
Jak uratować małżeństwo przy depresji męża i dbałości o dobro dzieci?
Katarzyna Rosenbajger
Witam,
dziękuję za podzielenie się swoją sytuacją. To, co Pani opisuje, jest bardzo trudne i obciążające emocjonalnie szczególnie kiedy zależy Pani na rodzinie i widzi możliwość zmiany, a druga strona jest już zdecydowana.
Depresja może mieć duży wpływ na sposób myślenia i podejmowania decyzji. Często wiąże się z pesymistycznym postrzeganiem rzeczywistości, poczuciem braku wyjścia i przekonaniem, że zmiana nie jest możliwa. To może częściowo tłumaczyć stanowisko Pani męża, choć nie oznacza, że jego decyzja się zmieni.
Z Pani strony widać dużą gotowość do pracy nad relacją i zmianę, która już się wydarzyła. Niestety, odbudowa związku wymaga zaangażowania obu stron, gdyz jedna osoba nie jest w stanie zrobić tego sama.
Jeśli chodzi o leczenie męża, przy braku poprawy po dłuższym czasie często rozważa się zmianę lekarza lub leczenia, jednak decyzja należy do niego i jego specjalisty.
Rozumiem też Pani obawy o dzieci. Najważniejsze dla nich jest poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego, zarówno w pełnej rodzinie, jak i po ewentualnym rozstaniu, dużo zależy od tego, jak dorośli przeprowadzą je przez tę sytuację i warto byłoby poprosić o pomoc psychologa dziecięcego.
Na ten moment warto skupić się na tym, na co ma Pani wpływ (zadbanie o siebie, ewentualne wsparcie dla Pani, spokojna komunikacja z mężem, troska o dzieci). Może Pani również zaproponować terapię par, ale decyzja musi być wspólna.
To bardzo trudna sytuacja i nie ma tu prostych rozwiązań, ale to, że Pani szuka pomocy i chce działać, jest bardzo ważne. Warto również rozważyć pomoc dla pani, wzmocnienie pani osoby, stanowiska i poczucia się silna dla siebie i dla dzieci. Czasem ludzie odchodzą i nie mamy na to wpływu, gdyż jest to poza nasza kontrola, wtedy potrzeba nam skupić się na sobie i dzieciach oraz na naszym dobrostanie psychicznym, który z czasem nadejdzie.
K Rosenbajger
Psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Kinga Osmulska
Dzień dobry,
to, co Pani przeżywa, jest bardzo trudne – widać, że zależy Pani na rodzinie i chce Pani coś naprawić, a jednocześnie trafia Pani na zamknięcie ze strony męża.
Odpowiadając na Pani pytanie: czy depresja ma wpływ?
Tak. W depresji często pojawia się:
- poczucie bezsensu i brak nadziei,
- czarno-białe myślenie („nic się nie zmieni”),
- wycofanie emocjonalne.
To może sprawiać, że mąż nie widzi możliwości odbudowy relacji. Jednocześnie depresja nie odbiera mu prawa do podjęcia decyzji o rozstaniu.
Co z leczeniem?
Po kilku miesiącach bez poprawy zwykle rozważa się zmianę leczenia lub konsultację u innego specjalisty – Pani intuicja jest tu słuszna, ale decyzja należy do męża.
Dla dzieci najtrudniejsze jest życie w napięciu i emocjonalnym oddaleniu rodziców.
Nie sama forma rodziny, ale jej jakość ma największe znaczenie.
Czy może Pani coś zrobić?
Może Pani:
- zaproponować terapię par,
- spokojnie komunikować swoją gotowość do zmiany,
- zadbać o siebie i dzieci.
Nie ma Pani natomiast wpływu na to, czy mąż zmieni decyzję.
To bardzo bolesny moment, ale warto skupić się na tym, na co ma Pani realny wpływ – swoim funkcjonowaniu i wsparciu dzieci.
