: brak doświadczenia seksualnego oraz przekonanie „kobiety mnie wyśmieją”. To drugie jest lękiem, nie faktem. Oczywiście można trafić na osobę niedojrzałą, która zareaguje głupio, ale to nie świadczy o Panu, tylko o tej osobie. Dojrzała partnerka nie powinna Pana zawstydzać ani upokarzać z powodu braku doświadczenia.

 

Nie musi Pan też nikomu opowiadać o tym od razu ani robić z tego wielkiego wyznania. W relacji, w której pojawia się zaufanie i bliskość, można powiedzieć prosto: „Nie mam dużego doświadczenia i trochę się tym stresuję”. To wystarczy. Seks nie jest egzaminem, który trzeba zdać perfekcyjnie, tylko czymś, czego ludzie uczą się razem, z konkretną osobą.

 

Najbardziej przeszkadzać może teraz nie sam brak doświadczenia, ale narastający wstyd, kontrolowanie siebie i unikanie kontaktu z kobietami z obawy przed oceną. Jeśli to zaczyna mocno ograniczać Pana życie, warto porozmawiać z psychologiem albo seksuologiem. Nie dlatego, że bycie prawiczkiem jest problemem, tylko dlatego, że cierpienie, wstyd i lęk przed odrzuceniem mogą bardzo obciążać.

 

Proszę nie robić z tego dowodu na swoją wartość. Pana wartość jako człowieka i mężczyzny nie zależy od tego, czy i kiedy rozpoczął Pan życie seksualne. Dużo ważniejsze jest to, czy buduje Pan relacje z szacunkiem, szczerością i gotowością do bliskości.

Serdeczności
Łukasz Dyłka

Jakub Butkiewicz

Jakub Butkiewicz

Szanowny Panie,

Przez lata żył Pan w zgodzie ze sobą, nie odczuwając żadnego dyskomfortu ani presji. Dopiero reakcja innej osoby i lawina informacji z internetu zasiały w Panu wątpliwość, która zrodziła silny wstyd i lęk przed wyśmianiem. To zupełnie zrozumiałe, że czuje Pan teraz ogromne napięcie. Nagle coś, co było neutralną, osobistą częścią Pana życia, zostało arbitralnie ocenione jako „problem”.

Warto przyjrzeć się temu, jak nasz umysł potrafi zmienić sposób myślenia o nas samych pod wpływem impulsu. Jedno zdziwienie kogoś z boku uruchomiło potrzebę szukania potwierdzenia w internecie, a tam łatwo trafić na skrajne, czarno-białe opinie. Przekonanie, że w pewnym wieku brak doświadczenia oznacza, że „coś jest z nami nie tak”, stało się filtrem, przez który teraz patrzy Pan na każdą potencjalną relację z kobietą.

 

Skoro przez większość życia czuł się Pan z tym dobrze, to znak, że Pana wewnętrzny kompas nie widział w tym nic złego. Dopiero cudze, internetowe definicje „właściwego czasu” narzuciły Panu ten ciężar. Gdyby ten niepokój i martwienie się zaczęły zbyt mocno wpływać na Pana codzienność i blokować Pana przed nawiązywaniem kontaktów, pomocna mogłaby okazać się bezpieczna rozmowa z psychoterapeutą, który pomógłby Panu uporządkować te nagłe, narzucone z zewnątrz przekonania.

 

Pozdrawiam 

 

Weronika Maciąg-Mika

Weronika Maciąg-Mika

Dzień dobry, 

 

reakcja zdziwienia jednej osoby nie definiuje Ciebie. Ludzie często reagują automatycznie, bez refleksji jak mocno to w Tobie zostanie. Najbardziej obciążające jest to, że zacząłeś budować wokół tego własną tożsamość: „jest coś ze mną nie tak”. A to już jest bardzo krzywdzący wniosek. 

Internet bardzo wzmacnia narrację, że istnieje jakiś „właściwy wiek” na seks czy związek i że brak doświadczenia oznacza bycie gorszym albo „dziwnym”. W rzeczywistości ludzie mają bardzo różne historie, tempo dojrzewania emocjonalnego, lęki, potrzeby i doświadczenia. To nie jest test wartości człowieka. Nie ma w Tobie nic „zepsutego” dlatego, że Twoje życie potoczyło się inaczej niż u części ludzi.

 

Wszystkiego dobrego,

Weronika Maciąg-Mika

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry.

