- Strona główna
- Forum
- inne
- Jak zarządzać...
Jak zarządzać emocjami przy wysokiej wrażliwości na opinie innych?
Jak radzić sobie z wysoką wrażliwością (czyli gdy np. ktoś coś do mnie powie, to ja mocno na to reaguję i jest mi smutno) ?
Mat.eusz
Katarzyna Kania-Bzdyl
Panie Mateuszu,
sugeruję, aby pomyśleć o konsultacjach psychologicznych w celu zdiagnozowania skąd tak naprawdę bierze się nadmierna reakcja na krytykę/ ocenę innych. Wysoka wrażliwość to jedno, a trudność o której Pan pisze to drugie. Warto przed pójściem do specjalisty już wcześniej zrobić sobie ćwiczenie, które polega na tym, że zapisuje Pan wszystkie SYTUACJE, kiedy Pan to odczuwa, następnie do tej sytuacji zapisuje Pan MYŚLI jakie wtedy występują i na koniec EMOCJE, które temu towarzyszą.
pozdrawiam,
Katarzyna Kania-Bzdyl
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Katarzyna Organ
Panie Mateuszu
wysoka wrażliwość to cecha, dzięki której silniej odbieramy bodźce, zarówno te pozytywne, jak i negatywne, ale również rzeczywistość ogólnie. Być może pomocne będzie dla Pana przyglądanie się pojawiającym się emocjom, ale nie ocenianie ich, pod katem negatywne/pozytywne. Dzięki takim ćwiczeniom łatwiej się nam zdystansować od swoich emocji oraz zmniejszyć ich intensywność.
Warto też wdrożyć ćwiczenia relaksacyjne w momencie pojawienia się uczucia zalewania emocjami. Zdystansowanie się od sytuacji, która je wywołała i np. oddychanie po kwadracie.
Jeśli czuje Pan, że nie potrafi Pan zdystansować się emocji i te sytuacje są dla Pana trudne do zniesienia, polecam zasięgnięcia wsparcia specjalisty.
Z pozdrowieniami
Katarzyna Organ
Iwona Kalinowska
Aby odpowiedzieć na Pana pytanie, potrzebowałabym więcej danych. W jakich sytuacjach to się wydarza i jakie to komunikaty powodują, że doświadcza Pan niełatwych emocji. Zakładam, jednak, że chodzi o taki rodzaj komunikatu, który dotyka w Panu jakiś delikatny wątek lub komentarz ten jest krytyczny. Funkcjonowanie wśród ludzi nie należy do łatwych zdań. Często jest wyzwaniem. Określone reakcje na krytyczne komentarze mogą być związane z niskim poczuciem własnej wartości lub okresem rozwojowym, w którym Pan się znajduje, innymi indywidualnymi czynnikami. Częściej reagują intensywnie dzieci lub nastolatki. Oczywistym jest fakt, że zapewne mało kto lubi być oceniany, poprawiany. Natomiast to, co ważne to bycie w zgodzie z własnymi decyzjami i tym jak chcemy żyć. Wszak nikt za nas tego życia nie przeżyje. Zachęcam Pana do skorzystania teraz lub kiedyś z porady psychologicznej, lub umówienia się na kilka spotkań do terapeuty. Jest duże prawdopodobieństwo, że uda się Panu poradzić z tą konkretną trudnością.
Olga Jędrzejewicz
Dzień dobry, trudne doświadczenie, które Pan opisuje, może mieć tak naprawdę różną genezę i przebieg dla wielu ludzi. Trudno odpowiedzieć na Pana pytanie jednoznacznie, nie znając w ogóle kontekstu tego doświadczenia. Na początek może warto zaobserwować, na jakiego rodzaju komunikaty Pan reaguje i w jaki sposób. Może Pan na przykład zauważyć jakiego rodzaju myśli wtedy przychodzą Panu do głowy oraz na czym dokładnie polega Pana zachowanie w podobnych sytuacjach. Pomocna może się okazać wizyta u psychoterapeuty, by lepiej zrozumieć w tym kontekście siebie, a dopiero wtedy szukać odpowiednich technik.
Pozdrawiam
Olga Jędrzejewicz
Psychoterapeutka CBT i Schematu
Anastazja Zawiślak
Panie Mateuszu wysoka wrażliwość nie jest wadą — to cecha temperamentu, która oznacza, że mocniej odczuwasz bodźce, emocje i reakcje innych. To może być bardzo cenne (np. w empatii, twórczości), ale rzeczywiście bywa też obciążające.
Jeśli często reagujesz smutkiem, przytłoczeniem czy zranieniem po słowach innych, warto nauczyć się chronić swoją wrażliwość, a nie ją tłumić.
