Joanna Łucka
Dzień dobry,
wyobrażam sobie, że odczuwa Pani dyskomfort w związku z zaistniałą sytuacją. Pisze Pani o świadomości męża odnośnie Pani stosunku do oglądania filmów pornograficznych oraz korzystania z nich pomimo tej wiedzy. Zachęcam do przyjrzenia się - być może także retrospektywnie - rozmowom, jakie Państwo prowadzili/prowadzą/będą prowadzić w tym temacie. Jasne ustalenie swoich granic, pewnych zasad, które są dla Państwa ważne w budowaniu relacji - samo poinformowanie o swoich preferencjach czy potrzebach nie musi dla drugiej strony być równoznaczne z przyjęciem czegoś jako normy lub zasady. Dlatego warto takie komunikaty formułować jak najbardziej wprost i pozwolić drugiej osobie do równie szczerego ustosunkowania się do nich. Wyobrażam sobie, że po 19 latach małżeństwa podobna rozmowa mogłaby być zaskoczeniem - ustalanie granic i zasad w dojrzałym związku, być może dla wielu osób nie jest intuicyjnym zadaniem tego etapu wspólnego życia. Jednak w Pani małżeństwie taka potrzeba organicznie się zrodziła - wynika z zaskakującego dla Pani odkrycia oraz niemijającego z biegiem czasu rozżalenia. Podczas tej rozmowy mogłaby dowiedzieć się Pani, dlaczego oglądanie filmów erotycznych było/jest dla Pani męża istotne, jakie są obecnie jego potrzeby w zakresie życia seksualnego, czego oczekuje od Pani na tym etapie - a także, czego Pani potrzebuje od męża.
Zastanawia się Pani, czy to może Pani odbiera oglądanie filmów porno przez partnera w nietypowy sposób. Byłabym daleka, czy Pani ocena jest dziwna lub niestandardowa, gdyż jest to niezwykle osobnicze odczucie, indywidualne dla każdej osoby oraz pary. Byłabym bliższa pochylenia się nad tym, z czego wynikają Pani odczucia związane z zauważaniem, że mąż może z treści erotycznych korzystać. Dla wielu kobiet bywa to bolesne, czasem przyrównywane do zdrady. Inne natomiast traktują to jako nieodłączny element rzeczywistości, jeszcze inne - nie zastanawiają się na ten temat w ogóle. Dlatego to tak istotne, co takiego zadziało się w Pani emocjach, myślach, w Pani doświadczeniu, kiedy znalazła Pani owe treści na telefonie.
Jeśli chodzi o statystyki, to dane wynikające z raportów (m.in. prof. Izdebskiego) wskazują, że ponad połowa dorosłych mężczyzn regularnie korzysta z treści pornograficznych. Liczba ta dodatkowo wzrosła w okresie pandemii. Oglądanie filmów erotycznych nie ma na celu jedynie elementu wizualnego - treści te włączane są przez użytkowników internetu także m.in. w celu redukcji napięcia poprzez masturbację. Powody korzystania z pornografii są różnorodne, a ich rozpoznanie może być bardzo rozwijającą, użyteczną wiedzą.
Proszę pamiętać, że Pani odczucia są ważne i istotne. Przyrównywanie ich do odczuć innych nie ma najmniejszego sensu - nie powie nic o Pani, a jedynie zestawi z ogółem, co nie przyniesie żadnej użytecznej informacji. W tej sytuacji, gdzie mierzy się Pani z przykrymi odczuciami i trudno Pani przestać myśleć o znalezionych treściach już od kilku miesięcy, zachęcam Panią do rozważenia konsultacji psychologicznej. Podczas takiego spotkania będzie miała Pani okazję przyjrzeć się temu, co stoi za odczuwanymi przez Panią emocjami oraz co wynika z kłębiących się myśli - bo z pewnością jest to coś, co zasługuje na dostrzeżenie i rozwiązanie, a ostatecznie to uczucie ulgi po miesiącach napięcia.
Psychologa lub psychoterapeutę może poszukać Pani na tym portalu, wypełniając tzw. Formularz Doboru, który znajdzie Pani na stronie główniej. Istnieje także możliwość umówienia się do psychologa na NFZ. W tym celu należy skontaktować się z lekarzem rodzinnym po skierowanie, zaś placówki z krótkim terminem odnajdzie Pani np. na tym portalu:https://swiatprzychodni.pl/specjalnosci/psycholog/
Życzę Pani wszystkiego dobrego!
Pozdrawiam serdecznie
Joanna Łucka
psycholożka i psychoterapeutka w trakcie szkolenia















