Left ArrowWstecz

Jak zarządzać emocjami przy wysokiej wrażliwości na opinie innych?

Jak radzić sobie z wysoką wrażliwością (czyli gdy np. ktoś coś do mnie powie, to ja mocno na to reaguję i jest mi smutno) ?

User Forum

Mat.eusz

7 miesięcy temu
Katarzyna Kania-Bzdyl

Katarzyna Kania-Bzdyl

Panie Mateuszu,

 

sugeruję, aby pomyśleć o konsultacjach psychologicznych w celu zdiagnozowania skąd tak naprawdę bierze się nadmierna reakcja na krytykę/ ocenę innych. Wysoka wrażliwość to jedno, a trudność o której Pan pisze to drugie. Warto przed pójściem do specjalisty już wcześniej zrobić sobie ćwiczenie, które polega na tym, że zapisuje Pan wszystkie SYTUACJE, kiedy Pan to odczuwa, następnie do tej sytuacji zapisuje Pan MYŚLI jakie wtedy występują i na koniec EMOCJE, które temu towarzyszą. 

 

pozdrawiam,

 

Katarzyna Kania-Bzdyl

7 miesięcy temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Organ

Katarzyna Organ

Panie Mateuszu

wysoka wrażliwość to cecha, dzięki której silniej odbieramy bodźce, zarówno te pozytywne, jak i negatywne, ale również rzeczywistość ogólnie. Być może pomocne będzie dla Pana przyglądanie się pojawiającym się emocjom, ale nie ocenianie ich, pod katem negatywne/pozytywne. Dzięki takim ćwiczeniom łatwiej się nam zdystansować od swoich emocji oraz zmniejszyć ich intensywność.

Warto też wdrożyć ćwiczenia relaksacyjne w momencie pojawienia się uczucia zalewania emocjami. Zdystansowanie się od sytuacji, która je wywołała i np. oddychanie po kwadracie.

Jeśli czuje Pan, że nie potrafi Pan zdystansować się emocji i te sytuacje są dla Pana trudne do zniesienia, polecam zasięgnięcia wsparcia specjalisty.

 

Z pozdrowieniami

Katarzyna Organ

7 miesięcy temu
Iwona Kalinowska

Iwona Kalinowska

Aby odpowiedzieć na Pana pytanie, potrzebowałabym więcej danych. W jakich sytuacjach to się wydarza i jakie to komunikaty powodują, że doświadcza Pan niełatwych emocji. Zakładam, jednak,  że chodzi o taki rodzaj komunikatu, który dotyka w Panu jakiś delikatny wątek lub komentarz ten  jest krytyczny. Funkcjonowanie wśród ludzi nie należy do łatwych zdań. Często jest wyzwaniem. Określone reakcje na krytyczne komentarze mogą być związane z niskim poczuciem własnej wartości lub okresem rozwojowym, w którym Pan się znajduje, innymi indywidualnymi czynnikami. Częściej reagują  intensywnie dzieci lub nastolatki. Oczywistym jest fakt, że zapewne mało kto lubi być oceniany, poprawiany. Natomiast to, co ważne to bycie w zgodzie z własnymi decyzjami i tym jak chcemy żyć. Wszak nikt za nas tego życia nie przeżyje. Zachęcam Pana do skorzystania teraz lub kiedyś z porady psychologicznej, lub umówienia się na kilka spotkań do terapeuty. Jest duże prawdopodobieństwo, że uda się Panu poradzić z tą konkretną trudnością. 

7 miesięcy temu
Olga Jędrzejewicz

Olga Jędrzejewicz

Dzień dobry, trudne doświadczenie, które Pan opisuje, może mieć tak naprawdę różną genezę i przebieg dla wielu ludzi. Trudno odpowiedzieć na Pana pytanie jednoznacznie, nie znając w ogóle kontekstu tego doświadczenia. Na początek może warto zaobserwować, na jakiego rodzaju komunikaty Pan reaguje i w jaki sposób. Może Pan na przykład zauważyć jakiego rodzaju myśli wtedy przychodzą Panu do głowy oraz na czym dokładnie polega Pana zachowanie w podobnych sytuacjach. Pomocna może się okazać wizyta u psychoterapeuty, by lepiej zrozumieć w tym kontekście siebie, a dopiero wtedy szukać odpowiednich technik.

