Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czym różni się epizod depresyjny od depresji?

Dzień dobry, Czym różni się epizod depresyjny od depresji? Czy jak ktoś przechodzi epizod depresyjny to oznacza to, że ma depresje? Czy pomiędzy epizodami u pacjenta występuje pełen dobrostan psychiczny, czy wcale tak nie musi być i może być tak, że pomiędzy tymi okresami jest lepiej, ale i tak utrzymuje się obniżony nastrój?
Aleksandra Czerwińska

Aleksandra Czerwińska

Witaj, 

Epizod depresyjny zazwyczaj trwa od kilku dni do kilu tygodni i jest on jednorazowy. Może być spowodowany np. jakimiś aktualnymi wydarzeniami w Twoim życiu. Jeśli taki stan utrzymuje się wiele tygodni czy miesięcy, może oznaczać, ze przerodził się w depresję. Jeśli niepokoi Cię długość trwania epizodu, koniecznie udaj się do specjalisty. 

Oczywiście, w tym czasie mogą występować różne dni. Jedne gorsze, drugie można uznać za lepsze. To jedna wielka sinusoida. 

Stany depresyjne i depresja to bardzo rozbudowany temat, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest spotkanie z psychologiem lub psychiatrą, aby odnaleźć dopasowany do Twoich potrzeb sposób wyjścia z sytuacji. 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Justyna Czerniawska (Karkus)

Justyna Czerniawska (Karkus)

Dzień dobry,

Epizod depresyjny - trwa określony czas, może być jednorazowy, może być wywołany konkretnym wydarzeniem życiowym (np. stres, trauma, choroby).

Depresja - trwa dłuższy czas, charakteryzuje się konkretnymi objawami, które trwają przez określony czas (np. obniżony nastrój, utrata zainteresowań i przyjemności, poczucie bezwartościowości). 

Epizod depresyjny to nie to samo co depresja. Jeżeli pojawiają się wątpliwości co do swojego stanu zdrowia psychicznego warto udać się do specjalisty. 

Pozdrawiam serdecznie,

Justyna Karkus - psycholog, psychoterapeuta  

dep.pop

Darmowy test na depresję poporodową (Edynburska Skala Depresji Poporodowej)

