Aplikacja TwójPsycholog — wsparcie, które masz zawsze pod ręką

📲 Pobierz aplikację i zadbaj o siebie na własnych zasadach

Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mężczyzna grozi mi, że wyśle wszystkie prywatne rozmowy do bliskich jak nie zacznę się z nim spotykać - co zrobić?

Dzień dobry . Pisze tu , ponieważ naprawdę nie mam już pojęcia gdzie szukać pomocy.  Otóż dwa lata temu napisał do mnie na portalu społecznościowym pewien mężczyzna i tak zaczęła się nasza znajomość . Miał problemy w domu z żoną , był u schyłku rozwodu . Pomogłam mu przejść przez ten ciężki okres dla niego , podobnie jak on mi . Rozwiódł się z kobietą z którą był 20 lat , nie mieli dzieci. Zaczął mi pisać mimo że nie widzieliśmy się jeszcze na oczy , że mnie kocha , że mu zależy ... Zwierzał się mi i mówił wszystko o sobie , podobnie jak ja jemu... Zostaliśmy najlepszymi przyjaciółmi , przynajmniej ja tak myślałam , mówiąc mu dosłownie wszystko o sobie . Dodam że mam trzy córki z poprzedniego małżeństwa i naprawdę nie łatwa przeszłość. Zaufałam mu tak po prostu i zaczęłam czuć coś więcej . Nie spotykałam się z nim , mimo że nalegal , potrzebowałam trochę czasu żeby się na to odważyć. On nagle przestał się odzywać i okazało się że znalazł sobie kobiete. W ciągu miesiąca zrobił jej dziecko i zamieszkał z nia. Jednak ich związek szybko się rozpadł , finalnie nie uznał dziecka i nie ma żadnego kontaktu z tym maleństwem. Przez większość czasu będąc z nią pisał do mnie i żalił się na nią , a ja próbowałam go wspierać jakoś. Widziałam jak pisał że ja kocha że jest wszystkim dla niego.   Zmienił front nagle po ich rozstaniu. Spotkaliśmy się i mówił że kochał cały czas mnie , że jestem miłością jego życia.... Zerwałam kontakt z nim na pół roku bo nie pozwalalo mi moje sumienie spotykać się z nim dłużej , wiedząc że ma dziecko w drodze z inną. Przez te pół roku nie mieliśmy kontaktu. Tamtą urodziła , ale jego to nie interesowalo. Do czego zmierzam... Po pół roku nawiązaliśmy kontakt ze sobą. Znowu.... Jednak znowu coś nie mogło się między poprawić.  Ja mu nie ufałam ... Zaczął mi grozić że ujawni wszystkie nasze prywatne rozmowy . Że wszystko wyślę moim przyjaciołom , rodzinie , byłemu mężowi. Przechodzę pieklo . Rozmowy z nim nic nie dają. Jak zerwę kontakt on to zrobi. Napisał już do dwóch bliskich mi osób. Szarga moje dobre imię. Nęka mnie. Po dwóch miesiącach milczenia gdy tylko znów założyłam portale społecznościowe bo musiałam usunąć , z powodu jego nękania z różnych kont znów zaczął pisać . Odrazu groźby . Raz grozi i nęka za chwilę płacze i przeprasza. Jestem wrakiem człowieka .. nienchce żyć... Dostałam nawrót nerwicy i depresji. Nie umiem tego zakończyć. Boje się . Proszę o odpowiedź co mam zrobić 😭😭😭
User Forum

Karolina

2 lata temu
Lidia Kotarba

Lidia Kotarba

Dzień dobry Pani Karolino, bardzo przykro mi czytać o Pani sytuacji. Moim zdaniem najważniejsze to zadbać w pierwszej kolejności o bezpieczeństwo Pani i Pani rodziny, może Pani skorzystać z pomocy radcy prawnego, aby dowiedzieć się, jak najlepiej zareagować w tej sytuacji, groźby są karalne, jest to przestępstwo, może Pani też to zgłosić od razu na Policję. Kolejną rzeczą jest zadbanie o Pani stan psychiczny, który jest ciężki - mówi Pani, że nie chce Pani żyć, ma Pani nawrót nerwicy i depresji, są to objawy, z którymi powinna udać się Pani na konsultację psychiatryczną jak najszybciej. 

Pozdrawiam,

Lidia Kotarba

2 lata temu

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Usunięty Specjalista

Usunięty Specjalista

Nękanie i groźby to sprawa na policję. Polecam skorzystanie z każdej dostępnej Pani formy wsparcia (znajomych, rodziny, grup wsparcia). Polecam również psychoterapię. 
Pozdrawiam 

Piotr

2 lata temu
TwójPsycholog

TwójPsycholog

Dzień dobry, 

To bardzo trudna sytuacja, która wymaga dwojakiego rodzaju interwencji: 

Pani potrzebuje stałego, profesjonalnego wsparcia terapeutycznego, aby uporać się z tą sytuacją i uczuciami z nią związanymi.

