Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Czy oglądanie filmu '365 dni' z 13-letnim dzieckiem jest właściwe?

Witam, moja partnerka ogladala wraz z synem 13 letnim film “365”. Nie potrafie uzasadnic tego dlaczego uwazam to za nienormalne - nie potrafie jej wyjasnic slowami. A ponadto zastanawiam sie czy moja ocena jest sluszna. Ona natomiast stwierdzila, ze chciala pokazac synowi jak wyglada prawdziwa milosc… jestesmy z zupelnie innych planet…
User Forum

On 8

3 miesiące temu
Zuzanna Barełkowska-Wamberska

Zuzanna Barełkowska-Wamberska

Dzień dobry, Pana niepokój jest zrozumiały. Film "356 dni" jest przeznaczony dla dorosłych widzów. Przedstawia relację, która z perspektywy psychologii nie jest przykładem zdrowej relacji, lecz idealizacją kontroli i uprzedmiotowienia. Dla 13-latka, który dopiero kształtuje rozumienie relacji, granic i seksualności, taki przekaz może być mylący i rozwojowo nieadekwatny. Często zdarza się, że coś czujemy, nie zgadzamy się z czyimś postępowaniem, a trudno ubrać to w słowa. Punktem wyjścia może być wtedy opis tego, co czujemy. Idąc po nitce emocji, można dojść do myśli, które za nimi stoją. Mogą być Państwo z zupełnie różnych planet, ważne, żeby rozmawiać o różnicach i mieć świadomość jak wpływają one na relację z partnerką. 
Zuzanna Barełkowska-Wamberska
Psycholog

3 miesiące temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Pana intuicja jest całkowicie słuszna, a Pana niepokój ma solidne podstawy psychologiczne. Film, który obejrzała Pana partnerka z 13-letnim synem, nie tylko zawiera treści nieadekwatne do wieku odbiorcy, ale przede wszystkim prezentuje skrajnie zafałszowany i toksyczny obraz relacji międzyludzkich. W psychologii nazywamy to romantyzowaniem przemocy. Przekaz tego filmu sugeruje, że porwanie, więzienie drugiej osoby i agresywna dominacja są formami „wielkiej miłości”, podczas gdy w rzeczywistości są to zachowania przestępcze i przemocowe.

Dla chłopca w wieku 13 lat, który dopiero buduje swój wewnętrzny kompas dotyczący szacunku do kobiet i granic w związku, taki seans w towarzystwie matki może być dezorientujący. Może on nieświadomie przyjąć wzorzec, że miłość polega na braniu kogoś w posiadanie, a nie na partnerstwie i zgodzie. Argument Pana partnerki, że chciała pokazać synowi „prawdziwą miłość”, świadczy o tym, że sama może mieć bardzo niezdrowe przekonania na temat relacji, co warto byłoby omówić ze specjalistą. W tej sytuacji warto spokojnie wytłumaczyć partnerce, że dojrzała miłość opiera się na wolności i wzajemnym szacunku. 

Powodzenia!

Psycholog Bożena Nagórska

3 miesiące temu
Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Pana,

 

Dziękujemy za wiadomość.

Słyszę w treści,  że ma Pan wątpliwości i próbuje je nazwać, jest to bardzo ważne. Film „365” zawiera treści erotyczne oraz relację opartą na dominacji i przekraczaniu granic, dlatego Pana niepokój w kontekście 13-latka jest zrozumiały. W tym wieku młody człowiek dopiero kształtuje swoje rozumienie relacji, bliskości i miłości, dlatego sposób przedstawiania tych tematów ma znaczenie.Jednocześnie warto oddzielić dwie kwestie: ocenę filmu oraz różnice między Państwem w podejściu wychowawczym. Zamiast sporu o to, „kto ma rację”, pomocna może być rozmowa o wartościach:

Jak chcemy rozmawiać z synem o miłości, seksualności i granicach?

Jakie treści uważamy za adekwatne do jego wieku?

Jak możemy wspólnie ustalać podobne decyzje na przyszłość?

Różnice nie muszą oznaczać, że są Państwo „z innych planet”, raczej że potrzebna jest spokojna rozmowa o granicach i odpowiedzialności rodzicielskiej. Jeśli trudno dojść do porozumienia, czasem jedno,dwa spotkania konsultacyjne u specjalisty pomagają uporządkować stanowiska bez wzajemnych oskarżeń.Pan pyta i szuka refleksji a świadczy o Pana zaangażowaniu jako ojca.

 

Gdyby potrzebował Pan jeszcze o coś zapytać, zapraszamy do udzielania się na forum.

