
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia lękowe
- Jak walczyć z...
Jak walczyć z lękiem uogólnionym, nieokreślonym?
Karol Bieńkowski
Dzień dobry!
Na początku warto byłoby dokładnie określić, z jakim zaburzeniem lękowym mamy do czynienia.
Jeżeli odczuwa Pani ciągłe napięcie, zdenerwowanie, martwi się Pani bez możliwości zapanowania nad tym, ma Pani problemy ze snem, nie może się Pani zrelaksować i mięśnie są często napięte - najprawdopodobniej mówimy wtedy o zespole lęku uogólnionego (GAD).
Podstawowym sposobem leczenia GAD jest psychoterapia poznawczo behawioralna oraz metody relaksacyjne. Można również zastosować leczenie farmakologiczne.
Chciałbym jednak dodać, że lęk jest naturalnym zjawiskiem, które towarzyszy nam dość często. Samo pojawienie się lęku nie świadczy jeszcze o występowaniu problemu. Dopiero nadmiar lęku i jego wpływ na dezorganizację i cierpienie w życiu jest podstawą do podjęcia leczenia.
Życzę dużo zdrowia!
Pozdrawiam,
Karol Bieńkowski
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Katarzyna Waszak
Dzień dobry!
Lęk warto zdiagnozować najpierw u psychiatry. Równocześnie istotna jest praca na psychoterapii np. w nurcie psychodynamicznym czy ISTDP, ale także poznawczo-behawioralnym. Potrzebne jest nauczenie się uważności na siebie, by z troską obserwować swoje ciało i reagować, aby lęk nie rozprzestrzeniał się i szybko opadał. Ważne jest, by znaleźć źródło lęku, przypomnieć sobie, kiedy po raz pierwszy pojawiły się objawy. Czy bodziec jest zewnętrzny, czy może to myśli uruchamiają tę emocję? Praca nad lękiem powinna odbywać się w bezpiecznej relacji, aby można było doświadczyć emocji i być z nimi przyjętym, przyjrzeć się ujawniającemu się właśnie w relacji lękowi.
Pozdrawiam
Katarzyna Waszak
Iwona Lassota
Witam, napiszę w dużym skrócie: nie walczyć z nim tylko znaleźć przyczynę, bo napewno taka jest i rozwiązać ją.
Od tego właśnie jest psychoterapia i psychoterapeuta żeby pomóc w tym procesie.
P ozdrawiam!
Agnieszka Stetkiewicz-Lewandowicz
Dzień dobry,
przede wszystkim najważniejsza kwestia czy diagnozę postawił specjalista, jesli nie to oczywiście w pierwszej kolejności nalezy się do niego udać. Oczywiście lekarz psychiatra jak najbardziej jest właściwą osobą ale jeśli występują objawy lęku to przede wszystkim najpierw należy wykluczyc podłoże somatyczne czyli wszelkie choroby czy niedobory. Od tego zależy późniejsze postępowanie czy są to zaburzenia na podłożu somatycznym (np. niedoczynności taraczycy wtedy wyrównuje sie hormony tarczycy) czy lek uogólniony jest “samodzielną” jednostką niezwiązaną z żadnymi problemami somatycznymi wtedy główną metodą terapeutyczną jest psychoterapia wspomagana czasami indywidualnie farmakoterapią.
Pozdrawiam

Zobacz podobne
Moje małżeństwo od początku było chwiejące się i z czasem przemoc ze strony męża rozwinęła się na tyle, że z powodu zaburzeń zdrowia, co jakiś czas lądowałam, a to na SOR, a to u psychiatry. Szukałam też pomocy na początku w CIK, gdzie odbyliśmy mediacje, które zaproponował terapeuta. Nic to nie dało, Wg męża byłam osobą chorą psychicznie, pastwił się nade mną i ciągle się odgrażał. Z czasem zaczęła pojawiać się policja w domu i była wdrożona Niebieska Karta. W tym wszystkim dzieci były wychowywane. Ja nie pracowałam, bo tak mąż chciał.
On miał firmę i jest przedsiębiorcą. Obecnie córka i syn muszą leczyć się u psychiatry na nerwicę i lęki. Ja mam również zniszczone zdrowie. Co ja mam teraz zrobić?
Córka nie wychodzi z gabinetu terapeuty, ma nerwicę natręctw i lęki a od pewnego czasu również syn musi chodzić do Psychiatry. Mogę tylko do siebie mieć pretensje, że nie ochroniłam swoich dzieci. Chodzi mi po głowie pomysł, żeby byłego małżonka oddać w ręce Prokuratury za krzywdy wyrządzone.
Na rozprawie rozwodowej od Sędzi dowiedziałam się, że on mnie zgłosił, że jestem sprawcą przemocy, sprawa została umorzona, a ja nawet nie wiedziałam, że takie coś miało miejsce.
Jednak ten fakt nie ma dla mnie większego znaczenia.
Zdrowie dzieci jest ważniejsze. Córka ma naprawdę problemy.
Czy jest może gdzieś w Polsce inny rodzaj terapii, który byłby skuteczny? Z góry dziękuję za pomoc, będę wdzięczna za odpowiedź. Anna
Czasami mam wrażenie, że mój strach przed porażką dosłownie rządzi moim życiem. Nawet proste rzeczy, które nie powinny być wielkim wyzwaniem, wywołują we mnie taki lęk, że najchętniej bym się w ogóle za nie nie zabierał. Zamiast działać, analizuję wszystko sto razy, wyobrażając sobie, co może pójść nie tak.
I często kończy się na tym, że w ogóle nie próbuję, bo lepiej się wycofać, niż poczuć tę porażkę na własnej skórze.
To jest naprawdę męczące, bo czuję, że przez ten lęk stoję w miejscu, a nawet cofam się w życiu. Nie tylko w pracy, gdzie boję się podejmować decyzje czy zgłaszać pomysły, ale też w codziennych sytuacjach – relacje z ludźmi, próbowanie nowych rzeczy, wszystko wydaje się jakimś wielkim ryzykiem. I to mnie totalnie wykańcza, bo wiem, że tak nie da się żyć, a jednak ciężko mi to zmienić.
Nie wiem, czy to normalne, że takie myśli potrafią aż tak przejąć kontrolę, ale czuję, że potrzebuję jakiegoś narzędzia, żeby to ogarnąć. Jak zacząć działać, nawet jeśli coś nie jest idealne albo może się nie udać? Chciałbym odzyskać pewność siebie, poczuć, że mam wpływ na swoje życie i mogę coś osiągnąć, zamiast ciągle uciekać przed wyzwaniami.

OCD - Czym jest zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne?
Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (OCD - Obsessive Compulsive Disorder), nazywane potocznie nerwicą natręctw to zaburzenie psychiczne, które może znacząco wpłynąć na jakość życia. Jeśli Ty\Twój bliski zmaga się z OCD, warto szukać profesjonalnej pomocy.
