Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Do kogo powinien udać się mąż uzależniony od internetowego kontaktu z innymi kobietami?

Ela

Próbujemy z mężem znaleźć pomoc. A mianowicie, mąż jest uzależniony od pisania przez Internet z innymi kobietami o seksie, nawet jeżeli w naszym związku wszystko gra. Z mojej strony niczego mu nie brakuje, mamy razem dzieci, a ja nie mogę tego dłużej tolerować. Czy mąż powinien się udać do psychologa, psychiatry, a może bardziej seksuologa? Czy to jest problem, jeżeli on non stop do tego wraca?
Zdjęcie Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Psycholog
147 odpowiedzi na forum

Witam, 

Mąż powinien poprosić o pomoc psychoterapuetę, seksuologa lub terapuetę uzależnień. Często w mózgu zachodzi ten sam proces co przy uzależnieniach. Ciężko mi tak na odległość stwierdzić, dlaczego mąż pisze z innymi kobietami będąc w stałym związku, więc wizyta u specjalisty byłaby jak najbardziej wskazana. Ważne jest też, aby mąż sam od siebie chciał o tym rozmawiać i sam poprosił o pomoc. Chęć zmiany i pracy nad sobą ma sens tylko wtedy, gdy sami tego chcemy a chęć zmiany nawyków wychodzi on nas samych. 

 

Katarzyna Rosenbajger

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Dzień dobry,

zalecane jest skorzystanie przez męża z pomocy seksuologa. Napisała Pani, że nie może tego dłużej tolerować - to oznacza, że zachowanie męża negatywnie wpływa na Panią i Państwa relację, a więc jest to problemem. Jeśli mąż podejmuje takie zachowanie regularnie, to świadczyć może to o uzależnieniu. W związku z tym zachęcam do skorzystania z pomocy specjalisty.

Pozdrawiam,

Monika Wróbel - Rojek

psycholog, psychoterapeuta CBT

Witam, na pewno takie zachowanie męża wpływa bardzo poważnie na państwa więź jako małżonków. Potrzebna jest pilna konsultacja u seksuologa lub psychoterapeuty uzależnień dla męża a być może również konsultacja dla państwa jako pary.

Pozdrawiam serdecznie,

Iwona Lassota

Zdjęcie Sandra Laskowska

Sandra Laskowska

Psycholog
26 odpowiedzi na forum

To, co opisuje Pani, jest problemem, zwłaszcza jeśli ma to wpływ na Pani samopoczucie i stabilność związku. Nieustanne wracanie do tego typu zachowań, mimo prób zaprzestania, może świadczyć o uzależnieniu behawioralnym. Mąż mógłby skonsultować się z psychologiem, który specjalizuje się w problemach uzależnień. Współczesna psychoterapia daje narzędzia i techniki, które pomagają zrozumieć źródło problemu i pracować nad zmianą zachowania. Skonsultowanie się z seksuologiem byłoby również korzystne, zwłaszcza jeśli istnieją problemy związane z seksualnością, które mogą wpływać na jego zachowanie. Dla Pani i męża może być wartościowe uczestnictwo w terapii par, aby zrozumieć wpływ jego zachowania na związek i pracować nad rozwiązaniem problemów, które się pojawiają.

Ważne jest, aby Pani również dbała o siebie. To może być trudne emocjonalnie doświadczenie, a wsparcie dla siebie - czy to przez terapię indywidualną, grupy wsparcia czy rozmowy z bliskimi - może być kluczem do przejścia przez ten trudny okres. Tak, to jest problem, jeśli mąż non stop wraca do tego zachowania, zwłaszcza jeśli wpływa to negatywnie na Pani samopoczucie i relację. Ostateczna decyzja, którą drogą pójść, zależy od konkretnej sytuacji i preferencji, ale zdecydowanie warto poszukać profesjonalnego wsparcia.

Zdjęcie Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Rozumiem, że sytuacja, w której się znalazłaś, jest dla Ciebie bardzo trudna i bolesna. Nie jest łatwo znieść to, że mąż zdradza Cię wirtualnie z innymi kobietami, nawet jeśli w Waszym związku wszystko gra. Nie czuj się winna ani niewystarczająca, to nie Ty jesteś przyczyną jego zachowania.

