Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Do kogo powinien udać się mąż uzależniony od internetowego kontaktu z innymi kobietami?

Próbujemy z mężem znaleźć pomoc. A mianowicie, mąż jest uzależniony od pisania przez Internet z innymi kobietami o seksie, nawet jeżeli w naszym związku wszystko gra. Z mojej strony niczego mu nie brakuje, mamy razem dzieci, a ja nie mogę tego dłużej tolerować. Czy mąż powinien się udać do psychologa, psychiatry, a może bardziej seksuologa? Czy to jest problem, jeżeli on non stop do tego wraca?
Katarzyna Rosenbajger

Katarzyna Rosenbajger

Witam, 

Mąż powinien poprosić o pomoc psychoterapuetę, seksuologa lub terapuetę uzależnień. Często w mózgu zachodzi ten sam proces co przy uzależnieniach. Ciężko mi tak na odległość stwierdzić, dlaczego mąż pisze z innymi kobietami będąc w stałym związku, więc wizyta u specjalisty byłaby jak najbardziej wskazana. Ważne jest też, aby mąż sam od siebie chciał o tym rozmawiać i sam poprosił o pomoc. Chęć zmiany i pracy nad sobą ma sens tylko wtedy, gdy sami tego chcemy a chęć zmiany nawyków wychodzi on nas samych. 

 

Katarzyna Rosenbajger

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Monika Wróbel-Rojek

Monika Wróbel-Rojek

Dzień dobry,

zalecane jest skorzystanie przez męża z pomocy seksuologa. Napisała Pani, że nie może tego dłużej tolerować - to oznacza, że zachowanie męża negatywnie wpływa na Panią i Państwa relację, a więc jest to problemem. Jeśli mąż podejmuje takie zachowanie regularnie, to świadczyć może to o uzależnieniu. W związku z tym zachęcam do skorzystania z pomocy specjalisty.

Pozdrawiam,

Monika Wróbel - Rojek

psycholog, psychoterapeuta CBT

Iwona Lassota

Iwona Lassota

Witam, na pewno takie zachowanie męża wpływa bardzo poważnie na państwa więź jako małżonków. Potrzebna jest pilna konsultacja u seksuologa lub psychoterapeuty uzależnień dla męża a być może również konsultacja dla państwa jako pary.

Pozdrawiam serdecznie,

Iwona Lassota

Sandra Laskowska

Sandra Laskowska

To, co opisuje Pani, jest problemem, zwłaszcza jeśli ma to wpływ na Pani samopoczucie i stabilność związku. Nieustanne wracanie do tego typu zachowań, mimo prób zaprzestania, może świadczyć o uzależnieniu behawioralnym. Mąż mógłby skonsultować się z psychologiem, który specjalizuje się w problemach uzależnień. Współczesna psychoterapia daje narzędzia i techniki, które pomagają zrozumieć źródło problemu i pracować nad zmianą zachowania. Skonsultowanie się z seksuologiem byłoby również korzystne, zwłaszcza jeśli istnieją problemy związane z seksualnością, które mogą wpływać na jego zachowanie. Dla Pani i męża może być wartościowe uczestnictwo w terapii par, aby zrozumieć wpływ jego zachowania na związek i pracować nad rozwiązaniem problemów, które się pojawiają.

Ważne jest, aby Pani również dbała o siebie. To może być trudne emocjonalnie doświadczenie, a wsparcie dla siebie - czy to przez terapię indywidualną, grupy wsparcia czy rozmowy z bliskimi - może być kluczem do przejścia przez ten trudny okres. Tak, to jest problem, jeśli mąż non stop wraca do tego zachowania, zwłaszcza jeśli wpływa to negatywnie na Pani samopoczucie i relację. Ostateczna decyzja, którą drogą pójść, zależy od konkretnej sytuacji i preferencji, ale zdecydowanie warto poszukać profesjonalnego wsparcia.

Usunięty Specjalista_tka

Usunięty Specjalista_tka

Rozumiem, że sytuacja, w której się znalazłaś, jest dla Ciebie bardzo trudna i bolesna. Nie jest łatwo znieść to, że mąż zdradza Cię wirtualnie z innymi kobietami, nawet jeśli w Waszym związku wszystko gra. Nie czuj się winna ani niewystarczająca, to nie Ty jesteś przyczyną jego zachowania.

