30 zł zniżki na pierwszą wizytę z kodem WIOSNA26

w ramach akcji #WychodziNamToNaDobre!

Wybierz specjalistę
Left ArrowWstecz

Mąż na portalach randkowych - jak poradzić sobie z odkryciem i konfrontacją?

Od lipca ubiegłego roku odkryłam że mój mąż z którym jestem 13 lat po ślubie ma konta na różnych portalach randkowych miał zamieszczone ogłoszenie typu pan szuka pani do spotkań przegląda różne strony z filmami erotycznymi przeszukuje strony gdzie są zamieszane do danej lokalizacji ogłoszenia typu dyskretne spotkania on nie wie że ja wiem i odkryłam to wszystko od tamtego czasu duszę to w sobie udając że wszystko jest ok teraz jest w delegacji ale przed wyjazdem odkryłam że wyszukiwał ogłoszenia bez zobowiązań spotkania na daną miejscowość co będzie na delegacji nie wiem czy doszło do jakiego kolwiek spotkania itp bo nie jestem wstanie tego sprawdzić. Jak mam rozmawiać co mam zrobić nie mam sił już trzymać tego w sobie w środku rozpadał się na miliony kawałków ale z zewnątrz widać jak byłoby wszystko ok nie chce żeby miał pretensje do mnie o to że bez jego wiedzy grzebie mu w telefonie ale jak bym tego nie zrobiła do dzisiaj bym pewnie o tym nie wiedziała. Naprawdę potrzebuje pomocy porady jak się za to dobrze zabrać
User Forum

Załamana

19 godzin temu
Karolina Jatczak

Karolina Jatczak

Witam,

 

Spadło na Panią bardzo dużo; dowiedziała się Pani, że mąż korzysta z różnych portali randkowych, możliwe że doszło do zdrady. 

 

Jeśli ma Pani te wiedzę od lipca, i mąż wie, że Pani wie, może być tak, że przyjął Pani milczenie jako cichą akceptację. Z tego co Pani opisuje wybrzmiewa jednak, że nie jest to dla Pani okej. Jest to również zrozumiałe, że mogła Pani nie wiedzieć jak się zachować w danej sytuacji.

 

Jakie są Pani potrzeby w tej sytuacji? Czy dane zachowanie jest akceptowalne? 

 

Jeśli nie, może być niezbędna szczera rozmowa, “otwarcie” danego tematu. Może być to bardzo trudne. Nawet jeśli mąż miały problem, że sprawdziła Pani jego telefon, nie zmienia to go z odpowiedzialności za swoje zachowanie i podkreśla tylko jego nieszczerość. Na szali jest jednak Pani szczęście oraz spokój i to, jak chce, żeby wyglądała Pani relacja.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina Jatczak


 

3 godziny temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Agnieszka Włoszycka

Agnieszka Włoszycka

Witam Panią,

 

Wyobrażam sobie jakie to ogromnie obciążające nosić w sobie taką wiedzę i jednocześnie udawać, że wszystko jest w porządku. Rozpad w środku przy „normalności” na zewnątrz to bardzo częsta reakcja: psychika próbuje utrzymać stabilność, kiedy zaufanie zostało naruszone.Już samo odkrycie takich działań partnera uderza w poczucie bezpieczeństwa w relacji. Pojawia się lęk, chaos, często też pytania o własną wartość., do tego dochodzi napięcie związane z tajemnicą i samotnym dźwiganiem tego wszystkiego. Jeśli chodzi o rozmowę ważne jest, żeby była spokojna ale konkretna i oparta na faktach. Nie trzeba wchodzić w tłumaczenie, jak doszło do odkrycia. Bardziej ważne jest nazwanie tego, co Pani wie i co Pani czuje, np.: „Wiem, że korzystasz z portali randkowych i szukasz kontaktów, to mną bardzo wstrząsnęło i potrzebuję o tym porozmawiać.” W takiej rozmowie warto skupić się na trzech rzeczach: fakty (co zostało odkryte), uczucia (ból, lęk, złość, zagubienie), granice i potrzeby (np. szczerość, wyjaśnienie, decyzja co dalej). Naturalne jest, że pojawia się obawa przed jego reakcją :  złością, odwróceniem sytuacji czy zarzutem o „sprawdzanie”. Czasem osoby konfrontowane próbują przenieść ciężar na drugą stronę. Warto wtedy wracać do sedna: to jego zachowania naruszają relację a nie to, że Pani to odkryła.

