Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Jak zarządzać emocjami przy wysokiej wrażliwości na opinie innych?

Jak radzić sobie z wysoką wrażliwością (czyli gdy np. ktoś coś do mnie powie, to ja mocno na to reaguję i jest mi smutno) ?

Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Panie Mateuszu,

 

sugeruję, aby pomyśleć o konsultacjach psychologicznych w celu zdiagnozowania skąd tak naprawdę bierze się nadmierna reakcja na krytykę/ ocenę innych. Wysoka wrażliwość to jedno, a trudność o której Pan pisze to drugie. Warto przed pójściem do specjalisty już wcześniej zrobić sobie ćwiczenie, które polega na tym, że zapisuje Pan wszystkie SYTUACJE, kiedy Pan to odczuwa, następnie do tej sytuacji zapisuje Pan MYŚLI jakie wtedy występują i na koniec EMOCJE, które temu towarzyszą. 

 

pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Organ

Katarzyna Organ

Panie Mateuszu

wysoka wrażliwość to cecha, dzięki której silniej odbieramy bodźce, zarówno te pozytywne, jak i negatywne, ale również rzeczywistość ogólnie. Być może pomocne będzie dla Pana przyglądanie się pojawiającym się emocjom, ale nie ocenianie ich, pod katem negatywne/pozytywne. Dzięki takim ćwiczeniom łatwiej się nam zdystansować od swoich emocji oraz zmniejszyć ich intensywność.

Warto też wdrożyć ćwiczenia relaksacyjne w momencie pojawienia się uczucia zalewania emocjami. Zdystansowanie się od sytuacji, która je wywołała i np. oddychanie po kwadracie.

Jeśli czuje Pan, że nie potrafi Pan zdystansować się emocji i te sytuacje są dla Pana trudne do zniesienia, polecam zasięgnięcia wsparcia specjalisty.

 

Z pozdrowieniami

Katarzyna Organ

Iwona Kalinowska

Iwona Kalinowska

Aby odpowiedzieć na Pana pytanie, potrzebowałabym więcej danych. W jakich sytuacjach to się wydarza i jakie to komunikaty powodują, że doświadcza Pan niełatwych emocji. Zakładam, jednak,  że chodzi o taki rodzaj komunikatu, który dotyka w Panu jakiś delikatny wątek lub komentarz ten  jest krytyczny. Funkcjonowanie wśród ludzi nie należy do łatwych zdań. Często jest wyzwaniem. Określone reakcje na krytyczne komentarze mogą być związane z niskim poczuciem własnej wartości lub okresem rozwojowym, w którym Pan się znajduje, innymi indywidualnymi czynnikami. Częściej reagują  intensywnie dzieci lub nastolatki. Oczywistym jest fakt, że zapewne mało kto lubi być oceniany, poprawiany. Natomiast to, co ważne to bycie w zgodzie z własnymi decyzjami i tym jak chcemy żyć. Wszak nikt za nas tego życia nie przeżyje. Zachęcam Pana do skorzystania teraz lub kiedyś z porady psychologicznej, lub umówienia się na kilka spotkań do terapeuty. Jest duże prawdopodobieństwo, że uda się Panu poradzić z tą konkretną trudnością. 

Olga Jędrzejewicz-Kowalczuk

Olga Jędrzejewicz-Kowalczuk

Dzień dobry, trudne doświadczenie, które Pan opisuje, może mieć tak naprawdę różną genezę i przebieg dla wielu ludzi. Trudno odpowiedzieć na Pana pytanie jednoznacznie, nie znając w ogóle kontekstu tego doświadczenia. Na początek może warto zaobserwować, na jakiego rodzaju komunikaty Pan reaguje i w jaki sposób. Może Pan na przykład zauważyć jakiego rodzaju myśli wtedy przychodzą Panu do głowy oraz na czym dokładnie polega Pana zachowanie w podobnych sytuacjach. Pomocna może się okazać wizyta u psychoterapeuty, by lepiej zrozumieć w tym kontekście siebie, a dopiero wtedy szukać odpowiednich technik.

 

Pozdrawiam

Olga Jędrzejewicz

Psychoterapeutka CBT i Schematu

Anastazja Zawiślak

Anastazja Zawiślak

Panie Mateuszu wysoka wrażliwość nie jest wadą — to cecha temperamentu, która oznacza, że mocniej odczuwasz bodźce, emocje i reakcje innych. To może być bardzo cenne (np. w empatii, twórczości), ale rzeczywiście bywa też obciążające.