 

Pozdrawiam

Olga Jędrzejewicz

Psychoterapeutka CBT i Schematu

7 miesięcy temu
Anastazja Zawiślak

Anastazja Zawiślak

Panie Mateuszu wysoka wrażliwość nie jest wadą — to cecha temperamentu, która oznacza, że mocniej odczuwasz bodźce, emocje i reakcje innych. To może być bardzo cenne (np. w empatii, twórczości), ale rzeczywiście bywa też obciążające.

 

Jeśli często reagujesz smutkiem, przytłoczeniem czy zranieniem po słowach innych, warto nauczyć się chronić swoją wrażliwość, a nie ją tłumić.

 

Oto kilka prostych, ale skutecznych sposobów:
🔹 Zatrzymaj się i nazwij emocję: zamiast od razu ją tłumić – nazwij: „To mnie zabolało”, „Poczułam się nieważna”. Samo nazwanie zmniejsza napięcie.
🔹 Zastanów się: czy to moje, czy cudze? Wysoko wrażliwe osoby często „wchłaniają” cudze emocje. Czasem warto zadać sobie pytanie: Czy to, co usłyszałam, naprawdę mówi coś o mnie, czy raczej o tej drugiej osobie?
🔹 Zadbaj o siebie po trudnym kontakcie – wyciszenie, spacer, rozmowa z kimś wspierającym – to pomaga „przetrawić” emocje, zamiast je dusić.
🔹 Ćwicz stawianie granic – to nie egoizm, tylko ochrona. Możesz spokojnie powiedzieć: „Wiem, że nie miałaś złych intencji, ale to było dla mnie trudne.”
🔹 Rozważ pracę z psychologiem – jeśli emocje długo nie odpuszczają albo bardzo Cię przytłaczają, to znak, że warto nauczyć się nowych sposobów ich regulowania.

 

Wrażliwość to nie słabość — to siła, której trzeba nauczyć się używać mądrze i z troską o siebie. 💙

 

Anastazja Zawiślak

Psycholog

7 miesięcy temu
Martyna Jarosz

Martyna Jarosz

Wysoka wrażliwość może wpływać na codzienne funkcjonowanie, zwłaszcza jeśli silnie reaguje Pan na słowa innych. Warto zastanowić się, skąd wynika taka reakcja – czy ma związek z wcześniejszymi doświadczeniami, przekonaniami, czy może z głębokimi emocjami, które warto przepracować.
 

Dobrym krokiem będzie konsultacja z psychologiem, który pomoże Panu zrozumieć mechanizmy tych reakcji i opracować strategie radzenia sobie z nimi. Terapia może wspierać w budowaniu odporności emocjonalnej, pracy nad interpretacją komunikatów innych oraz nauce dystansu do sytuacji wywołujących silne emocje.

Pozdrawiam
Martyna Jarosz

7 miesięcy temu
Kacper Urbanek

Kacper Urbanek

Witaj,

 

To, co opisujesz, to cecha, którą psychologia nazywa wysoką wrażliwością i choć bywa trudna, jest też oznaką głębokiej empatii i uważności na świat. Kluczowe w radzeniu sobie z nią jest nauczenie się odróżniania swoich emocji od emocji i opinii innych ludzi. Kiedy ktoś coś do Ciebie mówi i czujesz, że od razu mocno to przeżywasz, warto zatrzymać się na chwilę i zapytać siebie: „Czy to, co ta osoba powiedziała, naprawdę mówi coś o mnie? Czy to tylko jej opinia, która nie musi mnie definiować?”. Pomaga też nauczenie się delikatnego dystansu np. wyobrażenia sobie „pęcherzyka ochronnego” wokół siebie, który zatrzymuje to, co raniące. Oddychanie głębokie i uważność na ciało (np. skupienie się na oddechu albo na stopach dotykających podłoża) pozwala wrócić do równowagi. Bardzo ważne jest też łagodne mówienie do siebie, np. „To naturalne, że to mnie poruszyło. Mam prawo czuć to, co czuję”.