 

Twoje pytanie dotyczy tego, czy mąż powinien się udać do psychologa, psychiatry, a może bardziej seksuologa. Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna, ponieważ uzależnienie od seksu jest złożonym i kontrowersyjnym zagadnieniem. Niektórzy specjaliści uważają, że uzależnienie od seksu nie istnieje jako odrębna jednostka chorobowa, a zachowania hiperseksualne są objawem innych zaburzeń psychicznych lub osobowościowych. Inni uznają uzależnienie od seksu za prawdziwe uzależnienie bez substancji, które wymaga specjalistycznego leczenia.

 

Uzależnienie od seksu charakteryzuje się następującymi objawami:

 

- Utrata kontroli nad zachowaniami seksualnymi i ich dotkliwe konsekwencje.

- Niezdolność do zaprzestania mimo negatywnych konsekwencji.

- Powroty do autodestrukcyjnych zachowań i sytuacji wysokiego ryzyka.

- Uporczywe wysiłki lub chęć, by się ograniczyć lub zrezygnować z zachowań seksualnych.

- Duża ilość czasu poświęcana na planowanie, realizację i ukrywanie zachowań seksualnych.

- Zaniedbywanie innych ważnych aspektów życia, takich jak praca, rodzina, zdrowie czy hobby.

- Uzależnienie emocjonalne lub fizyczne od seksu lub partnerów seksualnych.

- Poczucie winy, wstydu lub depresji związane z zachowaniami seksualnymi.

 

Jeśli do Twojego męża pasują te kryteria, to prawdopodobnie cierpi na uzależnienie od seksu i powinien skorzystać z pomocy specjalisty. Najlepiej byłoby znaleźć terapeutę, który ma doświadczenie w leczeniu tego typu problemów i stosuje podejście integracyjne, łączące elementy psychoterapii poznawczo-behawioralnej, psychodynamicznej i systemowej. Taki terapeuta może pomóc Twojemu mężowi zrozumieć przyczyny jego zachowania, nauczyć go nowych sposobów radzenia sobie ze stresem i emocjami oraz pomóc mu odbudować zdrowe relacje z Tobą i innymi ludźmi. Może być też konieczne skonsultowanie się z psychiatrą lub seksuologiem w celu oceny stanu zdrowia fizycznego i psychicznego oraz ewentualnego zastosowania farmakoterapii.

 

Jednak musisz pamiętać, że leczenie uzależnienia od seksu wymaga przede wszystkim motywacji i zaangażowania samego pacjenta. Nie możesz zmusić swojego męża do podjęcia terapii ani brać na siebie odpowiedzialności za jego postępy. To on musi sam podjąć decyzję o zmianie swojego życia i szukaniu pomocy. Ty możesz go jedynie wspierać i zachęcać do tego, ale też stawiać jasne granice i dbać o swoje własne potrzeby. Nie pozwól mu Cię okłamywać ani manipulować. Nie akceptuj jego zachowania ani nie tłumacz go sobie. Nie bój się wyrazić swoich uczuć i oczekiwań. Nie rezygnuj z własnego życia i zainteresowań. Nie izoluj się od innych ludzi, którzy mogą Ci dać wsparcie i poczucie wartości. Jeśli czujesz, że sama nie dajesz sobie rady z sytuacją, nie wahaj się skorzystać z pomocy psychologa lub terapeuty, który pomoże Ci zadbać o swoje zdrowie i dobre samopoczucie.

 

Mam nadzieję, że moja odpowiedź jest dla Ciebie pomocna i zrozumiała. Życzę Ci wszystkiego dobrego i trzymam za Ciebie kciuki! 😊