Prawnie natomiast groźby i nękanie jest karalne i należy je zgłosić na Policję. Uleganie szantażom emocjonalnym i groźbom powoduje, że wikła się Pani coraz bardziej w tę sytuację i trudniej się z niej uwolnić. 
Konieczne jest więc podjęcie kroków prawnych i zgłoszenie się na konsultacje do psychoterapeuty 

2 lata temu

Zobacz podobne

Żona kontroluje dom z powodu obsesji na punkcie czystości - jak szukać pomocy?
Witam. Jesteśmy poślubię 11 lat. Przez 9 lat mieszkaliśmy w mieszkaniu w mieście, w tym czasie urodziła nam się dwójką dzieci. Pozniej prRz około pół roku mieszkaliśmy u moich rodziców. Po tym czasie przeprowadziliśmy się do swojego nowego domu. Problem pojawił się mniej więcej jak żona była w pierwszej ciąży, zaczęła nadmiernie dbać o czystość. Chodziliśmy przez.jakiw czas na zajęcia terapii dla małżeństw ale żona nie chciała dalej chodzić bo mówiła że jej to szkodzi. W czym.problem. mamy nowy duży dom. W domu musi być wszystko pod dyktando żony np. ja sam lub z dziećmi nie możemy wejść domu bo jak twierdzi ona nasyfiny. Kazde wejście do domu to od razu jeszcze w przedpokoju trzeba się rozebrać i iść się wykąpać. Nie możemy swobodnie korzystać z kuchni czy jak ktoś chce np coś do picia to musi ona podać, tak samo jak np wziąć coś z lodówki. Żona potrafi w ciągu dnia wziąć 7 razy prysznic. Np żeby wyjąć pranie z pralki musi się najpierw wykąpać, a jak załaduje kolejna pralkę to też od razu prysznic. Gdy zwracam jej uwagę to przy dzieciach najczęściej rzadko jak jesteśmy sami, robi awanturę, przeklina i jest w słowach agresywna. Np ubrania z szafy sama wyciąga i szykuje.. to jest ciągła kontrola. Dodam że żona w dzieciństwie miała ojca przemocowna. Gdzie szukać pomocy
Jak poradzić sobie z kryzysem w związku po kłótniach i zerwaniu?

Dzień dobry. Mam poważny problem w związku. Jestem 29-letnim facetem, z 30-letnią kobietą jestem prawie 1.5 roku. Rok był cudowny, zero kłótni, a gdy były jakieś sprzeczki to sama pisała, żebyśmy sie nie kłócili, bo mamy fajny związek i od razu wtedy odpuszczałem. Kupiłem mieszkanie z nadzieją, że razem sie wprowadzimy, ale jeszcze nie chciała, wybieraliśmy razem różne rzeczy do mieszkania, ale przyszły kłótnie o podłożu patologicznym... ja jej w nerwach po alkoholu powiedziałem, że jest j****a, a ona mi ,że ja jestem po****any. Ale po czasie sie przeprosiliśmy. Ja ją bardzo kocham i staram zmienić swoje różne zachowania, ale ostatnio to przy znajomych zaczęliśmy sie kłócić o pierdoły, również po alkoholu. Ja powiedziałem, że jest głupia, bo nie potrafi odpuścić, ale od razu przeprosiłem. Ona wpadła w furie i zaczęła mnie ostro wyzywać od patologi, od poj***w, od psychopatów a najgorzej, że zaczęła mówić, że mam małego i że 3min seksu i że kto by chciał ze mną być... zrobiło mi sie bardzo przykro i bardzo mnie to zabolało i wyrzuciłem ją z mojego mieszkania i powiedziałem, że jest ku** :/ nie poradziłem juz sobie z tym wszystkim. Nie chce sie usprawiedliwiać, bo nie powinienem tak nigdy powiedzieć, ale ona też nie i mnie bardzo to zraniło. Myślałem, że gdy emocje opadną i wytrzeźwieję, to mimo wszystko mnie przeprosi. Ja ją przeprosiłem, ale nawet nie odpisała. Chciałbym z nią być, bo byłem z nią szczęśliwy, takich kłótni w związku nie może być i na pewno ona też o tym wie. Ja boje sie, że to koniec, ale też bym chciał, żeby ona mnie przeprosiła i sie odezwała, chociażby ostatni raz porozmawiać. Oczywiście w nerwach po alkoholu zerwaliśmy, usunęła zdjęcia ze mną wszędzie. Co mam robić? Napisałem, czekać az upłynie trochę czasu i dać jej spokój, czy odpuścić już na dobre i lepiej byśmy sie rozstali? Strasznie to przeżywam wszystko i nie radzę sobie z tym.

