
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, rodzicielstwo i rodzina, uzależnienia
- TW. Mąż ma założoną...
TW. Mąż ma założoną niebieską kartę. Tak samo chłopak córki. Nie mam siły, planuję samobójstwo.
Treść wrażliwaTwójPsycholog
Dzień dobry Pani Adelo,
przede wszystkim najważniejsze jest Pani bezpieczeństwo, na które Pani zasługuje i powinna sobie pozwolić. Mąż ma niebieską kartę, jest agresywny, nadużywa alkoholu - to jest przemoc. Ośrodki Interwencji Kryzysowej w Pani okolicy są miejscem, w które może się Pani udać - Specjaliści zadbają tam o pomoc psychologiczną, socjalną i prawną dla Pani. Czy jest miejsce, np. u kogoś bliskiego, gdzie mogłaby się Pani udać na dłuższy czas, przenieść się? Jeśli ciężko jest Pani podjąć decyzję o dalszych krokach, proszę rozważyć konsultację psychologiczną (może Pani znaleźć na naszej stronie). Może też Pani zadzwonić na linię kryzysową - Niebieska Linia 800-120-002 lub na telefon kryzysowy 116 123. Proszę pamiętać, że jedyna Pani odpowiedzialność to ta za siebie - nie za męża, nie za córkę czy Jej partnera. Proszę spróbować sobie pomóc, zasługuje Pani na to.
Trzymam kciuki
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Małgorzata Juźwińska
Proszę koniecznie poszukać wsparcia dla siebie w ośrodku interwencji kryzysowej w swojej okolicy. Sytuacja, o której Pani pisze, jest niezwykle trudna, zarówno dla Pani jak i córki i wnuczki. Wyobrażam sobie, że może brakować Pani sił, ale pomóc i wsparcie naprawdę są możliwe.

Zobacz podobne
Jak poradzić sobie z problemami finansowymi? Jestem obecnie bezrobotna.
Z mężem ciągle się kłócimy. Ostatnio musieliśmy pożyczyć pieniądze, bo nie przedłużono mi kontraktu. Zaczynam się bać. Nie pamiętam, żebym się jakoś rozluźniła, ciągle spięta.
Mam wrażenie, że nigdy nic nie osiągnę. Ale z czasem jak nikt nie odpowiada na moje CV to tracę motywację i łapię depresję. Jak się mobilizować i iść do przodu w tym trudnym czasie?
Mój mąż ma zdiagnozowaną nerwice i depresję-leczy się jednak jest coraz gorzej. Ja teraz jestem w 9 miesiącu ciąży. Przez ostatnie kilka miesięcy mąż pisał z inną kobietą, wyznając jej miłość i deklarował jej, że jeżeli ona tego chce to weźmie ze mną rozwód. Mi powiedział, że to tylko koleżanka, która pomaga mu w nerwicy. W ostatnich dniach ona urwała z nim kontakt i poinformowała mnie o wszystkim. On popadł w bardzo zły stan, myśli samobójcze, bezsenność. Stwierdził, że „musi isc na dzi*ki” i poszedł. Teraz dziwi się, że w ogóle jestem na niego o to zła. Zapisałam go na terapię. Jak mogę mu pomóc, kiedy ja chce na niego nakrzyczeć, zostawić go za to co mi zrobił , ale boję się, że coś sobie zrobi. Czy mogę się czuć upokorzona najpierw tą zdrada emocjonalną a później fizyczną z prostytutka? On twierdzi, że przesadzam.