Usunięty Specjalista_tka

komunikacja w zwiazku

Darmowy test na jakość komunikacji w związku

Zobacz podobne

Witam. Mam 23 lata, mój były partner 24. Byliśmy razem w związku przez 2 lata, rozstaliśmy się 1,5 miesiąca temu.
Witam. Mam 23 lata, mój były partner 24. Byliśmy razem w związku przez 2 lata, rozstaliśmy się 1,5 miesiąca temu. To mój partner zdecydował o rozstaniu twierdząc, że nie jest w stanie żyć z negatywnymi odczuciami, które do mnie ma, i że oprócz negatywów już mnie też nie kocha. Rozstanie i cały związek było dość burzliwe. W trakcie związku mój partner nie pisał z innymi, ja też, wyszło kilka sytuacji, jak np. ja odpisałam koledze w żarcie coś, dużo się z nim kłóciłam, kontrolowałam go, sprawdzałam i miałam pretensję o każdą konwersację z koleżanką albo po prostu „fochy”, natomiast on poprzedzał zawsze konflikty, np. gdy pokłóciliśmy się o mój brak zaufania do niego to on wracał „bo ty zrobiłaś, ty zniszczyłaś, ty się za mało starasz”, było kilka innych sytuacji, natomiast on ciągle wraca do przeszłości, ciągle uważał, że robię za mało, że on starał się bardziej, a ja nie. Później byliśmy na odległość, aż się rozstaliśmy, bo jak twierdzi, jak zobaczył moje starania, było za późno. Twierdzi, że mnie nie kocha, ale miłość wróci jeśli zobaczy moja zmianę. Jesteśmy w ciągłym kontakcie przez SMS oraz telefonicznym, dodatkowo ostatnio spędziliśmy razem weekend, jak twierdzi, przez to pokazuje, że mu zależy, ale wciąż nie potrafi porozmawiać ze mną o tym, co jest między nami. Twierdził, że się rozstajemy, podkreśla, że nie jesteśmy razem, ale jednocześnie rodzinie powiedział że mamy trudny czas i robimy sobie przerwę. Nie rozumiem, co ja mam robić? Kiedy chcę z nim porozmawiać, jak to w końcu jest i jak mamy się traktować, to unika tematu, dodatkowo widzę, że pisze z innymi koleżankami z pracy, niby neutralnie ,ale jednak są to nowe znajomości, podczas gdy ze mną się nie określa. Nie za bardzo wiem, co mam robić, ponieważ wciąż go kocham i wciąż chcę z nim być, trochę jest tak, że czekam na jego decyzję, co do nas, natomiast on twierdzi, że muszę dać temu czas. Czasami mówi, że tęskni, ale nie potrafi powiedzieć, że mnie kocha, ale to wróci. A innym razem mówi „znajdź sobie kogoś/ postaw na siebie” a zarazem, że jeśli nie zobaczy mojej zmiany, że nie patrzę tylko na siebie i nie robię „fochów” to już na pewno nic z tego nie będzie. Twierdzi też, że teraz nie chce żadnej relacji, i że na ten moment nie chce do mnie wracać, a innym razem przy luźnej rozmowie mówi, że to zależy od mojego zachowania, co zobaczy. Jak ja mam z nim rozmawiać albo jak się uwolnić od chęci powrotu do niego? Przecież to on jest toksyczny, nie ja, co widać po jego sposobie zachowania i unikania. Dodatkowo, trzyma mnie przy sobie, bo po co pisze ze mną i przyjeżdża się zobaczyć? Nie rozumiem i nie wiem co robić?
Nie mogę poradzić sobie z nerwami, wszystko mnie wkurza, złoszczę się ciągle na mojego chłopaka
Nie mogę poradzić sobie z nerwami, wszystko mnie wkurza, złoszczę się ciągle na mojego chłopaka i przez to niszczę relacje. Nie wiem dlaczego tak jest, ale od dłuższego czasu strasznie mnie irytuje cokolwiek zrobi, w przeszłości zdarzyło mu się kilka razy mnie okłamać, były to sprawy, typu nie gram, a gram, siedzę w domu, a gdzieś wyszedł. Od tego czasu nie potrafię mu zaufać, ciągle doszukuje się kłamstwa, chociaż wiem, że mnie nie okłamuje, chyba. Zawsze jest to chyba. Do tego ciągle zmienia prace, żyje z dnia na dzień, nie przejmując się jutrem, twierdzi, że zmieni prace, bo chce dobrze. Ja jestem typem osoby, która lubi mieć wszystko poukładane i każda taka zmiana, to zmiana również mojego życia, ponieważ wcześniej zaplanowane wakacje czy chociażby spotkania, nie mogą się odbyć, bo on zmienia prace i nie dostaje urlopu. Nie mogę zrozumieć dlaczego każda praca mu nie pasuje, jak zmienia je z błahych powód, bo szef go wkurza, bo coś, mam wrażenie, że jest to całkiem niedojrzałe i boje się, że to się nigdy nie zmieni, a planując z nim przyszłość nie chciałabym