Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
100 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,7
na podstawie kilkuset opinii
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Wstecz

Jak radzić sobie z partnerem z objawami kompulsyjno-impulsywnymi i myślami samobójczymi?

Treść wrażliwa

Agi

Mieszkam z chłopakiem z którym bylam kiedyś w związku a teraz już nie wiem. Ma silne objawy kompulsyjno-impulsyjne i potrzebę zmuszania mnie do sprawdzania całego mieszkania. To zajmuje mnóstwo czasu, utrudnia mi sprzątanie i wysypanie się i bardzo mnie stresuje. Być może wpadnę przez to niedługo w depresję i być może nie będę sobie radzić w pracy. Rozmowy nie wiele dają, leczenie też nie. Próbowałam zmusić go do wyprowadzki bo to moje mieszkanie ale bez pomocy policji albo jego agresywnego ojca prawdopodobnie nie będzie to możliwe. Zresztą stres spowodowany szantażami że ma się wyprowadzić na dłuższą metę nie sprzyja zdrowiu ani jego ani mojemu. Obawiam się że chłopak w końcu się zabije, zresztą mówi o tym często. Do szpitala nie chce iść. Nie wiem co mam zrobić.

Na tak postawione pytanie trudno odpowiedzieć. Jest wiele wątków, np. (1) jaki jest Pani związek z chłopakiem, (2) jaką rolę przyjmuje Pani w tym związku i związkach ogółem, (3) przeplata mi się Pani dbałość o samą siebie i o chłopaka określanego jako szantażującego, w tym samobójstwem. Zdecydowanie polecałbym konsultację u dobrego psychologa - interwenta kryzysowego stacjonarne w Pani mieście lub online.

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Zapytaj asystenta AI
Asystent AI - anonimowo, bez logowania
Masz podobny problem? Asystent AI odpowie od razu i podpowie, do jakiego specjalisty się zgłosić.

Zadaj to samo pytanie

Asystent AI nie zastępuje psychologa ani pomocy w nagłych wypadkach.
NowośćTylko w aplikacji mobilnejTwoja sytuacja jest trochę inna?Opisz swoją sytuację na czacie w aplikacji TwójPsycholog, a specjalista odpowie do 24 godzin. Bez kamery i bez terminu, pakiety od 49 zł.Sprawdź, jak to działa

Zobacz podobne

Problemy z wzwodem u męża: co robić, by nie stracić satysfakcji w związku?

Nie wiem co mam zrobić w mojej sytuacji. Mąż ma problem od pewnego czasu problem z pełnym wzwodem. Czasami też musi dokończyć „sam”. Widzę, że go to stresuje i czuje się niekomfortowo, a ja również nie osiągam przez to pełnej satysfakcji. Ma 36 lat, wiadomo, stresu w życiu jak każdy ale uprawia dość regularnie sport, biega. Między nami zawsze dobrze się układało i nie chce żebyśmy to stracili. Czy macie podobne doświadczenia? Czy jesteście mi w stanie coś podpowiedzieć?

