Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mąż oglądał filmy pornograficzne za moimi plecami - jak odzyskać zaufanie?

Jesteśmy 19 lat po ślubie. Przez przypadek odkryłam w starym telefonie, że mąż oglądał filmy pornograficzne. Twierdzi, że było to ok 3 lata temu. Oglądał je sporadycznie przez ok 2 lata.. czasami raz w w tygodniu, czasami raz w miesiącu... Twierdzi, że z ciekawości... Ukrywał to przede mną. Wie jakie mam do tego podejście. I mimo to za moimi plecami robił takie rzeczy. Bardzo mi to przeszkadza. Straciłam do niego zaufanie. Nie mogę wybaczyć. Czuję się oszukana. Czy to jest normalne, że mężczyźni oglądają takie filmy? Może ja po prostu jestem jakaś dziwna, że tak to odbieram? Mąż mnie przepraszał... Mówił, że żałuję,ale czasu nie cofnie... Minęło już pół roku od kiedy wiem... Nie mogę o tym zapomnieć.

Joanna Łucka

Joanna Łucka

Dzień dobry, 

wyobrażam sobie, że odczuwa Pani dyskomfort w związku z zaistniałą sytuacją. Pisze Pani o świadomości męża odnośnie Pani stosunku do oglądania filmów pornograficznych oraz korzystania z nich pomimo tej wiedzy. Zachęcam do przyjrzenia się - być może także retrospektywnie - rozmowom, jakie Państwo prowadzili/prowadzą/będą prowadzić w tym temacie. Jasne ustalenie swoich granic, pewnych zasad, które są dla Państwa ważne w budowaniu relacji - samo poinformowanie o swoich preferencjach czy potrzebach nie musi dla drugiej strony być równoznaczne z przyjęciem czegoś jako normy lub zasady. Dlatego warto takie komunikaty formułować jak najbardziej wprost i pozwolić drugiej osobie do równie szczerego ustosunkowania się do nich. Wyobrażam sobie, że po 19 latach małżeństwa podobna rozmowa mogłaby być zaskoczeniem - ustalanie granic i zasad w dojrzałym związku, być może dla wielu osób nie jest intuicyjnym zadaniem tego etapu wspólnego życia. Jednak w Pani małżeństwie taka potrzeba organicznie się zrodziła - wynika z zaskakującego dla Pani odkrycia oraz niemijającego z biegiem czasu rozżalenia.  Podczas tej rozmowy mogłaby dowiedzieć się Pani, dlaczego oglądanie filmów erotycznych było/jest dla Pani męża istotne, jakie są obecnie jego potrzeby w zakresie życia seksualnego, czego oczekuje od Pani na tym etapie - a także, czego Pani potrzebuje od męża. 

 

Zastanawia się Pani, czy to może Pani odbiera oglądanie filmów porno przez partnera w nietypowy sposób. Byłabym daleka, czy Pani ocena jest dziwna lub niestandardowa, gdyż jest to niezwykle osobnicze odczucie, indywidualne dla każdej osoby oraz pary. Byłabym bliższa pochylenia się nad tym, z czego wynikają Pani odczucia związane z zauważaniem, że mąż może z treści erotycznych korzystać. Dla wielu kobiet bywa to bolesne, czasem przyrównywane do zdrady. Inne natomiast traktują to jako nieodłączny element rzeczywistości, jeszcze inne - nie zastanawiają się na ten temat w ogóle. Dlatego to tak istotne, co takiego zadziało się w Pani emocjach, myślach, w Pani doświadczeniu, kiedy znalazła Pani owe treści na telefonie. 

 

Jeśli chodzi o statystyki, to dane wynikające z raportów (m.in. prof. Izdebskiego) wskazują, że ponad połowa dorosłych mężczyzn regularnie korzysta z treści pornograficznych. Liczba ta dodatkowo wzrosła w okresie pandemii. Oglądanie filmów erotycznych nie ma na celu jedynie elementu wizualnego - treści te włączane są przez użytkowników internetu także m.in. w celu redukcji napięcia poprzez masturbację. Powody korzystania z pornografii są różnorodne, a ich rozpoznanie może być bardzo rozwijającą, użyteczną wiedzą.

