Wstecz

Kłótnie z partnerem, czuję się obwiniana.

GM

Witam, proszę o poradę, żeby nie zwariować. Nie wiem czy to jest coś ze mną nie tak. Chciałabym się po prostu dowiedzieć chociaż czegokolwiek. Nie chce swoimi zmartwieniami obciążać mamy. Jestem osobą dorosłą, w związku od 4 lat. Z roku na rok mój partner ma wobec mnie coraz więcej pretensji. Ostatnio zrobił mi awanturę, bo nie pamiętałam, co opowiadał mi dwa tygodnie temu. Wszystko robię źle, a dodatkowo uważa, że to moja wina i że to ja go nie szanuje. Ciągle zachodzę w głowę co robię nie tak. I skoro mu źle, żeby ode mnie odszedł. Uważa, że robi to co ja. I że nie traktuje go jak kogoś bliskiego. Wmawia mi, że to ja lubię się kłócić. Mówi, że był mnie pewny, a teraz nie wie czego się po mnie spodziewać. Twierdzi, że pytam co u niego z przymusu, a nie z ciekawości i że wszystko co robię dla niego- jest z przymusu. A jest zupełnie odwrotnie. Gdy wraca do domu nadskakuje mu ( zupełnie niepotrzebnie ), bardzo się staram, żeby było wszystko zrobione, natomiast jestem obwiniana o najgorsze rzeczy. Jak on coś zrobi źle, ja się nie czepiam, bo czasem się zdarza, ale jak ja zrobię coś źle, wtedy jest wywlekanie tej sytuacji i upokarzanie przy każdej kłótni. Proszę o jakąkolwiek odpowiedź .. być może to za mało, aby opisać problem, ale nawet nie wiem jak to dokładnie opisać. Ostatnio zaczęłam zapisywać, kiedy i o co była kłótnia..
Zdjęcie Agnieszka Wloka

Agnieszka Wloka

Psycholog
223 odpowiedzi na forum

Dzień dobry,

Pani opisuje związek ze swojego punktu widzenia, więc ja tylko do tego mogę się odnieść. Piszę tak, bo musimy być świadome, że mąż może wiele Pani reakcji, zachowań, nastrojów interpretować właśnie tak, jak mówi - że Pani się oddala, że nie chce go, że jest niewierna-  i na to jego interpretowanie mamy mały wpływ - chyba, że zaczniecie o tym ze sobą rozmawiać, tyle że w tym momencie to chyba tylko z terapeutą jako para…

W każdym razie, na razie jest Pani w mocno toksycznym związku i z Pani tonu czuję, że pomału już Pani wierzy mężowi, że to Pani jest “winna”. Pytanie czy poza domem realizuje Pani swoje przyjaźnie, ma Pani szanse gdzieś wyjść, rozmawiać z koleżankami, rodziną, zająć sie nieco sobą, swoim hobby?

Jest to niezmiernie ważne, żebyście się ze sobą nie zamknęli w domu…

Kolejne pytanie - widzi Pani i mówi o tym, jak niekomfortowo się Pani czuje - co powoduje, że mu Pani “nadskakuje”?

Mówi Pani o tym, że dziwi się czemu od nie odszedł - Pani też z nim jest, choć opisuje mi Pani upokarzanie i mówi Pani, że zapisuje kłótnie - do czego to ma prowadzić?

Jest tu dużo niewiadomych, nad którymi dobrze się pochylić i zachęcam Panią do znalezienia odpowiedzi na parę pytań; być może w czasie medytacji, spaceru - potrzebuje Pani czasu na wyciszenie i uporządkowanie w głowie:

  1. 1. Jakiej zmiany chcę: przy jakim “moim mężu” mogłabym zostać - co musiałoby się zmienić, żebym czuła się dobrze?
  2. 2. Czy jestem w stanie rozmawiać z mężem o moich potrzebach, o tym, co mnie boli?
  3. 3. Czy jest jeszcze coś co w nim kocham, co nas łączy?
  4. 4. Z jakiego powodu zostaję w związku? strachu, bezradności, lęku przed samotnością, przyzwyczajenia…
  5. 5. Jak sobie wyobrażam życie bez męża?

Jeszcze raz zapraszam i trzymam kciuki za Panią.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Dzień dobry, z uwagą przeczytałam Pani wiadomość i jestem pełna podziwu dla Pani, że szuka Pani rozwiązania dla przeżywanych trudności. Wyobrażam sobie, że sytuacja w jakiej się Pani znalazła nie jest komfortowa. Zachowania Pani partnera mogą nosić znamiona przemocy. Z treści maila wnioskuję, że zależy Pani na pomocy dla siebie. Chciałabym dopytać co konkretnie miałoby się zadziać, aby była Pani usatysfakcjonowana z pomocy? Jak Pani myśli – jakie rozwiązanie dla Pani byłoby najlepsze? Czego Pani potrzebuje w danym momencie? Proszę pamiętać, że przemoc jest niedopuszczalna i warto podejmować kroki tak, aby ochronić siebie i pokazać, że nie ma w nas zgody na przemoc. Czytam, że prosi Pani o “jakąkolwiek odpowiedź” - zastanawiam się czego Pani potrzebuje i co ta odpowiedź miałaby Pani dać?. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo siły :)

NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Czuję mgłę mózgową, nie mam myśli, czarną pustkę.
Nie mam myśli, tylko oczy i nic więcej w głowie ,z nikim nie umiem porozmawiać, bo nie mam w głowie żadnych tematów do rozmów, nie mam ich przepływu, zawsze przychodziły samoistnie, teraz nic.
3 odpowiedzi
Czuję potrzebę sięgnięcia po pomoc - nie czuję się pewnie w tym, co się dzieje we mnie
Nie mam kategorii pytania .. nie wiem czy mam jakiś problem psychologiczny … mam mega nieprzepracowane dzieciństwo i ogólnie przeszłość, ale radzę sobie z tym .. żyję mega dobrze, mam wszystko, czego chcę i pewnie nawet nie potrzebuję pomocy .. ale z jakiegoś powodu dzisiaj wieczorem wpisałam w Google pomoc psychologiczną … coś jednak jest w podświadomości , może nawet więcej niż mi się wydaje .. wyrzuciłam z głowy wszystko, co było nie tak, a co jeżeli właśnie teraz, kiedy jestem w najlepszym momencie mojego życia, wszystko wraca …
3 odpowiedzi
Czy myśli samobójcze były "tylko" natręctwem ? Aktualnie nie czuję sensu, nie widzę siebie nigdzie.
Kiedyś miałam myśli samobójcze przez dłuższy czas, ale wiedziałam, że i tak sobie nic nie zrobię,( bałam się bólu jaki by był przy samobójstwie i myślałam nawet jak to zrobić) l teraz już nie mam ich, no raz jakiś czas temu miałam, jak się pokłóciłam z mamą, czy to możliwe, że te myśli były po prostu jakimś natrętctwem? Teraz nie mam motywacji i dyscypliny takiej jak wcześniej, nie czuję sensu w życiu przez to, że nic z nim nie robię, jakbym się kręciła w kółko, nie lubię chyba przebywać z ludźmi, ale w dorosłym życiu jest to chyba niemożliwe. Nie umiem się określić ani znaleźć swojej drogi i nawet nie wiem czy mi się chce to robić i czy mam siłę . Boję się krytyki.
1 odpowiedź
Analiza emocji i procesów psychicznych w tekście symbolicznym o ostatnim wagonie
Jakie procesy emocjonalne/psychiczne mogą zawierać się w takim tekście: Pozostaję w ostatnim wagonie. Wciąż moje oczy rejestrują wyłaniające się zza mnie postacie biegnące w przód. Biorą się chyba z nicości i jak się wydaje jeszcze nie wiedzą, że mogą dobiec tylko do nicości. Pozostaję w ostatnim wagonie. Milczę. Nieruchomieję. Zwyczajnie brakuje słów, gestu, wzroku, elementów scalających w codzienności światłość prawd.
4 odpowiedzi
Nagle dopadła mnie niemoc - jak poradzić sobie z wypaleniem zawodowym i emocjonalnym?

Szanowni Państwo, mam 38 lat. Niektórzy zapewne uznają, że to nic nadzwyczajnego, ale w moim mniemaniu w ciągu ostatnich 5 lat przeszedłem intensywną drogę. Urodziła mi się dwójka dzieci, uzupełniłem i dokończyłem przerwane przed laty studia i dwukrotnie się przebranżowiłem. Zawodowo ponad 2 lata temu trafiłem na rynek finansowy. Ciężka praca i zaangażowanie motywowane chęcią zapewnienia moim bliskim jak najlepszych warunków bytowych odniosła skutek. Można powiedzieć, że osiągnęliśmy dobry pułap życiowy. Parę miesięcy temu ponownie zmieniłem pracodawcę, żeby zarabiać jeszcze więcej i mniej więcej po dwóch miesiącach - trach! Jakby z dnia na dzień dopadła mnie całkowita niemoc. Wszystko mi zobojętniało. Nic mnie nie cieszy. Nie mogę się zmusić do pracy - wykonują absolutne minimum obowiązków, a czasem i poniżej tego minimum. Muszę się zmuszać, żeby rozmawiać z żoną i słuchać własnych dzieci. Żona zaczęła to dostrzegać, dlatego jedyne obowiązki jakich nie zaniedbuję, to te domowe - dzieci zabawione, spacery, rowerki, książeczki przeczytane, zęby umyte. Ale prawda jest taka, że mógłbym przesiedzieć cały dzień na fotelu, bezmyślnie gapiąc się w telefon. Dodam, że mam cukrzycę typu 1 (tzw "młodzieńczą"), ponadto odnowił mi się uraz przepukliny. Czuję się wrakiem i mnie to przeraża. Nie wiem, co będzie jutro. Czy mogliby Państwo coś doradzić. Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.

10 odpowiedzi
Zawroty głowy i napięcie w tłumie – jak radzić sobie ze stresem i nerwami?
Witam,od kilku lat zmierzam się z z zawrotami głowy przez stres oraz nerwy,mam napięcie ciała kiedy jestem w dużym tłumie ludzi i nie potrafię sobie z tym poradzić
11 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Dwie osoby rozmawiają przez telefon z puszek

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.