Z życzliwością,
Kinga Osmulska
Psycholog, psychoterapeutka
Karol Wąchała
Dzień dobry,
to, co Pani opisuje, brzmi jak bardzo bolesna i trudna sytuacja – szczególnie gdy zależy Pani na ratowaniu relacji, a mąż wydaje się już zdecydowany. To naturalne, że pojawia się w Pani bezradność, lęk o dzieci i potrzeba „zrobienia jeszcze czegoś”.
Depresja może wpływać na sposób myślenia – m.in. na pesymizm, poczucie braku sensu czy przekonanie, że zmiana nie jest możliwa. To może mieć znaczenie w tym, jak mąż patrzy na związek i przyszłość. Jednocześnie jednak jego decyzja o rozwodzie jest jego odpowiedzialnością i niestety nie ma Pani pełnego wpływu na to, czy ją zmieni.
To, co może Pani zrobić, to zadbać o przestrzeń do rozmowy – czasem pomocna bywa propozycja terapii par, nawet jeśli miałaby ona pomóc bardziej w spokojnym przejściu przez ten etap niż „ratowaniu za wszelką cenę”. Jeśli mąż nie będzie chciał, warto rozważyć wsparcie dla siebie – rozmowa z psychologiem może pomóc Pani przejść przez ten proces i lepiej zadbać o siebie oraz dzieci.
Jeśli chodzi o dzieci – najważniejsze jest nie tylko to, czy rodzice są razem, ale też w jakiej atmosferze funkcjonują. Spokojne, wspierające środowisko (nawet po rozstaniu) może być dla nich mniej obciążające niż życie w napięciu.
To bardzo trudny moment, dlatego warto, aby nie zostawała Pani z tym sama i sięgnęła po profesjonalne wsparcie.
Anna Tomczyk
Witam,
To przez co Pani przechodzi, jest bardzo trudne, to naturalne, że chce Pani ratować rodzinę. Depresja rzeczywiście może wpływać na sposób myślenia i podejmowanie decyzji, dlatego stanowczość męża nie musi w pełni odzwierciedlać trwałej decyzji. Jednocześnie warto pamiętać, że na decyzje męża nie ma Pani pełnego wpływu - zachęcam o zadbanie o siebie o dzieci i w miarę możliwości o wsparcie dla męża, ale nie zmuszając go do zmiany zdania. W tej sytuacji pomocna może być konsultacja u specjalisty dla Pani, żeby to Pani miała wsparcie i mogła spokojniej przejść przez ten proces. Rozwód jest oczywiście bardzo trudny dla dzieci, nie jest jednak czymś co musi być dla nich traumą- zależy od procesu, rozmów, wsparcia. Można ten temat omówić z psychologiem lub psychoterapeutą. Życzę powodzenia i ciepło pozdrawiam.
Anna Tomczyk, psychoterapeutka
Daria Składanowska
Dzień dobry,
Dziękuję za wiadomość. Widać, jak bardzo zależy Pani na rodzinie i jak dużo siły wkłada Pani w to, żeby ją ochronić. To naprawdę ważne. Z perspektywy psychologicznej depresja może znacząco wpływać na sposób myślenia i podejmowania decyzji. Często pojawia się wtedy:
*czarno-białe widzenie („to nie ma sensu, nic się nie zmieni”),
*utrata nadziei,
*przekonanie, że rozstanie „rozwiąże problem” lub przyniesie ulgę innym.
To nie znaczy, że jego decyzja na pewno się zmieni ale może nie być w pełni „wolna” od wpływu choroby.
Jednocześnie jest tu bardzo trudna prawda:
nie ma Pani wpływu na jego decyzję, ma Pani wpływ na siebie i dzieci.
To, co Pani może zrobić:
-zadbać o siebie – Pani siła i stabilność są teraz kluczowe dla dzieci, tj. kontakt z psychologie, psychiatrą.