 

Proszę pamiętać, że Pani odczucia są ważne i istotne. Przyrównywanie ich do odczuć innych nie ma najmniejszego sensu - nie powie nic o Pani, a jedynie zestawi z ogółem, co nie przyniesie żadnej użytecznej informacji. W tej sytuacji, gdzie mierzy się Pani z przykrymi odczuciami i trudno Pani przestać myśleć o znalezionych treściach już od kilku miesięcy, zachęcam Panią do rozważenia konsultacji psychologicznej. Podczas takiego spotkania będzie miała Pani okazję przyjrzeć się temu, co stoi za odczuwanymi przez Panią emocjami oraz co wynika z kłębiących się myśli - bo z pewnością jest to coś, co zasługuje na dostrzeżenie i rozwiązanie, a ostatecznie to uczucie ulgi po miesiącach napięcia. 

 

Psychologa lub psychoterapeutę może poszukać Pani na tym portalu, wypełniając tzw. Formularz Doboru, który znajdzie Pani na stronie główniej. Istnieje także możliwość umówienia się do psychologa na NFZ. W tym celu należy skontaktować się z lekarzem rodzinnym po skierowanie, zaś placówki z krótkim terminem odnajdzie Pani np. na tym portalu:https://swiatprzychodni.pl/specjalnosci/psycholog/

 

Życzę Pani wszystkiego dobrego! 
Pozdrawiam serdecznie

Joanna Łucka

psycholożka i psychoterapeutka w trakcie szkolenia 

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Marta Lewandowska-Orzoł

Marta Lewandowska-Orzoł

Temat pornografii w związku to bardzo trudna i często kontrowersyjna kwestia. Może budzić wiele emocji. Zachęcam, by spróbować zastanowić się, co mogłoby choć trochę pomóc w odbudowaniu zaufania do męża. Dla jednej osoby może to być szczera rozmowa, dla innej wspólne spędzanie czasu, a dla jeszcze innej praca w terapii lub jeszcze całkiem coś innego. .

Jeśli chodzi o pytanie, czy „to jest normalne” – ciekawość i potrzeby seksualne są naturalną częścią ludzkich zachowań. Wielu mężczyzn (ale też kobiet) sięga po pornografię. Nie oznacza to jednak, że musi być to akceptowalne dla obu stron w związku. Kluczowe jest to, w jaki sposób z czegoś korzystamy, jakie ma to dla nas znaczenie, jakie wartości wyznajemy i czy nie ranimy przy tym drugiej osoby – zwłaszcza tej, z którą jesteśmy w bliskiej relacji. Niektórzy eksperci mówią o szkodliwości inni natomiast podkreślają, że może być to forma realizacji potrzeb. 
Mam nadzieję, że znajdzie Pani sposób aby ta sytuacja stała się dla Pani łatwiejsza do zniesienia. 
Pozdrawiam serdecznie 

Marta Lewandowska-Orzoł 



 

Elza Grabińska

Elza Grabińska

Szanowna Pani,

jest wiele osób, które oglądają tego typu treści w związkach i partnerzy są z tym okej, a jest wiele relacji, gdzie partnerzy tego nie akceptują i to też jest w porządku. Najważniesze jest, żeby te zasady ustalić na początku i porozmawiać o tym dlaczego to dla nas ważne. Z tego co rozumiem, partner wiedział, że nie toleruje Pani treści pornograficznych, a i tak je oglądał, czym naruszył Pani zaufanie, więc to normalne, że czuje się Pani w jakiś sposób zdradzona. Warto przyjrzeć się sobie - dlaczego Panią to tak porusza, co jest takiego w tych materiałach, co wzbudza Pani obawy, jakie to są obawy?

Co do Pani pytania "Czy to jest normalne, że mężczyźni oglądają takie filmy?" - ludzie mają różne potrzeby, a w psychologii/seksuologii mówimy o problemie, gdy zachowanie zaczyna oddziałowywać negatywnie na nasze życie. W tym konkretnych przypadku obiektywny problem pojawia się w momencie, gdy partner wybiera pornografie zamiast kontaktu z drugą osobą.
Jeśli od pół roku to wciąż "siedzi" w Pani głowie i oddziałowuje na relacje, może warto rozwarzyć terapię par?

