Aplikacja TwójPsycholog wsparcie, które masz zawsze pod ręką
pobrań
70 tys.+
App Store
4,8
Google Play
4,6
Oceny na podstawie kilkuset opinii w sklepach
Dostępne w Google PlayPobierz w App Store
Left ArrowWstecz

Mizofonia a agresja: dlaczego dźwięki jedzenia wywołują negatywne emocje od dzieciństwa?

Mam mizofinię. Wzbudza we mnie agresję sposób jedzenia niektórych osób. Mam tak od dziecka. Dlaczego tak się dzieje?
Iga Borkowska

Iga Borkowska

Dzień dobry, 
Żeby w sposób rzetelny odpowiedzieć na to pytanie, potrzebne byłoby przeprowadzenie dokładnego wywiadu, mizofonia czasem współwystępuje z zaburzeniami lękowymi, czy ADHD, może powstawać w wyniku skojarzenia pewnych dźwięków z nieprzyjemnymi emocjami oraz przekonaniami (np. nie mogę wytrzymać tego dźwięku), może być też efektem bardzo wrażliwego układu nerwowego.  Bardzo często mizofonia ma swój początek w dzieciństwie, ale przyczyny są bardzo indywidualne.
Pozdrawiam serdecznie,  Iga Borkowska,  www.maturitas.pl

Nadal nie znasz odpowiedzi na nurtujące Cię kwestie?

Umów się na wizytę do jednego z naszych Specjalistów!

Katarzyna Organ

Katarzyna Organ

Najpewniej przez to, że między Twoją korą słuchową (obszar w mózgu który odpowiada za przetwarzanie dźwięków) a częścią mózgu odpowiedzialna za emocje (układ limbiczny) istnieją nietypowe połączenia nerwowe. 

Ok. 20% populacji cierpi na tego rodzaju zaburzenie, ale da się nad nim pracować.

Prawdą jest też, że osoby z mizofonią odbierają dźwięki nieco inaczej, dlatego są dla nich bardziej irytujące, często opisywane jako nie do zniesienia.

Jeśli masz możliwości to polecam spróbiwać terapii CBT, która nie zniesie całego zaburzenia, ale złagodzi przykre dla Ciebie objawy. 

 

pozdrawiam ciepło

Katarzyna Organ

psycholog, psychoterapeuta w trakcie szkolenia

Justyna Bejmert

Justyna Bejmert

Dzień dobry, w mózgu osoby z mizofonią niektóre obszary odpowiedzialne za przetwarzanie dźwięku i emocji są bardziej aktywne i mocniej ze sobą połączone. Dlatego też, te dźwięki, które dla innych mogą być neutralne, u osoby cierpiącej na mizofonię mogą wywoływać silną reakcję emocjonalną.

 

Serdecznie pozdrawiam,

Justyna Bejmert

Psycholog

Paulina Habuda

Paulina Habuda

Dzień dobry, 

 

Mizofonia jest bardzo indywidualną sprawą w takim sensie, że często osoby z tą przypadłością mają naprawdę bardzo różne dźwięki, które wywołują irytację. To są często właśnie odgłosy jedzenia (tutaj też może być tak, że osobę irytuje ogólnie dźwięk wydawany przez inne jedzące osoby, lub dźwięk tylko określonego rodzaju jedzenia, np. zupy, makaronu itd), odgłosy wydawane przez konkretne maszyny, płacz dziecka, itd. 

Nad tą przypadłością nadal trwają badania, i nie ma jednoznacznych danych dotyczących przyczyn. Głównie zakłada się, że wynika to z nadwrażliwości układu nerwowego lub nieprawidłowym funkcjonowaniu układu limbicznego. Niektórzy wskazują również na genetykę lub traumatyczne doświadczenia. 

Mizofonia często występuje również przy neuroatypowości. 

W każdym razie często może sprawiać, że osoba odczuwa ból, cierpienie, irytację i w konsekwencji może destabilizować życie. 