Zobacz podobne

Co mam zrobić, nie mam żadnego wsparcia
Co mam zrobić, nie mam żadnego wsparcia. Mam męża dziecko, 3 siostry i rodziców. Mieszkam z mężem u moich rodziców. On nie może na nich patrzeć, ciągle mi wypomina, że ja chciałam z nimi mieszkać. Rodzice niby wszystko jest ok, a tak naprawdę to obgadują nas, że wszystko słyszę, przykro mi, bo nie mam komu się wyżalić czy nawet porozmawiać o swoich problemach. Siostry mają swoje rodziny i odzywamy się tylko od święta. Jestem taka samotna. Żyć mi się niechce, męczę się, ale mam dziecko i niechce go skrzywdzić swoją śmiercią. Nic już dla mnie nie ma sensu, robię tylko to, co muszę. Uśmiecham się i udaje, że wszystko jest ok, a tak naprawdę ukrywam w sobie wielki ból. Czy gdym udała się na terapię to czy to coś zmieni. Nie wiem, gdzie leży mój problem, czy to coś z czasy dzieciństwa czy może mój mąż jest moim problemem. Wiem, że to chore, bo kocham go, a jednocześnie nienawidzę za krzywdy, które mi zrobił, a ja z nim trwam, ale to może we mnie jest jakiś problem, z którym nie umiem sobie poradzić i to on jest przyczyną takie życia, jakie mam. Już od dłuższego czasu zastanawiam się nad wizyta u psychologa, ale wstydzę się i nie wiem, czy będę potrafiła się wygadać komuś w oczy. Proszę o odpowiedź.
Mam 16 lat, myśli samobójcze, samookaleczanie i alkohol - jak poprosić o pomoc psychologa?
dzien dobry, nazywam sie patrycja i mam 16 lat a to moj drugi wpis, dzisiaj cos we mnie ponownie peklo, alkohol od rana na pusty żołądek i mysli o odebraniu sobie zycia, impuls okaleczenia i scenariusze, ktore w mojej glowie kazdego dnia narastaja, myslalam, ze to moj proces ale nie moge wyzdrowiec bez pomocy, moja nadzieja i wola zycia jest silna ale obawiam sie, ze pewnego dnia ona rowniez sie przeciazy, brak sily na podstawowe czynnosci, brak zainteresowania co do rzeczy, na ktore jeszcze kilka miesiecy temu patrzylam z ogromna miloscia, automatycznie tworzace tresci listow pozegnalnych w mojej glowie, chce zyc i nie raz, udowodnilam jak bardzo i zawziecie o to walcze, gdybym pewnego dnia podjela decyzje, wiem, ze prosilabym znajomych o wezwanie karetki badz sama bym zadzwonila, zakonczenie mnie przeraza. pisalam na numer zaufania ale plan odebrania sobie zycia rodzi sie w mojej glowie i nie potrafie tego zatrzymac, przed otrzymaniem pomocy, zgloszeniem do psychologa, specjalisty czy osoby doroslej cos mnie blokuje, obawy i zmartwienia, lęki i wszytsko naraz ale jednoczescie wiem jak mocno potrzebuje porozmawiac z specjalista, pisze to po alkoholu z ogromnym bolem na sercu i zalem do rodziny i siebie samej w duszy, z ogromnym cierazem odpowiedzialnosci na barkach i tą mała mna, ktorej chcialam oddac caly swiat za sile, ktora nigdy mnie nie opuscila ale jednoczesnie nie wiem, czy wkoncu swiadomie podejme sie pomocy specjalisty, niewidoczny dla innych bol, cierpienie w ciszy, choc moje rece kazdego dnia krwawily pod rekawami bluzy sprawilo, ze cos we mnie umarlo, placz w ramionach wychowawcy z podstawowki i prosby o pomoc w obecnosci obecnej wychowawczyni, kazde wstanie z lozka i kazda prosba o rozmowe z psychologiem szkolnym bylo moim najglosniejszym krzykiem o pomoc ale ten krzyk slyszalam wylacznie ja, ten ciezar odczuwalam wylacznie ja i kazdego dnia, moj bol pragnie zobaczyc ile jeszcze zniose, jak bardzo sie zniszcze. dziekuje za kazde slowa i wsparcie.
Kryzys suicydalny - czuję się niekochana, nierozumiana i samotna.
Nie mam już siły na nic. Mam dość wszystkiego. Chciałabym połknąć opakowanie tabletek nasennych i już się więcej nie obudzić. Chciałabym już nic nie czuć. Nie dogaduję się z rodzicami. Czuję się, jakbym była ich największym problem. Nigdy nie są ze mnie dumni, nigdy nie widzą, gdy się staram, a gdy staram się im wytłumaczyć, co czuję to mam wrażenie, że nie rozumieją co do nich mówię. Rano nie mam siły iść do szkoły. Psychicznie sobie nie radzę i nie mam z kim porozmawiać. Nie mogę na nikogo liczyć. Tęsknię za dzieciństwem, tęsknię za miłością. Chciałabym mieć normalną kochającą się rodzinę a nie codzienne krzyki i wrzaski. Chciałabym normalnie rozmawiać. Cały czas myślę. Nie wytrzymuję tego uczucia stresu, które bierze się znikąd. Nie wytrzymuję już. Chciałabym, by mnie ktoś zrozumiał.
Wydaje mi się, że mam depresję. Jak można ją zdiagnozować?
Witam. Wydaje mi się, że mam depresję. Jak można ją zdiagnozować? Czy da się bez osobistej konsultacji z lekarzem? Najlepiej przez korespondencję, chcę być anonimowa. Objawy i regułki z netu znam na pamięć, wiele się zgadza. Rano wstaję, bo muszę... bo dzieci do szkoły, bo facet do pracy... ale czuję się bezwartościowa, jakby ktoś wyssał ze mnie pozytywne podejście do życia.
Jak arteterapia może pomóc w radzeniu sobie z emocjami i frustracją?

Czasem czuję, jakby coś we mnie się gotowało, ale kompletnie nie wiem, jak to wypuścić. Słowa... po prostu nie działają. 

Kiedy próbuję coś powiedzieć, mam wrażenie, że to, co wychodzi, jest jakieś płaskie, niepełne, jakby nie oddawało tego, co czuję naprawdę. Wszystko to we mnie siedzi i kumuluje się w coś, co męczy mnie psychicznie, aż nie mogę złapać oddechu. 

Czuję się bezsilny i sfrustrowany, bo nie mam pojęcia, jak to rozładować.

Zastanawiam się, czy nie mógłbym spróbować czegoś innego, jak na przykład... sztuka? Może to brzmi dziwnie, ale myślę, że gdyby dać sobie przestrzeń na coś takiego, jak rysowanie, malowanie, może nawet rzeźbienie, mógłbym coś z tego wydobyć, co teraz nie chce wyjść na wierzch. Jak działa arteterapia? Co właściwie się robi na takich sesjach? 

Chciałbym wiedzieć, czy są jakieś proste rzeczy, które mogę zrobić sam w domu — coś, co pozwoli mi złapać kontakt z tym, co się we mnie dzieje, ale bez presji mówienia. I czy taka terapia może naprawdę pomóc mi lepiej zrozumieć siebie? 

Depression Hero

Depresja – przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Depresja to poważne zaburzenie psychiczne, które może dotknąć każdego. Wczesna diagnoza i leczenie są kluczowe – poznaj objawy, metody leczenia i sposoby wsparcia chorych. Pamiętaj, depresję można skutecznie leczyć!