
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Kolega prowadził ze...
Kolega prowadził ze mną związek i moją koleżanką - co robic?
Dzień dobry kolega zy wtz prowadził ze mna związek i moja koleżanka. I nie wiem, jak się uspokoić i co mu pisać o tym wszystkim. Myślałaś żebyś chciała być moją narzeczono. To ja Ci coś przykrego zrobiłam, że zmieniasz numer I nie masz łocap to jest przez emie wszystko czy nie Lepiej wyrucha. Jak chcesz weź się za Sebastiana będziecie palić razem. Chcesz żebym zapłodnił I to mi pisał
Martyna
Maria Sobol
Pani Martyno,
To, co Pani opisała, brzmi naprawdę trudno i emocjonalnie obciążająco. Kiedy relacja się komplikuje i pojawia się zamieszanie, zranienie czy sprzeczne wiadomości, łatwo o chaos i silne emocje.
Jeśli trudno się uspokoić, może warto na chwilę odłożyć kontakt i dać sobie czas. Nie wszystko trzeba od razu wyjaśniać, czy rozwiązywać. Czasem warto najpierw zadbać o siebie – odpocząć, porozmawiać z kimś zaufanym, zastanowić się, co naprawdę jest ważne.
Jeśli relacja była raniąca, lepiej nie ciągnąć jej na siłę. Nawet jeśli wciąż są emocje. Dobrze też poszukać wsparcia – rozmowa z terapeutą może pomóc to wszystko uporządkować.
Proszę być dla siebie łagodna. To wszystko naprawdę może przytłaczać.
Pozdrawiam, Maria Sobol
Psychoterapeutka integracyjna
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Martyna Jarosz
Dzień dobry,
Widzę, że przeżywa Pani bardzo trudne emocje związane z relacją i sytuacją, która wydaje się być pełna napięcia i bólu. W takich momentach warto zadbać o siebie i poszukać bezpiecznej przestrzeni, by spokojnie porozmawiać o tym, co się dzieje.
Zachęcam do kontaktu z psychologiem, wspólna rozmowa może pomóc uporządkować myśli, odzyskać równowagę i znaleźć sposób na poradzenie sobie z tą sytuacją.
Pozdrawiam serdecznie
Martyna Jarosz
psycholog

Zobacz podobne
Dzień dobry.. Jestem w związku z mężczyzną o 10lat młodszym..ja mam 45 lat. Mój partner został porzucony przez żonę, przez co został z 2 dzieci, bliźniąt 2 letnich..
Jesteśmy od roku.. Nie mieszkamy razem, ale jestem non stop u niego.. Ciągle sprzątam, zajmuje się jego dziećmi.. Sex to jest, jakby on umawiał się, o jakiej porze mamy to robić.. Mam też wrażenie, że ciągle wpatruje się, tak jakby pragnął zmiany, ale chyba się boi, bo mówi, że takiej do dzieci i do domu nie znajdzie.. Co mam robić.. Szkoda mi bardzo tych dzieci, bo on nawet się dobrze nimi nie zajmuje.. Kiedyś lubiłam podróżować, czytać książki, chodzić na siłownię, a teraz czuję, że większość czasu on mi kradnie..jakby bo tylko jego potrzeby były najważniejsze.. proszę o poradę

