
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina, traumy, związki i relacje
- Jak uciac kontakt z...
Jak uciac kontakt z toksycznym ojcem i poradzic sobie z trauma z dziecinstwa oraz poczuciem gorszosci?
Treść wrażliwaJulia Pniewska
To, co Pani opisuje, może wskazywać na przemoc psychiczną i emocjonalną ze strony ojca. Z przedstawionych przez Panią sytuacji wynika, że może on kierować w Pani stronę swoją złość, frustrację i inne trudne emocje, a Pani staje się osobą, na której są one rozładowywane. Agresja, wyzwiska czy wzbudzanie lęku mogą również służyć utrzymywaniu kontroli nad drugą osobą.
Warto pamiętać, że nie jest Pani obowiązkiem przyjmowanie na siebie jego emocji ani znoszenie krzywdzącego zachowania. Niezależnie od tego, jakie trudności przeżywa Pani ojciec, ma Pani prawo oczekiwać szacunku i czuć się bezpiecznie w relacji. Wieloletnie funkcjonowanie w takiej atmosferze może mieć wpływ na samopoczucie, poczucie własnej wartości, sposób przeżywania relacji czy reagowania na konflikty. Dlatego ważne jest również zadbanie o siebie i potraktowanie własnych doświadczeń oraz ich konsekwencji poważnie.
W tej sytuacji zachęcałabym Panią przede wszystkim do stawiania granic i ograniczenia kontaktu z ojcem do takiego poziomu, który jest dla Pani bezpieczny i możliwy do udźwignięcia. Nie musi to od razu oznaczać całkowitego zerwania relacji. Może oznaczać na przykład kończenie rozmowy, kiedy pojawiają się wyzwiska lub agresja albo niewchodzenie w dyskusję w takich momentach.
Istotne jest również zaakceptowanie tego, że nie ma Pani możliwości zmuszenia ojca do zmiany. Jeżeli on sam nie dostrzega problemu w swoim zachowaniu i nie chce nad nim pracować, Pani możliwości wpłynięcia na niego są ograniczone. Ma Pani jednak wpływ na to, jak będzie Pani chronić siebie, jakie granice Pani postawi i na co nie będzie się Pani godzić.
Rozumiem również potrzebę tłumaczenia jego zachowania jego złym stanem psychicznym. Warto jednak rozdzielić dwie rzeczy: możemy próbować zrozumieć, skąd bierze się czyjeś zachowanie, ale nie oznacza to, że musimy je usprawiedliwiać lub akceptować. Problemy psychiczne mogą wpływać na sposób funkcjonowania człowieka, ale nie sprawiają, że krzywdzenie innych staje się w porządku. Odpowiedzialność za sposób, w jaki Pani ojciec odnosi się do Pani, nadal pozostaje po jego stronie.
Najważniejsze jest teraz nie to, jak przekonać ojca, żeby zachowywał się inaczej, ale jak może Pani zadbać o siebie i odzyskać poczucie bezpieczeństwa oraz wpływu na własne życie.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Sylwia Skibińska
Dzień dobry. Nie wygląda to na pojedynczy konflikt ale na wieloletni schemat przemocy emocjonalnej, poniżania, wybuchów agresji i przekraczania granic. To, że ojciec potrafi zachowywać się inaczej wobec innych osób, nie unieważnia Pani doświadczeń ani tego, czego doświadczała Pani w dzieciństwie.
Ma Pani prawo ograniczyć lub całkowicie zakończyć kontakt z ojcem. Nie musi Pani czekać na jego zgodę, przeprosiny ani akceptację pozostałych członków rodziny. Jeżeli wcześniejsze próby kończyły się chwilową poprawą i powrotem do tych samych zachowań, warto potraktować granicę nie jako kolejną próbę zmiany ojca, lecz jako sposób ochrony siebie i swojej rodziny. Nie musi jej Pani również wielokrotnie uzasadniać.
Kwestia kontaktu dziadka z Pani synem jest odrębna. To, że ojciec chce widywać wnuka, nie oznacza, że Pani musi utrzymywać z nim relację na dotychczasowych zasadach. Szczególnie ważne jest tutaj bezpieczeństwo emocjonalne dziecka oraz respektowanie przez dziadka decyzji rodziców dotyczących zdrowia i opieki nad synem.
Opisane poczucie bycia „gorszą” może być konsekwencją wieloletniego dorastania w atmosferze krytyki i porównywania. To, że dziś pojawia się ono podczas konfliktów, nie oznacza, że rzeczywiście jest Pani mniej wartościowa, może być uruchamianiem się bardzo starego schematu z dzieciństwa. Nad tym można skutecznie pracować w psychoterapii, szczególnie że wspomina Pani również o wcześniejszej depresji i silnym wpływie tych doświadczeń na obecne życie.
W tej sytuacji rozważyłabym przede wszystkim konsekwentne postawienie granic oraz rozpoczęcie własnej psychoterapii, nie po to, aby naprawiać relację z ojcem za wszelką cenę ale żeby jego zachowanie przestało mieć tak dużą władzę nad Pani samopoczuciem, poczuciem własnej wartości i obecnym życiem.
Pozdrawiam,
Sylwia Skibińska
Weronika Wardzińska
Dzień dobry,
ma Pani pełne prawo zakończyć tę relację. Nie musi Pani czekać, aż ojciec zrozumie, przeprosi albo się zmieni. Nie musi Pani też przekonywać rodziny, że ma ku temu wystarczający powód. Najlepiej powiedzieć krótko, że nie chce Pani kontaktu i prosi o uszanowanie tej decyzji, bez tłumaczenia się po raz kolejny. Jeśli ojciec będzie naciskał, dzwonił, pisał albo próbował docierać przez innych, można ograniczyć lub zablokować kontakt. To samo dotyczy kontaktu z Pani synem. To Pani decyduje, kto ma dostęp do dziecka. To, że ojciec potrafi dobrze zachowywać się przy siostrze czy obcych, nie oznacza, że Pani przesadza. Pokazuje, że potrafi się kontrolować, tylko nie robi tego wobec wszystkich. Bardzo ważne jest też to poczucie, że jest Pani „gorsza”. Po tylu latach porównań i ranienia trudno po prostu przestać tak o sobie myśleć. Warto byłoby przepracować to na terapii, najlepiej z kimś, kto zna temat przemocy w rodzinie i traumy z dzieciństwa. Nie po to, żeby naprawiać relację z ojcem, tylko żeby jego sposób traktowania Pani przestał wpływać na to, jak Pani widzi samą siebie. Relację z siostrą warto trzymać osobno od relacji z ojcem. Skoro siostra sama widzi niesprawiedliwość, to dobrze, żebyście nie pozwalały mu Was porównywać ani ustawiać przeciwko sobie. Z mamą może być trudniej, bo przez lata mogła nauczyć się usprawiedliwiać/akceptować jego zachowanie.
Pozdrawiam
Weronika Wardzińska