 

Twoje pytanie dotyczy tego, czy mąż powinien się udać do psychologa, psychiatry, a może bardziej seksuologa. Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna, ponieważ uzależnienie od seksu jest złożonym i kontrowersyjnym zagadnieniem. Niektórzy specjaliści uważają, że uzależnienie od seksu nie istnieje jako odrębna jednostka chorobowa, a zachowania hiperseksualne są objawem innych zaburzeń psychicznych lub osobowościowych. Inni uznają uzależnienie od seksu za prawdziwe uzależnienie bez substancji, które wymaga specjalistycznego leczenia.

 

Uzależnienie od seksu charakteryzuje się następującymi objawami:

 

- Utrata kontroli nad zachowaniami seksualnymi i ich dotkliwe konsekwencje.

- Niezdolność do zaprzestania mimo negatywnych konsekwencji.

- Powroty do autodestrukcyjnych zachowań i sytuacji wysokiego ryzyka.

- Uporczywe wysiłki lub chęć, by się ograniczyć lub zrezygnować z zachowań seksualnych.

- Duża ilość czasu poświęcana na planowanie, realizację i ukrywanie zachowań seksualnych.

- Zaniedbywanie innych ważnych aspektów życia, takich jak praca, rodzina, zdrowie czy hobby.

- Uzależnienie emocjonalne lub fizyczne od seksu lub partnerów seksualnych.

- Poczucie winy, wstydu lub depresji związane z zachowaniami seksualnymi.

 

Jeśli do Twojego męża pasują te kryteria, to prawdopodobnie cierpi na uzależnienie od seksu i powinien skorzystać z pomocy specjalisty. Najlepiej byłoby znaleźć terapeutę, który ma doświadczenie w leczeniu tego typu problemów i stosuje podejście integracyjne, łączące elementy psychoterapii poznawczo-behawioralnej, psychodynamicznej i systemowej. Taki terapeuta może pomóc Twojemu mężowi zrozumieć przyczyny jego zachowania, nauczyć go nowych sposobów radzenia sobie ze stresem i emocjami oraz pomóc mu odbudować zdrowe relacje z Tobą i innymi ludźmi. Może być też konieczne skonsultowanie się z psychiatrą lub seksuologiem w celu oceny stanu zdrowia fizycznego i psychicznego oraz ewentualnego zastosowania farmakoterapii.

 

Jednak musisz pamiętać, że leczenie uzależnienia od seksu wymaga przede wszystkim motywacji i zaangażowania samego pacjenta. Nie możesz zmusić swojego męża do podjęcia terapii ani brać na siebie odpowiedzialności za jego postępy. To on musi sam podjąć decyzję o zmianie swojego życia i szukaniu pomocy. Ty możesz go jedynie wspierać i zachęcać do tego, ale też stawiać jasne granice i dbać o swoje własne potrzeby. Nie pozwól mu Cię okłamywać ani manipulować. Nie akceptuj jego zachowania ani nie tłumacz go sobie. Nie bój się wyrazić swoich uczuć i oczekiwań. Nie rezygnuj z własnego życia i zainteresowań. Nie izoluj się od innych ludzi, którzy mogą Ci dać wsparcie i poczucie wartości. Jeśli czujesz, że sama nie dajesz sobie rady z sytuacją, nie wahaj się skorzystać z pomocy psychologa lub terapeuty, który pomoże Ci zadbać o swoje zdrowie i dobre samopoczucie.

 

Mam nadzieję, że moja odpowiedź jest dla Ciebie pomocna i zrozumiała. Życzę Ci wszystkiego dobrego i trzymam za Ciebie kciuki! 😊