9 odpowiedzi
Nie umiem powiedzieć do męża po imieniu. Używam miłych przezwisk, być może wynika to z jego charakteru?
Wiem że to dziwne, ale nie potrafię tego wytłumaczyć, dlaczego do partnera/męża nie potrafię mówić po imieniu? Inne określenia, np. kochaniutki, żabko, żuczku, to tak...on jest osobą bardzo wygadaną, dominującą, musi mieć swoje zdanie na każdy temat, mówi, że szanuje inne zdanie, ale sprzeciwu nie znosi...ma problem z alkoholem, jest uzależniony od telefonu, flirtuje z innymi...tak w wielkim skrócie.
1 odpowiedź
Rozpacz po rozstaniu syna z dziewczyną - jak poradzić sobie z uczuciem straty?
Dzień dobry. Od kilku dni dzieje się ze mną coś dziwnego, złego. Syn rozstał się z dziewczyną po kilku latach znajomości. Była to dziewczyna, która była częścią naszego życia. Były wspólne święta, wyjazdy, gry, gotowanie. Zawsze dawała mi poczucie, że mnie lubi, chce ze mną być , akceptuje. Bardzo ją lubiłam, spędziłyśmy razem wiele czasu. Ich rozstanie …od kilku miesięcy już było gorzej, czułam, że się tak skończy. Już kiedyś się rozstali, ale wtedy to syn ją zostawił. Pisała ze mną, że kocha, że żyć nie może bez niego? Bardzo przeżywała , natomiast teraz się rozstali , wspólna decyzja , tak mówi syn. Ona pożegnała się na rodzinnej grupie, podziękowała za wspólny czas i pożyczyła wszystkiego dobrego. Syn tłumaczy mi, że to lepiej dla nich, dla niego, że nie było sensu. Ja go nie namawiam absolutnie na powroty. Tylko od czasu jak się dowiedziałam od niedzieli, codziennie ryczę, ale to codziennie. Boli mnie aż ciało z takiego napięcia jest mi tak potwornie smutno i tak źle. Nie umiem sobie z tym poradzić . Uważam, że to jakieś chore. Cały czas ją wspominam i myślę o tym, że już nigdy jej nie zobaczę, że się ze mną nie pożegnała , jak się czuję, że mnie zostawiła bez słowa, a myślałam, że nasza relacja jest ważna. To jest ogromna rozpacz i przeszywający ból , nie chce tego czuć, jest mi bardzo ciężko….bardzo źle . Chciałabym ją zobaczyć , porozmawiać. Nie mogę przyjść do wiadomości, że po prostu zrezygnowała z nas ….potwornie mi z tym źle, że jej już nie zobaczę , bardzo mnie to boli chociaż sama nie wiem czemu ……może wszystko się zbiegło. Niedawno nagle straciłam pracę , kolejne święta bez mamy, choć już minęło 5 lat …..odczuwam strach przed tymi świętami , będziemy tylko we 3 z synem, drugi syn z wnusiem w tym roku nie przyjedzie ani córka i jeszcze to ich zerwanie . Tak mnie to boli i to jest autentyczna rozpacz, ból, żal i ogromna tęsknota za tym co było, co miało być. Czuję w tym momencie jakby zawalił mi się świat, że jej nie ma już ….to jakieś chore …czuje nie skończoną historię . Chciała bym napisać do niej dwa słowa, pożegnalne, podziękować za ten czas ale nie wiem czy ona chce , czy to właściwie. Mi dało by to chyba trochę ukojenia .
7 odpowiedzi
Lękowy styl przywiązania i rozstanie z chłopakiem - co mogę zrobić, by sobie pomóc?

Dzień dobry, mam pewność, że zmagam się z lękowym stylem przywiązania. Jestem po rozstaniu z chłopakiem i dopiero teraz zrozumiałam, jak źle się w stosunku do niego zachowywałam( awantury i mówienie mu, że jestem na chwilę) bardzo źle to na niego wpłynęło i wiem, że sam jest w rozsypce. Mam również brak poczucia własnej wartości, ciągle czuję się niewystarczająca pomimo tego, że zapewniał mnie, że tak nie jest. Zapisałam się do psychoterapeuty, ale termin jest odległy, co mogę przez ten czas zrobić jak sobie pomóc?