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

3 miesiące temu
Karolina Rzeszowska-Świgut

Karolina Rzeszowska-Świgut

Dzień dobry,

To, że trudno Panu to „uzasadnić", jest zrozumiałe: Pana reakcja może dotyczyć nie tyle samego faktu oglądania filmu, ile granic, wieku dziecka i przekazu miłości. Jeśli chce Pan to wyjaśnić bez oceniania partnerki, pomocne bywa przejście ze sformułowania to jest "nienormalne” na opis tego, czego Pan oczekuje w kategoriach konkretnych zachowań i zasad panujących w domu oraz w miłości. Ważne jest wyartykułowanie definicji tego, co jest ochroną i edukacją oraz ustalenia w jaki sposób podejmujecie decyzje o treściach udostępnianych dziecku.

3 miesiące temu
Natalia Przybylska

Natalia Przybylska

Dzień dobry, 

Pana niepokój jest w pełni zrozumiały. Wspomniany film nie pokazuje jak wygląda „prawdziwa miłośc”, wręcz przeciwnie - pokazuje relację opartą na kontroli i zniewoleniu. Dla trzynastolatka, który dopiero uczy się, czym jest miłość i szacunek, taki obraz może być bardzo mylący i szkodliwy, bo sugeruje, że agresja lub zmuszanie kogoś do bycia w związku jest romantyczne. Twierdzenie, że to „prawdziwa miłość”, jest błędna interpretacją, ponieważ w zdrowym związku podstawą jest wolność i zgoda obu stron, a nie bycie czyjąś własnością. Wydaje się, że między Panem a partnerką istnieje duża różnica w tym, jak rozumieją Państwo bezpieczeństwo i dobre wychowanie, co powoduje u Pana poczucie bycia z „innej planety”. Warto szczerze porozmawiać o tym, jakie wartości chcecie Panowie przekazać temu młodemu człowiekowi, by potrafił w przyszłości budować relacje oparte na partnerstwie, a nie na dominacji.


Życzę wszystkiego dobrego! 
Natalia Przybylska 

3 miesiące temu
Daria Składanowska

Daria Składanowska

Dzień dobry,

to, co piszesz w wiadomości, pokazuje, że w tej sytuacji pojawia się w Tobie silny dyskomfort i brak zrozumienia dla zachowania partnerki. Twoje emocje są ważne i mają prawo się pojawić, nawet jeśli trudno je uzasadnić słowami. Różnice w spojrzeniu na wychowanie, granice i komunikację w związku bywają bardzo silne, szczególnie gdy dotyczą dzieci i tematów intymnych.

 

Często w takich sytuacjach pomocne jest wsparcie psychologa lub terapeuty par, który pomoże Wam zrozumieć różne perspektywy, wyrazić swoje odczucia w bezpieczny sposób i ustalić wspólne granice w relacji z dzieckiem. Spotkanie ze specjalistą może być też sposobnością, by spokojnie przeanalizować, co jest dla Ciebie trudne i jak to komunikować partnerce, bez poczucia ataku czy osądu. Wszstkiego dobrego.

 

Składanowska Daria

2 miesiące temu

Zobacz podobne

Jak radzić sobie z toksyczną atmosferą w domu i problemami wychowawczymi siostry?

Co zrobić w takiej sytuacji? Parę miesięcy temu siostra z mężem i dziećmi wprowadzili się do nas. Matka stwierdziła, że tak na pewien czas będzie lepiej. Siostry mąż wyjeżdża w trasy na tydzień, siostra nie będzie musiała zostawać z dziećmi sama. Po ich wprowadzce zaczęły się kłopoty. W naszym domu nie ma chwili spokoju – dosłownie. Ciągle tylko płacz, krzyki dzieci, trzaskanie, rzucanie o ściany wszystkim i tak wygląda każdy dzień. Siostra jest bardzo nerwowa, wybucha nerwami wręcz o każdy szczegół. Wrzeszczy na te dzieci nawet, gdy wyleją troszkę wody. Największe awantury toczą się z tymi dziećmi i matką wieczorami, gdy dzieci mają iść spać. Dzieci nie chcą iść się myć czy ubierać, matka dzieci wpada w szał, zaczyna się krzyk, ryk dziecka, wrzeszczenie. Mam wrażenie, że dzieci są zastraszone – rodzice o wszystko im się czepiają, robią awantury zamiast powiedzieć spokojnie. Ojciec, gdy wraca do domu, ciągle „ustawia” jakby syna. Ciągle coś mu nie pasuje. Syn ciągle zdenerwowany. Zaczął bić i kopać inne dzieci, również dorosłych. Mam wrażenie, że czasami nie mają cierpliwości do tego dziecka – ono siedzi spokojnie, robi coś przy nim, niepotrzebnie się wydrą mu nad głową i to dziecko wystraszone płacze pół godziny, gdzie jeszcze matka wszczyna przy tym awanturę. Dziś ojciec dziecka zaczął obwiniać mnie, że moją winą jest to, że matka dziecka jest nerwowa, ponieważ ja nie pomagam jej w obowiązkach domowych, co jest nieprawdą. Słyszałam ich rozmowę po prostu. Zaczęłam mieć do niego trochę obawy, ponieważ on jest też trochę wybuchowy. Mam wrażenie, że nastawi siostrę przeciwko mnie lub zaraz mi będą wszczynać takie awantury. Brakuje już na to wszystko sił. Na dodatek odbija się to na mojej chorobie przewlekłej. O wyprowadzce na razie nie ma mowy. Rozmowy nie pomagają – twierdzą, że oni dobrze ich wychowują i nic złego nie robią. To ich sprawa. Szkoda trochę tych dzieci. Widać, że się boją. Co zrobić w takiej sytuacji?

