
- Strona główna
- Forum
- rodzicielstwo i rodzina, uzależnienia, związki i relacje
- Jak zachęcić...
Jak zachęcić partnera do zaprzestania picia i podjęcia leczenia
Agnieszka Włoszycka
Dzień dobry,
Niestety nie da się skutecznie zmusić drugiej osoby do leczenia, jeśli sama nie widzi problemu lub nie jest gotowa na zmianę. Można natomiast spokojnie i jasno mówić o tym, jak jego picie wpływa na Pani życie, relację i poczucie bezpieczeństwa.Czasami większą motywacją do podjęcia leczenia są konsekwencje nałogu niż wielokrotne namawianie, dlatego warto zastanowić się również nad własnymi granicami i tym, czego nie chce się już dłużej akceptować.
Czy partner przyznaje, że ma problem z alkoholem, czy uważa, że wszystko jest pod kontrolą?
Z pozdrowieniami,
Agnieszka Włoszycka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Bożena Nagórska
Dzień dobry.
Zachęcenie osoby uzależnionej do podjęcia leczenia to jedno z najtrudniejszych zadań, przed jakimi staje bliska osoba, ponieważ alkoholizm opiera się na silnych mechanizmach wyparcia i iluzji. Najważniejszą zasadą jest zrozumienie, że nie ma sposobu ani magicznych słów, które zmuszą partnera do zmiany, jeśli on sam nie poczuje takiej potrzeby – kluczem jest jednak zmiana Pani dotychczasowego postępowania, która może go do tej decyzji przybliżyć.
Warto zacząć od przeprowadzenia rozmowy w momencie, gdy partner jest całkowicie trzeźwy, unikając przy tym krzyku, oskarżeń i moralizowania, które automatycznie budują opór. Zamiast mówić „ty pijesz, ty niszczysz naszą rodzinę”, warto używać komunikatu „ja” – opowiedzieć o swoich uczuciach, lękach i o tym, jak jego picie wpływa na Panią i Wasz związek. Kluczowym elementem jest również zaprzestanie tzw. chronienia alkoholika, czyli ponoszenia konsekwencji za jego zachowanie; dopóki bliscy sprzątają skutki picia, spłacają długi, kłamią przed pracodawcą czy usprawiedliwiają partnera przed rodziną, odbierają mu szansę na zderzenie się z realnymi, bolesnymi skutkami nałogu, które najczęściej są jedynym realnym motywatorem do leczenia.
Niezwykle ważne jest także, aby w tym procesie nie zapomniała Pani o sobie. Bardzo często najlepszym pierwszym krokiem dla samej siebie jest zgłoszenie się po wsparcie do terapeuty uzależnień lub na grupę wsparcia dla osób współuzależnionych np. Al-Anon, gdzie dowie się Pani, jak stawiać twarde granice, chronić własne zdrowie psychiczne i skutecznie, bez wchodzenia w rolę ratownika, reagować na chorobę partnera.
Z pozdrowieniami
Bożena Nagórska
Marta Poremska
Dzień dobry,
Najlepiej rozmawiać z partnerem wtedy, gdy jest trzeźwy, spokojnie i bez oskarżeń. Warto mówić o swoich uczuciach i konkretnych skutkach jego picia, np. „Martwię się o Ciebie” lub „Nasza relacja cierpi z powodu alkoholu”. Można również zachęcić go do jednorazowej konsultacji ze specjalistą, zamiast od razu namawiać na leczenie.
Należy pamiętać, że zmiana jest możliwa dopiero wtedy, gdy sam uzna problem i będzie gotowy podjąć leczenie. Ważne jest także stawianie własnych granic i dbanie o siebie.
Marzena Tomczyk
Dzień dobry. Jeżeli Twój Partner jest uzależniony od alkoholu warto zgłosić się na konsultacje dla partnerów osób uzależnionych lub pijących ryzykownie. Uzależnienie jest bardzo trudną chorobą. Wymaga zaangażowania bliskich w konkretną pomoc, ponieważ oni też zazwyczaj cierpią i wymagają profesjonalnej pomocy. Możesz prosić swojego Partnera o rozpoczęcie leczenia, jednak jest to dorosła osoba i to do niego należy decyzja. Tak naprawdę masz wpływ tylko na siebie. Całe szczęście przynajmniej w tym zakresie, w większości miejsc w Polsce jest świadczona pomoc osobom uzależnionym i współuzależnionym dobrej jakości. Powodzenia!