Zalecana jest terapia poznawczo - behawioralna (szczególnie ekspozycja), lub TRT (ta sama terapia co w leczeniu szumów usznych). 

 

Pozdrawiam

Paulina Habuda

Psycholog 

Karolina Rak

Karolina Rak

Dzień dobry,

 

Mizofofonia może być naprawdę trudnym doświadczeniem. 

Nie ma jednego źródła mizofonii, często jej wystąpienie jest kombinacją różnych czynników, jednym z nich może być neuroróżnorodność (ADHD i/lub spektrum autyzmu) czy duże nasilenie stresu. Przeanalizowanie tego ze specjalistą może dać odpowiedź na pytanie jak jest w Twoim przypadku, a także zdobyć narzędzia do radzenia sobie z tą trudnością. 

 

Pozdrawiam serdecznie,

Karolina Rak 

Psycholożka i psychoterapeutka in spe 

Helena Rychel

Helena Rychel

U osób z mizofonią obszary mózgu odpowiedzialne za odbieranie dźwięków są wyjątkowo mocno powiązane z obszarami odpowiadającymi za emocje. W efekcie to, co dla innych jest neutralnym dźwiękiem, u Pana zostaje odebrane jak sygnał zagrożenia i natychmiast uruchamia napięcie oraz agresję. Na ten moment nie znamy jednoznacznej, potwierdzonej przyczyny mizofonii. To zaburzenie jest stosunkowo nowym tematem badań i wciąż nie ma jednej spójnej teorii, która tłumaczyłaby wszystko. Sugeruje się, że czynniki neurobiologiczne (czyli sposób funkcjonowania układu nerwowego, a częściowo także predyspozycje genetyczne) odgrywają dużą rolę. Prawdopodobnie wpływ mają też czynniki psychologiczne i środowiskowe, które mogą nasilać albo łagodzić objawy. 

 

Kamila Bogusz

Kamila Bogusz

Dzień dobry,

mizofonia to silna, emocjonalna reakcja i u części osób może być związana z nadwrażliwością układu nerwowego lub silnym skojarzeniem emocjonalnym.

 

To, co Pan/Pani opisuje, jest realnym doświadczeniem – nie wynika z „przesady”, tylko z tego, jak mózg reaguje na pewne bodźce. 

Serdeczności

Kamila Bogusz

chad1

Darmowy test na hipomanię w chorobie dwubiegunowej (HCL-32)

