Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak zachęcić partnera do zaprzestania picia i podjęcia leczenia

Dzień dobry, w jaki sposób mam zachęcić partnera do zaprzestania picia i rozpoczęcia leczenia
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Dzień dobry,

 

Niestety nie da się skutecznie zmusić drugiej osoby do leczenia, jeśli sama nie widzi problemu lub nie jest gotowa na zmianę. Można natomiast spokojnie i jasno mówić o tym, jak jego picie wpływa na Pani życie, relację i poczucie bezpieczeństwa.Czasami większą motywacją do podjęcia leczenia są konsekwencje nałogu niż wielokrotne namawianie, dlatego warto zastanowić się również nad własnymi granicami i tym, czego nie chce się już dłużej akceptować.

Czy partner przyznaje, że ma problem z alkoholem, czy uważa, że wszystko jest pod kontrolą?

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry. 

Zachęcenie osoby uzależnionej do podjęcia leczenia to jedno z najtrudniejszych zadań, przed jakimi staje bliska osoba, ponieważ alkoholizm opiera się na silnych mechanizmach wyparcia i iluzji. Najważniejszą zasadą jest zrozumienie, że nie ma sposobu ani magicznych słów, które zmuszą partnera do zmiany, jeśli on sam nie poczuje takiej potrzeby – kluczem jest jednak zmiana Pani dotychczasowego postępowania, która może go do tej decyzji przybliżyć.

Warto zacząć od przeprowadzenia rozmowy w momencie, gdy partner jest całkowicie trzeźwy, unikając przy tym krzyku, oskarżeń i moralizowania, które automatycznie budują opór. Zamiast mówić „ty pijesz, ty niszczysz naszą rodzinę”, warto używać komunikatu „ja” – opowiedzieć o swoich uczuciach, lękach i o tym, jak jego picie wpływa na Panią i Wasz związek. Kluczowym elementem jest również zaprzestanie tzw. chronienia alkoholika, czyli ponoszenia konsekwencji za jego zachowanie; dopóki bliscy sprzątają skutki picia, spłacają długi, kłamią przed pracodawcą czy usprawiedliwiają partnera przed rodziną, odbierają mu szansę na zderzenie się z realnymi, bolesnymi skutkami nałogu, które najczęściej są jedynym realnym motywatorem do leczenia.

Niezwykle ważne jest także, aby w tym procesie nie zapomniała Pani o sobie. Bardzo często najlepszym pierwszym krokiem dla samej siebie jest zgłoszenie się po wsparcie do terapeuty uzależnień lub na grupę wsparcia dla osób współuzależnionych np. Al-Anon, gdzie dowie się Pani, jak stawiać twarde granice, chronić własne zdrowie psychiczne i skutecznie, bez wchodzenia w rolę ratownika, reagować na chorobę partnera.

Z pozdrowieniami

Bożena Nagórska

Marta Poremska

Marta Poremska

Dzień dobry,

 

Najlepiej rozmawiać z partnerem wtedy, gdy jest trzeźwy, spokojnie i bez oskarżeń. Warto mówić o swoich uczuciach i konkretnych skutkach jego picia, np. „Martwię się o Ciebie” lub „Nasza relacja cierpi z powodu alkoholu”. Można również zachęcić go do jednorazowej konsultacji ze specjalistą, zamiast od razu namawiać na leczenie.

 

Należy pamiętać, że zmiana jest możliwa dopiero wtedy, gdy sam uzna problem i będzie gotowy podjąć leczenie. Ważne jest także stawianie własnych granic i dbanie o siebie.

Marzena Tomczyk

Marzena Tomczyk

Dzień dobry. Jeżeli Twój Partner jest uzależniony od alkoholu warto zgłosić się na konsultacje dla partnerów osób uzależnionych lub pijących ryzykownie.  Uzależnienie jest bardzo trudną chorobą. Wymaga zaangażowania bliskich w konkretną pomoc, ponieważ oni też zazwyczaj cierpią i wymagają profesjonalnej pomocy. Możesz prosić swojego Partnera o rozpoczęcie leczenia, jednak jest to dorosła osoba i to do niego należy decyzja. Tak naprawdę masz wpływ tylko na siebie. Całe szczęście przynajmniej w tym zakresie, w większości miejsc w Polsce jest świadczona pomoc osobom uzależnionym i współuzależnionym dobrej jakości. Powodzenia!

Piotr Ziomber

Piotr Ziomber

Dzień dobry

 

 Nie ma tutaj jednej dobrej i gotowej odpowiedzi. Przez lata pracy z osobami uzależnionymi widzę, ze każdy przypadek jest inny i droga ku trzeźwości nie jest łatwa ale niestety czasami bardzo trudna. Zachęcenie partnera do zaprzestania picia i podjęcia leczenia wymaga cierpliwości, empatii i unikania oskarżeń. 

