
- Strona główna
- Forum
- związki i relacje
- Mam problem z...
Mam problem z gadulstwem - co zrobić, żeby się trochę powstrzymać?
Rozmówczyni
Justyna Czerniawska (Karkus)
Dzień dobry,
podstawowe pytanie jakie mi się nasuwa czytając Pani historię jest następujące: Czy wspomniane przez Panią “gadulstwo” jest dla Pani (nie dla innych) trudnością i, czy jest to obszar nad, którym chciałaby Pani pracować lub coś w nim zmienić? Rozumiem, że dla otoczenia może być to uciążliwe, jednak warto zadać sobie pytanie czy dla Pani samej też takie jest.
Jeżeli Pani zdaniem jest to pewnego rodzaju trudność nad, którą Pani uważa, że trzeba popracować to mam takie poczucie, że ważnym obszarem do pracy będzie tutaj pomoc w znalezieniu balansu między wyrażaniem siebie a utrzymywaniem efektywności w pracy oraz utrzymaniem zdrowych relacji z innymi. Poniżej zaproponuje kilka prostych technik, które mogą okazać się przydatne:
1.Zanim coś powiemy, zastanówmy się, czy to, co chcemy powiedzieć, jest naprawdę istotne w danej chwili
2.Jeśli jesteśmy świadomi tego, że mamy tendencję do przerywania pracy, postawmy sobie konkretne cele związane z wydajnością i pracą. Starajmy się skupić na realizacji tych celów
3.Zamiast dominować rozmowę, starajmy się słuchać innych i aktywnie uczestniczyć w rozmowie, zadając pytania i wyrażając zainteresowanie tym, co inni mają nam do powiedzenia
4.Może warto porozmawiać z przełożonym lub kolegami z pracy o swoich obawach i próbach znalezienia rozwiązania
Jeżeli to Pani czuje, że wspomniane “gadulstow” jest pewnego rodzaju trudnością dla zdrowia psychicznego i wymaga pracy proszę rozważyć konsultację z psychologiem bądź psychoterapeutą. Proszę pamiętać, że kontrola nad “gadulstwem” to proces, który wymaga wysiłku i cierpliwości. Nie trzeb przy tym rezygnować z siebie ani swojej potrzeby komunikacji.
Pozdrawiam serdecznie,
Justyna Karkus
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Ewelina Czerny
Być może najlepszym rozwiązaniem będzie znalezienie miejsca, gdzie będzie Pani mogła wykorzystać swoje zdolności, predyspozycje, a zarazem zaspokoić swoje potrzeby. Jest wiele zawodów, gdzie właśnie takie cechy są bardzo potrzebne i oczekiwane. A co do relacji to polecam równowagę, zalewanie tylko sobą, a nie zwracanie uwagi na drugą stronę zawsze kończy się poczuciem nadużywania z drugiej strony, zatem nie buduje, tylko niszczy relacje. Może warto się zatrzymać i zastanowić, jaka się kryje za tym potrzeba, że potrzebuję tego aż tak dużo i tak bardzo ?

Zobacz podobne
Mam wątpliwości czy kocham męża. Związek 9-letni. Z jednej strony łączy nas wiele wspomnień i dobrych chwil. Jesteśmy fajnymi kumplami, ale mam wrażenie, że to zbyt mało na małżeństwo. Że trochę niszczy nas taka codzienność, obowiązki, rutyna i zmęczenie, które przeplata się ze złością. Czasami częściej jestem zdenerwowana niż szczęśliwa. W takich momentach przychodzi bardzo dużo wątpliwości i rozważań o lepszym partnerze. O kimś bardziej pasującym albo łatwiejszym do porozumienia się. Z jednej strony nie chcę kończyć związku, jak zepsutą zabawkę i wymieniać na lepszy model, bo nie o to chodzi. A z drugiej strony coraz częściej bywają momenty osamotnienia i poczucia, że po prostu mam dość. Jak ugryźć ten temat? Jakie pytanie sobie zadać, a jakie tematy poruszyć z mężem? Czuję się zagubiona, bo mam wrażenie, że to przecież "nic takiego", że brakuje mi konkretów, ale jednak efektuje niezadowoleniem ze związku i ostatecznie ze wspólnego życia.

Toksyczny związek – jak go rozpoznać i zakończyć?
Czy zastanawiasz się, czy Twój związek jest zdrowy? Nie każda trudność jest toksyczna, ale jeśli czujesz lęk, winę, wątpisz w siebie, boisz się mówić, co myślisz – warto się zatrzymać. Tutaj dowiesz się, jak rozpoznać toksyczny związek i jak go zakończyć.