 

Jeśli często reagujesz smutkiem, przytłoczeniem czy zranieniem po słowach innych, warto nauczyć się chronić swoją wrażliwość, a nie ją tłumić.

 

Oto kilka prostych, ale skutecznych sposobów:
🔹 Zatrzymaj się i nazwij emocję: zamiast od razu ją tłumić – nazwij: „To mnie zabolało”, „Poczułam się nieważna”. Samo nazwanie zmniejsza napięcie.
🔹 Zastanów się: czy to moje, czy cudze? Wysoko wrażliwe osoby często „wchłaniają” cudze emocje. Czasem warto zadać sobie pytanie: Czy to, co usłyszałam, naprawdę mówi coś o mnie, czy raczej o tej drugiej osobie?
🔹 Zadbaj o siebie po trudnym kontakcie – wyciszenie, spacer, rozmowa z kimś wspierającym – to pomaga „przetrawić” emocje, zamiast je dusić.
🔹 Ćwicz stawianie granic – to nie egoizm, tylko ochrona. Możesz spokojnie powiedzieć: „Wiem, że nie miałaś złych intencji, ale to było dla mnie trudne.”
🔹 Rozważ pracę z psychologiem – jeśli emocje długo nie odpuszczają albo bardzo Cię przytłaczają, to znak, że warto nauczyć się nowych sposobów ich regulowania.

 

Wrażliwość to nie słabość — to siła, której trzeba nauczyć się używać mądrze i z troską o siebie. 💙

 

Anastazja Zawiślak

Psycholog

Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Wysoka wrażliwość może wpływać na codzienne funkcjonowanie, zwłaszcza jeśli silnie reaguje Pan na słowa innych. Warto zastanowić się, skąd wynika taka reakcja – czy ma związek z wcześniejszymi doświadczeniami, przekonaniami, czy może z głębokimi emocjami, które warto przepracować.
 

Dobrym krokiem będzie konsultacja z psychologiem, który pomoże Panu zrozumieć mechanizmy tych reakcji i opracować strategie radzenia sobie z nimi. Terapia może wspierać w budowaniu odporności emocjonalnej, pracy nad interpretacją komunikatów innych oraz nauce dystansu do sytuacji wywołujących silne emocje.

Pozdrawiam
Martyna Jarosz

Kacper Urbanek

Kacper Urbanek

Witaj,

 

To, co opisujesz, to cecha, którą psychologia nazywa wysoką wrażliwością i choć bywa trudna, jest też oznaką głębokiej empatii i uważności na świat. Kluczowe w radzeniu sobie z nią jest nauczenie się odróżniania swoich emocji od emocji i opinii innych ludzi. Kiedy ktoś coś do Ciebie mówi i czujesz, że od razu mocno to przeżywasz, warto zatrzymać się na chwilę i zapytać siebie: „Czy to, co ta osoba powiedziała, naprawdę mówi coś o mnie? Czy to tylko jej opinia, która nie musi mnie definiować?”. Pomaga też nauczenie się delikatnego dystansu np. wyobrażenia sobie „pęcherzyka ochronnego” wokół siebie, który zatrzymuje to, co raniące. Oddychanie głębokie i uważność na ciało (np. skupienie się na oddechu albo na stopach dotykających podłoża) pozwala wrócić do równowagi. Bardzo ważne jest też łagodne mówienie do siebie, np. „To naturalne, że to mnie poruszyło. Mam prawo czuć to, co czuję”.