Dzien dobry. Moje 14-letnie dziecko cierpi na depresję.
Dzien dobry. Moje 14-letnie dziecko cierpi na depresję. Ma stany lękowe, napady paniki, od roku leczymy ją farmakologicznie. Ja powoli tracę nadzieję, że to minie. Boję się o nią każdego dnia. Sama przestaję sobie z tym radzić. Jak mogę jej pomóc?
Witam, jak radzić sobie z dzieckiem, u którego stwierdzono zaburzenia emocjonalne i brak radzenia sobie z nimi oraz nadruchliwość.
Witam, jak radzić sobie z dzieckiem, u którego stwierdzono zaburzenia emocjonalne i brak radzenia sobie z nimi oraz nadruchliwość. Ciągle swoje emocje wylewa na mnie, bije mnie, okłada pięściami i na koniec chce się przytulić, kiedy ja sama nie jestem w stanie, bo potrzebuję czasu, żeby również się uspokoić wewnętrznie. Wymusza na mnie w trakcie histerii wiele rzeczy i udaje, że mdleje i bardzo w tym czasie to przeżywam, a później on się śmieje z tego, nie zdając sobie sprawy, że ja się martwię. Dziś wymyśliłam, że siadamy razem na łóżku, liczymy do dziesięciu, bierzemy kilka głębokich oddechów i potem, jak nam przejdzie, przytulamy się, ale po kilku minutach znowu dochodzi do podobnych sytuacji i to trwa zazwyczaj od godziny 11:00- 15:00. Syn ma prawie siedem lat, jak mam pomóc jemu i sobie. Zapisałam go do psychiatry i psychologa a termin dopiero za trzy miesiące, boję się, co będzie w szkole. Tłumaczę starszym moim dzieciom od niego, żeby nas w tym czasie wsparli i rozmawiali z nim, natomiast trzylatek widząc tę histerię robi mi podobnie, szczypie, bije, drze za włosy i ciężko go uspokoić i dopiero po 15-20 minutach przechodzi i się przytula i zachowuje, jakby nic się nie stało. Co powinnam robić w tym czasie, kiedy on mnie bije, zazwyczaj przeczekuję to i proszę o uspokojenie się albo tłumaczę, że tak nie można mamie robić, bo mama jest tylko jedna.
Zgłoszenie przemocy w domu a lęk przed domem dziecka w wieku 14 lat – co mogę zrobić?
Dzień dobry, jakiś czas temu zgłosiłem sprawę przemocy w moim domu do służb. Teraz nie mogę prawidłowo funkcjonować bo boję się , że mogę trafić do domu dziecka. Mam 14 lat. Co robić ?
Tiki nerwowe u 10-letniej córki - brak poprawy mimo suplementacji magnezem i witaminą B
Córka ma 10 lat. Ma tiki nerwowe od dłuższego czasu na początku było to mruganie i zaciskanie oczu, teraz jest to otwieranie buzi krzywienie się. Neurolog dziecięcy zlecił badania z krwi i eeg (wszystko prawidłowe). Lekarz stwierdził że niektóre dzieci mają tiki i że z wiekiem samo przejdzie i żebym podawała dziecku magnez ( podaje i poprawy nie ma, na własną rękę podaje Wit. Z gr B). Nie wiem jak mogę pomóc dziecku które męczy się z tym że tak robi
zaburzenia zachowania

Zaburzenia zachowania - przyczyny, objawy i metody wsparcia

Zaburzenia zachowania to problem zdrowotny wpływający na życie osoby i jej otoczenia. Warto poznać objawy, by w razie potrzeby wiedzieć, kiedy skonsultować się ze specjalistą. Wczesna diagnoza i leczenie mogą znacząco poprawić jakość życia.