Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

TW. Mąż ma założoną niebieską kartę. Tak samo chłopak córki. Nie mam siły, planuję samobójstwo.

Treść wrażliwa

Adela

Mam męża agresywnego po alkoholu. Miał niebieską kartę, ale po czasie wszystko wróciło. Od 4 lat wzięłam do domu córkę z wnuczką i jej chłopakiem i on też wypije i zachowuje się jak cham .Mieszkanie, w które włożyłam dużo pracy, mam zrujnowane .Od lipca mam zachwiania emocjonalne. Przestałam o siebie dbać, stronię od ludzi, znajomych i rodziny. Planuje swoją śmierć. Dzisiaj kupiłam trutkę a mój mąż poszedł upić się.

Dzień dobry Pani Adelo,

przede wszystkim najważniejsze jest Pani bezpieczeństwo, na które Pani zasługuje i powinna sobie pozwolić. Mąż ma niebieską kartę, jest agresywny, nadużywa alkoholu - to jest przemoc. Ośrodki Interwencji Kryzysowej w Pani okolicy są miejscem, w które może się Pani udać - Specjaliści zadbają tam o pomoc psychologiczną, socjalną i prawną dla Pani. Czy jest miejsce, np. u kogoś bliskiego, gdzie mogłaby się Pani udać na dłuższy czas, przenieść się? Jeśli ciężko jest Pani podjąć decyzję o dalszych krokach, proszę rozważyć konsultację psychologiczną (może Pani znaleźć na naszej stronie). Może też Pani zadzwonić na linię kryzysową - Niebieska Linia 800-120-002 lub na telefon kryzysowy 116 123. Proszę pamiętać, że jedyna Pani odpowiedzialność to ta za siebie - nie za męża, nie za córkę czy Jej partnera. Proszę spróbować sobie pomóc, zasługuje Pani na to.

 

Trzymam kciuki

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.

Proszę koniecznie poszukać wsparcia dla siebie w ośrodku interwencji kryzysowej w swojej okolicy. Sytuacja, o której Pani pisze, jest niezwykle trudna, zarówno dla Pani jak i córki i wnuczki. Wyobrażam sobie, że może brakować Pani sił, ale pomóc i wsparcie naprawdę są możliwe.

