
- Strona główna
- Forum
- zaburzenia nastroju
- Czuję zmęczenie i...
Czuję zmęczenie i bezsens, mimo zdrowego stylu życia. Jak sobie poradzić?
Treść wrażliwaAdrianna Czajka
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Usunięty Specjalista_tka
Usunięty Specjalista_tka
Mateusz Turlej
Dzień dobry,
Pani objawy mogą wskazywać na początek depresji, a także na kryzys związany z miejscem zamieszkania. Czasem, gdy zmienia się wiele okoliczności życia na raz (miejsce zamieszkania, kontakt ze znajomymi, nowa szkoła), możemy doświadczać poczucia braku sensu. Ważne jest wtedy odnalezienie siebie, a co za tym idzie swojego sensu w nowych okolicznościach. Poza tym mówi Pani o samotności, którą również często odczuwają osoby przeprowadzające się do nowych miejsc. Z oboma tymi problemami warto pracować z psychologiem.
Bożena Nagórska
Dzień dobry
Lęk egzystencjalny, bunt przeciwko „systemowi” i poczucie w wieku 20 lat, że życie już ucieka, to częsta reakcja przeciążonego umysłu, który z powodu braku bliskich ludzi i bezpiecznej rutyny wpadł w tryb głębokiego kryzysu. Sam zdrowy sen i jedzenie nie wystarczą, gdy brakuje poczucia przynależności, a tęsknota za dotychczasowymi przyjaciółmi blokuje Panią przed otwarciem się na nowe relacje. Tak, to uczucie jak najbardziej może minąć, ale jest to wyraźny sygnał od organizmu, że potrzebuje Pani wsparcia i nie powinna zostawać z tym sama. Najlepszym, co może Pani teraz dla siebie zrobić, jest skorzystanie z konsultacji u psychologa lub psychoterapeuty, który pomoże Pani oswoić ten lęk i bezpiecznie przejść przez proces adaptacji w nowym miejscu.
Proszę dbać o siebie i dać sobie prawo do szukania pomocy.
Bożena Nagórska

Zobacz podobne
Dzień dobry,
Chciałabym zasięgnąć opinii innych osób, które znają ten temat doskonale. Na początku października zaczęłam spotykać się z chłopakiem, który po około 3tyg powiedział mi, że ma depresję. Do tego momentu codziennie pisał i rozmawialiśmy.
Po wyznaniu tego kontakt zaczął być ograniczony, a ja nie za bardzo wiedziałam, jaka powinnam być.
Kiedy go zapytałam właśnie o to, odpowiedział, żebym się nie zmieniała i była sobą. Niestety nie do końca było to prawdą. Spotykaliśmy się co tydzień, głównie na naszym spotkaniu był seks, trochę rozmowy. Przez tydzień nie pisaliśmy intensywnie, głównie mówił, że nie ma sił, jest zmęczony lub śpi.
Jednak w weekend znowu się spotykaliśmy.
Kiedy kontakt urwał się na tydzień, po pisaniu i dzwonieniu do niego, otrzymałam wiadomość, że potrzebuję pobyć sam.
Nie dawało mi to spokoju i założyłam aplikacje randkowa, gdzie my się też poznaliśmy i spotkałam go tam, zakładając fałszywe konto, od razu do mnie napisał i jednoznacznie dał do zrozumienia, że możemy spotkać się na seks...
Wysłałam mu to wszystko prywatnie i napisałam, że mnie oszukiwał, że od początku miał wobec mnie złe intencje i generalizuje kobiety, karząc mnie za błędy jego ex.
Powiedział, że tak, że nie chciał mnie skrzywdzić, że tej rozmowy nigdy nie powinno być, że zasługuje na kogoś lepszego, a on nigdy nie zaangażuje się emocjonalnie, bo zawsze był krzywdzony, zawsze od niego odchodzili ludzie i nie otworzy się już nigdy dla nikogo.
Nie umiem sobie wyjaśnić całej tej sytuacji i jak to interpretować.... Nie mamy już kontaktu.