Zobacz podobne

Partner wymaga podziału wspólnych opłat na zasadach dla mnie nie okej. Co powinnam zrobić, czy to partner nie do życia?
Zaczęłam mieszkać niedawno z chłopakiem, z którym spotykam się od ponad pół roku. Pojawił się temat dzielenia się opłatami za zakupy spożywcze. On wcześniej wielokrotnie mówił, że nie jest dla niego ważne ile zarabiamy a w ten dzień powiedział ile zarabia - założył, że ja zarabiam więcej, więc pewnie jak się powinnam dokładać więcej. Dodam, że oboje zarabiamy więcej niż 99% społeczeństwa polskiego. Po szybkich wyliczeniach wyszło, że ja zarabiam o 10 tysięcy rocznie więcej od niego (dzisiaj okazuje się, że on zarabia o 5 tysięcy więcej ode mnie). W ogóle pisząc takie szczegółowe wyliczenia, czuję się zażenowana, że facet szuka okazji, aby mniej płacić procentowo, bo może ja więcej zarabiam od niego, ale to nie jest tutaj najważniejsze. On je około 30-50% więcej ode mnie. Nie gotuje, ja robię plany tego co będziemy jeść i za każdym razem pytam czy ten posiłek chciałby jeść i jest ok dla niego. On zaproponował, że będziemy płacić po połowie na zakupy spożywcze, ale on nie będzie się dokładał na "produkty luksusowe" takie jak maliny, borówki, mango itp. które kupuje raz na tydzień. Dodając do tego, że ja lubię "luksus" a dla niego ważne jest praktyczne podejście do życia, kupowanie polskich produktów i możliwość oszczędzania. Ujął to w ten sposób, jakbym była rozpieszczoną gwiazdą, która kupuje drogie nad wyraz produkty spożywcze, gdzie w praktyce mówimy o maksymalnie 150 zł na osobę w wyliczenie miesięcznym, o ile więcej musiałby zapłacić za jedzenie. Ja lubię zjeść naleśniki z malinami, zrobić sobie raz na tydzień lub dwa tygodnie łososia z mango i awokado albo zjeść do chleba awokado. Nie chce z tego rezygnować i nie chce się z tego tłumaczyć i nie chce jeść osobno tych posiłków, ponieważ on to uważa za towar luksusowy. Co powinnam zrobić w tej sytuacji? Czy taki partner jest dobry na życie? Gdy nie rozumie potrzeb drugiej osoby? Czuję niechęć do niego, nie wiem czy słuszną, czy nie stresem związanym z przeprowadzką i zwolnieniem z pracy... Chciałabym również dodać, że niedawno zostałam zwolniona z pracy, w lutym kończy mi się wypowiedzenie i dostałam w piątek pierwszą odmowe w rekrutacji na kolejny etap a on zaczął taką rozmowę w niedziele. Mam oszczędności i do końca lutego będę miała jeszcze wypłatę, plus aktywnie szukam pracy i mam umówione rozmowę o prace.
1 odpowiedź
Jak radzić sobie z podejrzeniami: partnerka pisze z kolegą, chłodny związek
Witam, moja Partnerka od jakiegoś czasu pisze wiadomości z kolegą z pracy (mamy wspólna pracę) , martwi mnie to ponieważ ich kontakt zaczął się mniej więcej od czasu kiedy moja Partnerka ochłodziła stosunki wobec mnie ( nie przytula się często a prawie wcale, pocałunki to tylko szybkie w usta a seksu nie było kilka miesięcy, zazwyczaj ja inicjuje potrzebę przytulania czy całusów). Nie wiem co mam o tym myśleć. Nawet dostała od niego prezent na imieniny. Gdy mówię że trochę często z nim pisze to mi mówi "że mu odpisuje zazwyczaj w pracy żeby nie było i że jej ogólnie gitarę zawraca" jednakże przerwy też czasami lub często spędzają wspólnie. My też spędzamy często wspólnie przerwy ale często jest tak jak ona ma przerwę to nie odzywa się przez prawie całą przerwę tylko dopiero później jak już z niej schodzi. Nie wiem może wyolbrzymiam sytuację ale kiedyś za to że jej nie odpisuje na przerwach to potrafiła się obrazić ale jak jest w drugą stronę to wszystko jest ok . Podejrzewam że problem jest też po mojej stronie głównie ale mam straszny mętlik w głowie i momentami mam taki obniżony nastrój związany z tą sytuacją.
10 odpowiedzi
Jak pomóc partnerowi zmagającemu się z zazdrością wsteczną? Wsparcie w związku
Mam podejrzenia że mój partner zmaga się z zazdrością wsteczną. Jesteśmy razem od 10 miesięcy, zanim weszliśmy w związek, wiedział że mam byłego partnera. Z czasem zaczęło mu to przeszkadzać, wypytywał o przeszłość, doznania, uczucia, czyny. Od 3 miesięcy zmagamy się z problemem. Partner strasznie dużo myśli o mojej przeszłości(więcej niż ja) cały czas porównuje się do mojego byłego partnera. Nie rozumie dlaczego w ogóle byłam w tamtej relacji. Ogólnie bardzo ciężko to znosi a ja nie za bardzo wiem jak mu pomóc na takim zaawansowanym etapie zazdrości. Potrzebuje rady bo odkąd sytuacja zrobiła się poważna, to ja zaczęłam obwiniać siebie o to że miałam jakiekolwiek życie z kimś innym zanim poznałam mojego obecnego partnera.
5 odpowiedzi
Czy problemem jestem ja czy mój partner? Zdrada czy lęk w związku?