Na koniec chcę Ci powiedzieć, że praca nad wysoką wrażliwością jest możliwa i przynosi realną ulgę. Z czasem można nauczyć się reagować spokojniej i nie brać wszystkiego tak mocno do siebie. To proces, który wymaga cierpliwości i życzliwości wobec siebie. Jeśli poczujesz, że sama nie dajesz rady, nie wahaj się sięgnąć po wsparcie , rozmowa z psychologiem potrafi bardzo pomóc w budowaniu wewnętrznej równowagi. Dbaj o siebie

Z pozdrowieniami 

 

Kacper Urbanek 

Psycholog, diagnosta 

 

 

 

7 miesięcy temu
Izabela Kiszczak

Izabela Kiszczak

To, że Pan reaguje wysoko wrażliwie na to, co inni mówią, może wynikać z Pana naturalnej wrażliwości, ale też pewnych myśli i przekonań, które pojawiają się automatycznie. Często nie sama sytuacja jest raniąca, ale to jaka jest jej interpretacja. Warto przyjrzeć się swoim myślom i zapytać siebie:  Co w danej chwili pomyślałem?, Czy to fakt, czy są inne możliwe wyjaśnienia tej sytuacji?.  Czy po usłyszeniu czegoś od razu pojawia się smutek? Czy pojawia się myśl typu: On mnie nie lubi, a może jestem niewystarczający? Wysoka wrażliwość to też ogromna zdolność empatii i odczuwania, co może stanowić ogromny Pana zasób. Być może są takie sytuacje, w których mimo wszystko Pana reakcja jest słabsza, a po niej nie następuje odczuwanie smutku?  Warto zastanowić się nad wyjątkami. Wrażliwość nie musi być przeszkodą, gdy dobrze się ją rozumie i potrafi chronić siebie w trudnych momentach. Jeszcze przed zgłoszeniem się do terapeuty, proponuję z ciekawością, w pełnym szacunku do samego siebie, bez samooceny i krytyki, wykonać te klika kroków: 

1. przyjrzeć się danej sytuacji - co się wydarzyło? 

2. Emocje- jak się pan poczuł? I na ile w skali np. od 1 do 10 była ta emocja silna. 

3. Jakie myśli się pojawiły w tej chwili- co Pan pomyślał? 

4. Jak inaczej można by spojrzeć na tą sytuację? 

5. Co Pan zrobił, co sprawiło, że poczuł się Pan choć trochę lepiej? 

6. Co mógłbym zrobić następnym razem? np. Zatrzymać się i pomyśleć, czy to na pewno prawda. Odpowiedzieć spokojnie. Przypomnieć sobie, że jestem OK. 

7. Co dana sytuacja mówi o Pana sile i wartościach? Np. Jestem osobą wrażliwą i empatyczną. Staram się dbać o siebie i uczyć się z trudnych sytuacji. Jest to dość rozbudowany "dzienniczek emocji i zasobów", w razie wątpliwości warto poruszyć je z wybranym przez Pana terapeutą.  

Życzę Panu, aby ta wrażliwość stała się Pana siłą!