Piotr Ziomber
Dzień dobry
Nie ma tutaj jednej dobrej i gotowej odpowiedzi. Przez lata pracy z osobami uzależnionymi widzę, ze każdy przypadek jest inny i droga ku trzeźwości nie jest łatwa ale niestety czasami bardzo trudna. Zachęcenie partnera do zaprzestania picia i podjęcia leczenia wymaga cierpliwości, empatii i unikania oskarżeń.
Oto kilka sprawdzonych kroków:
Proszę wybrać odpowiedni moment i rozmawiajcie, gdy partner jest trzeźwy i spokojny, nie podczas lub bezpośrednio po piciu.Należy mówić otwarcie o swoich uczuciach, nie oskarżać i nie używać komunikatów „ja”, np. „Martwię się o twoje zdrowie”, „Czuję się samotna, gdy pijesz”. Unikaj „Ty zawsze pijesz”, „Jesteś alkoholikiem”.
Należy unikać stygmatyzacji gdyż nazywanie „alkoholikiem” często wywołuje bunt. Prosze mówić o „problemie z piciem” lub „nadmiernym piciu”. Proszę wskazać zauważalne skutki jak kłótnie, problemy w pracy, zaniedbywanie obowiązków, pogorszenie relacji i zaproponować konkretną pomoc np. „Umówię cię do lekarza rodzinnego”, „Pójdę z tobą na pierwszą wizytę”, „Znajdźmy grupy wsparcia (AA, terapia)”. Należy stawiać granice, ale nie ultimatum (chyba że to konieczne). Należy mówić , co jest dla Pani nie do zaakceptowania (np. picie przed dziećmi, agresja). Jeśli zawiedzie należy być gotową na konsekwencje (np. wyprowadzka). Proszę zadbać o siebie i rozważyć terapię dla współuzależnionych (np. Al-Anon) lub rozmowę z psychologiem. Nie można go zmusić, ale można zmienić swoje reakcje. Proszę doceniać każdy, nawet mały postęp („Dziękuję, że dzisiaj nie piłeś”). Nie krytykować, nie kłamać, nie pić z nim „dla towarzystwa”, nie wyręczać go w konsekwencjach (np. zwalnianie z obowiązków). Jeśli partner nie chce rozmawiać lub neguje problem , wtedy można skonsultować się z terapeutą uzależnień (bezpłatne poradnie MONAR, Ośrodki Terapii Uzależnień), który doradzi strategię właściwą dla waszej sytuacji.
Najważniejsze to, że zmiana musi wynikać z jego motywacji. Pani rola to wsparcie, a nie kontrola. Powodzenia.

Zobacz podobne
Dzień dobry, czy to normalne, że np. partnerka strzela focha, że nie wszedłem w link, który wysłała mi w ciągu dnia?
W pracy mam dużo zajęć i odpisuję jej krótko, ale często, a wczoraj miałem bardzo intensywny dzień, byłem przebodźcowany i nie miałem energii i chęci to przeglądania plecaków na podróż, na którą mamy jechać za ponad miesiąc. Sytuacji takich jest pełno, zwróciłem uwagę, że nie wyłącza komputera - źle, bo zrobiłem to chamsko i oschle. Jak można chamsko i oschle zwrócić uwagę o wyłączanie komputera? Jak chcę wyjść gdzieś sam, to anonsuję się co najmniej kilka dni wcześniej, a i tak wychodzę sam raz na 2 miesiące na 4-5h. Często czuję się winny i sam nie rozumiem dlaczego. Chciałbym mieć więcej przestrzeni dla siebie, ale jak próbuję to wywalczyć, to zaraz czuję winę i odpuszczam. Proszę o poradę.
Jakiś czas temu mój facet mnie zdradził z prostytutką, niby nic nie było między nimi, potem się okazało, że się całowali, potem po czasie znalazłam prezerwatywę u niego w bluzie (my nie używamy) - minęło od tego czasu z 2 miesiące, a z 1 tydzień temu znalazłam tą prezerwatywę. Piszę, bo mam wrażenie, że nie chcę tego związku, ale też kocham go, kiedyś myślałam, że to będzie ten jedyny, teraz tak nie myślę , nadal mu nie ufam , bardzo często myślę o rozstaniu.