 

Wszystkiego dobrego,

Elza Grabińska, psycholog.

Klaudia Dynur

Klaudia Dynur

Dzień dobry,

czytam, że to dla Pani trudne doświadczenie.

 

Nie wspomniała Pani tu o swoim podejściu do pornografii, więc ciężko mi się do tego odnieść. Większość specjalistów podchodzi sceptycznie do pornografii, ponieważ ukazuje ona nierealistyczne podejście do zbliżeń.

 

Ważniejsze są Pani odczucia względem sytuacji. Mówi Pani o poczuciu zdrady i zawiedzionego zaufania, które trwają już bardzo długo. Skoro to zdarzenie jest w Pani tak silnie zakorzenione, z rozmowy z mężem, nie łagodzą trudnych emocji, być może warto udać się na terapię par. Tak będą mogli Państwo omówić tę sytuację, swoje odczucia, na nowo ustalić granice i pracować nad odnowieniem zaufania.

 

Pozdrawiam serdecznie 

Klaudia Dynur 

Psycholog

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Całkowicie rozumiem Pani emocje. To naturalne, że mogła się Pani poczuć oszukana i dotknięta. Odkrycie tego mogło nadszarpnąć Pani zaufanie do męża, tym bardziej, że wiedział, jakie ma Pani podejście do ogladania filmów pornograficznych, a mimo to zatajał to przed Panią. To, że minęło pół roku od momentu, kiedy się Pani o tym dowiedziała i nadal trudno to zaakceptować, to znak, że sytuacja wymaga szczerej rozmowy z mężem o swoich granicach i potrzebach. Serdecznie pozdrawiam,

 

Justyna Bejmert

Psycholog 

Natalia Dąbrowska

Natalia Dąbrowska

Szanowna Pani,

To zrozumiałe, że czuje się Pani zraniona po odkryciu zainteresowania męża filmami pornograficznymi, co też przed Panią ukrywał. Myślę, że zrozumienie przyczyny i potrzeb stojących za tym zachowaniem męża mogłyby przyczynić się do wzmocnienia Państwa relacji. Sięganie po pornografię może wynikać z braku innego sposobu na regulacje emocji, silnego stresu lub frustracji seksualnej. Zachęcam do otwartej rozmowy i powstrzymania się od ocen zachowania męża. Ważne jest również to czego Pani potrzebuje, aby wybaczyć krzywdę oraz gotowość męża do działań naprawczych.

 Jeżeli chciałaby Pani dowiedzieć się czegoś więcej, warto poszukać informacji o komunikacji bez przemocy (NVC). 

Nieprzebaczona krzywda może niestety urastać z czasem do większych rozmiarów i jeśli sama rozmowa z mężem nie wystarczy, żeby poczuła Pani ulgę, to innym ze sposobów jest omówienie tego co Panią boli przy towarzyszeniu specjalisty- terapeuty Par , seksuologa. Specjalista nie stanie po żadnej stronie, ale pomoże zrozumieć co się zadziało w relacji i poszukać rozwiązania, aby ten kryzys (nadwątlenie zaufania) został rozwiązany pomyślnie. 

z poważaniem
Natalia Dąbrowska
psychoterapeutka Gestalt

 

Anna Winiarczyk

Anna Winiarczyk

To, że mężczyźni (i kobiety również) oglądają filmy pornograficzne, jest zjawiskiem dość powszechnym i można je uznać za normalne z punktu widzenia seksuologii. Dla części osób jest to forma ciekawości, rozładowania napięcia czy fantazjowania. Ale to, że jest to „normalne”, nie oznacza, że musi być akceptowalne w każdej relacji. Kluczowe są tutaj indywidualne granice i potrzeby w związku.

Rozumiem, że dla Pani bardzo ważna jest wierność emocjonalna i szczerość, a oglądanie filmów pornograficznych stoi w sprzeczności z tym, jak Pani postrzega bliskość i zaufanie. I to jest równie ważne i prawidłowe - każdy ma prawo określać, co jest dla niego akceptowalne.