martwić się co 2 miesiące czy jest co włożyć do garnka. Ciągle obiecuje, że się to zmieni i jest tak samo. Nie potrafię tego zrozumieć, przez to stale się kłócimy, wszystko co zrobi sprawia, że się wściekam, wkurza mnie już nawet jak coś opowiada, co się dzieje, mam wrażenie, że jest już to przesadnie, ale nie wiem jak powstrzymać emocje, żeby nie skomentować tego. Boję się, że nas związek przez ciągłe kłótnie się rozpadnie i chciałabym zaprzestać denerwowanie się na niego, ale nie wiem jak, wybuchła jakaś fala goryczy i nienawiści, której nie jestem w stanie opanować. Chce, żeby nasze relacje się poprawiły, nigdy nie byliśmy parą jak z filmu, ale dogadywaliśmy się i czas, który spędzaliśmy razem, był tym na który czekałam zaraz po tym jak się rozstaliśmy. Teraz jest to spotykanie praktycznie z przyzwyczajenia, oboje to czujemy, ale boimy się coś zmienić, dotknąć, czy nawet lepiej przytulić, w tych sprawach również stałam się bardzo oschła, ponieważ taki kontakt w moim przypadku zawsze wychodził z serca. A teraz czuję, że jest krzywdzone i łamane i nie mogę się do niego zbliżyć jak kiedyś. I uważam, że nie jest najlepszym sposobem po prostu zerwanie, chce coś z tym zrobić, bo wierze, że w każdym związku zdarzają sie kryzysu, potrzebuje po prostu pomocy, jak wstrzymywać złą energię, komentarze…
Mąż flirtuje i utrzymuje kontakt z innymi. Nie wiem już jak sobie radzić.
Mam 29 lat , dwójkę dzieci , męża, z którym bywało raz lepiej raz gorzej , ale on jest strasznym flirciarzem , twierdzi, że nic, poza tym wiele razy przyłapałam go na kłamstwach , pisanie z dziewczynami usuwanie wiadomości , zakładanie portali , cały czas myślę tylko o tym, że mnie znów okłamuje, nie mogę skupić się na niczym innym, zawsze, gdy otwieram się na nowo i jest dobrze to za chwilę od nowa powtórka z rozrywki. On twierdzi, że kocha tylko mnie, że to dla niego nic nie znaczy , przez to już całkowicie straciłam poczucie własnej wartości , czy ze mną jest coś nie tak ?
Zacząłem zauważać, że coraz bardziej odsuwam się od ludzi, w sensie emocjonalnym
Poł roku temu rozstałem się z dziewczyną, z którą byłem 3 lata, bardzo ją kochałem, jak nikogo innego nigdy przedtem. Ostatnio zacząłem zauważać, że coraz bardziej odsuwam się od ludzi, w sensie emocjonalnym. Tracę kontakty z przyjaciółmi i nie wiem czy to moja wina czy świata. Mam dużo bardzo płytkich relacji z kobietami, które oczekują ode mnie tylko bliskości cielesnej, a ja nie potrafię im jej odmówić, choć często nie mam ochoty na zbliżenie. Podobno jestem bardzo atrakcyjnym mężczyzną, chociaż sam nigdy tak siebie nie widziałem i mam mnóstwo adoratorek. Chciałbym znaleźć osobę, która będzie mnie prawdziwie kochała, a nie chciała mnie wykorzystać tylko jako krótkoterminową zabawkę. Zdaje sobie sprawę, że w tak krótkiej wiadomości nie zawrę nawet ułamka mojej historii, ale chciałbym prosić o pokazanie mi kierunku, w którym powinienem podążyć, aby zacząć naprawiać swoje życie. Będę wdzięczny za jakąkolwiek poradę. Pozdrawiam serdecznie.
Partnerka podnosi na mnie rękę. Nie wiem, jak jej wytłumaczyć, że to przemoc.
Głupio o tym pisać, ale dziewczyna już kilka razy podniosła na mnie rękę. Rozmawiałem z nią tyle razy o tym i mówiłem, że nie toleruje przemocy fizycznej w związku. Mam wrażenie, że ona nawet nie czuje się winna, że podniosła na mnie rękę, a gdy jej mówię, co by było, gdybym ja ją uderzył, to mówi, że to nie to samo, że jestem silniejszy itp. Raz jak mnie uderzyła i zaraz próbowała drugi cios wyprowadzić, złapałem ją za rękę i ścisnąłem, to w tym samym dniu jej koleżanki do mnie pisały i obrażały, że jestem damskim bokserem, bo im naopowiadała, że ją biję. Nie wiem jak jej mam wytłumaczyć, że nie wolno podnosić na drugiego człowieka ręki.
Przemoc

Przemoc - definicje, rodzaje i formy zjawiska

Przemoc to globalny problem dotykający miliony osób. Zrozumienie jej definicji, rodzajów i form jest kluczowe dla skutecznego przeciwdziałania. Poznaj skutki i rodzaje przemocy oraz dowiedz się, jakie są możliwości uzyskania pomocy dla ofiar.