
- Strona główna
- Forum
- kryzysy, związki i relacje
- Mąż wymienia...
Mąż wymienia wiadomości z inną kobietą. Czy powinnam porozmawiać z nim jeszcze raz i poprosić o zakończenie tej relacji?
Iga Zubiel Czerska
Dzień dobry Pani Magdo. Bardzo mi przykro, że znalazła się Pani w takiej sytuacji. Myślę, że pisanie wiadomości z inną kobietą, nawet jeśli ona wie o Pani i dzieciach, nie sprawia, że sytuacja jest mniej bolesna. Rozumiem, że ten supeł w brzuchu może dodatkowo potęgować uczucie “coś jest nie tak”. Jak Pani ocenia relację z mężem? Czy może z nim Pani porozmawiać otwarcie co czuje i myśli? Jeśli tak to może warto powiedzieć co pojawia się w Pani głowie i emocjach, kiedy mąż chowa przed Panią telefon. Powiedzenie tego na głos może pomóc z wyregulowaniem emocji, które powinny stopniowo opaść. Jeśli mąż nadal będzie kontynuował pisanie, mimo rozmowy, można powrócić do rozmowy i/lub zaproponować wspólną sesje terapii par. Może między Państwem pojawiła się ostatnio jakaś trudność? Może warto porozmawiać i zapytać męża w jakim cele rozmawia z tą kobietą, co daje mu ten kontakt? Jeśli chciałaby Pani dokładniej zająć się swoimi emocjami oraz tym co się teraz dzieje w Pani życiu, zapraszam do konsultacji ze specjalistą.
Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?
Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!
Katarzyna Waszak
Dzień dobry!
Zachęcam do szczerej rozmowy z mężem, wspólnego ustalenia, czym jest dla Was zdrada. Jeśli współmałżonek wie, że czuje się Pani zraniona, to dlaczego kontynuuje znajomość? Trudno znaleźć odpowiedź, dlaczego poznana kobieta do niego pisze, bardziej istotne jest, z jakiego powodu robi to mąż. Bliskość relacyjną można budować na szczerości i zaufaniu.
Warto również przyjrzeć się swoim emocjom, skąd taki lęk. Czy dbacie o związek małżeński, chodzicie na randki? Z czasem w natłoku obowiązków, zajmowaniu się dziećmi można o tym zapominać. Powodzenia
Katarzyna Waszak
Małgorzata Korba-Sobczyk
Dzień dobry Pani
Bardzo dobrym rozwiązaniem może być szczera rozmowa pomiędzy Wami na temat tego, co Pani czuje w całej sytuacji. Zastanówcie się obydwoje czy pojęcie zdrada jest interpretowane przez Was w ten sam sposób oraz ustalcie jeszcze raz zasady odnośnie kontaktów z innymi, aby obydwie strony czuły się komfortowo.
Warto zastanowić się, dlaczego ta sytuacja wywołuje u Pani konkretnie te emocje, co ona dla Pani znaczy?
Bardzo wiele znaków zapytania, więc polecam kontakt z terapeutą lub terapeutą par.
pozdrawiam
Małgorzata Korba-Sobczyk

Zobacz podobne
W marcu 2024 r. mąż, z którym w maju 2025 r. minie nam po ślubie 16 lat (razem ponad 20), wyrzucił mnie z domu. Powód? Nadużywałam alkoholu. Jestem już po odwyku — ponad rok.
W tym czasie mój kochany mąż zabawiał się bardzo dobrze — niby ze swoją koleżanką z pracy (nadal razem pracują). Przez jakiś czas do niczego się nie chciał przyznać, dosyć często unikał rozmów na temat tej kobiety, a kiedy podpytywałam — popadał w agresję słowną.
Zaczął zapewniać, iż żałuje relacji z tą kobietą, że tylko przez miesiąc utrzymywał z nią kontakt po pracy, ponoć tylko rozmawiali o pracy, do niczego nie doszło. Zapewniał, iż nigdy mnie z żadną kobietą nie zdradził — nawet z nią.
Kobiecie — bez mojej zgody — podał mój numer telefonu, żeby ona mogła mi udowodnić, iż nic ich nie łączyło, że do niczego nie doszło.Od tej sytuacji mąż coraz częściej zaczął być wobec mnie bardzo dziwny. Zaczął chcieć więcej seksu, nawet podczas miesiączki. Zaczął kupować drogą biżuterię, kwiaty i dawać mi sporą gotówkę, twierdząc, iż na to zasługuję.
Kiedy powiedziałam, że biorę antydepresanty i leki na uspokojenie (hydroksyzynę), uspokoił się — choć nadal twierdził, iż to ze mną jest coś nie tak, a z nim wszystko jest OK. Zaproponowałam, aby poszedł do psychologa czy psychiatry — stwierdził, iż jest zdrowy i że mu nie potrzeba. Na terapiach małżeńskich był dwa razy — stwierdził, że sami powinniśmy dojść do sedna sprawy.
Mąż tak po prostu nagle zaczął wysyłać, będąc w pracy, swoje nagie zdjęcia do mnie. Sądzi, że nawet moje zdjęcia, kiedy mu wysyłam, podniecają go. Utworzył w telefonie nawet album z moimi nagimi zdjęciami. Ciągle zapewnia, że kocha tylko mnie, że nikt inny, że moje ciało go "jara" — ale sytuacji z ową kobietą nie ma chęci wyjaśnić. Po prostu pięknie manipuluje i wybiela się, a potem stwierdza, iż to ja nim manipuluję, nakazuję mu coś i traktuję go jak psa.
Potrafi najpierw wysłać miłe zdjęcia, a pod zdjęciami teksty, np. cytat dotyczący mojego kolegi:
„Szyja ma większego, czystego, długiego i soczystego k***a...?”
Rani mnie, nawet nic sobie z tego nie robi. To u męża rutyna. Potrafi mnie krytykować, doprowadzać do łez, zero poważnych, dorosłych rozmów. Po prostu gbur, toksyk, babiarz — tak go odbieram. Kiedy po roku „pięknej miłości” zaproponowałam, że czas wyjaśnić sprawę z tą kobietą w oczy — ponieważ wszystko ucichło — mąż rzucił do mnie tekstem (cytat):
„Jeśli napiszesz SMS-a do Agnieszki, będzie afera w pracy i w domu. Nie odezwiesz się do mnie i już nie podejdziesz przez dłuższy czas. Pogadamy wtedy ostro.”
Do męża nie docierają żadne argumenty, prośby, aby dla spokoju nas obojga udowodnił swoją uczciwość i wierność. Po prostu gra — twierdząc, że nie ma nic na sumieniu.
Mam rozmowy, screeny. Bardzo proszę — poradźcie, co mam robić. Jestem po prostu załamana.
Witam. Mam problem z mężem wyzywa dziecko i mnie. Nie mam już siły tłumaczeniem mu i rozmowami które do niczego nie prowadzą. Raz wróciłam do rodziców ale miała być zmiana a tu jest tak samo.. dom jest na niego samochod też. Jak to zmienić?

