Dzień dobry,
Dobrze, że porusza Pani ten temat. Bardzo wiele osób doświadcza podobnego bólu, gdzie, dopiero gdy ktoś odejdzie, dociera do nas, ile dla nas znaczył. To trudne i może budzić żal, tęsknotę i pytania „co by było, gdyby”.
W takiej sytuacji pomocne jest danie sobie czasu na przeżycie tego, co się pojawia.
Nie musi Pani od razu „odpuścić” albo wiedzieć, co dalej.
Może pomóc:
1) nazwanie tego, co straciłaś, ale nie tylko osoby, ale być może też wyobrażenie o wspólnym jutrze,
2) rozmowa z kimś bliskim lub specjalistą w formie wsparcia,
3) skupienie się na tym, co w Tobie było ważne, kiedy ta osoba się pojawiła, bo to często zostaje mimo jej odejścia.
I choć teraz może boleć, to z czasem pojawia się przestrzeń na ukojenie i na nowe relacje, oparte na tym, czego naprawdę potrzebujesz.
Życzę dużo siły i wytrwałości,
Pozdrawiam,
Psycholog Wiktoria Waszczuk