
- Strona główna
- Forum
- inne
- Czy leki...
Czy leki psychiatryczne spowodują, że będę otumaniona, mówiła rzeczy, których nie chcę?
TwójPsycholog
Dzień dobry!
Lekarz jak najbardziej może poprosić o dane medyczne, np. by zobaczyć historię leczenia. Można takiego dostępu również odmówić.
Każdy lek ma skutki (często nazywamy je ubocznymi), jednak częstość ich występowania jest przeróżna i jest to szczególnie indywidualny proces. Lek, który dla jednej osoby jest nie do ocenienia, dla drugiej może powodować skutki, które utrudniają funkcjonowanie. Z lekami psychiatrycznymi jest tak, że lekarz dobiera je i modyfikuje dopóty, dopóki nie ograniczy jak najbardziej tych nieprzyjemnych skutków. Każde działanie leku może Pani z nim skonsultować, odstawić lek lub zamienić na inny. Z pewnością nie będzie Pani robić rzeczy, których nie chce - leki antydepresyjne i przeciwlękowe mają za zadanie Pani pomóc, wyrównać stężenie neuroprzekaźników w mózgu (np. serotoniny), by poczuła się Pani lepiej i mogła efektywniej funkcjonować. Może zdarzyć się, że będzie Pani odczuwała senność, otumanienie (ma to zadanie przeciwlękowe) jednak, gdy będzie to problemem, proszę od razu zgłosić się do lekarza - wymienicie lek lub dawkę :) Tycie jest również indywidualną sprawą, zobaczy Pani czy coś się dzieje. Wszystko jest do modyfikacji, tak że proszę spokojnie do tego podejść i obserwować :)
Trzymam kciuki
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Agnieszka Wloka
Dzień dobry,
myślę, że najważniejszą kwestią jest jednak po co Pani ma te leki brać i na co mają Pani pomóc. Na dzień dzisiejszy leki zalecane przez psychiatrów są znacznie bezpieczniejsze - jak każdy oczywiście wśród przeciwskazań mają prowadzenie pojazdów, możliwość osłabienia koncentracji - tu przede wszystkim warto dać sobie tydzień/ dwa na samoobserwację - jak pani na leki zareaguje. Zawsze może Pani wrócić do lekarza i poprosić o zmianę. Co to przytycia - jest to jeden z bardzo rzadko występujących skutków ubocznych - tu znów jest Pani w stanie się poobserwować i poeksperymentować z dietą:) Jak coś to zapraszam do kontaktu: Agnieszka, tel. 662624352

Zobacz podobne
Dzień dobry, Mam pytanie odnośnie do słów, które usłyszałam od terapeutki. Od razu zaznaczam, że nie jest już moją terapeutką i raczej nigdy już nie będzie. Na jednej z początkowych sesji usłyszałam od niej, że jej zdaniem nie będę w stanie stworzyć z nikim żadnej więzi, bo nie chcę tej więzi stworzyć z nią.
Generalnie po tych słowach było mi jeszcze trudniej otworzyć się przed nią i w efekcie zamknęłam się na terapię na wiele lat.
Chyba najgorsze jest dla mnie to, że uwierzyłam w jej słowa... chociaż czas pokazał, że jednak nie miała racji, bo z innymi ludźmi tę więź mimo wszystko stworzyłam.
Moje pytanie: czy waszym zdaniem to, co powiedziała, to było w porządku? Ja uważam, że nie było i że to było karygodne, że nigdy nie powinna mówić takich rzeczy szczególnie na samym początku. Ale ja nie jestem psychoterapeutką i może nie do końca rozumiem, dlaczego tak postąpiła. Bardzo proszę o opinię w tej sprawie - jest to dla mnie bardzo ważne.

