Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mąż kradnie pieniądze, kłamie i unika rozmów - co zrobić?

Dzień dobry. Od jakiegoś czasu mąż mnie okłamuje i kradnie pieniądze. Każde z nas pracuje, mamy dziecko. Mąż znika na całe dnie i noce, nie odbiera telefonów, kłamie, kręci, a dziś zauważyłam że zniknęło mi 700 euro z pieniędzy schowanych przed nim w moich ubraniach. Czyli tam też grzebał. Wyparl się, wmawiam że zgubiłam, że jestem roztargniona dopiero jak chwyciłam za telefon i chciałam zgłosić sprawę kradzieży na policji to się przyznal...Wcześniej ukradł 250 euro i wymuszał też przelewy na różne rzeczy: a to na buty, a to na kurtkę, a to szef zapomniał zapłacić za coś i trzeba wylożyć i nic nie kupił. Łącznie ukradł i wymusił ponad 2000 euro w tym miesiącu, a były to pieniądze przeznaczone na cztery miesiące wynajmu mieszkania. Mąż nie chce rozmawiać, każda próba rozmowy kończy się wrzaskiem z jego strony. Wstyd mi się przyznać, że własny mąż kradnie pieniądze przeznaczone na życie i na dziecko i wydaje je na coś o czym pojęcia nie mam. Straciłam zaufanie do niego, ciągle mam wrażenie, że kłamie i mnie oszukuje. Proponowałam mu wizytę u specjalisty, to mi powiedział, że mogę się spakować i odejść w każdej chwili, jak mi się nie podoba. Mam wrażenie, że przez to jak mnie oszukuje i okrada, wszystkie uczucia z mojej strony do niego wyparowały. Jest jeszcze synek, mieszkamy za granicą, ojciec jest obcokrajowcem. I w zasadzie nie mam nikogo bliskiego, komu mogłabym się zwierzyć. Co zrobić w takiej sytuacji?
Urszula Małek

Urszula Małek

To, co Pani opisuje, jest niezwykle trudną i bolesną sytuacją. Mąż swoim zachowaniem -kłamstwami, kradzieżą i brakiem chęci rozmowy -podważa zaufanie i powoduje poczucie osamotnienia. Najważniejsze teraz to zabezpieczyć siebie i dziecko:

Finanse i dokumenty: Proszę rozważyć założenie osobnego konta oraz przechowywanie pieniędzy i ważnych dokumentów w bezpiecznym miejscu.

Wsparcie prawne i emocjonalne: Warto poszukać lokalnej pomocy, np. organizacji wspierających kobiety w trudnych sytuacjach rodzinnych. Mogą zapewnić bezpłatną pomoc prawną i psychologiczną.

Zastanowienie nad przyszłością: Jeśli mąż nie chce rozmawiać ani zmieniać swojego zachowania, ma Pani pełne prawo pomyśleć o tym, co będzie najlepsze dla Pani i dziecka w dłuższej perspektywie.

Proszę pamiętać, że zasługuje Pani na szacunek i bezpieczeństwo -proszę nie wahać się szukać wsparcia, jeśli będzie ono potrzebne.

 

Pozdrawiam,

Urszula Małek

1 rok temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Anastazja Zawiślak

Anastazja Zawiślak

Dzień dobry Pani Barbaro,

Rozumiem, że ta sytuacja jest dla Pani bardzo trudna i budzi wiele emocji. Fakt, że mąż dopuszcza się takich działań – okłamywania, kradzieży i braku chęci do podjęcia odpowiedzialności o których Pani pisze – zrozumiale budzi u Pani ogromne poczucie rozczarowania, zranienia i bezsilności. Ważne jest, aby w takiej sytuacji przede wszystkim zadbała Pani o swoje bezpieczeństwo i dobro swojego dziecka.

Pierwszym krokiem jest ochrona finansowa i ograniczenie dostępu męża do Pani pieniędzy. Może Pani rozważyć:
- Założenie osobnego konta bankowego, do którego mąż nie ma dostępu.
- Zabezpieczenie gotówki w miejscu, do którego nie będzie miał dostępu.
- Monitorowanie wszelkich wydatków i przelewów, aby zyskać kontrolę nad swoimi finansami.

Druga kluczowa kwestia to komunikacja. Skoro próby rozmowy kończą się krzykiem, być może mąż nie jest gotowy na szczery dialog o tym, co się dzieje. Jeśli podejrzewa Pani, że jego zachowanie może być związane z problemami, np. uzależnieniem (hazard, substancje psychoaktywne), pomoc specjalisty jest konieczna, ale tylko wtedy, gdy on sam zdecyduje się ją podjąć. Niestety, nie można zmusić kogoś do zmiany, jeśli ta osoba nie chce współpracować.