Jeżeli wcześniej w Waszym małżeństwie nie było jasno omówione, jakie zachowania są w porządku, a jakie ranią, to granice mogły być „rozmyte”. Teraz, kiedy sytuacja wyszła na jaw, pojawił się ból, poczucie zdrady i utraty zaufania. To naturalne, że trudno jest o tym zapomnieć - emocje związane z naruszeniem własnych wartości są bardzo silne.

W tym miejscu ważne mogą być dwie rzeczy: zarówno proces wybaczenia i warto zaznaczyć, że to nie dzieje się od razu. Wybaczenie nie oznacza zapomnienia, ale raczej stopniowe uwalnianie się od ciężaru, jaki ta sytuacja na Panią nakłada. Jak i jasne granice na przyszłość - warto rozmawiać o tym, co dla Pani jest nie do przyjęcia, a co neutralne. Dzięki temu mąż będzie wiedział, gdzie leży granica, a Pani poczuje się bezpieczniej.

Często w takich sytuacjach pomocne są szczere, spokojne rozmowy albo praca z terapeutą par, który pomoże odbudować zaufanie i stworzyć wspólne zasady na przyszłość.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Anna Winiarczyk,

Psycholog, w trakcie kształcenia seksuologicznego

Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry, 

 

Widzę w Pani wiadomości żal i poczucie zdrady ze strony męża. Jeżeli dobrze rozumiem, mąż zrobił coś co w ramach umowy między Państwem jest z Pani strony nieakceptowalne. Ma więc Pani prawo do swoich uczuć i reakcji.  I proszę się nie oceniać, że jest Pani dziwna, jeżeli w jakiś sposób mąż naruszył Pani zaufanie. 

Nie można jednoznacznie odpowiedzieć czy oglądanie filmów pornograficznych przez mężczyzn jest normalne czy nie, jak również nie lubię określenia "nienormalność" ponieważ jest stygmatyzujące i mało konkretne :). 

Generalnie tak w bardzo uproszczony sposób przyjmuje się, że mamy prawo realizować naszą seksualność, dopóki to co robimy nie sprawia cierpienia nam lub innym osobom (są jeszcze oczywiście kwestie konsensusu, przemocy, osób nieletnich itd.). Natomiast w tym wypadku, myślę, że ważna byłaby szczera rozmowa między Państwem. 

Pani miałaby szansę wyjaśnić swoje uczucia mężowi, ale też dowiedzieć się dlaczego mąż oglądał te filmy. Może jakieś jego potrzeby w sferze seksualnej nie są zaspokojone? A może są jakieś elementy, które chciałby wprowadzić do Państwa życia intymnego?

Rozmowa jest ważna, ponieważ narastające w Pani poczucie bycia oszukaną, jeżeli nie zostanie "przegadane", może rozwinąć się w negatywną stronę. 

Rozumiem, że rozmowa na tematy intymne może być trudna. Dlatego mogą Państwo zdecydować się na rozmowę ze specjalistą, np. terapeutą par. 

 

Pozdrawiam,

Paulina Habuda

Psycholog, Seksuolog

Anna Ostrowska

Anna Ostrowska

Szanowna Pani,

 

To ważne, że szuka Pani wsparcia dla siebie w trudnej sytuacji. Zdarza się, że mężczyźni i kobiety sięgają po pornografię, jednak kluczowe jest co ta sytuacja wywołuje w Państwa związku i uważność obojga partnerów na siebie. Dobrze, że udało się Państwu porozmawiać, zastanawia mnie czy zrozumieliście się Pastwo, albo co utrudnia to zrozumienie? 

 

Może Ponowna rozmowa w spokojnym czasie, z wyrozumiałością i otwartością ułatwi Państwu porozumienie i dalsze budowanie relacji.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Anna Ostrowska

Anna Kapelska

Anna Kapelska

Dzień dobry,

 

Proponuję, żeby porozmawiała Pani o tym z mężem i być może wspólnie uda się znaleźć sposób, by zaspokoić potrzeby / oczekiwania obu stron. Jednocześnie może Pani sama zastanowić się, co konkretnie boli Panią w zachowaniu męża - czy sam fakt oglądania treści pornograficznych? Czy to, że przed Panią to ukrył? 