Witam, przychodzę z problemem dotyczącym mojego związku. Mój chłopak od samego początku był bardzo zaangażowany w naszą relację. Jeździł do mnie po 6 godzin dziennie w jedną stronę, byle mnie zobaczyć, nawet tylko na te 5 godzin. Od samego początku czułam się przy nim bardzo dobrze, czułam wewnętrzny spokój, bardzo dobrze mnie traktował, dzwonił codziennie, pisał — no, ideał.

Pojawiały się sygnały, które trochę mnie niepokoiły — typu mówienie mi, że mnie kocha po dwóch tygodniach znajomości lub deklarowanie z własnej inicjatywy, że nigdy nie miał przygód na jedną noc, nigdy nie miał Tindera, nigdy nie zdradził itd. Nie zadawałam mu tych pytań — on sam z siebie mówił mi takie rzeczy, co było dla mnie dość dziwne, ale to ignorowałam.

Zamieszkaliśmy ze sobą dość szybko, bo po około 3 miesiącach związku — to ja przeprowadziłam się do niego. Po około miesiącu wspólnego mieszkania zauważyłam, że zaczął się dziwnie zachowywać ze swoim telefonem. Ja wtedy, myśląc, że jesteśmy w zdrowym, normalnym związku, zapytałam go wprost, czy wszystko dobrze, bo zauważyłam zmianę. On zareagował dość defensywnie, powiedział, że potrzebuje chwili, po czym zapytał, co chcę zobaczyć, i odblokował telefon, zastrzegając, że nic się nie dzieje, że robi to nieświadomie (powiadomienia też miał wyłączone). Ja, nie chcąc wyolbrzymiać, zakończyłam temat.

Niestety, nie dawało mi to spokoju, bo później doszło jeszcze to, że wracał z pracy podrapany… Ogólnie rzecz biorąc, zachowywał się jak typowa osoba, która zdradza, z tym że mimo wszystko bardzo dbał o mnie i ciągle powtarzał, jak bardzo mu na mnie zależy i jak bardzo chce, abym była spokojna odnośnie zdrad, bo on nigdy czegoś takiego nie zrobi.

Później doszło do sytuacji, gdy przyłapałam go na oglądaniu filmów dla dorosłych. Oczywiście również normalnie podeszłam do sytuacji, pytając go, czy ma silną potrzebę to robić i dlaczego to robi. Po dłuższej dyskusji stwierdził, że nie będzie tego już robił, że potrafi przestać, jeżeli tylko chce, i zrobi to dla mnie.

Niestety, mimo to miałam podejrzenia, że nadal to robi — były silne oznaki. Mówiłam mu o swoich obawach, a on wmawiał mi, że źle widzę, że coś sobie ubzdurałam. Płakał, przysięgał, że tego nie robi. Aż sama odkryłam w historii przeglądarki, że robi to codziennie… W tym momencie poczułam, że mną manipuluje i mnie okłamuje. Tak mocno naruszyło to moje zaufanie, że przejrzałam wszystko w jego telefonie.

Znalazłam, że podczas jego pobytu w Australii (byliśmy wtedy już parą) wyszukiwał seksu w mieście, w którym był, a następnie wszedł na stronę escort (jego tłumaczenie — masturbacja do zdjęć, które się tam znajdują…). Odkryłam, że z kolegami bardzo często przewijał się temat prostytutek (tłumaczenie — żarty). Odkryłam też, że gdy się poznawaliśmy, nadal był w związku na odległość oraz pisał z inną dziewczyną, która mu się bardzo podobała.