7 miesięcy temu

Zobacz podobne

Chodzę na terapię od dwóch miesięcy, biorę też leki. Na ostatniej sesji wyrzuciłam z siebie tajemnicę, która nie dawała mi spokoju od 15 lat.
Dzień dobry. Chodzę na terapię od dwóch miesięcy, biorę też leki. Mam 36 lat. Na ostatniej sesji wyrzuciłam z siebie tajemnicę, która nie dawała mi spokoju od 15 lat. To było traumatyczne wydarzenie z udziałem nieżyjącego już członka mojej rodziny. Wyjawienie tej tajemnicy bardzo wiele mnie kosztowało. Po sesji upiłam się i pocięłam nożem całą rękę. Jakbym chciała się ukarać. Każde cięcie sprawiało mi ulgę. Nie mogę sobie teraz z tym poradzić. Dodatkowo moje rany zobaczył mąż. Czuję się teraz maksymalnie przez niego kontrolowana, co tylko zwiększa moją frustrację i poczucie winy. Nie wiem co robić,czuję się strasznie. Myślę tylko o tym,żeby się napić,a potem znów okaleczyć. Żałuję,że wyjawiłam terapeucie tajemnicę, dopóki była moja,jakoś nad tym panowałam.
Dzień dobry, mogłabym prosić o jedną bardzo ważna poradę?
Dzień dobry, mogłabym prosić o jedną bardzo ważna poradę? W takim większym skrócie mój parter podejrzewam, że ma depresję związaną, tak myślę, z długami, w między czasie rodzice mu zmarli w bardzo krótkim odstępie czasu, wydaje mi się, że w tym momencie poszło grube załamanie, którego niestety nie widziałam, odkryłam ostatnio, że bierze narkotyki ( wydaje mi się, że nie często, ale jednak) porozmawialiśmy - pękło coś w nim. Trochę się wypłakał, wyżalił, ja wysłuchałam. Powiedziałam, że ja mu pomogę, jeśli on tego chce, powiedział, że tak a ja znalazłam lekarza. Zapisał się sam do psychologa psychoterapeuty. I moje pytanie brzmi czy w takim wypadku właśnie powinien udać się do psychologa psychoterapeuty. Czy do psychiatry? Sama nie potrafię tego ocenić. Bardzo proszę o odpowiedź czy szukać wsparcia u psychologa psychoterapeuty, czy u psychiatry?
Dyskrecja i tajemnica zawodowa - złe zachowanie w przychodni.
Byłam ostatnio w CZP w Warszawie. Czekam na 1. wizytę u psychoterapeuty. Na korytarzu słychać dosłownie wszystko, o czym mowa w gabinecie. Wychodzi pacjent i kieruje się razem ze specjalistą do recepcji. Psychoterapeuta mówi na cały korytarz historię tego pacjenta, czego on potrzebuje itp. do recepcjonistki. Wokół obcy ludzie. Jak coś takiego mogło się stać? A gdzie dyskrecja, tajemnica zawodowa?
Dlaczego wyobrażam sobie rodzinne życie w odosobnieniu?

Dzień dobry. Od kilku lat, przed zaśnięciem, na plaży, kiedy po prostu leżę i nic nie robię, lubię myśleć, że mieszkam w domu z całą moją rodziną. Mamy w nim bardzo dużo zapasów, przeróżnych, a dookoła jest albo sroga zima (ale taka, że drzwi nie można otworzyć), ale jakiś ogólny, narzucony w sumie nie wiem przez kogo zakaz wychodzenia z domu. Dokładniej sytuacje, kiedy nie możemy wyjść z tego domu. Musimy, być tam wszyscy razem, żyjemy normalnie, jest wesoło, razem spędzamy czas. Czasami dochodzi do tego jeszcze choroba wszystkich domowników (zwykła grypa). Wtedy ja muszę się nimi wszystkimi opiekować. Wyobrażam sobie wielką sofę, na której wszyscy leza, przykryciem kocami, a ja się nimi opiekuje. Te wyobrażenia są mile, przyjemne, ale zastanawiam się, skąd to się u mnie wzięło, czy to świadczy, że coś mam do przepracowania, coś się ze mną dzieje?

Czy można samemu wyleczyć się z depresji? Kolejki NFZ są za długie.
Czy można samemu wyleczyć się z depresji? Długo czeka się na wizytę na NFZ, a nie stać mnie prywatnie.