 

Pozdrawiam serdecznie, 

Anna Kapelska

 

Alina Helt

Alina Helt

Dzień dobry. Zdrada zaufania przez partnera w długoletniej relacji może być bardzo bolesna, więc rozumiem, że może to w Pani wzbudzać wiele emocji i poczucie krzywdy. Warto pamiętać, że mąż może mieć inny stosunek do pornografii i nadawać jej inne znaczenie. Nawet jeśli mąż wiedział o Pani zdaniu o pornografii to nie jest dla mnie jasne, czy rozmawialiście kiedyś o tym, jakie w związku z tym miałaby Pani oczekiwania (np. całkowita rezygnacja z pornografii u męża, ograniczenie jej itp.), ale też jaka jest perspektywa męża. Niezależnie czy taka rozmowa się odbyła, to warto by było wrócić do swoich oczekiwań i granic. Zastanawiam się też, jakie motywacje kierowały Panią, że przeglądała Pani zawartość telefonu męża - czy to możliwe, że nie czuje się  Pani pewnie w tej relacji lub ze sobą? Czy istnieje szansa, że przyczyną Pani reakcji jest coś głębszego niż tylko używanie pornografii? Może warto by było odpowiedzieć sobie na te pytania w bezpiecznej przestrzeni u specjalisty, np. psychologa, który pomoże Pani uporać się i poukładać te emocje, ale też pozwoli zastanowić się nad przyczynami zaistniałej sytuacji.

Lucio Pileggi

Lucio Pileggi

Widzę, jak ta sytuacja budzi w Pani niepokój. 

 

Nie mogę oceniać moralności, ponieważ każdy ma do tego własne podejście.
To, co mogę powiedzieć, to że dla wielu mężczyzn oglądanie filmów pornograficznych – o ile nie ma w tym nic nielegalnego i nie przybiera formy uzależnienia – jest dość normalne. Robi to bardzo wielu mężczyzn, niezależnie od tego, czy są w związku, czy nie. Jednym z powodów jest fakt, że mózg mężczyzn reaguje silniej na bodźce wzrokowe w sferze seksualnej. 
Prawdopodobnie nie ma to bezpośredniego wpływu na satysfakcję seksualną w Waszym związku i nie oznacza, że mąż szukał innych kobiet poza małżeństwem.

 

Jednak każda para ustala własne zasady i podejście do tego tematu.

 

Pani reakcja też jest w pełni zrozumiała, bo Pani postrzega tego zachowanie jako forma oszustwa czy zdrady.
Dlatego ważna byłaby rozmowa między partnerami, aby odbudować zaufanie. Warto przy tym spróbować nie obarczać winą drugiej osoby, ale raczej zrozumieć, skąd wzięła się potrzeba takiego zachowania.

Potem możecie wspólnie zdecydować, jakie zasady chcecie przyjąć w swoim związku i co dla Was oznacza zdrada czy przekroczenie granic.
Jeżeli to okaże się zbyt trudne, warto rozważyć pomoc terapeuty par.

 

Serdecznie pozdrawiam

Lucio Pileggi, Psycholog

Marcin Łazarski

Marcin Łazarski

Dzień dobry,


To, że czuje Pani zranienie, brak zaufania i trudność w wybaczeniu, nie oznacza, że jest Pani „dziwna”. Dla wielu osób fakt, że partner ukrywał przed nimi coś, co jest sprzeczne z ich wartościami, jest źródłem ogromnego cierpienia. W relacji intymnej ważne są nie tylko czyny, ale też otwartość i szczerość a tu poczuła się Pani oszukana. Pani reakcje są zrozumiałe.


Statystycznie wielu mężczyzn (i kobiet) miało kontakt z pornografią, część ogląda ją sporadycznie, inni regularnie. W tym sensie zachowanie Pani męża nie jest wyjątkowe. Ale „normalne” nie znaczy „akceptowalne dla każdego”.


Może warto o tym temacie porozmawiać, zrozumieć temat, wyjaśnić, czego mąż tam szuka.  

Pozdrawiam serdecznie,


Psychoterapeuta 


Marcin Łazarski 


 

Altea Leszczyńska

Altea Leszczyńska

To, co Pani przeżywa, nie jest ani dziwne, ani przesadne. Poczucie zranienia, utraty zaufania i oszukania to naturalna reakcja w sytuacji, gdy partner ukrywa coś, co dla Pani ma duże znaczenie. Nie chodzi więc o to, czy „wszyscy mężczyźni” oglądają pornografię, tylko o to, że dla Pani samej jest to bolesne i narusza granice, które są ważne.