 

Dziękujemy za kontakt z nami. Sądzę, że w tej historii nie problemem jest brak doświadczenia, tylko moment, w którym ktoś „zewnętrzny głos” nagle nadał temu znaczenie: że to rzekomo coś o Panu mówi i od tego momentu zaczął się wstyd, który nie był wcześniej obecny. Uważam, że to ważne rozróżnienie: Pan nie odkrył problemu w sobie, tylko zaczął patrzeć na siebie cudzymi oczami a Internet bardzo szybko zamienia neutralne rzeczy w „diagnozy społecznego statusu”, co potrafi mocno wypaczyć obraz siebie. Według mojej opinii lęk przed wyśmianiem mówi więcej o obawie przed odrzuceniem niż o samej sytuacji i to jest coś, co da się stopniowo oswoić, nie przez udowadnianie sobie, że „to normalne”, tylko przez odbudowanie poczucia, że Pan nie musi spełniać żadnego terminu, żeby być wartościowym partnerem. W relacji dojrzała osoba zwykle nie skupia się na „historii”, tylko na tym, jak się z kimś czuje tu i teraz a jeśli temat doświadczenia kiedyś się pojawi, nie musi być wyznaniem ani ciężarem, raczej zwykłą informacją, bez wstydu. Najbardziej obciążające wydaje się teraz nie samo doświadczenie, tylko myśl: „to mnie dyskwalifikuje” i z tym właśnie warto pracować moim zdaniem, bo to nie jest fakt, tylko przekonanie, które przejęło kontrolę nad samooceną.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Martyna Kaleta

Martyna Kaleta

Dzień dobry,

mam poczucie, że bardzo dużo zmieniło się nie w samym Panu, tylko w sposobie patrzenia na siebie po tej jednej reakcji i po tym, co później przeczytał Pan w internecie.  I myślę, że właśnie tutaj pojawia się wstyd. 

A wstyd jest jednym z trudniejszych uczuć, bo bardzo mocno wiąże się z oceną – własną i społeczną. Z tym, jak „powinno” wyglądać życie, relacje, seksualność, męskość. I kiedy człowiek zaczyna porównywać siebie do tych norm, bardzo łatwo traci kontakt z tym, kim naprawdę jest, a zaczyna patrzeć na siebie oczami wyobrażonej oceny innych ludzi.

To często oddala nas od akceptacji siebie takimi, jakimi jesteśmy.

 

Mam też wrażenie, że internet bardzo potrafi wzmacniać takie lęki. Łatwo tam znaleźć skrajne opinie i stworzyć sobie obraz, że „wszyscy już dawno…”, „wszyscy oceniają”, „wszyscy uznają to za problem”. A rzeczywistość zwykle jest dużo bardziej różnorodna i ludzka niż internetowe komentarze.

 

I to, że do tej pory nie był Pan w relacji czy nie miał doświadczeń seksualnych, naprawdę nie definiuje Pana wartości ani tego, jakim jest Pan człowiekiem.

 

Myślę, że to czemu warto się przyjrzeć trochę głębiej, to to skąd bierze się ten lęk przed oceną i co właściwie oznaczałoby dla Pana bycie zaakceptowanym takim, jakim Pan jest teraz.

pozdrawiam,
Martyna Kaleta

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Bycie prawiczkiem jest jak najbardziej naturalne i nie ma w tym niczego złego. Myślę, że jest Pan człowiekiem, którego cechuje duża doza rozsądku. W końcu pojawi się ta jedyna osoba, z którą zechce Pan przeżyć inicjację seksualną. Proszę nie kierować się opiniami innych ludzi, ale skupić na tym, że Pan sam w sobie jest cenny w oczach swoich i oczach innych. Ma Pan prawo do własnych decyzji i przekonań,  a nikt w sieci czy w życiu nie ma prawa ingerować  w Pana sprawy dotyczące inicjacji czy seksualizmu. Wszystkiego dobrego życzę. 

Joanna Cichosz

Joanna Cichosz

Dzień dobry,

Bywa, że największa trudność przejawia się nie z samego faktu braku doświadczeń, ale z porównań i treści, które śledzi Pan w internecie lub słyszy od innych. Jedna reakcja albo czyjeś zdziwienie mogą uruchomić wstyd, lęk przed oceną i poczucie nieadekwatności. Proszę pamiętać, że różne osoby mają różne tempo wchodzenia w relacje i seksualność. Dla jednych dzieje się to wcześnie, dla innych później i to nie świadczy o wartości, atrakcyjności czy „normalności” człowieka. Proszę nie koncentrować się na własnej wartości rozumianej wyłącznie przez pryzmat tego jednego aspektu i nie traktować go jak dowodu własnej gorszości. Wiele kobiet zwraca uwagę na sposób bycia mężczyzny, poczucie bezpieczeństwa przy nim i autentyczność niż na „statystyki” czy doświadczenie seksualne. Wstyd często podpowiada najgorsze scenariusze, ale to nie oznacza, że one prawdziwe.

