
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Mam 33 lata. Od 7...
Mam 33 lata. Od 7 lat jestem w związku małżeńskim.
Xxxxx
Magdalena Bilińska-Zakrzewicz
Dzień dobry,
widac, ze to, co Pan przeżywa jest dla Pana bardzo intensywne i nieprzyjemne. Wydaje się, ze „trucie” żonie i obsesyjne mysli o tym, czy nie rozmawia z innym mężczyzna, są probą uporania się z lękiem, ze mogłaby Pana zostawić. Zaufanie do drugiego człowieka nie jest łatwe, ponieważ nigdy do końca nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak ra osoba się zachowa, a bycie w bliskiej rekacji naturalnie zwiazane jest z pewnym poziomem niepewności. Nie powinna ona jednak tak mocno wpływać na samopoczucie i funkcjonowanie. Prawdopodobnie Pana stosunek do siebie samego podsyca temperaturę tych przykrych uczuć. Receptą na to co w związku, może być terapia własna, gdzie w bezpiecznej atmosferze będzie się Pan przyglądał swoim kompleksom, urealnial obraz siebie, odbudowywał poczucie własnej wartości, a także uczył się hak radzić dobie z trudnymi emocjami. Mysli samobójcze to poważa dorawa, radziłabym nie lekceważyć tej sytuacji, tylko niezwłocznie szukać pomocy. Pozdrawiam Magdalena Bilinska Zakrzewicz

Zobacz podobne
Witam, jesteśmy małżeństwem 20 lat. Zawsze świetnie się układało…do czasu, kiedy żona poznała faceta no i się zaczęło. Narodziła się dziwna relacja oparta na whatssap.
Codzienne pisanie o potrzebach, chęciach, o mnie, jako mężu. Porównaniami i pisanie o seksie. Była chęć, a nawet propozycje ze strony mojej żony. Pisali tak dwa miesiące, aż w końcu wyszło któregoś wieczoru. Siedząc z żoną spytałem, czy dobrze się bawi? Pisała właśnie do niego z propozycją seksu, bo on nabuzowany i ma ochotę.
Jak mam to odebrać? Zdradziła mnie może nie fizycznie, ale to, co czytałem i się dowiedziałem to twierdzę, że nie znam swojej żony. Nie potrafię wybaczyć.