To, że minęło pół roku i wciąż nie może Pani o tym zapomnieć, pokazuje, jak głęboko ta sytuacja Panią dotknęła. Wcale nie musi Pani „przyspieszać” wybaczenia czy udawać, że nic się nie stało. Warto zatrzymać się przy tym, co wciąż boli, i dać sobie prawo do tych emocji.

 

Być może pomocne byłoby przyjrzenie się temu, co tak naprawdę najbardziej Panią zraniło – same filmy, czy fakt, że zostało to ukryte? Jakie potrzeby stoją za Pani reakcją – bezpieczeństwa, szczerości, bycia ważną? Odpowiedzi na te pytania mogą stać się początkiem zmiany w Pani relacji i większego spokoju w Pani samej.

 

 

Pozdrawiam serdecznie,
Altea Leszczyńska
psycholog, psychotraumatolog

Alicja Szymańska

Alicja Szymańska

Dzień dobry, 

To, co Pani przeżywa, jest bardzo trudne. Odkrycie, że osoba, z którą spędziła Pani tyle lat, robiła coś wbrew temu, co jest dla Pani ważne, budzi ogromne poczucie zranienia i oszukania. Utrata zaufania, poczucie, że było coś ukrywane za Pani plecami – to wszystko może boleć tak samo, jak zdrada emocjonalna. Pani reakcja jest naturalna, bo dotyka spraw bardzo intymnych i ważnych.

Mąż powiedział, że żałuje, przeprosił, ale te słowa nie cofają faktów ani nie przywracają zaufania. Zaufanie buduje się długo i krok po kroku, a kiedy zostaje zachwiane, potrzebuje czasu i realnych działań, aby wróciło. To, że po pół roku wciąż Pani o tym myśli, nie oznacza nic złego o Pani – to znaczy, że rana jeszcze się nie zagoiła.

W takiej sytuacji może pomóc szczera rozmowa z mężem, ale nie taka, która przeradza się w kłótnię, tylko taka, w której mówi Pani o swoich emocjach: że czuje się zraniona, oszukana, że trudno Pani zaufać, i czego potrzebuje Pani od niego, aby znów poczuć się bezpiecznie. Czasem potrzebne są zapewnienia, czasem konkretny plan, jak odbudować bliskość. Jeśli trudno Pani o tym mówić samodzielnie, można skorzystać z pomocy specjalisty, który pomoże Wam w spokojnej rozmowie.


Pozdrawiam 

Alicja Szymańska 

Psycholog


 

Joanna Nizińska

Joanna Nizińska

To, co czujesz, jest normalne – problemem jest nie tylko pornografia, ale też ukrywanie jej przed Tobą i utrata zaufania. Masz prawo tak to odbierać. Rozmowa lub terapia par mogą pomóc wam to przepracować.

 

Pozdrawiam

Joanna Nizińska

Linnea Rasmusson

Linnea Rasmusson

Dzień dobry,

 

Ważne pytanie tutaj jest, co się dzieje w Pani emocjach w tej sytuacji? Mąż zakomunikował, że to zdarzenie sprzed dwóch lat i że przeprosił, mimo tego dzieje się coś trudnego, pisze pani o poczuciu braku zaufania, poczuciu bycia oszukaną i o wybaczeniu. To, że kobiety lub mężczyźni sięgają po pornografię, może mieć różnorodne podłoże, Pani. Bardzo dobrze, że jednak próba komunikacji w tym temacie była. Jeśli temat dalej stwarza duże trudności w Pani emocjach, można spróbować wybrać się na terapie par, aby zagłębić ten temat lub terapię indywidualną. Warto, jednak jeśli dotyczy to Was obojga taka terapia może wnieść sporo korzyści w komunikacji i słuchaniu siebie nawzajem na przyszłość.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Linnea Rasmusson 