Zobacz podobne

23-latek po operacji kręgosłupa walczy z negatywnymi myślami i trudnościami emocjonalnymi
Witam, mam 23 lata i od dłuższego czasu czuje się jakbym był w sytuacji bez wyjścia. Od ponad pół roku jestem niezdolny do pracy przez operacje kręgosłupa, zwykle czynności jak sprzątanie domu sprawiają mi trudność ale nie o tym chce dziś napisać. Przez to ze przez większość dnia nie robię kompletnie nic strasznie pogorszył się mój stan psychiczny. Mam negatywne myśli, o moim zdrowiu, o mojej przyszłości itp. Problemy ze snem, nie mogę się do niczego zmobilizować, często sie denerwuje, nie radzę sobie z emocjami, ogólnie nie poznaje siebie. Każdy dzień to wysiłek. Najgorsze w tym wszystkim jest to ze boje się poprosić kogoś o pomoc. Nie potrafię rozmawiać o swoich problemach i nawet jeżeli chce się komuś wyżalić coś mnie blokuje. Próby pójścia do psychologa kończą się na tym że czuje sie zestresowany z myślą ze będę musiał sie otworzyć. Po prostu coś mnie blokuje przed pójściem do specjalisty. Potrzebuje pomocy bo sam już nie daje rady a nie wiem u kogo tej pomocy szukać.
Bóle somatyczne a ciągłe powtarzanie przeszłości. Czuję się wykończona, nie umiem spać, skupić się, mam wybuchy złości.
Czy zwariowałam ? Czy jestem chora? A może taka moja natura? Są dni, miesiące, gdy czuję się samotnie mimo otaczających mnie ludzi. Mimo kochającego partnera i cudownego dziecka. Czuję ciągły niepokój, strach i rozdrażnienie, który jest mi samej ciężko wytłumaczyć dlaczego? Jestem smutna, chcę płakać, lecz nie płaczę. Miewam obsesyjne myśli o sobie, o dniu, który minął i o przyszłości i przeszłości o tym, co źle zrobiłam, co powiedziałam. Te myśli są zawsze, gdy jestem sama albo gdy mam zasnąć, przez to mam problemy z zasypianiem. Mam problemy z koncentracją. Robię coś i nie wiem, co robię. Idę gdzieś, ale zapominam, gdzie i po co. Miewam wahania nastroju, jestem szczęśliwa, a zaraz smutna. Potem wpadam w złość. Bywam agresywna i krzyczę, wyzywam i poniżam, brak mi samokontroli. Nie czuję zadowolenia z tego, kim jestem, jak wyglądam, co robię. Jestem zamknięta w sobie, nie potrafię rozmawiać, czasami wręcz nie chcę, bo czuję, że nie ma to kompletnie sensu i nikogo nie obchodzi, co myślę i jak się czuję. Czuję się zestresowana i spięta. Nie mam energii, jestem osłabiona. Doświadczam często bólu karku(uczucie sztywnego karku) oraz tępy ból migruje w stronę tylnej strony głowy i barków. Niekiedy na lewą stronę pod łopatkę. Odnoszę czasami wrażenie, że moja głowa i ciało jest moim wrogiem, zwłaszcza gdy obsesyjne myśli połączą się z bólem fizycznym i czuję, jakby ktoś ściskał mi klatkę na tyle mocno, że brakuje mi powietrza.
Ojciec alkoholik awanturuje się i nie daje żyć mnie i mojej partnerce. Pomagam mu, a on tego nie docenia i nie szanuje. Mam już dosyć, co robić? Jestem w kropce!
Hej. Mam wiele problemów ze sobą, ale obecnie głównie chodzi mi tylko o jeden, przez którego nie mogę w spokoju żyć. Opiszę w skrócie problem, bo żeby to wszystko zrozumieć to zapewne nikomu nie będzie się chciało tego czytać. Kilka miesięcy temu zamieszkała u mnie dziewczyna, mój ojciec mieszka na parterze. Mój ojciec jest alkoholikiem od bardzo dawna, na początku było OK potem zaczął się czepiać, nie jeść obiadów, mówić, że nie dostał, czepiać się dziewczyny o garażowanie w garażu auta itd.. Dziewczyna nie wytrzymała raz, drugi i.... Teraz był ten trzeci raz, gdzie ojciec czekał, aż dziewczyna wyjdzie z łazienki, żeby się doczepić o różne rzeczy.. Jest to opisane przeze mnie w delikatny sposób, ale w tych awanturach jest złość, wyzwiska, agresja. Gdy jest takie coś, ja i moja dziewczyna boimy się zejść, skorzystać nawet z łazienki, a serce bije mi, jakby