Zobacz podobne

Dlaczego czuję się smutna po sesji terapeutycznej?
Dlaczego jest mi ciężko i smutno po dzisiejszej terapii... Sama niewiem dlaczego... Nic nie było takiego... A jednak jest mi smutno ..
14 odpowiedzi
Pobyt w ośrodku OLZON w Krakowie - doświadczenia, przebieg terapii i przygotowania
Czy ktoś był w ośrodku OLZON w Krakowie? Nie dawno wyszłam z szpitala z diagnozą nieokreślonych zaburzeń osobowości i moja psychiatra patrząc na to że ciężko znajsc mi terapie w moim mieście, leki średnio działają i dalej miewam różnego typu ataki histerii, agresji, manii itd. Zaproponowała mi że da mi tam skierowanie jeśli będę chciała i sobie to przemyśle. Zadzwoniłam i umówiłam się na rozmowę wstępną/kwalifikacyjną (jak kolwiek się to nazywa trochę śmiesznie jakbym miała iść na rozmowę o pracę ;p) ale tak sobie przeszukałam cały internet i nie mogę kompletnie znajść niczego na temat tego ośrodka.. jakieś pojedyncze wpisy które mi nic nie mówią i są z dość dawna... więc bez przedłużania.. moje pytania brzmią: jak wygląda taki pobyt ? Jak wygląda ta rozmowa "wstępna", na co i na jakie pytania mam się przygotować? Jak wyglądają przepustki, jaki średni wiek pacjentów tam jest? Czy oddziały są podzielone na męskie i damskie czy są połączone? Jak wygląda terapia? Jakie są zajęcia? Jakie są warunki pokoi i ogólnie ośrodka? Jak wyglądają przepustki i odwiedziny? Jak wygląda taki typowy dzień w tygodniu i w weekend na oddziale? Co mogę ze sobą mieć a czego nie? Jak najlepiej się przygotować i co zabrać na taki pobyt? Czy ciężko jest się dostać? Ogólnie w skrócie wszystko co wiecie najlepiej z szczegółami ;D lubię być przygotowana na wszystko i wiedzieć jak najwięcej na temat tego co mnie czeka.. a niestety tutaj każda informacja jest na wagę złota bo na prawdę nie mogę nic znaleźć.. a rzadko się udzielam na jakiś forach i opiniach bo wolę na własną rękę znajsc i poczytać to co już jest ..także na prawdę jestem zdesperowana by się czegoś dowiedzieć. Za każdą informację będę bardzo wdzięczna 🖤❤️‍🩹🖤
2 odpowiedzi
Witam. Mam 17 lat. Chcę iść do psychologa, bo wiem, że moje traktowanie samej siebie i myślenie o sobie jest destrukcyjne, nie radzę sobie z huśtawką emocjonalną i możliwe, że mam też ADHD
Witam. Mam 17 lat. Chcę iść do psychologa, bo wiem, że moje traktowanie samej siebie i myślenie o sobie jest destrukcyjne, nie radzę sobie z huśtawką emocjonalną i możliwe, że mam też ADHD. Moja mama tego nie rozumie i mówi, że mam nie przesadzać . Moje starania i rozmowy z nią na ten temat, nie pomogły. Nie pozwala mi iść na terapię, mówi, że mam poczekać do skończenia lat 18, co nadejdzie w październiku. Co mam robić?
3 odpowiedzi
Brak myśli w głowie, nadmierna senność, poczucie otępienia. Nie wiem, co się dzieje
Nie mam myśli w głowie, tylko oczy I nic więcej Z dnia na dzień mózg wyłączony dosłownie, jakby już nie dopuszczał do siebie żadnych myśli. Skończyło się tak, że tym czym się stresowałem, przejmowałem już się nie przejmuję a pustka w głowie została. U mnie z myślami jest tak, że nie mam ich stałego przepływu, nie czuje ich w głowie, żeby myśleć muszę na siłę się zmuszać i doszukiwać się ich gdzieś w głębokiej podświadomości, to zupełnie nienaturalne .Czyli zero automatycznych/spontanicznych myśli, czuję się jakbym był bez mózgu, tylko oczy i nic więcej. Pustka powoduje, że człowiek się obawia wszystkiego, czy to załatwiać jakieś sprawy, czy nawet wyjścia do sklepu i kupienia czegokolwiek. Taki strach i niepewność. Odkąd to się zaczęło to żyje jak zombie, chodzę po domu, jem, piję i śpię i tak dzień w dzień to samo. Z powodu niemyślenia nie rozmawiam, prawie nic nie robie!!! Następne dni mijają tak, jak poprzednie. Do tego otępienie, nadmierna senność, potrafię spać po 12-15h. Z tego co pamiętam to moja głowa jest pusta przez całe dnie dosłownie, ogólnie czuję ciszę.
1 odpowiedź
Spróbować jeszcze raz czy zostawić?
Spróbować jeszcze raz czy zostawić?
1 odpowiedź
Mam 12 lat, odczuwam objawy depresji, zniechęcenie, brak radości i obniżoną samoocenę. Nie radzę sobie, a rodzicom nie ufam we wsparciu.
