
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Jestem w związku,...
Jestem w związku, ale partner nie chce się widzieć często na żywo, tłumaczy się wymówkami.
Magdalena Sikora
Dzień dobry, bardzo mało informacji, ale zakładam, że znajomość nawiązana za pośrednictwem portalu randkowego i do spotkania jeszcze nie doszło. Niepokoi mnie to, że została ta znajomość nazwana związkiem. Powodów braku spotkania może być mnóstwo. Najczęściej jedna ze stron nie jest zainteresowana spotkaniem lub ma coś do ukrycia.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Katarzyna Rosenbajger
Witam,
Najlepszą opcją będzie szczerze zapytać dlaczego osoba ta nie chce się z panią spotkać. Wierzę, że jest jakieś logiczne wytłumaczenie, więc szczera rozmowa jest tutaj jak najbardziej potrzebna. Czasem ludzie potrzebują więcej czasu, by wyjawić nam ciezkie lub skomplikowane dla nich rzeczy lub powody ich zachowania. Proszę nie naciskać na spotkanie ale szczerze spytać o powód jego braku.
K Rosenbajger
Psycholog

Zobacz podobne
Jesteśmy z żoną po ślubie od 9 lat. Około miesiąc temu dowiedziałem się, że w okresie od września 2019 do października 2023 zdradzała mnie z innym mężczyzną (kolegą z pracy, który również był w związku małżeńskim). Nie wdając się w szczegóły – uprawiali seks w każdy możliwy sposób. Z moich informacji wynika, że ich relacja opierała się wyłącznie na wzajemnym spełnianiu fantazji erotycznych.
Po zobaczeniu zdjęć, które między sobą wymieniali, i przeczytaniu kilkunastu wiadomości zdałem sobie sprawę, że tak naprawdę nie znam kobiety, z którą poznałem się 15 lat temu. Po tym wszystkim nie potrafię na nią spojrzeć tak jak wcześniej, mało tego – nie potrafię jej pocałować. Kiedy myślę o tym wszystkim, co razem robili, czuję do niej obrzydzenie.
Mimo wszystko w głębi serca ją kocham, ale z drugiej strony czuję obrzydzenie. Nie wiem, co mam robić. Jak zacząć rozmowę o tym z moją żoną? Mam świadomość, że życie, które znam i które dotychczas – jak się zdawało – przynosiło szczęście obojgu z nas, zmieni się całkowicie. Boję się rewolucji i tego, co będzie. Nawet nie wiem, jak mam poprowadzić tę rozmowę: o co zapytać, jak to przedstawić, od czego zacząć?
Odkąd się dowiedziałem, codziennie w głowie wizualizuję sobie scenę, jak ta rozmowa będzie wyglądała i co każde z nas powie. Zakładam każdy scenariusz, ale zakończenie jest zawsze takie samo – i tego boję się najbardziej.