To też moment, żeby zadać sobie ważne pytania:
czy w tej relacji są dla Pani zachowane granice? czego Pani potrzebuje, żeby móc w niej być dalej? co jest dla Pani nieprzekraczalne? Nie musi Pani podejmować decyzji od razu, natomiast nie warto moim zdaniem zostawać z tym samej: rozmowa (z nim, ale też np. z terapeutą) może pomóc poukładać to, co teraz jest bardzo rozbite.

Jedno ważne zdanie: to, że Pani sprawdziła telefon, nie jest źródłem problemu: dla mnie to raczej sygnał, że coś w relacji już wcześniej budziło niepokój. Ma Pani prawo do prawdy, do szacunku i do jasności w związku

 

Wszystkiego dobrego!

 

Z pozdrowieniami,

Agnieszka Włoszycka

7 godzin temu
Kinga Osmulska

Kinga Osmulska

Dzień dobry,

to, co Pani przeżywa, jest bardzo obciążające – szczególnie że od dłuższego czasu nosi Pani to sama w sobie. Nic dziwnego, że pojawia się napięcie, ból i poczucie, jakby „wszystko się w środku rozpadało”.

Z Pani słów widać, że najtrudniejsze jest nie tylko to, co Pani odkryła, ale też to, że musi Pani z tym być sama i udawać, że wszystko jest w porządku.

To, że chce Pani o tym porozmawiać, jest naturalne – szczególnie przy tak ważnych dla relacji sprawach. Jednocześnie widać lęk przed jego reakcją i konsekwencjami tej rozmowy.

Może być pomocne zatrzymanie się najpierw przy sobie – przy tym, co Pani czuje i co jest dla Pani w tej sytuacji najtrudniejsze, zanim pojawi się rozmowa.

To, że nie ma Pani już siły tego dźwigać, jest ważnym sygnałem.

Pozdrawiam ,

Kinga Osmulska 

Psycholog, Psychoterapeutka


 

9 godzin temu
Piotr Włodarczyk

Piotr Włodarczyk

Dzień dobry. To, co Pani odkryła, jest bardzo bolesne i ma Pani prawo czuć się rozbita – nie musi Pani tego dalej dusić w sobie. Proszę zaplanować rozmowe spokojnie i konkretnie: powiedzieć , co Pani widziała i jak się z tym czuje, bez oskarżeń, ale jasno stawiając granice. Proszę nie skupiać się na tym, że sprawdzała Pani telefon, tylko na tym, co to dla Pani znaczy i czego teraz potrzebuje tzn. szczerości, wyjaśnień, decyzji. Niech Pani da mu przestrzeń na odpowiedź, ale jednocześnie określi, co jest dla Pani nie do zaakceptowania w związku. Pozdrawiam 

9 godzin temu
Bożena Nagórska

Bożena Nagórska

Dzień dobry

Nosi Pani w sobie od wielu miesięcy i jak bardzo wyczerpujące jest to codzienne udawanie, że wszystko jest w porządku, podczas gdy w środku rozpada się Pani na kawałki. To, co Pani przeżywa, to stan osamotnienia i traumy relacyjnej, dlatego chciałabym, aby przede wszystkim usłyszała Pani, że ma Pani pełne prawo do wszystkich swoich emocji, a Pani reakcja na odkrycie tajemnic męża jest całkowicie zrozumiała.

Rozumiem Pani lęk przed tym, że mąż może mieć pretensje o sprawdzenie telefonu, ale proszę pamiętać, że w zdrowym związku trwającym 13 lat fundamentem jest zaufanie i szczerość, a to, co Pani znalazła, jest ich drastycznym naruszeniem. Często w takich sytuacjach osoba, która zawiodła, próbuje odwrócić uwagę od sedna sprawy, robiąc z czytania wiadomości główny problem, jednak to nie Pani ciekawość jest tu źródłem kryzysu, lecz działania, które zostały przed Panią ukryte. Nie musi Pani czuć się winna za to, że szukała Pani prawdy w sytuacji, gdy intuicja podpowiadała, że coś jest nie tak.