 

Pozdrawiam serdecznie

Joanna Cichosz

Anna Szczypiorska

Anna Szczypiorska

Opisana sytuacja bardzo często nie wynika z realnego problemu, tylko z „przejęcia” zewnętrznych narracji i ocen, które zaczynają działać jak wewnętrzny krytyk. Dopóki nie porównywałeś się ani nie otrzymałeś komentarzy z zewnątrz, temat nie miał dla Ciebie emocjonalnego ciężaru. Pojawił się on dopiero w momencie zetknięcia się z cudzą reakcją i internetowymi opiniami.

Warto podkreślić, że nie istnieje jeden „właściwy” moment na doświadczenia seksualne czy relacyjne. Presja wieku i interpretowanie tego w kategoriach „coś jest ze mną nie tak” to uproszczenie, które może silnie podbijać wstyd, ale nie ma wartości diagnostycznej ani psychologicznej. 

W takich sytuacjach kluczowe jest oddzielenie własnych potrzeb i gotowości od narzuconych oczekiwań oraz praca nad tym, żeby nie budować samooceny na jednym aspekcie doświadczeń życiowych.

Wika Balcerzak

Wika Balcerzak

Dzień dobry. Lęk przed wyśmianiem i oceną ze strony kobiet potrafi być niezwykle przytłaczający i odbierać całą radość z myślenia o jakichkolwiek relacjach.

Zwróć uwagę na bardzo ważny mechanizm, który zadziałał w Twojej sytuacji. Przez długi czas nie czułeś absolutnie żadnej presji ani wstydu, żyjąc w zgodzie ze swoim własnym tempem. Twój spokój zburzyła dopiero reakcja kogoś z zewnątrz i to, co zacząłeś czytać w sieci. To kluczowy dowód na to, że ten wstyd wcale nie wywodzi się z Twojego wnętrza - został Ci narzucony. 

Internet i popkultura niezwykle często tworzą sztuczny, sztywny harmonogram życia. Fora dyskusyjne pełne są szkodliwych mitów, które wmawiają nam, że do określonego wieku trzeba "odhaczyć" pewne doświadczenia, a ich brak to rzekomy dowód na to, że „coś jest nie tak”. Brak doświadczenia seksualnego w jakimkolwiek wieku nie jest jednak diagnozą, błędem ani powodem do wstydu. Nie świadczy o tym, że jesteś gorszy czy wybrakowany. Każdy człowiek ma swój unikalny rytm dojrzewania do relacji i intymności.

Twój lęk przed kobietami jest teraz silnie podsycany przez ten nowo nabyty wstyd i przekonanie, że zostaniesz surowo oceniony przez pryzmat braku doświadczenia. W rzeczywistości dojrzałe, wartościowe osoby nie oceniają partnerów na podstawie ich "seksualnego CV", ale przez to, jakimi są ludźmi, czy potrafią słuchać i czy można przy nich czuć się bezpiecznie.

Jeśli czujesz, że ten narzucony z zewnątrz wstyd całkowicie odebrał Ci pewność siebie i paraliżuje Twoje działania, bardzo zachęcam do rozważenia kilku spotkań z psychologiem. Praca w gabinecie może pomóc Ci oddzielić narzucone oczekiwania społeczne od Twoich własnych potrzeb, abyś mógł na nowo odzyskać ten spokój i akceptację siebie, które przecież jeszcze niedawno w sobie miałeś.

Materiały wspierające

Ebook
Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę
Magdalena Dąbrowska

Magdalena Dąbrowska

Karty Pracy: Wpłyń na związek w pojedynkę

„Wpłyń na związek w pojedynkę” to karty pracy dla kobiet, które chcą odzyskać spokój i wpływ w relacji. Zawierają ćwiczenia, techniki komunikacji, stawiania granic i pracy z emocjami, pomagające wprowadzać zmianę – nawet bez udziału partnera.

bliskośćrelacjezwiązkizwiązki i relacje
39 zl
Ebook
Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.
Psychologiczny duet

Psychologiczny duet

Psychologiczny duet o miłości. Pokonaj czterech jeźdźców apokalipsy Twojego związku.