-spokojnie i bez nacisku proponować terapię par (nawet jako próbę ),
-wspierać męża w szukaniu skuteczniejszego leczenia (czasem zmiana leków lub lekarza jest konieczna),
Warto pamiętać, że dzieci bardziej niż „pełnej rodziny” potrzebują bezpiecznych, emocjonalnie dostępnych rodziców.
Pani robi naprawdę dużo. Nie jest Pani bezradna ale również nie musi Pani też dźwigać wszystkiego sama. Życzę wszystkiego dobrego.
Pozdrawiam,
Składanowska Daria
Psycholog, Doradca kariery
Karolina Rzeszowska-Świgut
Dzień dobry,
Depresja ma wpływ na męża spostrzeganie i decyzje, ale jest nadzieja! Depresja zniekształca myślenie - dominującym objawem są czarne, pesymistyczne wizje rzeczywistości, poczucie beznadziei, niskie nastroje i brak energii do działania. Osoba w depresji widzi wszystko przez czarną soczewkę - to nie jest obiektywna rzeczywistość, to symptom choroby. Gdy mówi "cokolwiek będziesz robić, nie zmieni to mojego zdania" - to brzmi jak sztywne myślenie depresyjne, a nie racjonalna decyzja. Jego zastój w leczeniu to problem, ale również szansa. Pół roku na tej samej dawce tego samego leku, bez poprawy - to wymaga zmiany. Opór przed zmianą lekarza to też symptom - depresja sprawia, że ludzie tracą motywację do działania, wpadają w bierność. Sama zmiana może nie wystarczyć - konieczna jest też psychoterapia, nie tylko farmakologia. Depresja jest leczona i ludzie z niej "wychodzą". Są dostępne zarówno opcje farmakologiczne, jak i terapeutyczne, które mogą radykalnie zmienić sposób, w jaki widzi życie. Rozwód rodziców zawsze wstrząsa dzieckiem, jednak związek naprawiany przez rodziców, którzy pracują nad swoim zdrowiem psychicznym może dać dzieciom zupełnie inny model. Męża logika nie bierze tego pod uwagę. Co Pani może zrobić? Zaproponować mu wspólną terapię - nie dla ratowania związku, ale żeby pracować nad depresją w kontekście decyzji. Postawić warunek: zmiana lekarza, dodanie psychoterapii, zanim podejmą ostateczną decyzję.
Wspieranie kogoś, kto jest w leczeniu, jest bardzo trudne. Jednak warte podkreślenia jest, że ważne decyzje dotyczące rodziny powinny być podejmowane z pełną świadomością i równowagą emocjonalną - rzeczy, które depresja może aktualnie zaburzać. Depresja jest do wyleczenia. Jest nadzieja.
Karolina Rzeszowska-Świgut psycholog psychotraumatolog

Zobacz podobne
Dzień dobry. Piszę tutaj, ponieważ mam bardzo duży problem z kobietą, która ma problemy psychiczne. Jej problem polega na tym, że ma problemy z adaptacją otoczenia, depresję poporodową+ odebranie jej córki przez Mops.
Jej były partner bił ją przez 6 lat prawie i w dodatku wynosił z domu rzeczy, które później sprzedawał.. Kobietą powinna brać tabletki, które jej przepisał psychiatra (ZOLTRAL), o ile dobrze pamiętam tak nazywają się te tabletki..
Jesteśmy razem w związku już z 3 miesiące i miałem nadzieję, że udźwignę ten ciężar, ale niestety nie dam rady, próbuje wszystkiego, ale z jej strony jest jakaś ściana.
Po kłótniach każe mi się wyprowadzać, wyrzuca mnie albo ja sam wychodzę, bo nie daje sobie rady.
Tylko niestety albo biega za mną po mieście, albo nachodzi moich znajomych i moją rodzinę w poszukiwaniu mnie.
Wczoraj kolejna niefajna sytuacja. Po północy przyszła na plac do moich rodziców i stała pod drzwiami i podsłuchiwała przez drzwi czy mnie tam nie. Mam dość chciałbym się uwolnić od niej.. proszę pomóżcie mi