Oto kilka sprawdzonych kroków:

Proszę wybrać odpowiedni moment i  rozmawiajcie, gdy partner jest trzeźwy i spokojny, nie podczas lub bezpośrednio po piciu.Należy mówić otwarcie o swoich uczuciach, nie oskarżać i nie  używać komunikatów „ja”, np. „Martwię się o twoje zdrowie”, „Czuję się samotna, gdy pijesz”. Unikaj „Ty zawsze pijesz”, „Jesteś alkoholikiem”.

Należy unikać stygmatyzacji gdyż nazywanie „alkoholikiem” często wywołuje bunt. Prosze mówić o „problemie z piciem” lub „nadmiernym piciu”. Proszę wskazać  zauważalne skutki jak kłótnie, problemy w pracy, zaniedbywanie obowiązków, pogorszenie relacji i zaproponować konkretną pomoc  np. „Umówię cię do lekarza rodzinnego”, „Pójdę z tobą na pierwszą wizytę”, „Znajdźmy grupy wsparcia (AA, terapia)”. Należy stawiać granice, ale nie ultimatum (chyba że to konieczne). Należy mówić , co jest dla Pani nie do zaakceptowania (np. picie przed dziećmi, agresja). Jeśli zawiedzie należy być gotową na konsekwencje (np. wyprowadzka). Proszę zadbać o siebie i  rozważyć terapię dla współuzależnionych (np. Al-Anon) lub rozmowę z psychologiem. Nie można go zmusić, ale można zmienić swoje reakcje. Proszę doceniać każdy, nawet mały postęp („Dziękuję, że dzisiaj nie piłeś”). Nie krytykować, nie kłamać, nie pić z nim „dla towarzystwa”, nie wyręczać go w konsekwencjach (np. zwalnianie z obowiązków). Jeśli partner nie chce rozmawiać lub neguje problem , wtedy można skonsultować się z terapeutą uzależnień (bezpłatne poradnie MONAR, Ośrodki Terapii Uzależnień), który doradzi strategię właściwą dla waszej sytuacji.

Najważniejsze to, że zmiana musi wynikać z jego motywacji. Pani rola to wsparcie, a nie kontrola. Powodzenia.

Zobacz podobne

Zakończenie związku
Zakończenie związku. Witam, opiszę pokrótce swoją sytuację. Zostawiła mnie dziewczyna po 2 latach związku. Twierdząc, że musi to sobie wszystko przemyśleć. Po dwóch miesiącach do mnie przyjechała, wytłumaczyć mi, co zrobiłem źle. Wypominała mi różne sytuacje, ale ja też miałem co do jej zachowania uwagi w tym związku, choćby usuwanie przede mną wiadomości, bo jak twierdziła, nie chciała „żebym tracił humor” albo usuwanie w historii połączeń na komunikatorach rozmów przez kamerkę z kolegą. Postanowiłem więc, że do niej nie wrócę, bo nawet gdy miałem się zastanowić czy do niej chce wrócić (dała mi czas, żebym to przemyślał, bo ona chciała wrócić, ja nie), to gdy nie odpisywałem jej 6 godzin, miała do mnie pretensje, że nie odpisuje, gdzie ja potrzebowałem po prostu czasu dla siebie… Zresztą nie uznaje przerw w związku, czy takich rozstań, bo to już druga taka sytuacja. Rozumiem raz, ale nie drugi. Zaznaczę, że chciałem pracować nad tym związkiem gdy byliśmy razem, ale ona totalnie nie chciała ze mną rozmawiać zbywając mnie tekstami, np. „Że teraz się musi skupić, bo prowadzi”, „Teraz gotuje”, „Teraz jestem zmęczona”. W ogóle od jakiegoś czasu było ciężko z nią porozmawiać, bo ciągle twierdziła, że potrzebuje czasu. Lubiła mnie też kontrolować, miała cały czas moją lokalizację dostępną i hasła do wszystkich social mediów. Właściwie to nie wiem czemu się na to zgodziłem z perspektywy czasu. Chyba był to mój pierwszy poważny związek i nie wiedziałem, jak się zachować. Tak przynajmniej staram się tłumaczyć. Tylko teraz jestem załamany, bo przeprowadziłem się 500 km dla tej dziewczyny, wiązałem z nią przyszłość, a teraz zostałem sam w dużym mieście. Nikogo tu nie znam, rodzina jest daleko i co najwyżej mogę do nich pojechać na urlopie… jest mi bardzo smutno z tego powodu i czuję się samotny. Czasami sobie po prostu nie radzę i płaczę w domu. Przy ludziach nie daję sobie tego poznać i mówię, że jest okej, ale w domu gdy jestem sam, przygniata mnie czasami ciężar moich decyzji, które podjąłem i chyba już sam siebie przestaje lubić i się zastanawiam, dlaczego bylem taki głupi i nie posłuchałem kogoś bliskiego. Z drugiej strony moi bliscy to też ciężki temat. Rodzice się mną nigdy za bardzo nie interesowali, nie rozmawiali, często się kłócili między sobą, ojciec przesadzał z alkoholem, więc chciałem się wyprowadzić od nich jak najszybciej, ale mimo to za nimi czasem tęsknie jacy by nie byli…. Utrzymuje z nimi kontakt telefonicznie, ale w ogóle mam wrażenie, ze mnie nie słuchają… mówią tylko co u nich, albo czy im nie pożyczę pieniędzy…. Chciałbym po prostu czuć się dobrze, a ostatnio kiepsko mi to idzie i poznać wartościową osobę, która kieruje się jakimiś wartościami, ale im bardziej poznaje ten świat i ludzi to mam wrażenie, ze najczęściej, na czym ludziom zależy to pieniądze, seks i alkohol. Proszę o jakąś radę, pomoc, cokolwiek…
Jak radzić sobie z poczuciem winy i potrzebą przestrzeni w relacji z partnerką?