Na dodatek znalazłam maile z licznymi kontami na portalach typu Tinder, Erodate itd. Weszłam w te konta i — na szczęście — nie korzystał z nich odkąd się znamy, co nie zmienia faktu, że okłamał mnie w tej kwestii. Mam wrażenie, że wszystkie rzeczy, które sam zastrzegał, że nigdy ich nie robił, są kłamstwem. Bo ja, będąc osobą szczerą i lojalną, nie mam potrzeby powtarzania swojemu partnerowi — nawet gdy on nie ma żadnych obaw — że go nie zdradzę itd.

Po tym odkryciu spakowałam swoje rzeczy, a po jego powrocie z pracy poprosiłam, aby odwiózł mnie do domu. Partner był w totalnym szoku, pytał dlaczego — ja, szczerze mówiąc, nie miałam ochoty na żadną konfrontację, ale bardzo nalegał. Powiedziałam mu, co odkryłam — on przeprosił za niektóre rzeczy, płakał, że nie chce, abym się wyprowadziła, że chce ze mną być… Bardzo długo i spokojnie ze mną rozmawiał, bylebym została. I zostałam…

Jednak nadal mnie to wszystko męczyło. On z cierpliwością (nie zawsze, ale często) znosił moje oskarżenia i podejrzenia, tłumaczył, rozmawiał. Wyeliminował wszystkie zachowania, które sprawiały, że myślałam, że mnie zdradza. Pozwala mi swobodnie korzystać ze swojego telefonu oraz udostępnia lokalizację — niestety, to mnie nie uspokaja. Ja nie chcę być w związku, w którym mam potrzebę kontrolować swojego partnera…

Mimo że się stara, to i tak wraca do mnie to, co widziałam — te kłamstwa i manipulacje. On jest bardzo mądrym emocjonalnie człowiekiem i czasem mam wrażenie, że mówi mi rzeczy, które chcę usłyszeć, że mówi mi czułe, mądre rzeczy, bylebym nie miała podejrzeń. Nie wiem, co robić, bo widzę jego starania — naprawdę mocno naruszył swoją prywatność, byle uspokoić moje podejrzenia — ale mimo wszystko to we mnie siedzi…

Dodam, że sama zmagam się z nerwicą lękową, natomiast uważam, że jestem jej świadoma i że to nie ona sprawiła, że mam takie myśli odnośnie swojego partnera. Jedyna rzecz, która na ten moment trzyma mnie w tym związku, to jego transparentność (mimo że wiem, że może usuwać wiadomości i wiem, że niektóre usunął), to że bezpośrednio traktuje mnie z szacunkiem i jest „idealnym partnerem” oraz jego zapewnienia o cudownej wspólnej przyszłości — domu, dzieciach itd.

Czy ta relacja ma sens? Czy jest jakiś problem we mnie, którego nie widzę? Dziękuję za przeczytanie tego dość długiego wpisu i czekam na odpowiedzi.

6 odpowiedzi
Witam, jestem z mężem od 20 lat, 5 lat po ślubie, mamy 3-letnie dziecko.
Witam, jestem z mężem od 20 lat, 5 lat po ślubie, mamy 3-letnie dziecko. Nurtuje mnie pytanie, bo od roku stał się niedostępny, agresywny. W ostatnim czasie był w Polsce na 2 tygodnie, sam wrócił zadowolony, lecz nie to mnie martwi, bo znalazłam ślady pisania z kochanką na whatsapp i numer tel. Zadzwoniłam do niej, ale nie powiedziała, kim jest. Potem opowiedziałam mężowi o sytuacji, że wiem, że z kimś pisał i nawet się spotkał. Pytanie - nie wiem, kim jest mój mąż, mimo że żyjemy razem tak długo, nie wiem, z jakim typem psychotypu mam do czynienia i czy warto ratować związek?
1 odpowiedź
Boję się poruszyć tematu dzieci z partnerem
Boję się poruszyć tematu dzieci z partnerem. Sama nie jestem do końca zdecydowana, ale raczej chciałabym zostać kiedyś mamą. Co, jeśli partner kategorycznie nie chce mieć dzieci? Czy to oznacza koniec związku? Jesteśmy ze sobą dwa lata, ale nie poruszaliśmy jeszcze tego tematu na poważnie.
2 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

toksyczny związek

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?

Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.