Psycholog 

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Boję się bliższych relacji z powodu strachu przed zapomnieniem
Boję się, że każda osoba z którą zaczynam być blisko (chodzi o bardzo dobra przyjaźń), zapomni o mnie albo wymieni na kogoś innego, kogoś lepszego. Co robić w takiej sytuacji?
Trudności w relacji z mężem - w komunikacji, w jego podejściu, w seksie.
Dzień dobry, mój mąż ma problemy z erekcją, na początku mówił, że to przejściowe, teraz mówi, że martwi się chorą mamą i nie może się skupić. Udało mi się namówić go na wizytę u seksuologa, był już na 4 spotkaniach, ale nic się nie zmienia, natomiast on uważa, że wygadał się specjaliście i to wystarczy. Dodam, że przeważnie to ja inicjuje zbliżenie, mąż często mówi, że nie ma ochoty lub jest zmęczony. Nie mamy dzieci, mieszkamy razem, ten problem ciągnie się już z dwa lata,podczas gdy znamy się 4.Chciałabym mieć dziecko, ale nie widzę go w roli ojca. Mam wrażenie, że to ja noszę spodnie w związku i mąż oczekuje, że będę mu współczuć z powodu choroby jego mamy, która stała się wymówką na wszystko. Nie mogę z nim szczerze porozmawiać, bo na wszystko mi przytakuje i nic z tym nie robi, dopiero kiedy robię mu awantury i zaczynam płakać bierze się w garść.
Jak zrozumieć zachowanie kolegi będącego w związku na odległość?
Dzień dobry pracuję w pewnej firmie i jest tam kolega będący w związku na odległość. Nie wiem jak mam rozumieć jego zachowanie względem mnie. Przed świętami przyszedł życzyć mi wesołych świąt i uściskać się ze mną. Gdy mnie widzi szeroko się uśmiecha i zagaduje, staje blisko. Raz przyszedł gdy jadłam w kuchni obiad, siadł blisko mnie,patrzył nieprzerwanie w oczy, miał rozszerzone źrenice I niby pytał o sprawy służbowe. Odciąga mnie od rozmowy z innymi osobami i zaczyna rozmawiać tylko ze mną. Gdy widział mnie rozmawiająca z innym kolega to tez sie wtrącił w rozmowę I mocno dotknął mojego ramienia i rozmawial ze mną. Zaproponował mi innym razem że zrobi kawę. Gdy omyłkowo wymieniłam kiedys w rozmowie imię innego kolegi to sie zdenerwował i na drugi dzień powiedzial ze dla mnie co druga osoba to ulubiona a on wczoraj poczuł sie wyjatkowo. Jak innym razem szykowałam sobie śniadanie w kuchni to wszedł uśmiechnięty i powiedział tak myślałem ze to Ty tu jestes. Nie wiem czego on ode mnie oczekuje skoro jest w związku
Natrętne myśli o przeszłości seksualnej partnera, niska samoocena i lęk o związek
Witam. Mam 36 lat, partner 44. Mam problemy z natretnymi, maniakalnymi myślami, które powodują, że nie jestem w stanie funkcjonować w ciągu dnia, spać w nocy, pracować, gotować, zajmować się córka. Jestem psychicznie wykończona. Bla od początku. Rok temu poznałam faceta, który dołączył do życia mojego i mojej córki, która wychowuje samotnie. Pokochał moja córke jak własne, rozpieszcza, robi jej wycieczki, prezenty, wyprawki do przedszkola, patrząc na nich nikt nie domyśliłby się, że to obcy facet. Pracuje za granicą, co przyjazd pelno prezentow, dla mnie kwiaty, dla córki róża. Ogólnie bardzo nas szanuje, pomaga mi ogromnie finansowo, rozpieszcza, pomaga w domu, rozmawia, troszczy się, gotuje, jest typem domownika, który kocha rodzinne ciepło. Jest cudownym, dobrym człowiekiem z którym czuje się wspaniale i ma dobre serce. Po wielu latach czuje się zaopiekowana, kochana. Planujemy wspólna przyszłość, czujemy się jakbyśmy znali się od zawsze i ciągle powtarza, że to jest "to". Do niedawna wszystko było cudownie, a ja byłam szczęśliwa. Często wspomina o ślubie, drugim dziecku. Wpatrzony we mnie jak