Na koniec chcę Ci powiedzieć, że praca nad wysoką wrażliwością jest możliwa i przynosi realną ulgę. Z czasem można nauczyć się reagować spokojniej i nie brać wszystkiego tak mocno do siebie. To proces, który wymaga cierpliwości i życzliwości wobec siebie. Jeśli poczujesz, że sama nie dajesz rady, nie wahaj się sięgnąć po wsparcie , rozmowa z psychologiem potrafi bardzo pomóc w budowaniu wewnętrznej równowagi. Dbaj o siebie

Z pozdrowieniami 

 

Kacper Urbanek 

Psycholog, diagnosta 

 

 

 

Izabela Kiszczak

Izabela Kiszczak

To, że Pan reaguje wysoko wrażliwie na to, co inni mówią, może wynikać z Pana naturalnej wrażliwości, ale też pewnych myśli i przekonań, które pojawiają się automatycznie. Często nie sama sytuacja jest raniąca, ale to jaka jest jej interpretacja. Warto przyjrzeć się swoim myślom i zapytać siebie:  Co w danej chwili pomyślałem?, Czy to fakt, czy są inne możliwe wyjaśnienia tej sytuacji?.  Czy po usłyszeniu czegoś od razu pojawia się smutek? Czy pojawia się myśl typu: On mnie nie lubi, a może jestem niewystarczający? Wysoka wrażliwość to też ogromna zdolność empatii i odczuwania, co może stanowić ogromny Pana zasób. Być może są takie sytuacje, w których mimo wszystko Pana reakcja jest słabsza, a po niej nie następuje odczuwanie smutku?  Warto zastanowić się nad wyjątkami. Wrażliwość nie musi być przeszkodą, gdy dobrze się ją rozumie i potrafi chronić siebie w trudnych momentach. Jeszcze przed zgłoszeniem się do terapeuty, proponuję z ciekawością, w pełnym szacunku do samego siebie, bez samooceny i krytyki, wykonać te klika kroków: 

1. przyjrzeć się danej sytuacji - co się wydarzyło? 

2. Emocje- jak się pan poczuł? I na ile w skali np. od 1 do 10 była ta emocja silna. 

3. Jakie myśli się pojawiły w tej chwili- co Pan pomyślał? 

4. Jak inaczej można by spojrzeć na tą sytuację? 

5. Co Pan zrobił, co sprawiło, że poczuł się Pan choć trochę lepiej? 

6. Co mógłbym zrobić następnym razem? np. Zatrzymać się i pomyśleć, czy to na pewno prawda. Odpowiedzieć spokojnie. Przypomnieć sobie, że jestem OK. 

7. Co dana sytuacja mówi o Pana sile i wartościach? Np. Jestem osobą wrażliwą i empatyczną. Staram się dbać o siebie i uczyć się z trudnych sytuacji. Jest to dość rozbudowany "dzienniczek emocji i zasobów", w razie wątpliwości warto poruszyć je z wybranym przez Pana terapeutą.  

Życzę Panu, aby ta wrażliwość stała się Pana siłą!

bezsenność

Darmowy test na bezsenność (Ateńska skala bezsenności)

