Dzień dobry
Nie ma tutaj jednej dobrej i gotowej odpowiedzi. Przez lata pracy z osobami uzależnionymi widzę, ze każdy przypadek jest inny i droga ku trzeźwości nie jest łatwa ale niestety czasami bardzo trudna. Zachęcenie partnera do zaprzestania picia i podjęcia leczenia wymaga cierpliwości, empatii i unikania oskarżeń.
Oto kilka sprawdzonych kroków:
Proszę wybrać odpowiedni moment i rozmawiajcie, gdy partner jest trzeźwy i spokojny, nie podczas lub bezpośrednio po piciu.Należy mówić otwarcie o swoich uczuciach, nie oskarżać i nie używać komunikatów „ja”, np. „Martwię się o twoje zdrowie”, „Czuję się samotna, gdy pijesz”. Unikaj „Ty zawsze pijesz”, „Jesteś alkoholikiem”.
Należy unikać stygmatyzacji gdyż nazywanie „alkoholikiem” często wywołuje bunt. Prosze mówić o „problemie z piciem” lub „nadmiernym piciu”. Proszę wskazać zauważalne skutki jak kłótnie, problemy w pracy, zaniedbywanie obowiązków, pogorszenie relacji i zaproponować konkretną pomoc np. „Umówię cię do lekarza rodzinnego”, „Pójdę z tobą na pierwszą wizytę”, „Znajdźmy grupy wsparcia (AA, terapia)”. Należy stawiać granice, ale nie ultimatum (chyba że to konieczne). Należy mówić , co jest dla Pani nie do zaakceptowania (np. picie przed dziećmi, agresja). Jeśli zawiedzie należy być gotową na konsekwencje (np. wyprowadzka). Proszę zadbać o siebie i rozważyć terapię dla współuzależnionych (np. Al-Anon) lub rozmowę z psychologiem. Nie można go zmusić, ale można zmienić swoje reakcje. Proszę doceniać każdy, nawet mały postęp („Dziękuję, że dzisiaj nie piłeś”). Nie krytykować, nie kłamać, nie pić z nim „dla towarzystwa”, nie wyręczać go w konsekwencjach (np. zwalnianie z obowiązków). Jeśli partner nie chce rozmawiać lub neguje problem , wtedy można skonsultować się z terapeutą uzależnień (bezpłatne poradnie MONAR, Ośrodki Terapii Uzależnień), który doradzi strategię właściwą dla waszej sytuacji.
Najważniejsze to, że zmiana musi wynikać z jego motywacji. Pani rola to wsparcie, a nie kontrola. Powodzenia.