Oto kilka prostych, ale skutecznych sposobów:
🔹 Zatrzymaj się i nazwij emocję: zamiast od razu ją tłumić – nazwij: „To mnie zabolało”, „Poczułam się nieważna”. Samo nazwanie zmniejsza napięcie.
🔹 Zastanów się: czy to moje, czy cudze? Wysoko wrażliwe osoby często „wchłaniają” cudze emocje. Czasem warto zadać sobie pytanie: Czy to, co usłyszałam, naprawdę mówi coś o mnie, czy raczej o tej drugiej osobie?
🔹 Zadbaj o siebie po trudnym kontakcie – wyciszenie, spacer, rozmowa z kimś wspierającym – to pomaga „przetrawić” emocje, zamiast je dusić.
🔹 Ćwicz stawianie granic – to nie egoizm, tylko ochrona. Możesz spokojnie powiedzieć: „Wiem, że nie miałaś złych intencji, ale to było dla mnie trudne.”
🔹 Rozważ pracę z psychologiem – jeśli emocje długo nie odpuszczają albo bardzo Cię przytłaczają, to znak, że warto nauczyć się nowych sposobów ich regulowania.
Wrażliwość to nie słabość — to siła, której trzeba nauczyć się używać mądrze i z troską o siebie. 💙
Anastazja Zawiślak
Psycholog
Martyna Jarosz
Wysoka wrażliwość może wpływać na codzienne funkcjonowanie, zwłaszcza jeśli silnie reaguje Pan na słowa innych. Warto zastanowić się, skąd wynika taka reakcja – czy ma związek z wcześniejszymi doświadczeniami, przekonaniami, czy może z głębokimi emocjami, które warto przepracować.
Dobrym krokiem będzie konsultacja z psychologiem, który pomoże Panu zrozumieć mechanizmy tych reakcji i opracować strategie radzenia sobie z nimi. Terapia może wspierać w budowaniu odporności emocjonalnej, pracy nad interpretacją komunikatów innych oraz nauce dystansu do sytuacji wywołujących silne emocje.
Pozdrawiam
Martyna Jarosz
Kacper Urbanek
Witaj,
To, co opisujesz, to cecha, którą psychologia nazywa wysoką wrażliwością i choć bywa trudna, jest też oznaką głębokiej empatii i uważności na świat. Kluczowe w radzeniu sobie z nią jest nauczenie się odróżniania swoich emocji od emocji i opinii innych ludzi. Kiedy ktoś coś do Ciebie mówi i czujesz, że od razu mocno to przeżywasz, warto zatrzymać się na chwilę i zapytać siebie: „Czy to, co ta osoba powiedziała, naprawdę mówi coś o mnie? Czy to tylko jej opinia, która nie musi mnie definiować?”. Pomaga też nauczenie się delikatnego dystansu np. wyobrażenia sobie „pęcherzyka ochronnego” wokół siebie, który zatrzymuje to, co raniące. Oddychanie głębokie i uważność na ciało (np. skupienie się na oddechu albo na stopach dotykających podłoża) pozwala wrócić do równowagi. Bardzo ważne jest też łagodne mówienie do siebie, np. „To naturalne, że to mnie poruszyło. Mam prawo czuć to, co czuję”.
Na koniec chcę Ci powiedzieć, że praca nad wysoką wrażliwością jest możliwa i przynosi realną ulgę. Z czasem można nauczyć się reagować spokojniej i nie brać wszystkiego tak mocno do siebie. To proces, który wymaga cierpliwości i życzliwości wobec siebie. Jeśli poczujesz, że sama nie dajesz rady, nie wahaj się sięgnąć po wsparcie , rozmowa z psychologiem potrafi bardzo pomóc w budowaniu wewnętrznej równowagi. Dbaj o siebie
Z pozdrowieniami
Kacper Urbanek
Psycholog, diagnosta
Izabela Kiszczak
To, że Pan reaguje wysoko wrażliwie na to, co inni mówią, może wynikać z Pana naturalnej wrażliwości, ale też pewnych myśli i przekonań, które pojawiają się automatycznie. Często nie sama sytuacja jest raniąca, ale to jaka jest jej interpretacja. Warto przyjrzeć się swoim myślom i zapytać siebie: Co w danej chwili pomyślałem?, Czy to fakt, czy są inne możliwe wyjaśnienia tej sytuacji?. Czy po usłyszeniu czegoś od razu pojawia się smutek? Czy pojawia się myśl typu: On mnie nie lubi, a może jestem niewystarczający? Wysoka wrażliwość to też ogromna zdolność empatii i odczuwania, co może stanowić ogromny Pana zasób. Być może są takie sytuacje, w których mimo wszystko Pana reakcja jest słabsza, a po niej nie następuje odczuwanie smutku? Warto zastanowić się nad wyjątkami. Wrażliwość nie musi być przeszkodą, gdy dobrze się ją rozumie i potrafi chronić siebie w trudnych momentach. Jeszcze przed zgłoszeniem się do terapeuty, proponuję z ciekawością, w pełnym szacunku do samego siebie, bez samooceny i krytyki, wykonać te klika kroków:
1. przyjrzeć się danej sytuacji - co się wydarzyło?