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z diagnozą anoreksji i towarzyszącymi myślami natrętnymi?
Dzień dobry wszystkim! Przechodzę swego rodzaju kryzys i potrzebuję, aby ktoś pomógł mi wyciszyć moje własne myśli, które były zawsze natrętne, lecz ostatnio przybierają na sile. Została mi ostatnio zdiagnozowana anoreksja i bardzo trudno jest mi tę diagnozę zaakceptować, nie do końca w nią wierzę. Nie dlatego, że nie ufam swojej psychiatrze, prowadzi mnie od trzech lat i wyciągnęła z niejednego dołu. Rzecz w tym, że za każdym razem, gdy w przestrzeni publicznej podnosi się temat zaburzeń odżywiania pokazywane są przypadki osób, które były tak bardzo zanurzone w chorobie, że były wygłodzone, potrzebowały sondy, pomocy logopedy lub fizjoterapeuty, ponieważ były tak wyniszczone chorobą, że musiały się od nowa nauczyć mówić, chodzić. Nie zrozumcie mnie źle, to jest potrzebne i dobrze, że jest to omawiane, ale ponieważ jest to główny sposób pokazywania problemu, dodatkowo wzmacniany przez kryteria DSM chociażby, ja w głowie cały czas miałam i nadal mam "Nie jesteś w tak złym stanie, więc wszystko jest dobrze, nie masz problemu". Gdy dostałam diagnozę anoreksji, byłam w szoku. Jak mogę być niedożywiona skoro moje BMI jest w normie? Po co mi dietetyk? Po co mi refeeding skoro nie jestem wychudzona? Czuję się jakbym dawała wszystkim tym prawdziwie chorym w twarz, mówiąc, że też choruję. Część mnie widzi problem (np. wtedy, gdy orientuję się jak bardzo boję się jedzenia i przybrania na wadze, jak cały czas liczę kalorie i wszystko skrupulatnie ważę, jak bardzo wycofuję się z życia, by nie zakłócać swojej rutyny, jak bardzo wpływa na moje emocje i postępowanie każda najdrobniejsza zmiana na wadze, gdy słyszę, że jestem blada, gdy jestem tak osłabiona i serce tak zwalnia, że nie mam siły chodzić, myśleć), udało mi się na tyle wygłuszyć ten głos z tyłu głowy, by powiedzieć terapeucie o tej diagnozie i o tym co się ze mną dzieje obecnie, o swoich emocjach, ale i tak czuję się jak oszust i dręczy mnie poczucie winy po każdej sesji, która tę kwestię porusza, nawet mimo tego, że terapeuta sama wprost powiedziała, że problem jest i waga nie ma tu nic do rzeczy. Rozumiem, że to głos choroby, która broni się przed leczeniem, ale ten głos jest bardzo przekonujący, zwłaszcza przy tych wszystkich wywiadach i materiałach, nie tylko na internecie, które mój mózg postrzega jako dowód tego, co słyszę w głowie. Nie pomaga też to, że chyba mam zaburzoną percepcję swojego ciała. Inni mówią mi, że jestem za chuda, że widać mi wszystkie kości, ale ja tego nie widzę. Widzę za to miejsca, w których gromadzi się tłuszcz. Kolejną sesję mam za jakiś czas, na pewno omówię te natrętne myśli z terapeutą, ale jak mogę radzić sobie z tym teraz, gdy jestem sama? Jak zwalczać tę chęć, by się wycofać z tego tematu i skupić na głównym problemie, który mnie do terapeuty zaprowadził? Jak radzić sobie z tymi wszystkimi emocjami i uczuciami tu i teraz? Z góry dziękuję za wszystkie wskazówki i życzę miłego dnia!
Co robić, gdy podczas stresu doznaję napięcia ciała?
Jak pracować i co robić, gdy pojawia się napięcia ciała podczas silnego stresu?
Pani dziekan i niejasne zachowania w moją stronę.
Dzień dobry. W poprzednim semestrze pani dziekan się dość dziwnie w stosunku do mnie zachowywała. Na pierwszym spotkaniu powiedziała do mnie, że zawsze może na mnie liczyć, miesiąc później podczas obiadu w barku patrzyła się na mnie z wielkim uśmiechem. Tydzień po zaliczeniu stwierdziła, że mam źle napisaną część pracy, gdzie tydzień wcześniej powiedziała, że jest napisana w miarę w porządku. Podczas konsultacji powiedziała, że nie powinnam pisać o pomoc do pełnomocnika do spraw studentów argumentując to tym, że otrzymałam ocenę pozytywną. Nie wiem co o tym myśleć. Ta pani będzie moim promotorem.
Jak rozpoznać, że terapia psychologiczna przynosi efekty?
Po czym poznać że terapia zmierza w dobrym kierunku ? Są jakieś wyznaczniki ?
Silna nieśmiałość i lęk przed randkami oraz ludźmi – czy terapia grupowa ma sens?
Mam 28 lat i nigdy nie byłam na randce, bo na samą myśl o spotkaniu z facetem twarzą w twarz robi mi się niedobrze. Próbowałam Tindera, ale jak dochodzi do propozycji spaceru, to od razu usuwam parę. Boję się, że on zobaczy, jak trzęsą mi się ręce albo że zapadnie ta niezręczna cisza i on pomyśli, że jestem nudna. Moje życie to dom-praca-dom, unikam nawet sąsiadów na klatce, czekam aż przejdą, żeby nie mówić "dzień dobry". Czuję, że życie mi ucieka przez palce, a ja stoję za szybą. Czy terapia grupowa na taką nieśmiałość ma sens, czy tylko bardziej mnie to dobije?
aspołeczność

Aspołeczność – przyczyny, objawy i sposoby leczenia

Aspołeczność objawia się trudnościami w nawiązywaniu kontaktów, unikaniem interakcji społecznych, brakiem empatii czy lekceważeniem norm. Zrozumienie jej przyczyn pomaga znaleźć odpowiednie wsparcie i poprawić jakość życia.