Mąż zachowuje się przerażająco- okłamuje mnie i innych, udaje agenta dzwoniąc do ludzi, wymyśla sobie dziwne rzeczy. Jego mama chorowała na schizofrenie i tego się obawiam.
Witam, jestem w związku małżeńskim z mężem, od 20 lat natarczywie wciąż piszę na różnych forach internetowych z kobietami, jak go przyłapywałam na tym i też bywał z kobietami po cichu na kawki, wina zawsze spadała na mnie jak unosiłam się i były kłótnie, mąż obiecał, że nie będzie pisał już. Przez ostatnie 5 lat ciężko budowałam zaufanie, w ostatnim roku odkryłam wiele innych rzeczy - znowu pisanie, filmy, zdjęcia pornograficzne no i kłamanie, fantazje do naszych znajomych nowo poznanych, że ma np. 3 domy lawety, arsenał broni- no wymysły ponad miarę normalnego człowieka. Jest też mściwy, pisze na ludzi, szuka ofiar, anonimy - to wszystko znalazłam ostatniego roku oraz też dzwonił z groźbami do ludzi - przedstawia się, że pracuje w CBŚ, wymyślił to sobie po prostu - w głowie się mi to nie mieści, mówiłam mężowi, że jest zaburzony i musi iść na terapię, odmówił i też jest genetyczna choroba schizofrenii - matka ma - tego się bałam, żyłam w obawie skierowałam męża na przymusowe leczenie, ponieważ robi krzywdę mi bardzo wielką oraz obcym ludziom. Proszę o opinie 😕Zawsze jestem ja winna i mówi, że robię z siebie pośmiewisko i to ja jestem chora i mam się leczyć 🤔
Co zrobić, gdy jesteś w małżeństwie bez miłości? Jak radzić sobie z obojętnością partnera.

Pytanie jest trudne .. Tkwię w małżeństwie, w którym żona najprawdopodobniej już nie kocha .. Nie zauważa.. Nie rozmawia.. mamy 4 letniego syna.. Co robić.

Dzień dobry. Problem dotyczy mojego narzeczonego. Znamy sie krótko, 4 miesiące, oboje jestesmy po 30tce i chcieliśmy założyć rodzinę. Do tej pory było wszystko bardzo dobrze, oboje się bardzo kochamy, to nie jest tylko zauroczenie jednak po jego wyznaniu nie wiem co robić. Powiedział mi że jest uzależniony od alkoholu I hazardu. Przegrał 40 tys. zł. Okłamywał mnie, nie mam do niego zaufania i nie wierzę mu. Nie wiem czy nadal chcę z nim być mimo że go bardzo kocham. Nie mieszkamy razem, oboje jesteśmy wierzący, więc nie miałam jak się przekonać że jest uzależniony zwłaszcza od hazardu. Natomiast alkoholu nie pił już rok - przynajmniej tak mówi ale nie umiem mu ani zaufać ani uwierzyć. Boje się że w przyszłości przegrałby nasze pieniądze czy dom. Pomyślałam nawet o tym że jeśliby poszedł na terapię i nie grał i nie pił np. 10 czy 15 lat to może się zdarzyć jakiś kryzys w naszym życiu czy też jakaś choroba moja czy np naszych dzieci jakby się pojawiły i on sobie z tym nie poradzi - np. chciałby zebrać pieniądze na leczenie i zacznie grać i pić. Oboje nie możemy liczyć na wsparcie najbliższych. Ja jestem jedynaczką a moi rodzice nie żyją. Jego mama żyje ale to starsza już Pani, która wychowała 6 dzieci sama gdyż jego ojciec nie żyje (był alkoholikiem, odebrał sobie życie). Po takiej dawce negatywnych informacji mój stan emocjonalny jest kiepski. Zupełnie nie wiem co robić. Nie stać mnie na to żeby iść prywatnie i zapytać psychologa czy psychiatrę o to co robić a na NFZ czeka się bardzo długo dlatego postanowiłam napisać do Państwa. Proszę o pomoc. Aleksandra
komunikacja

Umiejętności komunikacyjne – klucz do skutecznej komunikacji

Skuteczna komunikacja to klucz do sukcesu w życiu osobistym i zawodowym. W tym artykule przyjrzymy się bliżej temu, czym są umiejętności komunikacyjne, jaką rolę odgrywają w naszym życiu i jak możemy je rozwijać.