Jeśli czuje Pani, że sytuacja staje się coraz bardziej niebezpieczna, a mąż nie wykazuje chęci zmiany, warto zastanowić się nad przyszłością tego związku i rodziny. Proszę pamiętać, że zdrowie emocjonalne Pani i dziecka jest priorytetem. Jeśli sytuacja się nie poprawia, rozważenie życia osobno może być lepszym rozwiązaniem. Zanim jednak podejmie Pani decyzję, dobrze jest zabezpieczyć podstawowe kwestie:
- Sprawdzić swoje prawa i możliwości w kraju, w którym Pani mieszka. Może Pani skontaktować się z lokalnymi organizacjami wsparcia dla kobiet w trudnych sytuacjach.
- Skonsultować się z prawnikiem, aby zrozumieć, jakie ma Pani możliwości w kwestii opieki nad dzieckiem i zabezpieczenia finansowego.

Ponadto, jeśli czuje się Pani samotna i nie ma z kim porozmawiać, warto poszukać wsparcia w grupach dla kobiet w podobnej sytuacji, dostępnych zarówno lokalnie, jak i online lub też warto poszukać możliwości wsparcia w postaci konsultacji psychologicznych, które odbywają się również online. Możliwość podzielenia się swoimi doświadczeniami i uzyskania praktycznych wskazówek może być bardzo pomocna.

Proszę pamiętać, że nie jest Pani sama, choć teraz może się tak wydawać. Pani siła tkwi w gotowości do działania i w dbaniu o siebie oraz o dziecko. To trudny proces, ale ma Pani prawo do życia w szacunku i poczuciu bezpieczeństwa. Trzymam za Panią kciuki i wierzę, że znajdzie Pani najlepsze rozwiązanie w tej sytuacji.

Anastazja Zawiślak

Psycholog

1 rok temu

Zobacz podobne

Problemy w małżeństwie: mąż mnie niszczy, a ja chcę odejść. Jak sobie poradzić?
Witam jestem żoną i matką r dzieci . W moim małżeństwie jest już od jakiegoś czasu źle najpierw walczyłam z teściową i mężem kiedy teściowa zmarła myślałam że wszystko się zmieni ale to bylo tylko marzenie on nigdy się nie zmieni tylko jeszcze bardziej mnie niszczę psychicznie ciągle cię awanturuje wyrzuca mnie z domu już mam dość wszystkie rachunki ja płacę on nie dokłada się nawet grosza to co zarobi trzyma dla siebie ja ciągle jestem wyzywana i ciągle mi powtarza że jestem dla matką z nerwów nie jem bo się boje ze znów zrobię coś nie tak o dzieci dbam sama karmię ubieram kształcę jego one nie obchodzą ale od jakiegoś czasu zauważyłam że muj organizm zaczyna inaczej reagować na stres mam.omdlenia i to nie tylko przy kłótniach ale jakim kolejek stresie jestem w tym związku już prawie 20 lat chciała bym odejść ale nie mam gdzie proszę pomóżcie mi co mam robić ...
Mąż ukrywał przede mną kwestie finansowe, pożyczki. Jasno mówiłam mu, że dla mnie bezpieczeństwo finansowe jest ważne. Co mam zrobić?
Jak sobie poradzić z tym, że mój partner oszukał mnie w kwestiach finansowych i brał chwilówki ukrywając to przede mną, bo jesteśmy małżeństwem od 3 lat. Dodam, że jestem z rodziny rozwodników, gdzie mną i moim bratem nie interesowali się rodzice i dbali tylko o to, żeby swoje zachcianki spełniać. Mieszkaliśmy wszyscy razem w takim kłamstwie. Była też przemoc emocjonalna, wyzwiska itd. W końcu po studiach udało mi się oderwać od tego cyrku rodzinnego i przeprowadzić a potem poznałam mojego męża i tak od kilku lat okłamywał mnie, że panuje nad finansami, aż mleko się rozlało. Dla mnie ważne jest bezpieczeństwo finansowe , analizuje każdy wydatek, a mąż wiedząc jak podchodzę do sprawy, jak to powiedział "nie chciał mnie obciążać " zamiast powiedzieć jak jest i żylibyśmy skromniej, co od zawsze mu powtarzałam, że dla mnie to ok, bo jestem z biedniejszej rodziny. Nie wiem co mam zrobić, czy odejść, bo mam już kompulsywne zajadanie stresu i stany nienawiści do aktualnej sytuacji , czy walczyć?
Mąż od dłuższego czasu zachowuje się skandalicznie. Jak opętany.
Mąż od dłuższego czasu zachowuje się skandalicznie. Jak opętany. Twierdzi, że ktoś mu zagraża, chce go zabić. Wmawia mi zdrady bezpodstawnie, kontroluje telefon, konta, kamerę samochodową i nawet sprawdza bieliznę. Ciężko mi zrozumieć jego zachowanie, nic nie dociera do niego. Twierdzi, że za jego plecami z kimś współpracuje przeciw niemu. Odciął mnie i dzieci od pieniędzy, zabrał auto, którym nie jeździ bo nie ma prawa jazdy i gdzieś je ukrywa. Przyjmował leki od psychiatry ale przestał. Jak mamy żyć, my się go boimy z dziećmi?
Zdradziłam męża. Mąż mi wybaczył, ale jego warunkiem było przyzwolenie na jego zdradę. Teraz mnie okłamuje. Co robić?
Jesteśmy razem 14, małżeństwem 10. Po 8 latach małżeństwa zdradziłam męża. Mieliśmy bardzo ciężko czas, rozwód był codziennym tematem z którego mąż nigdy nic sobie nie robił zawsze było to złóż pozew. Nie był to stały romans a 3 spotkania w ciągu pół roku bez konkretnego utrzymania relacji. W między czasie mąż miał wypadek i zaczęło i układać. Na po 2 latach przyznałam się do zdrady. Mąż wybaczył ale postawił warunek że on też musi mnie zdradzić. Miał dwie kobiety. Pomimo że powiedział że zakończył z nimi znajomość przyłapałam go na kłamstwie 3 razy. Przysięgał że już nic nie zrobi przeciwko mnie i kolejne kłamstwo. On nie wie że ja wiem. Nie wiem co zrobić. Kocham go i nie chcę go stracić ale nie umiem z nim żyć wiedząc że mnie klamie. Pomóżcie
Mąż ukrył przede mną pożyczkę. Czy on mnie kocha, czy jest ze mną tylko dla seksu?