Dzień dobry, czy to normalne, że np. partnerka strzela focha, że nie wszedłem w link, który wysłała mi w ciągu dnia? 

W pracy mam dużo zajęć i odpisuję jej krótko, ale często, a wczoraj miałem bardzo intensywny dzień, byłem przebodźcowany i nie miałem energii i chęci to przeglądania plecaków na podróż, na którą mamy jechać za ponad miesiąc. Sytuacji takich jest pełno, zwróciłem uwagę, że nie wyłącza komputera - źle, bo zrobiłem to chamsko i oschle. Jak można chamsko i oschle zwrócić uwagę o wyłączanie komputera? Jak chcę wyjść gdzieś sam, to anonsuję się co najmniej kilka dni wcześniej, a i tak wychodzę sam raz na 2 miesiące na 4-5h. Często czuję się winny i sam nie rozumiem dlaczego. Chciałbym mieć więcej przestrzeni dla siebie, ale jak próbuję to wywalczyć, to zaraz czuję winę i odpuszczam. Proszę o poradę.

Zdrada partnera z prostytutką - brak zaufania i myśli o rozstaniu

Jakiś czas temu mój facet mnie zdradził z prostytutką, niby nic nie było między nimi, potem się okazało, że się całowali, potem po czasie znalazłam prezerwatywę u niego w bluzie (my nie używamy) - minęło od tego czasu z 2 miesiące, a z 1 tydzień temu znalazłam tą prezerwatywę. Piszę, bo mam wrażenie, że nie chcę tego związku, ale też kocham go, kiedyś myślałam, że to będzie ten jedyny, teraz tak nie myślę , nadal mu nie ufam , bardzo często myślę o rozstaniu.

Mąż zachowuje się przerażająco- okłamuje mnie i innych, udaje agenta dzwoniąc do ludzi, wymyśla sobie dziwne rzeczy. Jego mama chorowała na schizofrenie i tego się obawiam.
Witam, jestem w związku małżeńskim z mężem, od 20 lat natarczywie wciąż piszę na różnych forach internetowych z kobietami, jak go przyłapywałam na tym i też bywał z kobietami po cichu na kawki, wina zawsze spadała na mnie jak unosiłam się i były kłótnie, mąż obiecał, że nie będzie pisał już. Przez ostatnie 5 lat ciężko budowałam zaufanie, w ostatnim roku odkryłam wiele innych rzeczy - znowu pisanie, filmy, zdjęcia pornograficzne no i kłamanie, fantazje do naszych znajomych nowo poznanych, że ma np. 3 domy lawety, arsenał broni- no wymysły ponad miarę normalnego człowieka. Jest też mściwy, pisze na ludzi, szuka ofiar, anonimy - to wszystko znalazłam ostatniego roku oraz też dzwonił z groźbami do ludzi - przedstawia się, że pracuje w CBŚ, wymyślił to sobie po prostu - w głowie się mi to nie mieści, mówiłam mężowi, że jest zaburzony i musi iść na terapię, odmówił i też jest genetyczna choroba schizofrenii - matka ma - tego się bałam, żyłam w obawie skierowałam męża na przymusowe leczenie, ponieważ robi krzywdę mi bardzo wielką oraz obcym ludziom. Proszę o opinie 😕Zawsze jestem ja winna i mówi, że robię z siebie pośmiewisko i to ja jestem chora i mam się leczyć 🤔
Czy ponowny związek z tą samą osobą po spokojnym rozstaniu ma sens?
Czy ponowny związek z tą samą osobą po spokojnym rozstaniu ma sens i szanse, czy zamartwianie się płacz problemy ze snem przez to rozstanie są normalne, czy obawa przed ułożeniem sobie na nowo życia bez tej osoby są normalne, czy myśli że na świecie bez mnie było by lepiej są normalne w takim przypadku
kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!