Mam 12 lat, wszystko było normalnie. Od 4 tygodni czuję, że coś we mnie pękło, straciłem zainteresowania, które kiedyś mi sprawiały przyjemność, kiedyś dla przyjemności się uczyłem nawet po 6 godz(nawet uczyłem się z podręcznika do 1 liceum z matematyki różnych rzeczy np. logarytmów, ale później mnie nauczycielka matematyki, która mi go dała, zniechęciła mnie do tego, choć samą nauczycielkę lubiłem). teraz jestem niczym, nic nie robię z własnej inicjatywy, leżę w łóżku i co najwyżej posłucham muzyki. W szkole się po prostu zmuszam jakoś tak, że nikt nie zwraca na to uwagi. W domu nie robię nic oprócz tego, do czego mnie zmuszają rodzice, bo nie mam siły. Dlatego, że nie mam stwierdzonej żadnej choroby psychicznej(podejrzewam u siebie depresje dlatego, że mam jej symptomy) przez co jeszcze bardziej czuję się źle ze świadomością, że to może być mój głupi wymysł, aby uzasadnić moją głupotę, aroganctwo, chamstwo, egoizm oraz lenistwo - to też mnie demotywuje do poinformowania mojego psychologa szkolnego. A swoich rodziców na pewno nie mam zamiaru poinformować, bo nie mam do nich zaufania oraz ogólnie nie darzę nikogo pozytywnymi uczuciami, najczęściej, po prostu, nikogo nie darzę uczuciami a własnej matki nienawidzę, cały czas tylko się z kimś kłóci, obraża kogoś lub wyzywa a później udaje kochaną mamusię(albo ma po prostu skrupuły). Czuję, że nie mam przyjaciół, choć tacy mnie otaczają to nie czuję, że nimi są, przez co czuję się jeszcze gorzej z myślą, że nie potrafię z nikim prowadzić zdrowej relacji - naprawdę okropnie to boli, czuję przez to ciągły stres związany ze szkołą. Przez to wszystko mam ochotę popełnić samobójstwo, aby to wszystko zakończyć, ponieważ wiem, że moje życie donikąd prowadzi, jest tylko jednym długim kółkiem pełnym bólu zarówno fizycznego, jak i psychicznego, pełnym stresu, strachu oraz lęku przed rozpoczynaniem jakiejkolwiek konwersacji, wszystko co w życiu sprawiało mi przyjemność teraz jest dla mnie bólem, wszystkie moje zajęcia jakie miałem, teraz są dla mnie zbyt męczące, przez co jestem zły na siebie ze świadomością, że nie mam siły, na naukę, która kiedyś była przyjemnością o tyle dobrze, że jeszcze moje oceny się nie posypały, bo choć nauka w szkole jest cięższa pod względem słuchania oraz wnioskowania z wypowiedzi nauczycieli to samo robienie sprawdzianów oraz kartkówek już nie aż tak bardzo(może dlatego, że kiedyś się tego nauczyłem?). Jestem po prostu beznadziejny we wszystkim co robię, czuję, że wychodzi okropnie wiem, że tylko wszystkich zawodzę oraz niszczę swojej klasie życie poprzez swoją arogancję, którą pokazuję swoimi ocenami, wiem, że ci cierpią przeze mnie, przez to jak muszą patrzeć jaki jestem lepszy od nich a ja czuję, że jestem gorszy, choć oceny tego nie pokazują to się czuję gorszy od każdego. Na dodatek w mojej szkole jestem pośmiewiskiem, choćby ze względu na moje nietypowe zachowanie(najwyżej dla innych jest ono nie typowe), ponieważ w przeciwieństwie do nich jestem przez większość czasu smutny, nauczyciele tego nie zauważają, ponieważ myślą, że jestem tak bardzo poważny. Grono takich osób tylko się zwiększa a ci żartują sobie ze mnie w każdej możliwej sprawie tak, że nie da się tego znieść psychicznie, pogarszają oni tylko mój stan psychiczny i utwierdzają mnie w przekonaniu, że wszystko jest ze mną nie tak, sprawiają mi ból psychiczny prawie codziennie. Możliwe, że jest to jeden z powodów, dlaczego podchodzę do relacji w taki socjopatyczny sposób. Także często przeprowadzam w głowie najrozmaitsze rozmowy takie, które nawet miałyby prawo istnieć, lecz często się nie wydarzają, co mnie lekko frustruje(to co napisałem w tym zdaniu jest raczej ciekawostką, ponieważ wątpię, aby miało coś z tym wspólnego, też chciałem o tym komuś powiedzieć). Proszę aby ktoś mi powiedział co powinienem zrobić i czy to w ogóle jakaś choroba czy moje wymysły. Przepraszam, jeśli w niektórych miejscach są nagłe wcięcia tematów, ale dopisywałem parę rzeczy na koniec przed wysłaniem oraz przepraszam za wszystkie błędy w tekście jeśli takie tam są. Ps. Wiem że jestem głupim bachorem ale prosiłbym o odpowiedź nie nakreśloną tym że jestem młody a co za tym idzie nie doświadczony w rządnych aspektach życia, Dziękuję. Pozdrawiam Jakub
1 odpowiedź

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Kobieta łamie papierosa, przyjaciółka przybija jej piątkę

Nikotynizm - objawy, skutki i leczenie uzależnienia

Nikotynizm to poważny problem zdrowotny dotykający miliony osób na świecie, w tym wielu Polaków. Poznaj fakty o tym uzależnieniu, jego objawach, konsekwencjach zdrowotnych oraz skutecznych metodach walki z nałogiem.