Czy jeśli mąż utaił, iż wziął zaliczkę i ile, jest kłamstwem? Po czym mówił, że nie będzie już kłamał, że wszystko będzie mówił? 

Może inaczej - 14 października wziął zaliczki 100 zł na zakupy itp. 

Na drugi dzień poszedł ze mną w gości do swoich rodziców. Byłam w WC. Pół dnia rozmawialiśmy, iż pójdziemy do lekarza by go zbadał, bo ma swe męskie problemy. Stwierdziliśmy, iż dostanie leki. Poszliśmy do apteki, pokazał swą receptę lek 48zl, mąż do mnie tekst cyt,, dobrze, że pożyczyłem od mamy,,. Zapytałam się go kiedy? Odpowiedział cyt,, jak byłaś w WC,,. 

Coś mi nie pasowało, napisałam teściowej smsa z zapytaniem czy pożyczała mu 100 zl, ona zaprzeczyła. Trzymałam tego smsa na odpowiednią chwilę, by udowodnić mężowi swe małe kłamstewko. Myślałam, że powie sam, lecz on nic sobie z tego nie zrobił. Jakby nic się jego zdaniem nie stało wróciliśmy do domu, po drodze ładne selfie, robiliśmy żarty, wszystko pięknie. W domu wspólna kąpiel, udany sex, mega. Nadal nic nie mówił. Stwierdziłam, poczekam i wygarnę mu następnego dnia. Na drugi dzień tuż przed wyjściem jego do pracy milczę i czekam co powie. On uśmieszki, kochanie, kotku itp. Piliśmy wspólnie kawę, zebrałam się i mówię do męża z nerwem "tak teraz szczerze pożyczałeś od mamy 100zl?". On szoku doznał, mówi NIE. Zapytałam czemu tak okłamałeś, wrobiłeś w to mamę? On, że to nic takiego, że chciał mi powiedzieć, ale było mu głupio, że chciał zaoszczędzić, że miał chęć mi dać te 100 zl bym sobie coś kupiła. Powiedział, że już tak nie będzie robił.

Co mam myśleć czy to kłamstwo? Czy jest uczciwy? Co do uczuć, miłości co zapewnia non stop, że boi się, że odejdę, że kocha mnie na maxa, że jaram go itp. Czy to manipulacja, kombinacje by mnie zwieść ? Czy tylko potrzeba bycia ze mną tylko dla sexu?. Nie wiem co myśleć, przestaje mu ufać. Wydaje mi się, że trzyma się u mego boku, bo boi się rozstania z mej strony. Kocham go, lecz nie wiem co myśleć.

kryzys w związku

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!