2. Emocje- jak się pan poczuł? I na ile w skali np. od 1 do 10 była ta emocja silna.
3. Jakie myśli się pojawiły w tej chwili- co Pan pomyślał?
4. Jak inaczej można by spojrzeć na tą sytuację?
5. Co Pan zrobił, co sprawiło, że poczuł się Pan choć trochę lepiej?
6. Co mógłbym zrobić następnym razem? np. Zatrzymać się i pomyśleć, czy to na pewno prawda. Odpowiedzieć spokojnie. Przypomnieć sobie, że jestem OK.
7. Co dana sytuacja mówi o Pana sile i wartościach? Np. Jestem osobą wrażliwą i empatyczną. Staram się dbać o siebie i uczyć się z trudnych sytuacji. Jest to dość rozbudowany "dzienniczek emocji i zasobów", w razie wątpliwości warto poruszyć je z wybranym przez Pana terapeutą.
Życzę Panu, aby ta wrażliwość stała się Pana siłą!
Zobacz podobne
Od dłuższego czasu borykam się z takim problemem. Mam, że tak powiem dziwnych sąsiadów, którzy mieszkają naprzeciwko mnie (ja w bloku oni w kamienicy). Sądzę, że są oni dziwni, ponieważ głupio komentują każdego w okolicy, są opryskliwi dla obcych dzieci, wywyższają się, popisują. Problem leży w tym, że ja mając okno/balkon centralnie naprzeciwko tych sąsiadów teraz np. latem mam problem, by wyjść rozwiesić pranie. Wydaje się to może śmieszne, ale naprawdę tak jest i nie umiem sobie z tym poradzić. Kilka razy narzeczona tego sąsiada, gdy myłam okna, stanęła pod oknami i zaczęła pokazywać do mnie środkowe palce dziwne miny robić. Widziałam nie raz, będąc na balkonie wieszając pranie, jakiś czas temu sąsiedzi stanęli pod oknem i wpatrywali się we mnie, mam wrażenie, że wyśmiewali lub mówili coś złego. Niestety jestem osobą, która za bardzo bierze wszystko do siebie, się przejmuje wszystkim. Od tego czasu jakoś stresuje mnie zwykle rozwieszanie prania. Co chwilę zerkam na okno czy sąsiedzi mnie jakby nie obserwują, jest to dla mnie duży stres. Co z tym zrobić?
Prośba do administratora o utworzenie jednego wątku z mojego zapytania dotyczącego opisanego problemu. W odpowiedziach zadawane są pytania. Nie mogę na nie bezpośrednio odpowiadać. Nic mi nie wiadomo, by mężczyzna ten nękał inne osoby w taki sposób. Nie ma też powodu, by tak sądzić, gdyż sytuacja wynika z bliskiego sąsiedztwa. Oznaki nietolerancji wobec mnie są ze strony członków jego rodziny tj. matki i brata. Oni również uczestniczą w tym w różnych formach. Zgłoszenia policji nie przynoszą rezultatu. Mężczyzna ten ma znajomości w miejscowej policji. Ewentualność zmiany mojego miejsca zamieszkania jest nie do przyjęcia. Jestem w swoim domu i to nie ja powinnam szukać innego miejsca pobytu, skoro komuś nie odpowiadam. Moje pytanie o ewentualne chorobowe podłoże jego zachowania wynika z maniactwa. Jest to zachowanie powtarzalne, wymagające bycia stale na nie przygotowanym i porzucania dwóch zajęć.
Nie wiem już, co mam robić. Mój syn przeżywa coś strasznego, bo jest nękany w internecie. To zaczęło się niby od głupich komentarzy, ale teraz… mam wrażenie, że to go przytłacza.
On się zamyka w sobie, unika rozmów, a ja nie wiem, jak do niego dotrzeć. Czuję się tak cholernie bezradna, bo widzę, że to go boli, a nie wiem, jak mu pomóc. Jak mam rozmawiać, żeby nie poczuł się jeszcze gorzej? Boję się, że jeśli nie zrobię czegoś teraz, to będzie tylko gorzej. Co mam zrobić? Jak go wesprzeć, żeby poczuł, że nie jest sam? Mam ochotę wyrzucić mu telefon, żeby to wszystko się skończyło, ale wiem, że to tak nie działa.
Jak chronić dziecko przed tym całym syfem, nie naruszając jego prywatności?
Błagam, pomóżcie, bo boję się, że coś przeoczę i naprawdę nie dam rady sama.