Praktyczny przewodnik, który pomoże Ci lepiej rozumieć to, co dzieje się w Twoim związku!

relacjezwiązki
69 zl
Ebook
Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Workbook dla Par ,,Offline. Czas na nas"

OFFLINE. Czas na nas. to workbook dla par od TwójPsycholog — 10 rozdziałów ćwiczeń, które pomagają lepiej się poznać, porozmawiać o wartościach, przyszłości i kryzysach. Bez ekranów. Twarzą w twarz

dla parterapia parworkbook
Darmowy
Ebook
Relacje
Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Instytut Psychoterapii i Rozwoju HiMind

Relacje

„Relacje” to krótki poradnik z praktycznymi wskazówkami i technikami, które pomagają lepiej rozumieć siebie i partnera, poprawiać komunikację oraz skuteczniej radzić sobie z codziennymi konfliktami.

komunikacjarelacjećwiczenia
89 zl
Webinar
All you need is love? O namiętności w związkach
Magdalena Ogieniewska-Małecka

Magdalena Ogieniewska-Małecka

All you need is love? O namiętności w związkach

Webinar „All you need is love?” to spotkanie o namiętności w związkach – jej zmianach, naturalnych etapach i momentach, gdy warto zareagować. Dowiesz się, jak rozpoznawać sygnały kryzysu, kiedy szukać wsparcia i jak pielęgnować bliskość na co dzień.