miało wyskoczyć.. przez całe życie miałem ciężko, więc pewnie jest to powodem. Nie boję się odezwać do ojca i powiedzieć swoje, ale to nic nie zmienia, regularnie co 3 tygodnie jest taka akcja, tak być nie może. Ja potrzebuję spokojnego już życia, ojciec jest po 60-stce i jak wspomniałem, alkoholikiem siedzącym co dzień w domu. Ojciec nie potrafi sobie siąść na przysłowiowej "dupie" i dać ludziom żyć, tylko wymyśla non stop problemy których nie ma. Gdy jest dobrze to rozmawia z moja dziewczyna, dziewczyna też próbuje do niego odzywać się, mimo to, co mówił parę dni wcześniej " dla świętego spokoju ". Nic złego nie robimy mu, on tylko siedzi w domu i dwa razy do sklepu po alkohol i mógłby sobie dalej tak żyć, byleby się nie wtrącał w nasze życie ... Nie chciałem nic robić, bo myślałem ze może się coś wyklaruje czy coś, ale niestety nie.. Nie chciałem robić mu problemów, chcę żyć w zgodzie - żyję w przesądzie, że ojcu nie mogę nic złego zrobić i się go słucham nawet dla świętego spokoju ,mimo to, że jestem grubo po 20stce, po urzędach, po szpitalach to ja z nim jeżdżę i dostaję takie podziękowanie. Chcę z tym skończyć, bo ja też chcę mieć jakieś życie a to nie jest życie, bo nie pozwolę, żeby ktoś czaił się na moją dziewczynę, żeby jej ubliżyć i zwyzywać... Mam wrażenie, że ojciec nie może się pogodzić z tym, że on jest sam, a ja nie... Albo nie może się pogodzić, że ja mam kogoś i jemu to przeszkadza, bo chciałby, żebym był sam "DLA NIEGO??" Takie dwie teorie wysnułem, choć nie wiem, co już mam sobie myśleć.. Proszę o pomoc, Proszę o pokierowanie mnie. Jestem w kropce, nie wiem, w którą stronę mam się ruszyć, żeby skończyć to, co on robi.. Dziękuje i pozdrawiam
Dlaczego moja dziewczyna chce uczestniczyć w wydarzeniach organizowanych przez osobę, która ją kiedyś skrzywdziła?
Dzień dobry. Mam dylemat i chciałbym się zapytać o coś co dotyczy gwałtu. Moja dziewczyna, w młodości (12-13 lat), była co jakiś czas gwałcona przez swojego o rok starszego kuzyna. Wtedy nie rozumiała co się dzieje, a on ją trzymał tak, że nie mogła się wyrwać.Nie zgłosiła tego nigdzie, nikomu wtedy nie powiedziała. Po jakimś czasie (ok. rok) to się skończyło. Podobno mieli bardzo dobre relacje później. Do tej pory utrzymują sporadyczny kontakt. Tłumaczy to tym, że przecież to było dawno, a oni byli dziećmi. Nie rozumiem już samego utrzymywania tego kontaktu, nawet sporadycznego. Teraz ten kuzyn organizuje ważne wydarzenie i moja dziewczyna, mimo moich obaw i obiekcji, chciałaby, żebyśmy razem się na tym wydarzeniu pojawili. Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć to z psychologicznego punktu widzenia? Dlaczego nadal utrzymują kontakt? Dlaczego chce uczestniczyć w jego życiu i w ważnych dla tego kuzyna wydarzeniach?
Czy mogłem zrobić coś i o tym nie pamiętać? Problemy z pamięcią a posądzenia o donos

Witam. Mam dziwne pytanie. Nie daje mi to spokoju, ciągle o tym myślę. Zwariuję przez to. Mam przez to mega lęki. Chodzi o to, że: Czy istnieje taka możliwość, że zrobiłem coś, a o tym nie wiem, że to zrobiłem? Nie wiem, że kiedykolwiek miało coś takiego miejsce i nie pamiętam. Jestem posądzony o coś, czego nigdy w życiu bym nie zrobił, bo godzi to w moje przekonania, w życiu nie potrafiłbym spojrzeć na swoją twarz w lustrze i wolałbym umrzeć niż to zrobić. Ktoś mnie posądza o donos. Dodam tylko, że choruję na Stwardnienie Rozsiane. I mam duże problemy z pamięcią.

myśli samobójcze

Myśli samobójcze – przyczyny, rozpoznanie, pomoc

Myśli samobójcze to poważny problem dotykający wielu osób. Ważne jest rozpoznanie objawów i wiedza o sposobach radzenia sobie z nim. Jeśli Ty lub ktoś bliski zmaga się z takimi myślami, pamiętaj, że warto szukać pomocy!