
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina, traumy, związki i relacje
- Dylemat związany z...
Dylemat związany z planowaniem drugiego dziecka i presją rodzinną
Paulina
Maria Kuźnik
Pani Paulino, wielu rodziców małych dzieci odczuwa zmęczenie i to jest całkowicie normalne. Nie świadczy to o tym, że jest Pani złą mamą. Z tego, co Pani opisuje widać wręcz coś przeciwnego - troszczy się Pani o synka, zapewnia mu bezpieczeństwo, szuka wsparcia i dba o swoje zdrowie i odpowiedzialnie przygotowuje się do decyzji o kolejnym dziecku. To są oznaki zaangażowanej mamy, a nie złej!
Rozumiem, że słowa mamy Panią zraniły, czasem nawet nasi najbliżsi, mimo dobrych intencji, wypowiadają zdania, które są dla nas przykre. Proszę jednak pamiętać, że opinia mamy nie definiuje tego jaką jest Pani mamą.
Życzę dużo spokoju!
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Jakub Pawłowski
To, co usłyszałaś od mamy, mogło bardzo zaboleć, zwłaszcza że podzieliłaś się z nią czymś dla Ciebie ważnym i długo dojrzewałaś do decyzji o kolejnym macierzyństwie. Nic dziwnego, że odebrałaś jej słowa jak cios.
Z tego, co opisujesz, nie wynika, że jesteś złą mamą. Wręcz przeciwnie – przez dwa lata dawałaś sobie czas po trudnym doświadczeniu, zadbałaś o swoje zdrowie, przygotowujesz się świadomie do kolejnej ciąży i masz wsparcie męża. To są oznaki odpowiedzialności, a nie lekkomyślności.
Warto też pamiętać, że opinia mamy jest jej perspektywą, a nie obiektywną oceną Twoich kompetencji rodzicielskich. Rodzice czasem wyrażają swoje lęki lub przekonania w sposób, który rani, choć nie musi odzwierciedlać rzeczywistości.
Ostatecznie decyzja o powiększeniu rodziny należy do Ciebie i Twojego męża. Jeśli czujecie, że jesteście na to gotowi i jest to zgodne z Waszymi możliwościami oraz wartościami, nie musisz rezygnować ze swoich marzeń tylko dlatego, że ktoś patrzy na sytuację inaczej.
Wika Balcerzak
Dzień dobry, kiedy słyszymy od najbliższej osoby, że „nie nadajemy się” do roli, która jest dla nas tak ważna, naturalną reakcją jest poczucie głębokiego zranienia - jak sama trafnie to ujęłaś: to cios prosto w serce. Masz pełne prawo czuć ogromny smutek i niesprawiedliwość.
Z Twojego opisu wyłania się jednak niezwykle budujący obraz bardzo świadomej, odpowiedzialnej i troskliwej kobiety. Zrobiłaś ogromną pracę, by poradzić sobie z traumą po pierwszym porodzie. Przygotowujecie się z mężem do powiększenia rodziny w sposób dojrzały: badając się, planując przestrzeń, mając w sobie wzajemne wsparcie i wspólne marzenia.
Warto spojrzeć z boku na argument, którego użyła Twoja mama. To zupełnie naturalne, że łącząc pracę zawodową z opieką nad 2,5-letnim dzieckiem i prowadzeniem domu, jesteś zmęczona. Zmęczenie jest fizjologiczną, ludzką reakcją organizmu na codzienny wysiłek, a nie dowodem na brak kompetencji rodzicielskich czy wyznacznikiem tego, kto nadaje się na matkę drugiego dziecka.
Często w psychologii obserwujemy mechanizm, w którym słowa i oceny naszych bliskich mówią znacznie więcej o nich samych - ich własnych lękach, wyobrażeniach czy nieprzepracowanych ograniczeniach - niż o nas. Być może mama, widząc Twoje zmęczenie, projektuje na Ciebie własny niepokój, ale to wciąż jest wyłącznie jej perspektywa, a nie obiektywna prawda o Tobie.
Słowa najbliższych potrafią mocno zachwiać naszym poczuciem własnej wartości. Jeśli czujesz, że ta sytuacja sprawia, że zaczynasz w siebie wątpić, zachęcam do umówienia się na wizytę u psychologa. Praca w bezpiecznej przestrzeni gabinetu może pomóc Ci oddzielić oczekiwania i oceny innych od Twoich własnych pragnień. Powodzenia!

Zobacz podobne

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