miłośćnamiętnośćwebinarzwiązki
150 zl

Warto przeczytać

Zobacz podobne

Do kogo udać się z depresją lękową, samotnością i lękiem przed relacją seksualną?
Dzień dobry, chciałbym udać się na terapię, mam 30 lat i nigdy nie uprawiałem seksu . Zmagam się z depresją lękową oraz odczuwam strach przed odbyciem stosunku seksualnego z powodu traumy. Moje pytanie brzmi, do kogo najlepiej mam sie udać? Wizyta u psychoterapeuty czy może u seksuologa? Lepszym wyborem będzie kobieta czy mężczyzna. Dodam, że bardzo brakuje mi miłości i odczuwam samotność, przez to wolałbym się udać do kobiety. Czy aby na pewno będzie to dobre rozwiązanie?
Nie wiem, który typ terapii wybrać - zmagam się z lękiem od kilku lat...
Witam wszystkich... zmagam się z lękiem już od kilku lat i dopiero teraz postanowiłam coś z tym zrobić. Ten lęk dosłownie przejmuje kontrolę nad moim życiem – unikam spotkań, znajomych, boję się robić rzeczy, które kiedyś były dla mnie normalne 😞 Znajomi mówią, że powinnam iść na terapię, ale nie wiem, którą wybrać... Słyszałam o różnych metodach, np. terapii poznawczo-behawioralnej, ale też innych podejściach. Macie jakieś doświadczenia? Która terapia najlepiej pomaga na takie objawy, jak unikanie ludzi i ciągłe zmartwienia? Boję się, że wybiorę źle i to mi wcale nie pomoże 😣
Mam poczucie, że każdemu się nie spodoba, co mówię, co sądzę. Mój chłopak tak się zachowuje.
Hej, od jakiegoś czasu mam straszny kryzys, jeśli chodzi o moje zachowanie. Mam wrażenie, że wszystko robię źle i że każdy ma się o co do mnie przyczepić, chłopak, że np. mam swoje zdanie, rodzice, że powiem coś, czego nie powinnam. Nie wiem co mam zrobić, ponieważ, gdy ktoś powie mi coś na mój temat, jeśli chodzi, np. o chłopaka, że jest zły, że wyrażam swoje zdanie, to odrazu mam łzy w oczach i muszę wyjść do innego pomieszczenia i się uspokoić. Co myślicie czy to ze mną jest coś nie tak, czy z nim, że nie rozumie, że każdy może mieć swoje zdanie, a nie takie samo jak on . Takie sytuacje bardzo wpływają na moje samopoczucie, jeśli chodzi o np. odwagę, gdy spotykam się później ze znajomymi, mam wrażenie, że coś powiem i odrazu się to komuś nie spodoba. Mam wrażenie, że to może być spowodowane tym, że w podstawówce byłam dręczona- co o tym sądzicie ?
Jak przestać utknąć w pętli powtarzających się schematów i stresu?
Ciągle wpadam w te same schematy. Dzień w dzień się obwiniam, a w skrajnych przypadkach płaczę z tego powodu. Widzę jak się zapętlam bez przerwy i choć bardzo chcę to nie potrafię z tego wyjść, dlatego każdy mój dzień jest taki sam. Czuję to samo, po wstaniu robię to samo, odkładam na później te same czynności. Nawet myślę o tym samym, czuję się jakbym utknęła w pętli czasowej. Zdarzają się dni, kiedy mam coś do zrobienia i muszę wyjść z domu, tylko wtedy dopiero zaczynam trochę czuć że żyję. Można by pomyśleć, że w takiej sytuacji najlepiej było by jakby znalazła sobie jakieś zajęcia poza domem, powód by wyjść - jakbym wyznaczyła sobie cel na następny dzień. Tylko że to działa wyłącznie jak następnego dnia dzieje się coś ważnego i bardzo stresującego. Dopiero jak mój mózg ma zakodowane, że muszę rano wstać, bo ktoś będzie na mnie czekał i zawalę, jeśli się spóźnię. Mam poczucie że się czegoś boję, może nawet boję się żyć i dlatego mimo chęci zmiany, sabotuje wszystko i odkładam na dzień następny. Pisząc że wszystko ciągle odkładam w czasie mam na myśli nawet umycie twarzy po nocy, zdjedzenie czegoś w ciągu dnia, obejrzenie filmu. Każdy dzień marnuję, nawet już nie wiem na co, a pod wieczór jak uświadamiam sobie że nic nie zrobiłam (albo zrobiłam, ale nie satysfakcjonuje mnie to), to zaczynam "nadrabiać" stracony czas i każdego dnia kładę się spać dopiero wpół do 2 nad ranem. Jak sobie pomóc? Jak ruszyć do przodu? Ciągle jestem w stresie, bo ucieka mi mój cenny czas. Obiecuję sobie lepsze jutro, ale zawsze jest tak samo, przez co nie ufam sobie, bo skoro nic się nie zmienia to moje słowo jest nic nie warte. Staram się podchodzić do siebie łagodnie i bez oceniania, ale ciągle jestem sfrustrowana, w pośpiechu, zmęczona i samotna, ale to już od tak dawna że często też czuję się bezsilna - wobec siebie i wszystkiego co się dzieje dookoła. Boję się że to się nigdy nie zmieni. Po wakacjach idę do maturalnej i stresuje mnie to nie tyle z powodu egzaminów, co raczej stresu, który mnie czeka. Wiem że to takie trochę masło maślane, ale ciągle jestem w stresie, a presja którą na siebie nałożę mi go tylko namnoży. Ostania klasa, koniec szkoły, zakończenie pewnego rozdziału w moim życiu i oczekiwania jakie są wobec mnie ze strony mojej, jak i mojej rodziny. Boję się że nie dam rady i znowu zawiodę siebie, oraz upewnię się w przekonaniu że nie jestem wystarczająca.
Realistyczne koszmary, lęki w nocy, nawroty złych myśli - jak sobie z tym poradzić?
Dobry wieczór, odważyłam się napisać, bo chyba mam coś do przepracowania i w końcu chyba dojrzałam do tego, żeby coś z tym zrobić, a mianowicie - kilka miesięcy temu zostałam wyrzucona z pracy, spotkała mnie bardzo trudna sytuacja, wielowątkowa sprawa, która właściwie została rozwiązana ostatecznie dla mnie dobrze. Miałam wsparcie w mężu i rodzicach. Teraz jestem w 6 miesiącu ciąży i od właściwie 2 miesięcy mam nawroty złych myśli związanych z tą sprawą, lęki w nocy, realistyczne sny. Te pozornie błahe rzeczy sprawiają, że momentami czuję się wręcz słabo, jest mi niedobrze, czuję się okropnie psychicznie w danej chwili, oczami wyobraźni widzę pewne osoby bezpośrednio powiązane z tą sprawą, co sprawia mi przykrość. Ponadto jedna z tych osób jest moją sąsiadką, co prawda, widziałam ją tylko raz od tej sprawy, ale odczuwam jakiś dziwny rodzaj strachu i dysforii, kiedy pomyślę o wizji spotkania pod blokiem. Mąż jest dla mnie zawsze oparciem, jakim umie, ale niestety ja sama muszę sobie z tym w końcu poradzić, bo te czarne myśli wcale nie chcą z czasem odejść. Pozdrawiam.
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.