9 odpowiedzi
Jak poradzić sobie ze zdradą emocjonalną i odbudować zaufanie po wykryciu rozmów z innymi kobietami
Jesteśmy parą ponad 10 lat. Kilka miesięcy temu otrzymałam wiadomość od pewnego mężczyzny, żeby mój narzeczony zaprzestał kontaktów z jego dziewczyną, bo mu się to nie podoba. Wysłał mi screeny wiadomości, nie były to jakieś dwuznaczne rozmowy, właściwie o niczym. Poprosiłam narzeczonego o pokazanie telefonu, on pewnie mi go pokazał, bo wszystkie wiadomości były usunięte. Po skonfrontowaniu go z tym, co dostałam, zaczął mnie przepraszać, powiedział, że poznał ją kiedyś na jakimś czacie i po prostu dobrze im się pisało, on wiedział, że jest w związku (dodam, że ona mieszkała kilkaset km od nas) i ona wiedziała o mnie. Sprawdziłam później bilingi i pisali ze sobą raz na kilka dni, raz do siebie dzwonili. Skończyło się to karczemną awanturą, bo domyśliłam się, że nie była to jego jedyna "koleżanka". Coś jednak nie dawało mi spokoju - znalazłam w folderze "usunięte" jego zdjęcia z gołą klatą i zdjęcia jakiejś kobiety w staniku, w łóżku itp, i to mnie już dobiło... Po tym, jak to odkryłam on wpadł w panikę, zaczął mnie przepraszać, płakać. Wiedziałam, że to panika tylko przez to, że został przyłapany. Usiadłam z nim i zażądałam 100% szczerości, choćby prawda miała mnie boleć, to wolałam ją znać. Okazało się, że od ponad 2 lat wchodził na publiczne czaty, jak mu się z kimś "dobrze rozmawiało" to wymieniał się numerem telefonu. Powiedział, że to nie były długie znajomości, ani znaczące, po prostu wchodził tam z nudów, albo żeby podbudować swoje ego. Przyznał się, że wtedy czuł się "fajny", "wysłuchany" itp. Nie ukrywam, że byłam dla niego idealna, potrafiłam nieraz powiedzieć coś raniącego, w stylu, że nudzi mnie swoją osobą, dlatego miałam świadomość, że mimo , że zawalił, to mojej stronie też jakiś procent winy jest. Choć żałuję, że ze mną nie porozmawiał. Tych dziewczyn trochę było. On podawał zawsze obce imię i miejscowość, co później przez przypadek zweryfikowałam, gdy napisałam do jednej z tych kobiet. Przechodząc jednak do meritum - on przyznał, że postępował źle, wie, że mnie zranił, przeprosił, powiedział, że chce naprawiać nasz związek - i ja faktycznie to dostrzegam, nie chodzi wszędzie z telefonem, idąc się kąpać czy do toalety nie bierze go ze sobą, abym nie myślała, że coś kombinuje. Gdy spędza czas przy komputerze zostawia otwarte drzwi, abym czuła się bezpiecznie. Problem tylko w tym, że ja nie za bardzo sobie radzę z myślą, że były jakieś inne kobiety. Że gdzie indziej poświęcał swój czas, mimo że nieraz go prosiłam by skupił się na mnie (to byly czasy przed tą aferą). Że oglądał jakieś półnagie zdjęcia, że ktokolwiek inny był go w stanie zainteresować i przede wszystkim - że trwało to dłuższy czas, ja spałam bezpiecznie obok kogoś, kto pisał sobie gdzie indziej. Jak sobie pomóc, jak poradzić sobie z natrętnymi myślami - chcę dać mu szansę, bo przyjął moje granice i przejął odpowiedzialność na siebie, ANI RAZU nie powiedział mi, że to moja wina. Boli mnie jednak, że gdyby nie przypadek, to być może to by trwało, pojawiłyby się dzieci, a ja nic bym nie wiedziała...
5 odpowiedzi
Jak rozmawiac z mezem o objawach depresji w ciazy i przed narodzinami dziecka?
Dzień dobry. Od pewnego czasu obserwuję u mojego Męża objawy depresji - jest bezustannie zmęczony, łatwo się irytuje i wiele rzeczy go drażni, mocno przytył i ma problemy ze snem. Ja całe swoje dorosłe życie choruję na depresję - (jestem pod stałą opieką psychiatryczną, ze wsparciem psychologicznym w razie potrzeby), więc mój radar na "te sprawy" jest wyczulony. Z mojej perspektywy jego stan bardzo rzutuje na naszą relację, zwłaszcza, że spodziewamy się dziecka- jestem w 8 miesiącu ciąży. Próbowałam pójść z nim na terapię małżeńską z nadzieją, że może zachęcę go tym do chociażby dalszej dyskusji czy refleksji, jednak po pierwszej wizycie temat umarł (i tak Mąż poszedł tam "na siłę"). Nie wiem, jak mam z nim rozmawiać na ten temat, żeby nie skończyło się kolejnym dąsaniem i cichymi dniami. Mąż pochodzi z rodziny, gdzie zdrowie psychiczne i ewentualne problemy są tematem tabu, całość zamiata się pod dywan, więc ciężko mu poruszać te tematy. Zależy mi na jego zdrowiu i dobrym samopoczuciu, ale powoli brakuje mi już sił, żeby to dalej pchać - przez jego apatię całą ciążę czuję się opuszczona i samotna. Fakt, że termin rozwiązania zbliża się wielkimi krokami nie pomaga...
10 odpowiedzi

Materiały wspierające

Warto przeczytać

Sprawdź też

Ilustracja: Para jedzie razem na rowerze tandemie

Kryzys w związku – jak go przetrwać i odbudować relację?

Twój związek w kryzysie? To naturalny etap, który może wzmocnić relację. Poznaj sprawdzone strategie i porady ekspertów, by skutecznie przez niego przejść i odbudować więź. Czytaj dalej!