w obrazek, chociaż przy mojej samoocenie niskiej trudno uwierzyć mi, że mogę się jemu tak podobać, bo mam nadwagę z którą walczę na siłowni i dietami. Sęk w tym, że czar prysł, kiedy opowiedział mi trochę o swojej przeszłości. Żałuje, że w ogóle o nia pytałam. Wiem, że nie ma 15 lat i miał partnerki, związki. Ale wyrywanie lasek na imprezach, dużo alkoholu, przygodny seks po alkoholu, raz nawet z koleżanką koleżanki, która zaprosiła go na domowa imprezę. Do tego seks i romans z jedną mężatką w przeszlosci. Ogólnie podejście do seksualności jak do zwykłego robienia sobie przyjemności. W mojej głowie włączyły się trybiki. Ciągle mam to przed oczami, myślę i sobie to wyobrażam, jego z innymi po alkoholu, z tymi wszystkimi pijanymi laskami z dyskotek, jego przygody po pijanemu, gdziekolwiek z kimkolwiek, powoduje to okropny ból bo dla mnie seks to dawanie siebie i spałam tylko z partnerami, z którymi byłam w związku i ktorych kochałam. Szanowałam bardzo siebie, żeby kiedys moj partner nie czul się tym trzydziestym. Bardzo źle się czuję będąc nie wiadomo którą. Że po tylu partnerkach szczupłych, ładnych, ja mogę się jemu nie podobać. Dla niego seks z osobą, której nie kochał to tylko seks, teksty"a to dużo facetów tak robi, był alkohol", "impreza skończyła się tak, że koleżanka wylądowała u mnie w łóżku". Dla niego to takie normalne. Boli mnie, że miał tyle kobiet, tyle kobiet miało jego. Samo wyobrażenie, że innej dotykal, albo może wspominac seks z inną boli. Wiem, że powinnam skupić się na tym jak nam cudownie razem, jakim jest wspaniałym facetem teraz, że to była przeszlosc i nie mam prawa go oceniać za przeszlosc, a jedynie za czas od kiedy go znam i jaki jest dla mnie. Jednak nie umiem pozbyć się tych myśli, bolą, ja nie jestem sobą, ciągle sobie go wyobrażam, glowa ciągle zajęta, nie wiem czy sobie poradzę, czy to nie zepsuje naszych relacji, bo zaczynamy się kłócić, ciągle podteksty seksualne. Patrząc na kobietę na ulicy, wyobrażam sobie jego z nią i cierpię. Kiedy mijamy piekna kobietę zastanawiam się czy nie chciałaby z nią iść do łóżka, że pewnie ma takie myśli. Skoro wyrywał na prawo i lewo. Nie wiem. Jestem chyba nienormalna. Nie chce rozmawiać z nim o tym, bo sama rozmowa już mnie boli, denerwuje się, zaraz się denerwuje i wychodzę z domu, bo mam wrażenie, że mózg mi wysiądzie. Nie chce o tym myśleć, wiem to bez sensu, ale to jest natrętne. Do tego wszystkiego jego byle o jakich mi opowiadał mimochodem czasami, to laski które są porobione, piekne, barbie mówiąc w skrócie. Czuję się dużo gorsza od nich bo mam nadwagę. On twierdzi, że czuje do mnie coś czego nigdy wcześniej nie czul i liczę się tylko ja. Ale w mojej głowie już mętlik. Czy czas pomoże mi to przetrawić? Boję się, że zniszczę sobie życie, że będę musiała odejść od faceta, którego bardzo kocham, który jest dla nas wspaniały i że sama skazuje siebie na życie w samotności. Bo nie spotkam faceta, który pewnie nie miał "przygody". Przepraszam za ta długa wiadomość. Samo wyrzucenie tego z siebie jest dla mnie ważne.
Byłam w kilku związkach i każdy traktował mnie jak opcję.
Byłam w kilku związkach i każdy traktował mnie jak opcję. Czasami mam dość życia i nie wiem co mam zrobić ze sobą. Wydaje mi się że jestem taką zabawką dla facetów. Znam kogoś od dawna i ta osoba mnie kocha, ale boje się wejść w tę relację, bo ciągle myślę, że mogę być opcją też dla niego. Jak mam zrobić, żeby uwierzyć w to, że naprawdę on chce ze mną być i mnie nie skrzywdzi?
toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.