Zanim zdecyduje się Pani na rozmowę, proszę dać sobie czas na odzyskanie choć odrobiny wewnętrznej siły i nie zmuszać się do bycia dzielną za wszelką cenę. Kiedy mąż wróci z delegacji, warto postawić na szczerość i zamiast pytać o domysły, powiedzieć wprost o swoich uczuciach i faktach, które Pani zna, ponieważ to, co Pani już odkryła, jest wystarczającym powodem do postawienia granic. Proszę nie zostawać z tym bólem sama, ponieważ długotrwałe duszenie w sobie tak silnych emocji jest niszczące dla zdrowia. 

Zasługuje Pani na życie w prawdzie i poczuciu bezpieczeństwa, a rozmowa z terapeutą mogłaby pomóc Pani przygotować się do tej konfrontacji w sposób, który ochroni Panią przed dalszym zranieniem.

 

Wszystkiego dobrego

Bożena Nagórska

10 godzin temu
Jadwiga Kolebuk

Jadwiga Kolebuk

To, co Pani przeżywa, jest bardzo trudne i obciążające emocjonalnie. Długotrwałe tłumienie emocji zazwyczaj jeszcze bardziej nasila napięcie, dlatego ważne jest, aby nie zostawać z tym samej. Rozmowa z mężem może być krokiem w stronę uporządkowania tej sytuacji, ale warto się do niej przygotować . Trudności w relacjach często wiążą się z naszymi wcześniejszymi doświadczeniami oraz sposobem, w jaki interpretujemy zachowania innych osób. Warto przyjrzeć się swoim reakcjom, emocjom i temu, jakie potrzeby stoją za tym, co przeżywamy. Praca nad komunikacją i stawianiem granic może znacząco poprawić jakość relacji. Jeśli czujesz, że to powtarzający się problem, rozmowa z psychologiem może pomóc uporządkować te obszary.


 

10 godzin temu

Zobacz podobne

Czy chłopak patrzy na mnie jak na opcję, do której może wracać?
Jak bardzo możliwe jest, że były chłopak mógł kogoś poznać, a inicjuje seks ze mną? Po zerwaniu nie mieliśmy kontaktu przez tydzień a po tygodniu przyjechał, żeby przeprosić rodziców za zachowanie w pewnej sytuacji, mnie mówi, że nadal coś czuje, chce kontaktu fizycznego. Jak to rozumieć? Są jakieś szanse, że kogoś poznał i ma mnie za opcje?
Wstydzę się za swoje myśli, które kompletnie się zmieniają w trakcie miesiączki.
Jestem z partnerem 7 lat, mało się kłócimy, spędzamy sporo czasu ze sobą, jest okay, mieszkamy razem, jesteśmy życzliwymi ludźmi, czuję, że partner mnie wspiera, jest przy mnie zawsze, gdy potrzebuje. 3 lata temu przez rok przyjmowałam leki na depresję, na co dzień jestem osobą bardzo wrażliwą i lękliwą, brak mi pewności siebie. Mam taki problem, że w tym tygodniu podczas miesiączki mój mózg stwierdził, że nie kocha już partnera, że chce być z kimś innym. Miałam też jeden sen, w którym filtrowalam ze swoim dawnym kolegą, z którym nie miałam nawet jakis bliskich relacji, po prostu znajomy. Aktualnie boje się, że mój związek się rozpadnie, jestem płaczliwa, płakałam chłopakowi, że doprowadzę do tego, że nie będziemy razem, że czuję jakbym zrobiła coś bardzo złego. Płaczę z powodu wyrzutów sumienia, jakbym nas zawiodła. Nigdy nie zdradziłam partnera, nigdy nie szukałam nikogo na boku, mój partner też nie robi takich rzeczy, ogólnie mam mało znajomych, ponieważ jestem introwertyczką, więc w sumie to nawet nie miałabym z kim zdradzać. Nie wiem co zrobić z takimi myślami. Pół roku temu miałam pierwszy raz podobną sytuację, tylko że przed miesiączką tak było, po miesiączce minęły takie mysli, ale od tamtego czasu już nie uważam, że mój parter jest taki słodki, nie rozczula mnie tak jak jeszcze pół roku temu. Zawsze czułam, że "to mój słodki chłopak", chciałam go tulić do siebie, bo mnie tak rozczulał A teraz czuję jakbyśmy byli po prostu znajomymi, jesteśmy dla siebie mili i to tyle. Chwilę przed tym pierwszym razem, gdy miałam takie myśli w głowie, to w pracy pojawił się jeden chłopak, z którym miałam bardzo miły kontakt, kontakt tylko online na chacie, bo nie poznałam go osobiście, on to był taki bajerant, pisał bardzo emocjonalnie to co kobieta chciałaby usłyszeć, nic do niego nie czułam, czasem gdzieś pojawiał się w myślach, i trochę czekałam aż do mnie napisze. Myślę, że on mógł mieć wpływ na to, że mój mózg zaczął coś wymyślać. Jak minęła miesiączka to nie myślałam już o tym chłopaku, ale jakiś lęk został. Ze strony chłopaka nic się nie zmieniło, wspiera mnie, wie o wszysktim, ale uważa, że to tylko chwilowe wahania nastroju, że między nami nic się nie zmieniło, że możemy żyć dalej. A ja nie wiem już co o tym wszystkim myśleć, to okropny stan, stan, w którym mam wyrzuty sumienia okropne, jakbym faktycznie zdradziła partnera, a ja naprawdę do niczego takiego nawet nie dążyłam. Proszę o podpowiedź co mogę z tym zrobić, czy to wgl jest normalne :( Wiem, że to minie, będzie lepiej, wrócimy do normalności, ale ta normalność już nie jest taka słodka jak kiedyś, chciałabym żeby znów mnie rozczulał Bo nadal chce z nim być, jest wspaniały Nie wiem co się dzieje w mojej głowie...
Nie potrafię czerpać satysfakcji z terapii
Uczęszczałam na terapię i nie potrafię czerpać satysfakcji z jej odbycia, nie potrafię wyciągnąć z tego treści dla siebie, mam poczucie, że jest to droga bez dobrego zakończenia i nie czuje aby mi pomagała :( Dodam, że mam problem w związku gdzie partner najprawdopodobniej ma cechy osoby narcystycznej bądź rys narcystyczny.
Problemy z zaufaniem po zdradzie emocjonalnej - jak radzić sobie z bolesnymi myślami i atakami paniki?

