
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, związki i relacje
- Kryzys w związku po...
Kryzys w związku po 8 latach - problemy z zaufaniem i rozwiązaniem konfliktów
Mam problem w relacji. Mam 26 lat w tym roku, mój narzeczony 27. Jesteśmy ze sobą od 8 lat. Ostatnio mamy bardzo duży kryzys. W złości powiedziałam bardzo wiele przykrych słów. Powiedziałam, że ktoś inny zaczął mnie doceniać, mimo że nie było to prawdą, kazałam mu się wyprowadzić, ale nie wyrzuciłam go za drzwi. Nie chciałam tego, ale nie umiałam zapanować nad emocjami. Ciągnie nas do siebie, ale nie umiemy rozwiązać naszych problemów. On nie umie mi wybaczyć tych słów, nie potrafi mi zaufać. W lutym się wyprowadził, próbowaliśmy się dogadać, ale jednak bezskutecznie. Narzeczony ma też problem ze sobą, czuję, że zgubił siebie i nie może siebie odnaleźć. Twierdzi, że wszystko wydaje mu się bez sensu.
Adrianna
Aleksandra Siwek
Dzień dobry,
Widać, jak bardzo zależy Pani na tej relacji i jak trudny jest teraz ten moment. Dobrym sygnałem jest , że widzi Pani, że "ciągnie Was do siebie", to cenny sygnał, że jakaś część tej relacji jest dla Was ważna i warta zatrzymania się.
Często pytam: "Co mimo wszystko działało między Wami przez te 8 lat?" albo "Kiedy ostatnio, choć na chwilę, poczuła Pani, że jest między Wami dobrze?" — bo właśnie w tych momentach często kryje się wskazówka, co warto pielęgnować i robić tego więcej by odbudować to co utracone.
Jeśli oboje czujecie się zagubieni, być może teraz nie chodzi o szukanie winy, tylko o sprawdzenie, co mogłoby dać Wam obojgu choć odrobinę ulgi tu i teraz. Czasem od tego się zaczyna zmiana.
Pozdrawiam serdecznie,
Aleksandra Siwek, Psycholog
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Usunięty Specjalista
Szanowna Pani,
Relacja, która trwa osiem lat, to niezmiernie długi i wartościowy czas, w którym oboje zgromadziliście ogromne pokłady doświadczeń, wspomnień i wzajemnych emocji. Kryzys, przez który obecnie przechodzicie, nie oznacza końca Waszej relacji, lecz raczej trudny moment weryfikacji Waszej więzi i dojrzałości emocjonalnej.
Słowa wypowiedziane w złości często są jak ostre narzędzia, które głęboko ranią i pozostawiają długotrwałe blizny. To, co Pani opisuje - emocjonalny wybuch, groźba rozstania, które w rzeczywistości nie było Pani intencją - to klasyczny obraz narastającego napięcia w związku.
Kluczem do naprawy Waszej relacji będzie uczciwa, spokojna rozmowa, podczas której oboje będziecie mogli wyrazić swoje prawdziwe uczucia bez oskarżeń i pretensji. Warto rozważyć terapię partnerską, która pomoże Wam odbudować zaufanie i nauczyć się konstruktywnej komunikacji.
Pamiętajcie, że miłość to nie tylko uczucie, ale przede wszystkim codzienna decyzja o byciu razem, wspieraniu siebie nawzajem i pracy nad sobą. Wasza ośmioletnia historia jest tego najlepszym dowodem - macie ogromny potencjał, aby przejść przez ten trudny czas i wyjść z niego silniejsi.
Pozdrawiam,
Jagoda Jucha
psycholog
Urszula Małek
To, co opisujesz, brzmi jak głęboki kryzys w relacji, który jest dla Was obojga bardzo trudny. Z jednej strony widać, że nadal coś Was do siebie przyciąga, ale z drugiej -brak zaufania, trudne emocje i nierozwiązane konflikty sprawiają, że nie potraficie znaleźć wspólnej drogi.
Ważne jest, abyście mogli szczerze porozmawiać o tym, co się między Wami dzieje, bez wzajemnych oskarżeń, ale z chęcią zrozumienia siebie nawzajem. Jeśli samodzielnie trudno Wam to przepracować, warto rozważyć terapię dla par lub indywidualne wsparcie, zwłaszcza jeśli Twój narzeczony czuje, że wszystko traci sens. Tego typu kryzysy mogą być szansą na odbudowanie relacji na nowych, lepszych fundamentach -pod warunkiem, że oboje będziecie gotowi do pracy nad sobą i związkiem.
Pozdrawiam,
Urszula Małek
Katarzyna Kania-Bzdyl
Droga Adrianno,
jeśli obydwoje czujecie, że Wasz związek jest dla Was ważny, to sugeruję, abyście pomyśleli o terapii par, ale też dla wzmocnienia udali się na konsultacje indywidualne. To dobry czas (przed małżeństwem), aby wyprostować to, co nagromadziło się przez ostatnie lata.
Trzymam za Was kciuki.
Katarzyna Kania-Bzdyl

Zobacz podobne

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.