Dzień dobry, mam taki mały problem z zaufaniem do chłopaka. Mieliśmy między sobą bardzo zły czas, gdzie ciągle się kłóciliśmy. Ja byłam wtedy u swojej rodziny, a mój chłopak spotykał się z prostytutką. Dowiedziałam się o tym nie od niego, ale od jego mamy. Twierdził, że nic nie było między nimi itp., ale po czasie ona wysłała mi zdjęcie, jak się całują, i napisała, że uprawiali razem seks. Mój chłopak jednak twierdzi, że tak nie było. Trochę to wygląda tak, jakby ona specjalnie to robiła, bo pisała, że się w nim zakochała, a po tym, jak mnie tak sprowokowała, na kolejny dzień pisała do kolegi mojego chłopaka, że chce z nim pogadać i żeby ją odblokował. Trochę wygląda to tak, jakby jej planem było, żebym go zostawiła. Kocham go bardzo, nigdy tak bardzo nikogo nie kochałam, ale nie wiem, czy mogę mu jeszcze zaufać. Czasem mam ataki paniki i aż mnie w klatce kłuje, bo przychodzą mi te myśli o nich tak niespodziewanie. Nie wiem, co robić :( Boli mnie to. Chyba się nie dowiem prawdy, ale nie umiem mu zaufać. Próbuję, ale jest mi ciężko, a sytuacja z tym zdjęciem jest świeża.

Jak radzić sobie z nieuzasadnionym pogorszeniem stanu psychicznego i oschłym zachowaniem wobec przyjaciół?
Ostatnio pogorszył mi się stan psychiczny, nie wiem dlaczego, nie ma tu jasnej przyczyny chyba. Ale przez to zrobiłam sie taka oschła dla przyjaciół, ciągle ich neguję, obrażam i odpychamy, a potem nie wiem co ze sobą zrobić, bo przeproszenie to za mało w tej sytuacji. Nie wiem czemu tak reaguję, ani jak to zatrzymać, ani co robić dalej
Depression Hero

Depresja – przyczyny, objawy i skuteczne leczenie

Depresja to poważne zaburzenie psychiczne, które może dotknąć każdego. Wczesna diagnoza i leczenie są kluczowe – poznaj objawy, metody leczenia i sposoby wsparcia chorych. Pamiętaj, depresję można skutecznie leczyć!